Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez aptasia 28 lip 2015, 18:02
A taka sytuacja:
Jesteście w związku, zadurzacie się w kimś innym, zrywacie, idziecie z ta osoba na całość ale później okazuje się ze to nie to , chcecie wrócić do ex partnera, historia z 'nowym' trwa niecały miesiąc.

Zdrada czy nie?
Wybaczalne czy nie?
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 18:04
dream*, wg mnie to nie zdrada, skoro zakończy się wcześniejszy związek. Choć powroty do ex są imo dość słabe, nie przyjęlabym takiego spadochroniarza choćby nie wiem co. Często się okazuje, że "to nie to" i właśnie dlatego fajnie się 2x zastanowić.
Mi się marzy romans z moim mężem - żeby choc przez 1 dzień czuć się jak na początku. Szkoda, że to takie trudne.
alu
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez aptasia 28 lip 2015, 18:20
alu, no, trudne. Chyba, ze zmieni się otoczenie (np wakacje) i będziecie udawać, ze się nie znacie :) wiesz, testowanie jakiś nowych rzeczy w łóżku itp, randki w knajpkach :)
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 18:27
dream*, mój mąż niestety nie czuje tych klimatów :( Ja uwielbiam dynamikę, urozmaicenia, mogłabym nawet urządzać przebieranki i udawać kogoś innego, ale mojego męża nijak to nie kręci, a raczej wszystkie moje propozycje tego typu odbiera z politowaniem :(
alu
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 28 lip 2015, 18:38
alu napisał(a):mój mąż niestety nie czuje tych klimatów :( Ja uwielbiam dynamikę, urozmaicenia, mogłabym nawet urządzać przebieranki i udawać kogoś innego, ale mojego męża nijak to nie kręci, a raczej wszystkie moje propozycje tego typu odbiera z politowaniem :(


No nie żartuj? Co za fujara (nie obraź się). ;)
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2015, 18:39
bonsai, :nono:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 18:40
bonsai, nie żartuję i się nie obrażam :) stwierdzam jeno smutne fakty ;)
alu
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 28 lip 2015, 18:42
khaleesi, no co, no co. ;) Gdy jest miłość, to seks jest jedną z najwspanialszych aktywności, a urozmaicanie go sobie fantastycznie wpływa na bliskość i trwałość pożycia. Ograniczeniem powinna być tylko nasza wyobraźnia, a nie "nie, bo nie". :>
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2015, 18:43
alu, jestem 100 % hetero ale jesteś bardzo ładną kobietą i cięzko w to uwierzyć.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 18:48
bonsai, pewnie, że tak powinno być i również tak uważam. Niestety, w którymś momencie mój mąż jakby odpuścił temat zupełnie, a to mega przystojny, energiczny facet, doskonale realizujący się w pracy. Nie ukrywam, że w dużej mierze przyczyniło się to wszystko do mocnego rozwoju mojej nerwicy, bo czuję się po prostu odrzucona i byle jaka :(

khaleesi, bardzo Ci dziękuję :oops: Niestety, najlepszy czas dla samej siebie mam chyba dawno za sobą. Teraz jestem wychudzona, wiecznie smutna, lecą mi włosy i czuję się atrakcyjna jak wór ziemniaków. Ciężko mi się z tym pogodzić, bardzo.
alu
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez bonsai 28 lip 2015, 18:53
alu, trzeba rozmawiać, zawsze trzeba rozmawiać. Być może Twój mąż przestał sobie radzić z Twoimi stanami psychicznymi i przeniósł całą swoją energię do zawodowego życia, ale to przecież droga donikąd.

Ja również jestem 100% hetero :D, widziałem tylko jedno Twoje zdjęcie, ale sam fakt, że ciągle je pamiętam, jest przyczynkiem do tego, że mogę stwierdzić, iż jesteś bardzo atrakcyjną kobietą. A jestem dość selektywny w ocenianiu urody pań, więc wyrzuć ten pokutny worek ziemniaków, bo zwyczajnie Ci nie pasuje.
bonsai
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2015, 18:56
bonsai, zgadzam się! :great:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 18:56
bonsai, związek przyczynowo-skutkowy był odwrotny, bo nasze problemy zaczęły się jak byłam piękna, zdrowa i nieznerwicowana :) Moje stany zaczęły się po roku tłumionego stresu z powodów małżeńskich niestety. Emetofobie miałam zawsze, ale nie dawała o sobie tak uporczywie znać, teraz czuję, że somatycznie jestem na dnie :( Chodzimy na terapię i jest lepiej, ale boję się, że ja już nigdy nie odzyskam poczucia kobiecości, choć walczę.

Dziękuje wam za komplementy, kurcze, sporo to dla mnie znaczy no ..
alu
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 18:58
khaleesi, nie wiem czy wiesz, ale ten element Twojego podpisu:

khaleesi napisał(a):Wspólne rzyganie, jak mało co, robi z ludzi wspólnych przyjaciół.


to piekło dla emetofobików :lol:
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do