Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

Avatar użytkownika
przez Veikko 02 lip 2015, 21:19
Aurora88 napisał(a):Przyszłościowe czy nie, to bez znaczenia, ważne żeby czuć się dobrze ze swoim wyborem.

Ja zmarnowałam 8 lat na robienie tego, co mnie unieszczęśliwia i dowiedziałam się tego dopiero na terapii. Mózg daje dobre sygnały, jeśli mu się coś nie podoba, trzeba go słuchać.

Tylko kiedy wiadomo, które sygnały są właściwe, a które wytworem choroby?... :bezradny:
Co to było te 8 lat? Co teraz robisz?
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

Avatar użytkownika
przez Aurora88 02 lip 2015, 21:38
Ale wytwory choroby (nerwicy) to właśnie te sygnały, które ignorowane, skutkują bolesnymi reakcjami.
Co to było te 8 lat? Co teraz robisz?

Jest to szeroko pojęta praca z dziećmi. Teraz jestem terapeutką. Pracując z dziećmi wchodzę w rolę matki, ale takiej, która jest niezastąpiona, a i tak odniesie porażkę. Zajebiście pracuję. Jestem świetna. Uwielbiam dzieci, z którymi pracuję. Dogaduję się z dzieciakami w każdym wieku. Ale tak naprawdę, tam w głębi, nie chcę tego robić. Nie wybrałam studiów kierując się swoimi zainteresowaniami, ale chcąc dalej realizować patologiczny schemat wyniesiony z dzieciństwa.
Rozwiązanie jest jedno - mogę nauczyć się oddzielać wchodzenie w rolę od pracy. Praca to praca. Ale nie wiem czy będę to potrafiła.

Eragon, a jesteś utrzymywany przez rodziców?
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

przez oka22 02 lip 2015, 22:14
byłam w pracy którą lubiłam ,nie zarabiałam dużo ale uwielbiałam ją
ktoś bliski truł mi parę tygodni żebym zaczęła więcej zarabiać i szukała lepiej płatnej pracy
no i znalazłam ,zmieniłam prace -nie znosze jej i wracam z powrotem do tej którą lubiłam
Na szczęście mogę wrócić
trzeba robić to co sie lubi ,trzeba sie uszczęśliwiać
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

przez oka22 02 lip 2015, 22:17
my mamy prawo do szczęścia ,życie jest zbyt krótkie żeby je olewać,ja mam 47 lat ile mi jeszcze zostało
dlatego chce robić to co lubie
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

Avatar użytkownika
przez Eragon 03 lip 2015, 11:27
Aurora88 napisał(a):Eragon, a jesteś utrzymywany przez rodziców?


Nie, utrzymuję się sam. Nie jest to może życie w luksusie, ale mam gdzie spać i co jeść. Mama nie może się pogodzić z tym, że jej syn nie zostanie prawnikiem, ale naprawdę gdybym miał to robić całe życie, to szybko bym zgnuśniał i popadł w depresję. Kilka postów wyżej była mowa o tym, że mózg daje dobre sygnały, tzw. intuicja. Zgadzam się z tym w 100%. Utarło się, że przy podejmowaniu decyzji trzeba chłodno kalkulować, jak maszyna. W księgowości na pewno, ale nie w życiu. Dlaczego?

EMOCJE + LOGIKA = OPTYMALNA DECYZJA

Myślę, że zalety logicznego myślenia nie wymagają wyjaśnień. Kiedy musisz dokonać wyboru między przedmiotami np. komputery, to wybierasz ten, który jest po prostu lepszy. W życiu jednak musimy czasem podejmować decyzje, przy których same "parametry' nie wystarczą.

Prosty przykład. Mamy do wyboru wakacje w luksusowym hotelu pięciogwiazdkowym. Sieć hoteli ma identyczne obiekty w górach i nad morzem. Pokoje, obsługa, jedzenie, cena - wszystko jest takie same. To co optymalizuje naszą decyzję w tym momencie, to indywidualna kwestia tego gdzie się czujemy lepiej - w górach czy nad morzem. Stąd właśnie bardzo ważna jest dla nas inteligencja emocjonalna. Możecie podejmować wybory i decyzje, których nikt nie zrozumie, ale to dla was muszą być najlepsze. Bo jeśli będziecie żyć jakimiś cudzymi marzeniami albo planami i uda się wam zachować sztuczny uśmiech na twarzy, to nie uciekniecie przed poczuciem wewnętrznego nieszczęścia. Nie jesteście w stanie wyłączyć swoich myśli. Co z tego, że inni nie będą wiedzieć, że jesteś nieszczęśliwy. Najgorsze jest to, że TY będziesz to wiedzieć...

Myślę, że układ w życiu jest taki:

1. Szczęśliwy i bogaty
2. Szczęśliwy i biedny
3. Nieszczęśliwy i bogaty
4. Nieszczęśliwy i biedny

Ktoś pewnie przytoczy, że "lepiej płakać w ferrari niż starym maluchu", ale czy emocje bogatego i biednego są inne? Bogaty i biedny tak samo odczuwają smutek, radość, ból etc., tylko z różnych powodów. Dlatego myślę, że PRIORYTETEM jest to by zadbać o poczucie wewnętrznego spokoju i szczęścia, a nie stawiać wszystkiego na PEWNY PIENIĄDZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

Avatar użytkownika
przez Aurora88 03 lip 2015, 21:09
Zgadzam się z Tobą :-) Ale do momentu tych układów w życiu. Ja bym nie traktowała tego w taki czarno-biały sposób. Można nie być bogatym, ale nie być też biednym. Tak samo poczucie szczęścia jest zależne i zmienne. Mam trudność żeby uplasować siebie w tych kategoriach - nieszczęśliwa i biedna nie jestem, bo jakiś status materialny mam, ale też nie na tyle świetny żeby płakać w ferrari ;-)

Natomiast masz słuszność z konkluzją, że to nie pieniądz daje szczęście. Czytałeś jakieś książki psychologiczne nt. szczęścia? Pamiętam wyniki badań mówiące, że kwestie materialne wpływają na poczucie nieszczęścia u człowieka tylko w dwóch przypadkach:
* gdy ma mniej niż osoby w jego otoczeniu
* gdy ma mniej niż miał kiedyś
- czyli kiedy się porównuje :-) A ta, to nie ma znaczenia. Inne czynniki są ważniejsze. Czyli pewnie robienie tego, czego się naprawdę pragnie.

Jeżeli utrzymujesz się sam, to dobrze. Nie będziesz czuł aż tak dużej presji najbliższych ani męczył się z poczuciem winy, że nie spełniasz czyichś oczekiwań czy ambicji.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Zmiana studiów - szantaż emocjonalny. Refleksja.

Avatar użytkownika
przez Siarlek 04 lip 2015, 00:52
Eeee prawo jest przereklamowane. Ojciec był asesorem sędziowskim, zrezygnował przed samą nominacją. Potem był radcą ale też zrezygnował i dołączył do grona dorobkowiczów lat 90-tych. Mama poznała ojca na prawie, więc wziąwszy pod uwagę, że dziadek był adwokatem, a dwóch pradziadków sędziami. To można powiedzieć, jak to się mówi, że pochodzę z rodziny prawniczej ;). I powiem wam, że obecnie na rynku to jest taka lipa, że głowa mała... Przykłady. Syn znajomych po prawie bez pracy, inny syn znajomych po prawie jako praktykant w jakiejś firmie konsultingowej nie dostał się na aplikacje 2 razy, znajomy rodziców, był prokuratorem po czystkach został zwolniony(osądzał w stanie wojennym), jego żona prokurator apelacyjny, siano spoko ale siedzi cały czas w małej klitce i czyta akta przez 8h, kończy idzie do domu, inny znajomy prokurator, jeździł jako dyżurny(tam są dyżury, żeby był jakiś co jeździ do wypadków, zabójstw itd.) alkoholik rzucił prace. Mógłbym tak długo wymieniać. Mnie wszyscy odciągali od pomysłu kierunek prawo - mam mądrych rodziców ;) też bardzo dłuuugo włóczyłem się po studiach, w końcu znalazłem informatykę i się zakochałem ;) teraz zaocznie kończe drugi rok i lece do roboty. Morał tej historii jest krótki. Na roku rodziców mnóstwo było takich co poszło z konieczności. Po studiach tylko jeden tak naprawdę realizował swoją pasję był marzycielem ;) https://youtu.be/0_2I3stjix4?t=1m10s więc keep going no metter what
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do