Rozstanie po 5 latach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 lip 2015, 11:13
novymivo napisał(a):Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr


Nie szkoda ci zycia na taplanie sie w tym rozstaniu? Dlaczeg nie dasz sobe szansy, nie zamkniesz tamtego rozdzialu i nie zaczniesz zyc od zera?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 18 lip 2015, 11:24
Każdy przeżył jakieś rozstanie, taki lajf. Powiedz sobie, że to "zła kobieta była" i potraktuj to jak doświadczenie życiowe. Moja rada? Przeleć parę panienek - seks bez zobowiązań, nie wchodź zaraz w nowy związek, bo nic z tego nie wyjdzie. Daj sobie na to czas :D Młody jeszcze jesteś, znajdziesz potem inną, fajną babkę.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 18 lip 2015, 11:50
Kobieta jest jak żarówka. Czasem trzeba ją wymienić...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 18 lip 2015, 13:52
Mój tata już dwie wymienił.Z jedną (moja mama ) żył 10 lat, z drugą 28.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16541
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez refren 18 lip 2015, 13:57
Nicholas1981 napisał(a):Każdy przeżył jakieś rozstanie, taki lajf. Powiedz sobie, że to "zła kobieta była" i potraktuj to jak doświadczenie życiowe. Moja rada? Przeleć parę panienek - seks bez zobowiązań, nie wchodź zaraz w nowy związek, bo nic z tego nie wyjdzie. Daj sobie na to czas :D Młody jeszcze jesteś, znajdziesz potem inną, fajną babkę.


Jak dla mnie raczej toksyczne rozwiązanie, zwłaszcza że można powiększyć ilość bólu na świecie o cudzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 18 lip 2015, 15:21
refren, a gdzie napisałem, żeby kogoś skrzywdzić? Myślisz, że nie ma kobiet, które chcą jednorazowego seksu bez zobowiązań? Zapewniam Cię, że są. Generalnie to mi chodziło o to, żeby się czymś zająć a nie wchodzić w ramach pocieszania się w kolejny związek.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez novymivo 18 lip 2015, 18:59
Candy14 napisał(a):
novymivo napisał(a):Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr


Nie szkoda ci zycia na taplanie sie w tym rozstaniu? Dlaczeg nie dasz sobe szansy, nie zamkniesz tamtego rozdzialu i nie zaczniesz zyc od zera?

Hej Candy. Powiem tak, jeszcze zadna kobieta nie zagadala do mnie jako pierwsza. Zmienilem taktyke. Jestem egoista i niczym moim sie juz nie dziele. Teraz ja to chce aby o mnie dbano , nie odwrotnie. Widocznie nie ma takich kobiet, trudno, w sumie to taplalem sie w syfie 6 lat, od 3 lat jestem szczesliwy.
pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 19 lip 2015, 08:42
Wygarnąłem jej wszystko, moglem w sumie tylko przez facea, bo nie miala odwagi się spotkać nawet (przebywam na terenie tego kraju co ona, bo mimo rozstania przyjechalem zgodnie z planem). Twierdzi, że mnie nie zostawila dla nikogo, tylko najpierw sie rozstala a później zaczela widywać. Troche śmiesznie, bo po miesiącu znajomości z kolesiem zostawila mnie po 5 latach, bo nagle zrozumiala, ze nie byla szczesliwa (oficjalny powod), no a dwa tygodnie pozniej juz wrzucala z nim zdjecia jak sie obsciskuja. Rzeczywiście nie zostawila mnie dla nikogo. Napisalem, ze jej nienawidze.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez neon 19 lip 2015, 08:54
Nie przejmuj się. Największe miłości to te niespełnione, więc Twoja miłość będzie wielka. A nienawiść to tylko ta gorsza forma miłości, druga strona tej samej monety.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5744
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez aptasia 19 lip 2015, 09:34
Żeś go pocieszył neonie :)
Tak jest tylko u zaburzonych ludzi :) zdrowi ludzie największą miłość przeżywają gdy jest szczęśliwa.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 19 lip 2015, 10:04
spacenov, rozstanie naprawdę boli tylko przez pierwszych pięć lat :D . Nie przejmuj się, Tobie powiedziała tylko, że nie była szczęśliwa. Skoro nie była, znaczy, że Cię nie kochała. Nic nie można z tym zrobić. Mnie moja ex na rozstanie powiedziała, żebym się zutylizował. Ale pierścionka zaręczynowego nie oddała sucz. I nawet teraz - po prawie 8 latach od rozstania - bawi ją strasznie, że się wtedy pociąłem. Niektóre kobiety bywają straszne.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez Rodzynka1 19 lip 2015, 10:08
Czytam ten wątek i musiałam się zarejestrować, aby napisać coś od siebie.

Nicholas1981 napisał(a):Każdy przeżył jakieś rozstanie, taki lajf. Powiedz sobie, że to "zła kobieta była" i potraktuj to jak doświadczenie życiowe. Moja rada? Przeleć parę panienek - seks bez zobowiązań, nie wchodź zaraz w nowy związek, bo nic z tego nie wyjdzie. Daj sobie na to czas :D Młody jeszcze jesteś, znajdziesz potem inną, fajną babkę.


Chciałbyś wejść w związek z kobietą, która zaliczała facetów po zerwaniu z chłopakiem?
Ja nie chciałabym takiego faceta.

novymivo napisał(a):
Candy14 napisał(a):
novymivo napisał(a):Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr


Nie szkoda ci zycia na taplanie sie w tym rozstaniu? Dlaczeg nie dasz sobe szansy, nie zamkniesz tamtego rozdzialu i nie zaczniesz zyc od zera?

Hej Candy. Powiem tak, jeszcze zadna kobieta nie zagadala do mnie jako pierwsza. Zmienilem taktyke. Jestem egoista i niczym moim sie juz nie dziele. Teraz ja to chce aby o mnie dbano , nie odwrotnie. Widocznie nie ma takich kobiet, trudno, w sumie to taplalem sie w syfie 6 lat, od 3 lat jestem szczesliwy.
pzdr


Z takim myśleniem to nie znajdziesz żadnej kobiety.
Szukasz zastępczej mamy, która będzie o Ciebie dbała.
A ja myślałam, że w związku najpierw każdy dba o siebie, czuje się sam ze sobą dobrze i dopiero wtedy możemy podzielić się tym z drugim człowiekiem. To musi być równorzędny partner, który nie będzie nas niańczył i my też nie będziemy jego niańką.
spacenov napisał(a):Wygarnąłem jej wszystko, moglem w sumie tylko przez facea, bo nie miala odwagi się spotkać nawet (przebywam na terenie tego kraju co ona, bo mimo rozstania przyjechalem zgodnie z planem). Twierdzi, że mnie nie zostawila dla nikogo, tylko najpierw sie rozstala a później zaczela widywać. Troche śmiesznie, bo po miesiącu znajomości z kolesiem zostawila mnie po 5 latach, bo nagle zrozumiala, ze nie byla szczesliwa (oficjalny powod), no a dwa tygodnie pozniej juz wrzucala z nim zdjecia jak sie obsciskuja. Rzeczywiście nie zostawila mnie dla nikogo. Napisalem, ze jej nienawidze.


Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale....masz możliwość napisać do niej na fejsie. Niektórzy faceci zrywają z dziewczyną i ją blokują na fejsie. Bez żadnego wytłumaczenia.
Nie wszyscy dojrzeli do związków. Niektórzy nigdy nie dojrzeją.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
19 lip 2015, 09:40

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 19 lip 2015, 10:37
Chciałbyś wejść w związek z kobietą, która zaliczała facetów po zerwaniu z chłopakiem?
Ja nie chciałabym takiego faceta.

Rodzynka, nie łapiesz idei. Chodziło o sposób na zapomnienie, przykładowy (tylko i wyłącznie). Równie dobrze mogłem napisać, żeby zaczął latać na paralotni.

Niektórzy faceci zrywają z dziewczyną i ją blokują na fejsie. Bez żadnego wytłumaczenia.
Nie wszyscy dojrzeli do związków. Niektórzy nigdy nie dojrzeją.

Rzeczywiście. Dojrzałość to życie na fejsie. Związek na fejsie, rozstanie na fejsie. Ludzie ocknijcie się, tej fejs Wam namieszał we łbie, żyć już bez tego nie potraficie. Niedługo coś czego nie ma na fejsie nie będzie istnieć. Podczas ślubu będziecie zmieniać status na fejsie.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez neon 19 lip 2015, 11:15
dream* napisał(a):Żeś go pocieszył neonie :)
Tak jest tylko u zaburzonych ludzi :) zdrowi ludzie największą miłość przeżywają gdy jest szczęśliwa.


Ależ zerknij na literature, wielka miłość Romea i Julii. Ona była wielka tylko dlatego, ze nie została skonsumowana. Gdyby pozwolono jej "wzrastać" pierwsze niesmaki wyszłyby już podczas miesiąca miodowego i szybko związek ten utraciłby miano "wielkiego".

Zauważyłem jeszcze jedno, jeżeli wiązesz się z tzw. kwaśną osobą, jest mniejsze prawdopodobieństwo, że Cię zdradzi. Tacy ludzi są kwaśni zazwyczaj dlatego, że mają swoje zasady i z nisemakiem patrzą na rozpuste i amoralność społeczeństwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5744
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do