Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 cze 2015, 21:05
Z moich obserwacji wynika, faceci zdradzaja, kiedy zwiazek z partnerka sie wypalił, ale z róznych przyczyn nie chca odejsć, np ze wzgledu na dzieci. Kolejny powód mysle, ze niektórzy /niezaleznie od płci, ale mezczyzni chyba czesciej/ nie uwazaja skoku w bok za jakis straszny grzech, po prostu to bagatelizują. Wiec w swoich oczach nie mają sobie wiele do zarzucenia.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez alone05 27 cze 2015, 21:14
Jak ktoś jest w małżeństwie nie powinien wybaczyć zdrady. Ja bym nigdy czegoś tak potwornego nie wybaczyła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Dlaczego zdradzacie?

przez Saraid 27 cze 2015, 21:20
alone05 napisał(a):Jak ktoś jest w małżeństwie nie powinien wybaczyć zdrady. Ja bym nigdy czegoś tak potwornego nie wybaczyła.
Jeżeli dochodzi do zdrady znaczy że w małżeństwie coś jest nie tak i probowałabym tego docieć dlaczego tak jest i jeżeli by się udało mimo wszystko ratować związek .Zdrada wynika z interakcji obojga partnerów.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

przez Nicholas1981 27 cze 2015, 21:24
A ja myślę, że jak się kogoś kocha to można mu wiele wybaczyć. Zastanawia mnie coś innego - co jest gorsze: zdrada fizyczna czy zdrada mentalna.
Nicholas1981
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez Saraid 27 cze 2015, 21:30
Nicholas1981 napisał(a):A ja myślę, że jak się kogoś kocha to można mu wiele wybaczyć. Zastanawia mnie coś innego - co jest gorsze: zdrada fizyczna czy zdrada mentalna.
Mentalna dla mnie osobiście sam rozumiesz....chociaz fizyczna też boli .
Saraid
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 cze 2015, 21:38
Ofc mentalna, nigdy bym nie mogła byc z kims, kto kocha inna kobiete. W zdradzie fizycznej tez chyba boli najbardziej ze partner/ka obdarzył kogos zainteresowaniem czy pożadaniem /czyli znowu emocje/, podczas gdy powinno to byc zarezerwowane ekskluzywnie dla drugiej połowy w związku.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 27 cze 2015, 21:41
No właśnie nie wiem i trudno mi to sobie wyobrazić :) Dlatego pytam..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 27 cze 2015, 22:45
NN4V napisał(a):
mada1987 napisał(a):....NN4V piszesz poważnie, czy to ironia? Ja się nie czuję winna, bo nie ja przysięgałam przed ołtarzem i obiecywałam,....

Jak najbardziej poważnie. Nie leży w moim (i Twoim) interesie dbałość o czyjeś związki. Nie jesteś zobowiązana niczym (z wyjatkiem rozpanoszonej społecznej hipokryzji) do interesowania się (inwigilowania?) statusem kolesia, który przejawia chęć zbliżenia sie do Ciebie. Nie Twój cyrk, nie Twoje małpy - nie ma powodu być bardziej papieskim od papieża.


W końcu ktoś sprawiedliwy. Nie życzę nikomu źle, też nie podoba mi się, że ludzie się zdradzają, ale o ile np.podrywałby mnie facet koleżanki to oczywiście z lojalności wszytko bym jej wypaplała i doradziła, co robić, ale jakoś nie czuję tej "solidarności" z ładniejszą, czy jak niektórzy tu stwierdzili brzydszą częścią ludzkości, z ludźmi, których nie znam. Niech dbają o swoje relacje, ja się nie mieszam. Do tego uważam, że nikt nie jest niczyją własnością, jak rzecz, a to, że przysięgał komuś wierność, to jest tylko jego sprawa i tej drugiej strony. Nie wścibiam nosa w cudze związki, nie podrywam facetów, w sumie nie tylko zajętych. To oni ewiddentnie szukają przygód lub czegoś innego lub czegoś więcej...nie wiem. Co do "mojego", to cokolwiek by nie było pisze do mnie co kilka dni od ponad roku, interesuje się moimi sprawami, okazuje sporo uczuć etc.mimo tego, że oboje wiemy, na czym stoimy, a ja nie wiążę z nim planów (swoją drogą po co miałabym chcieć niewiernego faceta :P lubię go i pociąga mnie, ale to tylko związek oparty na seksie i przyjaźni). O swojej żonie wypowiada się zazwyczaj niezbyt pochlebnie, no ale jak widać nie zostawi jej, nie wiem, czy nie ma odwagi, czy boi się ją zranić, ale ewidentnie jest coś nie tak,
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez Nicholas1981 27 cze 2015, 23:00
mada1987, myślę, że szukasz usprawiedliwienia dla sytuacji w jakiej się znalazłaś.
Nicholas1981
Offline

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 27 cze 2015, 23:10
Ja tak po prostu uważam i to nie od dziś :P a w drugą stronę, jakby ktoś spytał, czy sama tak bym chciała? Pewnie, gdyby jakaś kobieta polowała na mojego faceta, a on by uległ albo jak w moim przypadku mój facet szukał szczęścia gdzieś indziej to bym jeszcze podziękowała takiej kobiecie. Lepiej prędzej, niż później...Ja wymagam 100% oddania, nigdy nie zniżyłabym się do "walki" o faceta. Nikt łaski mi nie robi, że ze mną jest, droga wolna. Jeszcze bym błogosławieństwo dała na drogę, niech się darzy...Nie rozumiem Waszego dziwnego podejścia, bez obrazy :P Ja nie znalazłam się w dziwnej sytuacji, tylko takiej, jakiej chciałam, a to czy on z kimś jest, to jego sprawa. Gdybym nie chciała tego, to bym w to nie weszła, a właśnie takiego luźnego związku bez zobowiązań aktualnie potrzebuję.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 27 cze 2015, 23:12
Poproszę oprzeć Wasze argumenty na jakim logicznym rozumowaniu, bo ja naprawdę nie rozumiem, a może naprawdę z moim myśleniem jest coś nie tak, chociaż nie wydaje mi się :) Jak na razie to powtarzacie jakieś frazesy, które nie niosą żadnej konkretnej treści, po prostu "tak, bo tak, bo tak wypada i nie pytaj".
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez refren 27 cze 2015, 23:13
Nicholas1981 napisał(a):No to ja Ci odpowiem - jak facet nie dostaje w związku tego, czego oczekuje i jeszcze ma potrzeby seksualne niezaspokojone a trafi na chętną babę to ją wyrucha na boku. Wiem, jestem wulgarny. Przepraszam...


Nie wulgarny, tylko masz nierealistyczne podejście do związku, skoro uważasz, że związek polega na tym, że zawsze masz mieć zaspokojone potrzeby. Bo potrzeby drugiej osoby mogą być w którymś momencie sprzeczne z Twoimi, nie mówiąc o wyższej konieczności, która się zdarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez refren 27 cze 2015, 23:18
mada1987 napisał(a):
bittersweet napisał(a):
Ups źle się wyraziłam, wdałam się w romans z kimś w związku.
A jego zapytałas o powód ?


Tak, on generalnie twierdzi, że jest nieszczęśliwy, ale jakoś nie do końca mu wierzę :P. Zresztą nie rozmawiałam z nim o tym tak głębiej, co mam zamiar zrobić, ale póki co pytam tu, gdyż ten temat mnie interesuje. Jak widać jest tabu, ale niestety bardzo aktualny i powszechny.


Czasem ciekawe jest określanie kto kogo zdradza, jeśli na przykład żona ma kochanka, są sobie bliscy, męża ma dosyć i chce się rozwieść(tak mówi kochankowi), to jak pójdzie do łóżka z mężem, to zdradza kochanka? Bo jest z nim "w związku"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Dlaczego zdradzacie?

przez Nicholas1981 27 cze 2015, 23:22
refren napisał(a):
Nicholas1981 napisał(a):No to ja Ci odpowiem - jak facet nie dostaje w związku tego, czego oczekuje i jeszcze ma potrzeby seksualne niezaspokojone a trafi na chętną babę to ją wyrucha na boku. Wiem, jestem wulgarny. Przepraszam...


Nie wulgarny, tylko masz nierealistyczne podejście do związku, skoro uważasz, że związek polega na tym, że zawsze masz mieć zaspokojone potrzeby. Bo potrzeby drugiej osoby mogą być w którymś momencie sprzeczne z Twoimi, nie mówiąc o wyższej konieczności, która się zdarza.

Ale ja tak wcale nie uważam. Próbowałem wyjaśnić autorce tematu jak bywa. Dla mnie wcale nie jest najważniejsze zaspokojenie moich potrzeb seksualnych, już pewnie bardziej emocjonalnych.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do