Rozstanie po 5 latach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie po 5 latach

przez mada1987 16 lip 2015, 23:53
Swoją drogą racja, chociaż to marne pocieszenie, ale większość ludzi przeżyła to co Ty. Wielu z nich miała wspólne dzieci, domy, zobowiązania. Potrzebujesz kobiety, za którą nie będziesz nigdy pewny? Nawet jeśli nigdy nie wycięłaby już takiego numeru i tak raz złamanego zaufania nie da się odbudować, niestety, to tak nie działa, dlatego każdy powinien odpowiadać za to, co zrobił. Ona skoro Cię zostawiła nie powinna mieć moim zdaniem możliwości powrotu. Nie jesteś kołem zapasowym ani ławką rezerwowych, żeby czekać, aż jej się znudzi. Lajf is brutal, może to nauczy dziewczynę bardziej szanować uczucia innych. Moim zdaniem jeśli jej wybaczysz i ją przyjmiesz, pokażesz jej, że może z Tobą zrobić wszystko, a i tak nie poniesie żadnych konsekwencji swojego egoizmu. Trzeba mieć jakieś zasady..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 17 lip 2015, 00:15
Z tym, że ja po prostu próbuję dla swojego spokoju ogarnąć wszystko to co się stało. Powrotu już nigdy nie będzie. Ja potrzebuję kogoś, komu ufam, nie kogoś, kto mnie tak wystawił. Lepiej chyba będzie zerwać całkowicie kontakt.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

przez bonsai 17 lip 2015, 00:22
spacenov, tak, zerwanie kontaktu całkowicie będzie dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem. Będzie to jednak bolesny proces i pewnie się złamiesz, ale warto chociaż spróbować. Nie analizuj tego, bo się wykończysz. A ona niech też zobaczy, że straciła Cię bezpowrotnie, wzrośnie w ten sposób Twoja samoocena, a teraz tylko Ty powinieneś się liczyć. Jej nie ma.
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie po 5 latach

przez oskaka 17 lip 2015, 00:39
spacenov, ja zerwalem ale ona twierdzi że to ona zrobiła bo się wyprowadziła na jeden dzień... Boże... :silence:
Niestety po tym miałem bardzo dużo stresowych sytuacji i nie wytrzymałem psychicznie.
Moja rada dla ciebie: nie ważny jest powód. Wymyśl jakiś, z którym czujesz się najlepiej i jest w miarę rozsądny. Czas zrobi swoje. Z taką osoba wolałbym nie utrzymywać kontaktu...
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Rozstanie po 5 latach

przez mada1987 17 lip 2015, 00:46
Nie nastawiaj się, że będzie ciężko. Trzymaj się pozytywnych myśli, ale tych racjonalnych ;P. Ja się bałam rozstania przez długi czas, myślałam, że sobie nie poradzę, a okazało się, że mam duuuużo więcej siły, niż się spodziewałam. Najważniejsze jest Twoje poczucie własnej wartości. Jeśli czujesz, że jesteś ok, to idź dalej i zachowaj takiego siebie dla kogoś, kto na to zasłuży. Skoro się skończyło to znaczy, że to nie było "to" i to nie ta kobieta..ale nie martw się, są inne :P z czasem otworzysz na nie oczy i nabierzesz do siebie szacunku, że wyszedłeś z tego z klasą, nie płaszczyłeś się, nie obwiniałeś itp., zobaczysz i na pewno sobie poradzisz :)
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez novymivo 17 lip 2015, 06:39
Ja jestem 3 lata po licznych zdradach i porzuceniu i dalej czuje sie jakby to bylo wczoraj. Od 3 lat nie bylem w zwiazku, baa nie bylem nawet na randce i sie nie zapowiada by to sie zmienilo, wiec im dluzej bedziesz to odkladal tym trudniej bedzie wrocic do stanu pierwotnego. Mi rozstanie odebralo wszystko co mialem najlepsze i teraz jestem inny- gorszy. pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 lip 2015, 07:08
mada1987 napisał(a):..Potrzebujesz kobiety, za którą nie będziesz nigdy pewny?

A bo za każdą inną będzie pewny. Pewne wiadomo co jest. Przykładowo podatki.

mada1987 napisał(a): Nawet jeśli nigdy nie wycięłaby już takiego numeru i tak raz złamanego zaufania nie da się odbudować, niestety, to tak nie działa, ...

Nie ma reguły, jak to działa. Zaufanie owszem da się odbudować. Szczególnie, że nie wiadomo, co się w rzeczywistości wydarzyło. Nieznane są fakty. Nieznane motywacje. Nieznany stan psychiczny tej dziewczyny. Przy takim niedostatku danych nie należy czynić atrybucji cech osobowości, ani założeń wobec możliwości odbudowania związku. Nic to w obecnej chwili nie daje.

mada1987 napisał(a):..Trzeba mieć jakieś zasady..

I w imię zasad udupiać się. Głupawe.

Jak wyżej napisałem, kontaktu utrzymywać nie ma sensu. Brak kontaktu z czasem da wolność i pozwoli na wejście w inne związki. Jednak nie ma żadnego uzasadnienia na wykonywanie wrogich ruchów, bo związki nie są wieczne i każdy z partnerów ma prawo do wyjścia ze zwiazku w dowolnym czasie. Niezrozumiałą hipokryzją jest przekonanie strony zostawionej, że NIGDY by tego nie zrobiła. Jest to przekonanie błędne, bo mogłyby zajść okoliczności, które spowodowałyby sytuację odwrotną.

Jeśli wyłączenie kontaktów nastąpi w sposób uniemożliwiajacy je w przyszłości, świadczyć to będzie o braku klasy i durnocie zrywającego. Zwykle durnota wynika własnie z zafiksowanych zasad (wzorców), które nie dopuszczają racjonalnej oceny i wybrania optymalnego rozwiązania. Wyłączenie kontaktów, bez przekreślania możliwości ich wnowienia, jedynie umożliwia przeniesienie ostatecznych decyzji w przyszłość - jeśli zajdą ku temu okoliczności. Nikogo nie krzywdzi i nie rani. Jest roztropne, bo własnych stanów przyszłych przewidzieć nie można.

Nie wiem, nad czym jeszcze tu deliberować. Historia zna wiele przypadków, kiedy się ciężko żałuje przekreślenia możliwości, żałuje działań, które były niepotrzebne. Tutaj wystarczy zaniechać kontaktów i nic więcej nie robić, tylko zająć sie sobą. Niepotrzebne do tego żadne zasady.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 lip 2015, 07:19
mada1987 napisał(a):...Skoro się skończyło to znaczy, że to nie było "to" i to nie ta kobieta....

Nic takiego to nie znaczy. Znaczy tylko, że pewien etap zycia się skończył i czas rozpocząc następny. Jeśli byliście w związku 5 lat, to raczej nie w poszukiwaniu "czegoś", a po prostu było wam ze sobą dobrze. Dobrze w związku może być z różnymi kobietami. Z takimi, z którymi istnieje zgodność. Nie istnieje TA JEDYNA, to bzdura jakich mało jest.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 17 lip 2015, 20:45
Dowiedziałem się, że znalazła sobie około 10-12 lat starszego chłopaka, obcokrajowca, po (lub w trakcie) rozwodu/separacji... Ja byłem niestety tylko rówieśnikiem, który by zaczynał od zera w nowym kraju...
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

przez bonsai 17 lip 2015, 20:50
spacenov napisał(a):Dowiedziałem się, że znalazła sobie około 10-12 lat starszego chłopaka, obcokrajowca, po (lub w trakcie) rozwodu/separacji... Ja byłem niestety tylko rówieśnikiem, który by zaczynał od zera w nowym kraju...


Wspaniała kobieta! :105: Zakładając, że powiedziała prawdę, to może jednak odetchniesz z ulgą, że ktoś taki nie będzie już przy Tobie?
bonsai
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez dar 17 lip 2015, 21:08
Zajebista wiadomość :great:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 lip 2015, 22:07
spacenov napisał(a):Dowiedziałem się, ...

Skąd się dowiedziałeś?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 17 lip 2015, 23:31
Nie musiałem dużo kombinować. Wystarczyły wspólne zdjęcia na face i komentarze miłosne...
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez refren 17 lip 2015, 23:46
Zdjęcia na fejsie... Co za klasa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do