Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Evia 29 lip 2015, 10:08
NN4V napisał(a):Swoją droga zaniedbywanie partnerki na rzecz pracy to też jest forma zdrady. Jedynie obiekt inny. Podobne objawy: brak czasu, tajemnicze telefony, przesiadywanie przed kompem, nieobecność. Podobne mogą być skutki psychologiczne dla zaniedbywanego partnera. Niewiele zmieniają tłumaczenia, że to dla rodziny, że wymarzony biały domek coraz bliżej. Kiszka.


Skąd ja to znam... Chociaż jestem dokładnie w takiej sytuacji, to mimo wszystko chyba wolę to niż standardową zdradę...
Można się przyzwyczaić
Kiedyś zawsze w swoje urodziny brałam wolne, żeby spędzić ten dzień w miły sposób. Teraz już straciłam złudzenia.
Dlatego też w ostatnie swoje urodziny poszłam do pracy jak co dzień.

Nie chce mi się już słuchać wyznań dotyczących poświęceń na rzecz mojej osoby.



Co do tematu "wina kochanki" to również uważam, że głównym winowajcą jest osoba, która zdradza, jednak nie wybielałabym tak kochanki.
One również bardzo często pakują się w trudne relacje i to z własnej winy. Po co im to?
Są typy kobiet, które szczególnie kręcą właśnie takie relacje i szukają tylko tego typu przygód.
Czy osoby, które czerpią satysfakcje z cierpienia innych są według was takie nieskalane?
I jeszcze jedno. Faceci z którymi się spotykają najczęściej nie mają jaj, ale mimo to je do nich ciągnie.
Czyżby faktycznie nie chodziło jednak o dowartościowanie się kosztem innej osoby?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 10:54
Osoby, które czerpią satysfakcję z cierpienia innych są chore, ale ja nie jestem taką osobą. Nie o dowartościowanie się też chodzi, znam swoją wartość. Nie musi mi nikt wierzyć, ale tak właśnie jest. Jest mi raczej przykro, że im nie wyszło, a nie bawię się tym. Ale skoro on tego nie chce i nie ma zamiaru naprawiać, to może ja mam im to naprawić? Litości..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 10:59
Swoją drogą taka małą refleksja mnie naszła..tak to bywa, jak ludzie wychodzą za mąż w wieku nastu, czy 20 lat, tak, jak to było w jego przypadku. Pojawiło się dziecko, szybki ślub, a potem całe życie, jak jedna wielka pomyłka i samotność.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 29 lip 2015, 11:06
Zdaje się masz problem z kobietami, chciałbyś je widzieć w roli niewolnic.


No tak XXI wiek, jak już ktoś rozbija malzenstwo i ktos to skrytykuje to od razu chce robic z niej niewolnice.... bez komentarza, powinnaś sie wstydzić że niszczysz komus życie a nie chwalić sie tym w internecie, w dodatku sie nie szanujesz bo jesteś z facetem który na codzień sypia z inną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 29 lip 2015, 11:08
Ech, to on jeszcze dziecko miał? mada1987, tego się nie da obronić. Dziecko to świętość, jeśli naprawdę im się nie układało, to być może i tak by się rozwiedli/rozstali, ale pomaganie im w tym było mocno niefajne. Tak, wiem, wiem, Ty tu jesteś "niewinna", bo to i tamto, ale, do jasnej cholery, dla mnie trochę winna jesteś. Pisałaś kiedyś, że lubisz ciepło domu, że podoba Ci się tradycyjny podział ról, że dbasz o atmosferę "gniazdka", a jednocześnie byłaś/jesteś kochanką żonatego mężczyzny, który w dodatku ma dziecko.

(przeczytałem tylko dwa ostatnie wpisy, więc może coś mnie ominęło, nie wiem)
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 11:19
samotny_wilk nie chwalę się człowieku, rozmawiam tutaj, bo chcę zrozumieć niektóre sprawy, a nie uciekać od tabu. To jego żona też się nie szanuje, bo wie, że on ją zdradza, wie nawet, że ze mną. Zadzwoń do niej i jej powiedz, że się nie szanuje, bo jej mąż sypia też z inną. Nie niszczę nikomu życia, było już zniszczone zanim szukał szczęścia u mnie. A kto je zepsuł, to już ich sprawa. Co za dziecinne podejście...Twoim zdaniem weszłam z butami w takie zgodne i szczęśliwe małżeństwo, bo jara mnie nieszczęście innych? Zacznij używać głowy, zanim coś napiszesz..
bonsai no właśnie ze zwględu na tą świętość starają się tworzyć iluzję rodziny, ale nikt nie zmusi ich do wzajemnej miłości i szacunku względem siebie. A propo sporo rozmawiam ostatnio z ludźmi, którzy "powpadali" i się ohajtali, bo tak wypadało, teraz mają kilkuletni staż i albo myślą o rozwodzie albo o zdradzie lub w końcu robią to, pomimo dzieci. Nie mają o czym nawet rozmawiać ze sobą, bo ich małżeństwa to nieporozumienia. Tak naprawdę jedyną rzeczą, które te 2 osoby nadal trzyma w ten iluzji jest wspólne dziecko, ale o żadnym związku tu raczej nie ma co mówić, może jedynie na papierze.
Jak widzę te pożal się boże małżeństwa moich znajomych, gdzie całymi tygodniami mijają się albo się kłócą, znajomych nawet mają innych, to mi się śmiać chce, ale dla was to jest super, bo po bożemu i sąsiedzi są zadowoleni, bo rodzinka w komplecie. A w środku gangrena
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 lip 2015, 11:33
mada1987, jego zona tkwi w nieudanym małżeństwie pewnie z takich samych powodów jak on, wiec przestań na nia najezdzac, ze może go pogonić w sina dal, bo równie dobrze można powiedzieć ze on powinien odejsc niż tkwic w układzie, który ich unieszczesliwia... nie potępiam Ciebie, ale nie rozumiem dlaczego Ty na nia spychasz wine za ten trójkat, jednocześnie na tysiac sposobów tłumaczac siebie i tego typka z którym sypiasz.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 11:36
Jej winy za jego zdradę nie widzę, ale pewnie jest za nieszczęście w związku, każdy kij ma dwa końce. Mnie się tu obwinia za to, że oni są ze sobą nieszczęśliwi, a jego zdrada to skutek nieudanego związku, a nie jego przyczyna. Oboje się nie rozejdą, bo dzieci, ale ich związek to farsa, teatrzyk dla dzieci
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 29 lip 2015, 11:40
Nie wiesz jak to naprawdę wygląda, mozę cie okłamywac, sypiać z żoną i Tobą jednocześnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 lip 2015, 11:47
samotny_wilk, ales Ty naiwny, doprawdy, ze sypia z oboma i kazda sciemnia to oczywiste, one obie tez o tym wiedza ofc.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 29 lip 2015, 11:51
Nie naiwny, tylko znam takie przypadki. Kobiecie mówi że to niby już koniec, że tylko dzieci ich trzymają, że niedługo ją zostawi, a tak naprawdę dobrze się bawi z obiema.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 11:53
Poza tym nikt tu niczego nie rozbija, ani ja, ani on. Nikt to żadnego rozwodu nie dąży. Będą w tym jakże udanym związku pewnie jeszcze długie lata, oboje nieszczęśliwi, ale dzieci są najważniejsze, ja też tak uważam.
Nie wiem, czy mnie okłamuje, być może, ale i tak wierzę mu, że jest samotny w tym związku, gdyby jego potrzeby emocjonalne i wszelkie inne były zaspokajane, pewnie nie szukałby ich gdzieś indziej. Nie usprawiedl;iwiam zdrady, bo to pójście na łatwiznę, niby dla dzieci, ale moim zdaniem prawda jest najważniejsza, a dzieci i tak to czują, co jest grane, więc ja nie bałabym się rozwieźć. Chociaz nie byłam w takiej sytuacji i nie wiem tego na 100%.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 11:54
Jeśli się bawi tym, to jest psychopatą bez uczuć...
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 29 lip 2015, 11:57
samotny_wilk czyli twierdzisz, że kocha ją jest szczęśliwy, a mnie okłamuje, że nie jest? Jednocześnie okłamuje ją i bawi się jej cierpieniem? Chyba nie można kogoś kochać i cieszyć się tym, że cierpi, więc tak czy siak ma ją gdzieś
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do