Pornografia w związku

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Evia 20 lip 2015, 21:57
bonsai napisał(a):Evia, a komu potrzebna jest normalność? Liczy się szczęście i bycie ze sobą. Kogo to obchodzi, czy to jest normalne według jakichś tam definicji... Skoro jest im dobrze ze sobą, nikogo nie krzywdzą, to dla mnie są bardzo normalni


racja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez refren 20 lip 2015, 22:28
bonsai napisał(a):Evia, a komu potrzebna jest normalność? Liczy się szczęście i bycie ze sobą. Kogo to obchodzi, czy to jest normalne według jakichś tam definicji... Skoro jest im dobrze ze sobą, nikogo nie krzywdzą, to dla mnie są bardzo normalni. ;)


Dla jednych normalność to będzie miłość, szacunek dla drugiej osoby, trwały związek, seks związany z miłością, intymnością i wyłącznością, w którym partner jest w centrum uwagi i dowartościowany, a dla innych onanizowanie się na oczach partnera lub za jego wiedzą filmem z aktorami porno. Jak kto woli.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Pornografia w związku

przez bonsai 20 lip 2015, 22:32
refren napisał(a):Dla jednych normalność to będzie miłość, szacunek dla drugiej osoby, trwały związek, seks związany z miłością, intymnością i wyłącznością, w którym partner jest w centrum uwagi i dowartościowany, a dla innych onanizowanie się na oczach partnera lub za jego wiedzą filmem z aktorami porno. Jak kto woli.


Jedno nie wyklucza drugiego, droga refren. Nie złość się. :)

A może taki kompromis? Onanizowanie się na oczach partnera, który jednak niczego nie widzi, bo gasimy światło (taka mała perwersja)? W pokoju może wisieć też krzyż (trochę większa perwersja).
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Aurora88 20 lip 2015, 22:36
Bonsai, myślę że bym się z Tobą dogadała :mrgreen:
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Evia 20 lip 2015, 22:38
refren, najważniejsze żeby swój trafił na swego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Pornografia w związku

przez bonsai 20 lip 2015, 22:40
Aurora88, pewnie ten krzyż Cię przekonał, to silny afrodyzjak. :roll: ;)
bonsai
Offline

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez refren 20 lip 2015, 22:40
bonsai napisał(a):A może taki kompromis? Onanizowanie się na oczach partnera, który jednak niczego nie widzi, bo gasimy światło (taka mała perwersja)? W pokoju może wisieć też krzyż (trochę większa perwersja).

:roll: :roll:

Znacie kogoś, kto ma udane małżeństwo, wychowuje mądrze dzieci i ogląda porno? Ja nie.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Pornografia w związku

przez Nicholas1981 20 lip 2015, 22:42
Mam ochotę to oglądam. Nie ma co do tego dorabiać ideologii.
Znacie kogoś, kto ma udane małżeństwo, wychowuje mądrze dzieci i ogląda porno? Ja nie.

a co to ma do rzeczy? Myślisz, że od pornografii mózg się komuś zlasował czy jak?
Nicholas1981
Offline

Pornografia w związku

przez bonsai 20 lip 2015, 22:43
refren napisał(a):Znacie kogoś, kto ma udane małżeństwo, wychowuje mądrze dzieci i ogląda porno? Ja nie.


Ech, dzieci jadą wtedy do babci, a my dokazujemy. 8)

Księża oddali się bogu (można to nazwać małżeństwem), wychowują dzieci (słowo "mądrze" wybitnie mi tu nie pasuje) i oglądają pornografię. Można? Można.
bonsai
Offline

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez refren 20 lip 2015, 22:50
bonsai napisał(a):
refren napisał(a):Dla jednych normalność to będzie miłość, szacunek dla drugiej osoby, trwały związek, seks związany z miłością, intymnością i wyłącznością, w którym partner jest w centrum uwagi i dowartościowany, a dla innych onanizowanie się na oczach partnera lub za jego wiedzą filmem z aktorami porno. Jak kto woli.


Jedno nie wyklucza drugiego, droga refren. Nie złość się. :)


Wyłączność nie polega na tym, że się podniecasz partnerką i aktorkami w tle, skoncentrowanie na partnerze nie polega na oglądaniu filmu z kimś innym czy podniecaniu się seksem z udziałem innych ludzi (nawet jeśli jest udawany), dowartościowanie partnera nie polega na porównywaniu go z aktorami w tle bądź sugestii, żeby był jak ktoś tam, intymność nie polega na podglądaniu i obecności osób z filmu w życiu intymnym - to że są na filmie nie znaczy, że nie reaguje się na nie jak na obiekty prawdziwe, więc to jakby taki seks zbiorowy.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 20 lip 2015, 22:54
(nie denerwujcie Refrę! Obrazek)
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez Evia 20 lip 2015, 22:54
refren napisał(a):
Znacie kogoś, kto ma udane małżeństwo, wychowuje mądrze dzieci

Problem chyba w tym, że takie pary chyba w ogóle nie istnieją, i to niezależnie od pornografii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Pornografia w związku

przez bonsai 20 lip 2015, 22:56
refren, baw się trochę, nie trzymaj swojego mężczyzny tak krótko. :) W pornografii nie chodzi o to, żeby koniecznie podniecać się osobami, które uprawiają seks na ekranie. Chodzi bardziej o atmosferę, o zmysłowość, o zapoznanie się z nowymi rzeczami. Potem można sobie o tym rozmawiać we dwoje, wcielać różne pomysły w życie, inne odrzucać. Takie rzeczy zbliżają, a nie oddalają.
bonsai
Offline

Pornografia w związku

Avatar użytkownika
przez refren 20 lip 2015, 22:57
bonsai, nie wiem co do tematu mają księża, naprawdę, i jakieś Twoje fantazmaty o zgaszonym świetle. Brzmi to trochę jak perwersyjna radość, oglądam porno, bo Kościół potępia, jakby nie potępiał, to może nie byłoby fajnie, a odniesienie do jakichś krzyży to chyba nie za zdrowy sposób uzasadniania czy nakręcania swojej przyjemności. Myślisz, że bez pornografii nie ma udanego seksu, ja myślę na odwrót.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do