Rozstanie po 5 latach

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez NN4V 28 lip 2015, 09:34
samotny_wilk napisał(a):...Zachowała się jak suka wiec trzeba nazywać rzeczy po imieniu i taki facet nie jest dupkiem, a na pewno nie spacenov co chamsko sugerujesz.

Jeśli to jest suka, to on jest nie tylko dupkiem, ale i frajerem, bo tylko frajer trwa przez lata w związku z suką. To jedno.
Drugie - znasz wyłącznie zeznania jednej strony. Nie znasz okoliczności. Nie wiadomo jak ta relacja w rzeczywistości wyglądała. Słabo.
Trzecie - każdy ma prawo kierować swoim życiem jak chce. Jeśli chce zakończyć związek, ma do tego prawo. Później może robić co chce.

Rozumiem, że rozstanie koniecznym jest odchorować, ale rażą prymitywne mechanizmy obronne, stosowane w celu obciążeniu całkowitą winą kogoś, kto się nie może bronić. Nieobecni racji nie mają. Być może ona opisałaby sytuację całkiem odmiennie. Natomiast u Ciebie razi również hipokryzja tłumaczenia własnych zachowań zaburzeniami, lecz brak uwzględnienia możliwych zaburzeń u byłej autora wątku.

Właściwie jedynym wnioskiem bliskim pewności, jest fakt, że obaj macie problemy z kontrolowaniem emocji i skłonności popadania w prymitywizm zbudowany na drobnomieszczańskich stereotypach. To jest wyłącznie świadectwem waszej słabości. Nic więcej.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 28 lip 2015, 09:42
Ja bym powiedział jeszcze inaczej. Jak się ma jakieś zaburzenia, wcale się nie jest łatwym partnerem (wiem po sobie). Nie każda kobieta jest w stanie to wytrzymać na dłuższą metę. Nie wiem co bym zrobił, gdyby moja partnerka mnie teraz zostawiła, pewnie też bym szalał z rozpaczy, ale jednak każdy ma obowiązek chronić przede wszystkim siebie. Jeśli na przykład partnerka czuła, że się dusi w związku i związek ten na nią działa destrukcyjnie - miała prawo odejść.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 28 lip 2015, 09:42
To jest wyłącznie świadectwem waszej słabości. Nic więcej.


Czujesz sie lepiej z tym że nam dowaliłeś?

Gdybyśmy byli silni nie byłoby nas na tym forum :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 28 lip 2015, 11:10
Jak to bywa na internetowych forach zanim w ogóle zajrzałem do wątku i przeczytałem nowe treści zostałem określony mianem dupka, frajera, którego żadna nie zechce. W kontekście tego nie mam chyba co się wypowiadać czy szanuję, czy nie szanuję takiego nazywania rzeczy, bo z góry jestem asshole i looooooser.

Co do samego rozstania to wiadomo, mam żal z samego faktu porzucenia. Jest to żal nieuzasadniony, bo każdy ma prawo związek zakończyć, nikt nie musi z kimś trwać na siłę.
Dochodzi niestety forma rozstania i całokształt:
1.Polska, 5 lat razem, kocham, chcę za Ciebie wyjść, chce mieć z Tobą dzieci, chcę z Tobą mieszkać
2. Trzy tygodnie za granicą: kocham, tęsknię, już się nie mogę doczekać aż przyjedziesz
3.Pięć tygodni za granicą (6dni do obrony tytułu naukowego, 10dni do wylotu): z nami koniec, nie pasujemy do siebie, nie kocham cie juz, zrozumialam, ze nie bylam szczesliwa, nie utrzymujmy kontaktu
4.Mój przylot do tego kraju, na inne mieszkanie, dwa tygodnie ciszy, nagle czy chce utrzymywać z nią kontakt, powiedziałem, że się zastanowię
5.Na Face pojawiają się zdjęcia w objęciach nowo poznanego obcokrajowca, 10 lat starszego, który kilka miechów temu wrzucał zdjęcia z żoną
6.Moje pytanie o spotkanie, powiedziała, ze się zastanowi a po dniu odpisała, że będzie to krępujące i lepiej nie
7.Wygarnąłem jej przez face i zerwałem kontakt

W świetle powyższych faktów proszę o ocenę tego na ile jest biedną, pokrzywdzoną dziewczynką, która zerwała z chłopakiem tyranem a na ile forma w jakiej to zrobiła po 5 latach związku jest przynajmniej mówiąc średnio fajna.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

przez emilk 28 lip 2015, 11:30
Ja bym jej tak wygarnal ze miala by dosyc wszystkoego,zaklamana suka.
emilk
Offline

Rozstanie po 5 latach

przez dar 28 lip 2015, 15:49
spacenov, nie przejmuj się jak Cię tutaj nazywają. Fakty mówią same za siebie (jeśli to prawda co piszesz). Widziałem takie chujove zachowania ze strony kobiet i facetów względem swoich partnerów/partnerek i z całą pewnością zachowanie Twojej byłej jest co najmniej "złe" więc nie zaszkodzi użyć ostrzejszych określeń. Niestety tak to bywa, że czasem potrzeba aż 5 lat aby poznać dokładnie charakter człowieka. Ciesz się tym, że to stało się teraz a nie jeszcze później.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 29 lip 2015, 11:39
Przejrzałem już chyba z tysiąc stron o rozstaniach i jest ogrom związków, które się rozpadają po wyjeździe za granicę. Zarówno wspólnym jak i jednego z partnerów. Nie myślałem, że aż taka woda sodowa może uderzać ludziom do głowy. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że naprawdę wartościowi ludzie, bo do takich się zaliczała moja była potrafią tak kompletnie odrzucić calutki system wartości jaki mieli w przeciągu jednego miesiąca. No ale jak tu wyżej w poście zostało wspomniane: lepiej, że teraz a nie później.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 29 lip 2015, 21:47
Nic nie dzieje się bez powodu . Gdyby ta dziewczyna była taka jaką próbujesz ją tu wykreować , to nie byłbyś z nią te wychwalane 5 lat .
Chyba nie zmieniła się , nie przewartościowała. Tylko Odeszła. A to do kogo odeszła , jest mało ważne, rozumiem że to jedynie podszczypuje Twoje ego ewentualnie dumę . Nie będę tego oceniać .
Co się stało to sie nie odstanie.
Postąpiła tak jak potrafiła na tamten moment, nie było Cię przy niej więc tak na 100 % prawdy się już nie dowiesz.
Nie ma co oczerniać i wyzywać od suk, bo i one jak i psy zdarzają się równie często.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 18 sie 2015, 01:10
Moze masz troche racji. Rozmawialem z nią i mówi, ze nie byla szczesliwa od dluzszego czasu i teraz z nowym partnerem jest jej lepiej.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez khaleesi 18 sie 2015, 01:46
z tym co ma żonę jest jej lepiej?:P
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie po 5 latach

przez spacenov 18 sie 2015, 16:41
On jest chyba po rozwodzie ale wlasnie z nim jest lepiej. Najdziwniejsze jest to, ze jakis czas temu pisala do mnie, ze caly czas o mnie myśli i dalej mnie kocha, tylko jakos inaczej. Widzielismy sie nawet dwa razy. Jednoczesnie niedlugo z nim zamieszka... Znowu przezywam pieklo.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez khaleesi 18 sie 2015, 17:45
spacenov, a daj sobie spokój w ogóle po cholere się z nią kontaktujesz? Chcesz robic za koło zapasowe jakby jej sie z tamtym nie udało?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Rozstanie po 5 latach

przez Nicholas1981 18 sie 2015, 17:59
spacenov, może zechce do Ciebie wrócić jak Ty już nie będziesz chciał. Mnie to spotkało, po 8 latach od rozstania ex nagle sobie przypomniała, że chyba mnie jednak kocha. Teraz od tygodnia wydzwania codziennie. Tak więc wszystko jest możliwe. Kobiety są dziwne.
Nicholas1981
Offline

Rozstanie po 5 latach

Avatar użytkownika
przez khaleesi 18 sie 2015, 18:01
Nicholas1981, wtedy Cię nie chciała a teraz Cię chce kiedy Ty jej nie chcesz? :lol: Ironia losu
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do