Dzieci w problemach rodzinnych

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 30 sty 2016, 12:13
Takie konflikty to coś powszechnego. Ludzie twierdzą, że chcą spokoju, ale odrobina dramatu jest powszechna. Ja ostatnio jestem bardzo spokojny, w tym sensie, że nie targają mną jakieś emocje, a czuję się źle. Nie czuję, że żyję. Wszystko jest takie samo. No i popieram marka, zbyt szczęśliwe dzieciństwo nie przyzwyczaja do dorosłości. Zbyt delikatne osoby potem mogą mieć problemy w szkole i nie będą umieć stawiać granic, brane za wesołków, które nie okazują złych emocji, więc można ich krzywdzić.

Generalnie moje problemy krążą wokół innych tematów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 sty 2016, 13:56
Ja mogę przedstawić historię moich rodziców, jak oni się zachowywali, co robili niewłaściwie, co zaniedbali, tylko czy kogoś będzie to obchodziło?

Nigdy, jakoś nie lubiłem swojego ojca. To jest prymitywny człowiek i do tego pijak. Zresztą on się, jakoś specjalnie na ojca nie nadawał. Nigdy go nie zaakceptuje, bo narobił wiele problemów, nie tylko mi, ale także innym osobom w rodzinie.
I on nie czuje się temu winny. Powinien mieć pretensję tylko do siebie, a tak wcale nie myśli. Nie płacił za jedno mieszkanie, nie płacił za drugie mieszkanie i nawet nie płacił za trzecie mieszkanie, gdzie ja też tam mieszkałem, gdy byłem dzieckiem.
Narobił dużych długów, były zaległości w czynszu za mieszkanie, a w pierwszym mieszkaniu, gdzie mieszkaliśmy, nie mieszkał u siebie, tylko, mieszkanie zostało mu udostępnione przez jego ciotkę, która tam mieszkała, a potem wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i tam się osiedliła.
Z dobrej życzliwości, jemu pozwoliła tam mieszkać, gdzie w mieszkaniu było wszystko. Było umeblowane. A on, zamiast być dobrym gospodarzem, to zadłużył nie swoje mieszkanie, nie było płacone za: prąd, gaz za wodę.
On pracował, miał dobrą pracę, ale nie przykładał się za bardzo do pracy.
Był pijany, nie poszedł do pracy, to go wywalili, bo nikt pijaków w pracy nie trzyma. A jak nie pracował, to nie płacił za nic.
Potem, gdzieś tam się zatrudniał do różnych prac, ale to było tylko "na chwilę", bo był pijakiem. To jest po prostu człowiek o nienormalnej psychice.
Wiem, że piszę to o własnym ojcu, ale to jest wszystko prawda. A błędy innych powinno się wytykać, żeby nie było bezkarności.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Dzieci w problemach rodzinnych

przez Druid 30 sty 2016, 14:05
Natla_Miness napisał(a):No i popieram marka, zbyt szczęśliwe dzieciństwo nie przyzwyczaja do dorosłości. Zbyt delikatne osoby potem mogą mieć problemy w szkole i nie będą umieć stawiać granic, brane za wesołków, które nie okazują złych emocji, więc można ich krzywdzić.
A co Mark wie o (zbyt) szczęśliwym dzieciństwie? Mógł najwyżej gdzieś o nim przeczytać. Osoba, która nie umie stawiać granic i wyrażać emocji jest już zaburzona i miałby to być efekt szczęśliwego dzieciństwa?
Druid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sty 2016, 14:11
Może moje dzieciństwo nie było nadmiernie szczęśliwe, ale na pewno nadmiernie wygodne. I uważam, że ta wygoda najbardziej zniszczyła mi psychikę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dzieci w problemach rodzinnych

przez Druid 30 sty 2016, 14:14
mark123, masz na myśli bycie wyręczanym?
Druid
Offline

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sty 2016, 14:22
Druid napisał(a):mark123, masz na myśli bycie wyręczanym?

Bycie wyręczanym oraz ogólne podejście matki do mnie, dla matki ja zawsze byłem cacy, niewinny, zawsze obwiniała innych, nawet, gdy wina była moja.
Owszem, alkoholizm i awantury ojca też jakoś na mnie wpłynęły, ale uważam, że podejście matki o wiele bardziej.
Ostatnio edytowano 30 sty 2016, 14:28 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 sty 2016, 14:24
Była taka sytuacja, że, ojciec wyjechał ze swojej, rodzinnej wsi na Kujawach, bo nie chciało mu się nic robić na gospodarce.
Mieszkał na wsi, ze swoim ojcem i braćmi. Dwóch jego braci było pracowitych, robili coś na tej wsi, a on wolał sobie wyjechać do dużego miasta, bo w mieście nic nie trzeba robić (no, poza własną pracą na utrzymanie).
Nie interesowało go, co się dzieje na gospodarce, z której pochodził.
I tak miał szczęście, bo w mieście już mieszkała jego ciotka, była najemcą mieszkania, ale planowała emigrację do Ameryki.
Więc mieszkanie się zwolniło i ona, wiedząc, że przyjechał do tego miasta, nie bardzo miał gdzie mieszkać, był bez niczego, wyraziła zgodę na to, aby on mógł się do tego mieszkania wprowadzić.
To była życzliwość i dobre serce tej ciotki, bo ona nie musiała go wprowadzać do swojego mieszkania. Zaufała mu, bo była pewna, że on się dobrze zaopiekuje tym mieszkaniem, ale stało się inaczej.
Narobił takich długów, potem była zła opinia sąsiadów, że ta ciotka miała wiele problemów przez niego. Sama, z własnych pieniędzy musiała pokryć wszystkie zadłużenia, jakie tam były, a były to jeszcze lata 90-te i wtedy, wartość pieniądza była duża.
To o czym to wszystko świadczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez Evia 02 lut 2016, 19:47
mark123 napisał(a):Może moje dzieciństwo nie było nadmiernie szczęśliwe, ale na pewno nadmiernie wygodne. I uważam, że ta wygoda najbardziej zniszczyła mi psychikę.


Również nie jestem zwolenniczką cackania się z dziećmi.
Mój ojciec wielokrotnie mówił matce, że ta nas kaleczy kiedy się nad nami lituje.
Wtedy oczywiście było to dla mnie wygodne, jednak teraz wiem, że akurat pod tym względem to chyba miał rację.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lut 2016, 20:44
Evia napisał(a):
mark123 napisał(a):Może moje dzieciństwo nie było nadmiernie szczęśliwe, ale na pewno nadmiernie wygodne. I uważam, że ta wygoda najbardziej zniszczyła mi psychikę.


Również nie jestem zwolenniczką cackania się z dziećmi.
Mój ojciec wielokrotnie mówił matce, że ta nas kaleczy kiedy się nad nami lituje.
Wtedy oczywiście było to dla mnie wygodne, jednak teraz wiem, że akurat pod tym względem to chyba miał rację.

Mój ojciec kilka lat temu mi powiedział, że żałuje, że mnie nie bił, bo wtedy nie wyrósłbym na takiego dupe. I chyba słusznie żałuje, gdyby mnie bił, wyrósłbym na wartościowszego człowieka.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez Evia 02 lut 2016, 20:56
mark123 napisał(a):Mój ojciec kilka lat temu mi powiedział, że żałuje, że mnie nie bił, bo wtedy nie wyrósłbym na takiego dupe. I chyba słusznie żałuje, gdyby mnie bił, wyrósłbym na wartościowszego człowieka.


Nie sądzę, sprawowanie dyscypliny to nie wymachiwanie jedynie pasem na lewo i prawo
Takie zachowanie bardzo często ukazuje oprawcę jako osobę słabą, przez co ofiara będzie czuć do niego pogardę a nie szacunek


Mój ojciec przegrał właśnie przez to, że spieprzył swój wizerunek w innych kwestiach, dlatego też nikt go nie mógł traktować poważnie.
Jednak gdyby się nie stoczył na dno i nie miał pewnych fanatycznych odchyłów, to byłby dla mnie wzorowym rodzicem.

Aż dziwię się samej sobie, że to piszę :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lut 2016, 21:15
Mnie się kiedyś wydawało, że mam wzorowych rodziców i lubiłem ich. Jako dziecko uważałem, że to normalne, że dziecko wychowuje matka i że we wszystkim mu usługują, a ojciec jest tylko od pilnowania, by dziecko było spokojne.
A gdy uświadomiłem sobie, że byłem wychowywany w chory sposób (oraz że ich związek jest do dupy), to powstała w moim wnętrzu taka agresja do rodziców, że matkę bym obrzucił wyzwiskami "ze wszystkich stron", a ojca to bym porąbał siekierą.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dzieci w problemach rodzinnych

Avatar użytkownika
przez mark123 03 lut 2016, 17:08
Myślę, że moje tak silne poczucie wrogości do rodziców to efekt reakcji na "szok psychiczny". Myślałem, że mam wzorowych rodziców, aż tu bardzo nagle (wszystko rozegrało się pewnego jednego wieczoru 6 lat temu) uderzyła we mnie świadomość, że mam negatywnych rodziców. Sytuacja, która wtedy miała miejsce, wywołała we mnie takie emocje i taki "stan umysłu", że można to chyba zakwalifikować do jakiegoś "szoku psychicznego". Mój obraz wzorowych rodziców runął, jak wieżowiec wysadzony w powietrze. I wtedy narodziła się w moim wnętrzu silna agresja do rodziców
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do