Rozstanie po 5 latach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lip 2015, 13:08
bonsai, dokladnie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 08 lip 2015, 13:14
Rany dlaczego jak kobieta zrywa to od razu jest posądzana o znalezienie sobie kogoś innego, zdrady i wszystko co najgorsze? Było jej źle, uznała, że nie pasują do siebie, może czuła, że ma za mało przestrzeni w związku i ciągle czuje czyjś oddech na swoich plecach, poznała inne życie, które jej bardziej spasowało i TYLE. Nikt z was jej nie zna, nawet sam zainteresowany nie wie dlaczego zerwała, czy kogoś ma czy nie, a skoro spędził z nią 5 lat życia coś chociaż powinien przypuszczać. Wszyscy wszystko wiedzą lepiej. Wyjazd to dobry sposób na zostawienie ze sobą przeszłości, skoro dziewczyna chodziła na terapię może taki między innymi wyciągnęła z niej wniosek, że czasami warto wszystko postawić na jedną kartę i zacząć od nowa. Czy się jej to nie odbije czkawką tego nikt nie wie, nawet ona sama bo nikt nie zna swojej przyszłości. Ale nikt nie ma prawa oceniać innego człowieka po paru zdawkowych zdaniach osoby trzeciej i to jeszcze zaangażowanej emocjonalnie. Zerwała, nie chce kontaktu, jej prawo. Autorowi pozostaje przeżyć rozstanie i zająć się swoim życiem.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 lip 2015, 15:10
MalaMi1001 napisał(a):Rany dlaczego jak kobieta zrywa to od razu jest posądzana o znalezienie sobie kogoś innego, zdrady i wszystko co najgorsze? Było jej źle, uznała, że nie pasują do siebie, może czuła, że ma za mało przestrzeni w związku i ciągle czuje czyjś oddech na swoich plecach, poznała inne życie, które jej bardziej spasowało i TYLE. Nikt z was jej nie zna, nawet sam zainteresowany nie wie dlaczego zerwała, czy kogoś ma czy nie, a skoro spędził z nią 5 lat życia coś chociaż powinien przypuszczać. Wszyscy wszystko wiedzą lepiej. Wyjazd to dobry sposób na zostawienie ze sobą przeszłości, skoro dziewczyna chodziła na terapię może taki między innymi wyciągnęła z niej wniosek, że czasami warto wszystko postawić na jedną kartę i zacząć od nowa. Czy się jej to nie odbije czkawką tego nikt nie wie, nawet ona sama bo nikt nie zna swojej przyszłości. Ale nikt nie ma prawa oceniać innego człowieka po paru zdawkowych zdaniach osoby trzeciej i to jeszcze zaangażowanej emocjonalnie. Zerwała, nie chce kontaktu, jej prawo. Autorowi pozostaje przeżyć rozstanie i zająć się swoim życiem.

Zgadzam się z powyższym, z wyjątkiem jednego drobiazgu - myślę, że po 5 latach (a nawet po 5 tygodniach również) związku należy się partnerowi zrozumienie przyczyny zakończenia relacji. Brak zrozumienia przyczyny silnie rani i uderza w poczucie wartości. Nie jest w porządku.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 08 lip 2015, 15:25
Masz rację, ale czasami mówi się człowiekowi wprost co jest pięć, a ten doszukuje się w tym drugiego dna. Mnie się wydaje, że dziewczyna powiedziała dość jasno dlaczego zrywa, a to, że autor wątku doszukuje się w tym zdrady, zakochania czy czegoś innego to już Jego sprawa. Ja doskonale rozumiem, że często człowiek szuka racjonalniejszych, głębszych powodów dla których został odrzucony, a przynajmniej takich, które będą mniej bolały, znam to z autopsji. I z autopsji wiem też, że najlepszym sposobem na odrzucenie jest zajęcie się swoim życiem, a procesy podnoszenia się po rozstaniu niech się toczą gdzieś w tle. Nie można sobie pozwolić na tłumienie takich emocji, ale gorączkowe szukanie odpowiedzi na pytania, które bez niej pozostają pogłębia tylko doła i zaniża poczucie wartości. Nie twierdze, ze dziewczyna zrobiła to elegancko, bo tak nie jest, po 5 latach życia razem i planowaniu wspólnej przyszłości zerwać przez Skype to trochę szczeniackie, ale wg mnie swoje powody wyraziła dość jasno.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 lip 2015, 15:33
Tak, możliwe. Dlatego napisałem kilka stron wcześniej, że jedyna opcja to pojechać i zapytać. Jeśli już musi koniecznie dowiedzieć się więcej, tylko rozmowa może (ale nie musi) pomóc.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie po 5 latach

przez emilk 09 lip 2015, 10:13
Candy14 napisał(a):emilk, nie przenos swoich traum w zwiazku na innych facetow. Bo usilnie probujesz wmowic pewne rzeczy spacenov, . Ne wiesz co ona tam robi, nie znasz jej, nie msz pojecia dlaczego zerwala


Nic nie wmawiam ale znam zachowania kobiet,wiem kiedy cos kreca i kombinuja.
emilk
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez emilk 09 lip 2015, 10:18
MalaMi1001 napisał(a):Rany dlaczego jak kobieta zrywa to od razu jest posądzana o znalezienie sobie kogoś innego, zdrady i wszystko co najgorsze? Było jej źle, uznała, że nie pasują do siebie, może czuła, że ma za mało przestrzeni w związku i ciągle czuje czyjś oddech na swoich plecach, poznała inne życie, które jej bardziej spasowało i TYLE. Nikt z was jej nie zna, nawet sam zainteresowany nie wie dlaczego zerwała, czy kogoś ma czy nie, a skoro spędził z nią 5 lat życia coś chociaż powinien przypuszczać. Wszyscy wszystko wiedzą lepiej. Wyjazd to dobry sposób na zostawienie ze sobą przeszłości, skoro dziewczyna chodziła na terapię może taki między innymi wyciągnęła z niej wniosek, że czasami warto wszystko postawić na jedną kartę i zacząć od nowa. Czy się jej to nie odbije czkawką tego nikt nie wie, nawet ona sama bo nikt nie zna swojej przyszłości. Ale nikt nie ma prawa oceniać innego człowieka po paru zdawkowych zdaniach osoby trzeciej i to jeszcze zaangażowanej emocjonalnie. Zerwała, nie chce kontaktu, jej prawo. Autorowi pozostaje przeżyć rozstanie i zająć się swoim życiem.


Ttylko troszeczke dziwne bylo jej zachowanie nie uwazasz ?? W Polsce miala z nim dobre relacje,pojechala za granic i jej odjebalo,lepszy swiat nowe zycie,nowy facet.Nie chciala by sie przeciez od niego izolowac skoro jej zalezalo na nim gdyby to bylo prawdziwe uczucie.Tak z dnia na dzien bez zadnej przyczyny nic sie nie konczy,musial byc konkretny powod,przyczyna,takie glupie tlumaczenia ze chce byc sama itp to moze sobie wlozyc miedzy bajki.
emilk
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez emilk 09 lip 2015, 10:19
NN4V napisał(a):Tak, możliwe. Dlatego napisałem kilka stron wcześniej, że jedyna opcja to pojechać i zapytać. Jeśli już musi koniecznie dowiedzieć się więcej, tylko rozmowa może (ale nie musi) pomóc.


Pojedzie i co,bedzie dalej go klamac w zywe oczy.
emilk
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 09 lip 2015, 11:13
W sumie to serio jak się jest z kimś nieszczęśliwym to się do niego nie pisze 24/7, nie stara spotykać najczęściej jak to tylko możliwe, nie przeżywa, że wspólny wyjazd może nie dojść do skutku i nie przychodzi się ze wszystkimi możliwymi radościami i problemami. Rzeczywiście może kogoś sobie znalazła albo jej po prostu odbiło. Pojechała do lepszego kraju, poznała nowych ludzi, pojawiły się nowe perspektywy, chęć wyszalenia się. Nie umiem serio pojąć jak nagle z dnia na dzień mogła stwierdzić, że "nie pasujemy do siebie". Czemu pasowaliśmy przez 5 lat? No kurde, tyle razy ile słyszałem, że poza tym, że mnie kocha to mnie lubi i jest ze mną szczęśliwa to aż w najmniejszym stopniu mi nie przeszło przez głowę, że może takie coś wywinąć (ostatnio mi to też mówiła i to bardzo często). Serio zmiana kraju i środowiska może być aż takim bodźcem, że człowiek się zmienia o 180 stopni?
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez Patryk29 09 lip 2015, 11:15
Moj kolega, zerwal z miloscia swojego zycia przez maila i to jeszcze odemnie wyslanego, bo nie miale neta, /cenzura/ laska sie przypierdalala pozniej do mnie, ze to moja wina, pozniej koleszka gadal do mnie, ze ja cos z nia chyba romansuje, japierdole, jak ja mialem przejebane masakra, nie moglem sie wytlumaczyc, poza tym nie mialem z czego, na koncu sie okazalo, ze ta laska i tak mojego koleszke po rogach walila, dobra byla z niej suka, ja nawet nie czytalem tego postu autora tematy, ale tak pomyslalem, ze napisze.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez Patryk29 09 lip 2015, 11:18
Na stracona milosc, najlepsze jest druga milosc, a najlepsze to jest pól litra wódki ogórki i konserwa z biedronki, wiem co mówie :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Rozstanie po 5 latach

przez emilk 09 lip 2015, 11:38
Patryk bo kobiety potrafią ladnie klamac i mieszać,czasem przez dlugi czas dobrze się maskują sa bardziej przebiegle od facetow :P prędzej czy później i tak prawda wychodzi na jaw.Autorze tematu,prędzej czy później poznasz prawdę.
emilk
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez Masturbow 09 lip 2015, 11:39
przebiegłe żmije...
Masturbow
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez emilk 09 lip 2015, 11:48
Masturbow przeciez jesteś kobieta dlaczego tak brzydko mowisz o sobie ?,:P
emilk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do