Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 29 lip 2015, 14:54
mada1987 napisał(a):nie tylko zajęci na mnie lecą
:P


i pomimo tego wybrałaś sobie do łóżka akurat tego zajętego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez aptasia 29 lip 2015, 14:54
Do mnie pijesz? Różnica jest taka, ze Ty nie jesteś na moralnym zakręcie, wszak Twoje sumienie jest czyste, nie Cierpisz - odpowiada Ci taka sytuacja i była świadomym wyborem. Nie potrzebujesz tez pomocy bo jesteś zadowolona z tego co robisz. Także raczej kiepska analogia z tym zlorzeczeniem.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 29 lip 2015, 14:56
bonsai napisał(a):Pomijam już fakt, że trzeba być bardzo silną psychicznie jednostką, by móc ciągle oszukiwać partnera i nie zwariować (albo jest się po prostu człowiekiem pozbawionym wszelkich skrupułów).


Raczej to drugie, silna jednostka potrafi sprostać zadaniu i z twarzą zakończyć związek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 14:59
Evia napisał(a):
mada1987 napisał(a):nie tylko zajęci na mnie lecą
:P


i pomimo tego wybrałaś sobie do łóżka akurat tego zajętego


bo odpowiadał mi pod innymi względami
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 15:00
dream* napisał(a):Do mnie pijesz? Różnica jest taka, ze Ty nie jesteś na moralnym zakręcie, wszak Twoje sumienie jest czyste, nie Cierpisz - odpowiada Ci taka sytuacja i była świadomym wyborem. Nie potrzebujesz tez pomocy bo jesteś zadowolona z tego co robisz. Także raczej kiepska analogia z tym zlorzeczeniem.


nie do ciebie. ja nie jestem, on raczej tak, a robi się z niego zwierze bez uczuć nawet go nie znając.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez aptasia 29 lip 2015, 15:02
Raczej bez jaj by zmienić swoje życie i dac żonie tez znaleźć szczęście :)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 29 lip 2015, 15:08
Evia napisał(a):Raczej to drugie, silna jednostka potrafi sprostać zadaniu i z twarzą zakończyć związek


No tak, to zależy od tego, jak rozumiemy siłę. Ja dostałbym lęków i bólu brzucha, gdybym miał oszukiwać kogoś bliskiego, więc automatycznie wydaje mi się, że trzeba być silnym by móc to robić.

A ten "miły" pan powiedział chyba, że nie zostawi dziecka, więc pewnie w swoich oczach jest bohaterem. ;) Żony nie kocha, ale będzie przy niej trwał, żeby przypadkiem nie ograniczyła mu kontaktu z maluchem. :bezradny:
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 29 lip 2015, 15:18
mada1987 napisał(a):
Evia napisał(a):
mada1987 napisał(a):nie tylko zajęci na mnie lecą
:P


i pomimo tego wybrałaś sobie do łóżka akurat tego zajętego


bo odpowiadał mi pod innymi względami



I nie odrzuca Ciebie ktoś kto wyznaje zupełnie inne zasady niż Twoje? W końcu sama pisałaś, że w związku wymagałabyś wyłączności.
Zawsze myślałam, że oprócz walorów fizycznych również "mózg" jest wyznacznikiem atrakcyjności. No cóż, chyba się myliłam...


dream* napisał(a):Raczej bez jaj by zmienić swoje życie i dac żonie tez znaleźć szczęście :)


No właśnie, to jest jedna z najgorszych rzeczy w zdradzie. Nie pozwolenie swojej partnerce/partnerowi ułożyć sobie życia na nowo... Zamiast nowej przyszłości taka osoba tkwi (często się stara) w ułudzie związku, a później kiedy prawda wychodzi na jaw to nieraz jest już dla niej za późno :?
To jest jawne marnowanie czyjegoś życia

Więc jeśli kochanka/kochanek trzyma to wszystko w tajemnicy, to tak samo jak osoba zdradzająca niszczy czyjeś życie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 15:22
No właśnie, zależy, jak to pojmować. Dla kogoś może być tchórzostwem zostawić rodzinę i uciec od obowiązków. Niejeden tak zrobi, płaci alimenty, weźmie dzieciaka na wakacje, a tak to ma święty spokój i znów jest wolnym ptakiem. Więcej kasy dla siebie, święty spokój, milion pokus. Oceniajcie to sobie, jak chcecie, ja chcę zrozumieć, zamiast wytykać palcem i oceniać. Sytuacja jest trudna i cokolwiek by nie zrobić, będą przegrani, jeśli nie ma tam miłości.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 15:24
Ja już byłam w związku, gdzie czułam się samotna i wiem, że nie ma nic gorszego. Teraz jestem sama i jest mi 100x lepiej, niż wtedy..żadnych perspektyw, zero nadziei na poprawę, ta samotność i pustka, to mnie wyniszczało od środka
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez dar 29 lip 2015, 15:30
bonsai napisał(a):
Evia napisał(a):Raczej to drugie, silna jednostka potrafi sprostać zadaniu i z twarzą zakończyć związek


No tak, to zależy od tego, jak rozumiemy siłę. Ja dostałbym lęków i bólu brzucha, gdybym miał oszukiwać kogoś bliskiego, więc automatycznie wydaje mi się, że trzeba być silnym by móc to robić.


Nie oceniam teraz autorki tematu ani tego typka ale często oszukiwanie kogoś bliskiego nie jest wynikiem siły tylko głupoty i braku charakteru
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 lip 2015, 15:56
.
Ostatnio edytowano 29 lip 2015, 16:05 przez khaleesi, łącznie edytowano 1 raz
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 lip 2015, 15:57
mada1987żalosne jest to co piszesz nie nie powinie mi sie noga bo bym wolała zerwać niż iśc z kims innym do łózka niż partner. Wiesz mamy inna mentalnośc kobieto.
dar, dokładnie :great: typek i autorka tematu sa siebie warci mogłabym rzec
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 16:18
khaleesi napisał(a):mada1987żalosne jest to co piszesz nie nie powinie mi sie noga bo bym wolała zerwać niż iśc z kims innym do łózka niż partner. Wiesz mamy inna mentalnośc kobieto.
dar, dokładnie :great: typek i autorka tematu sa siebie warci mogłabym rzec


Każdy by wolał. Pewnie, że mamy inną mentalność, bo ty masz mentalność dziecka i nie znasz życia. Nie byłaś w takiej sytuacji, a tak łatwo ci przychodzi doradzanie i układanie innym życia. Jakby to było takie łatwe.
Rozumiem, że bez mrugnięcia okiem zafundowałabyś swoim dzieciom piekło rozwodu, przeprowadzek, łez rodziców. Wzięłabyś dzieci i poszła pod most mieszkać, bo twoja duma jest najważniejsza. Wiadomo, że tak powinno być, jak piszecie, ale życie jest trochę inne, a ludzie słabi i pełni sprzeczności. Ty chyba też, skoro trafiłaś na to forum
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do