Koleżanka mnie kocha

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Koleżanka mnie kocha

przez bonsai 07 cze 2015, 13:17
Denial, detektywmonk jest bardzo szczery i mówi wprost czego chce! Fajny gość. :) Tylko te dziewczyny takie nieprzystępne, ech.

jetodik, myślałem, że ten temat to jakaś zabawa psychologiczna, przecież lubisz takie. ;) Jeśli rzeczywiście taka sytuacja zaistniała, to, moim zdaniem, relacja upadnie prędzej czy później. Gdy pojawia się uczucie, to już nie ma odwrotu. ;)
bonsai
Offline

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 13:22
agusiaww,
jetodik, no bo przepraszam ale zadajesz takie pytanie...jak w przedszkolu :mrgreen: Powiedz wprost nie podobasz mi się i tyle, a co masz ciagnąc sytuacje żeby nie daj Boże jej nie zranić i dawac nadzieje?Lepiej raz uciać i po problemie.


przecież powiedziałem jej jasno, że nie ma na co liczyć.
ale okej, rozumiem, jesteś z tej grupy ludzi, o której pisałem na poprzedniej stronie:
"wielu ludzi by sie znalazlo twierdzacych, ze w takich sytuacjach zawsze nalezy zerwac kontakt" - moje słowa :]
jednak jak widzisz są tu osoby które twierdzą że wcale niekoniecznie tak należy zrobić, zdania są podzielone więc jak widzisz pytanie nie jest takie oczywiste i niepoważne jak starasz się przedstawić :]

bonsai,

to nie są żadne żarty, w życiu jest czas na żarty ale i na powagę...
relacja trwa od lat i od niemal początku była taka.
Ostatnio edytowano 07 cze 2015, 13:24 przez jetodik, łącznie edytowano 1 raz
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 cze 2015, 13:22
bonsai napisał(a):...jetodik, myślałem, że ten temat to jakaś zabawa psychologiczna, przecież lubisz takie. ;) Jeśli rzeczywiście taka sytuacja zaistniała, to, moim zdaniem, relacja upadnie prędzej czy później. Gdy pojawia się uczucie, to już nie ma odwrotu. ;)

Nie zgadzam się. Jeśli obie strony są wobec siebie w porządku nic się nie dzieje. Mam przyjaciółkę, w której wiele lat temu zakochałem się. Podbnie poradziłbym sobie ze zjawiskiem w ostatniej sytuacji - jeśli ona chciałaby zerwania kontaktu, wystarczyło powiedzieć, a nie stosować uniki i bierną agresję, co rodziło wręcz podejrzenia jej zaangażowania emocjonalnego. Do dziś nie wiadomo jak naprawde z tym było. Nie można wykluczyć, że stłumiła uczucia na polecenie mamusi.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez Denial 07 cze 2015, 13:27
jetodik, spróbować pewnie nie zaszkodzi. a czas wszystko pokaże. Pomyśl w spokoju o odpowiedzi nad tym pytaniem, które zadałam wcześniej. Dlaczego to Tobie przeszkadza. Przyjrzyj się przez chwilę sobie i swoim emocjom.

bonsai napisał(a):Denial, detektywmonk jest bardzo szczery i mówi wprost czego chce! Fajny gość. :) Tylko te dziewczyny takie nieprzystępne, ech.


:lol:

NN4V napisał(a):Najpierw musiałaby być świadoma, że jej potrzebuje. Jej mechanizmy obronne nie dopuszczają do uświadomienia stanu.


No tak... :-| Pozostaje współczuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 cze 2015, 13:37
Denial napisał(a):jetodik, spróbować pewnie nie zaszkodzi. a czas wszystko pokaże. Pomyśl w spokoju o odpowiedzi nad tym pytaniem, które zadałam wcześniej. Dlaczego to Tobie przeszkadza. Przyjrzyj się przez chwilę sobie i swoim emocjom.
...

Dokładnie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 cze 2015, 13:48
Ponadto pamiętaj, że uczucia są procesami. To znaczy są zmienne w funkcji czasu. Dotyczy to obu stron.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Koleżanka mnie kocha

przez bonsai 07 cze 2015, 13:48
jetodik napisał(a):relacja trwa od lat i od niemal początku była taka.


I tak to trwa przez lata, ona Ciebie kocha i wzdycha, a Ty się od niej opędzasz, bo tylko lubisz tę niewiastę? No cóż, miłość jest dziwna, czasami absurdalna. Nie zmienia to jednak faktu, że, jako mężczyzna, powinieneś zachować się godnie i odejść od niej. Przecież w ten sposób wpędzasz ją "w lata", może nieświadomie dajesz na coś nadzieję, a czas ucieka... Szybko ucieka.

Znajdź sobie koleżankę, która Cię nie pokocha (według Twojej definicji), a tę zostaw w spokoju. Daj jej szansę przynajmniej, by poznała kogoś, kto pokocha również ją.
bonsai
Offline

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 13:50
Denial, mnie to nie przeszkadza jak szanuja granice, a nawet schlebia mi to, szkoda mi ich tylko bo na wlasnej skorze wiem co to nieodwzajemnione silne uczucie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 14:04
bonsai, ja się nie opędzam od niej bo poza kilkoma incydentalnymi sytuacjami ona nie wyznaje mi tego. a ja jasno zakomunikowalem, zeby nie robila sobie nadziei.
co to w ogóle znaczy "wpędzisz", czy ja jestem odpowiedzialny za to co ona czuje do mnie?
Denial pisała że nie i jej wersja bardziej mi sie podoba niż Twoja.
Ty masz podejście faceta który zabrania kobietom odsłaniania twarzy zeby nie wpędzały mężczyzn w coś tam.
dodam, ze zerwanie kontaktu nic nie da ona i tak bedzie miala mnie w swojej glowie, wiem bo juz byl czas wieloletni ze nie mielismy kontaktu ona miala facetow ale szukala w nich mnie, za późno, o zerwaniu kontaktu mogłem myśleć zaraz po zapoznaniu, ona dziwnie szybko się zabujała i tak w ogóle to ja z nią dużo czasu suma sumarum nie spędzałem, to nie była taka relacja, ze ona mnie odwiedzała w domu a ja ją i ze spotykalismy sie indywidualnie.
poznalismy sie przez wspolnych znajomych i zawsze w grupie sie widywalismy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 07 cze 2015, 14:07
koleżanka cie kocha?masz z tym problem?rozchoruj się.najlepiej poważnie,stań sie kaleką,leż i jęcz,narzekaj i dołuj się.ludzie nie lubią chorych ludzi,ich depresja jest irytująca.może jesteś za zdrowy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 14:10
nieboszczyk, nieee, jak mialem problemy i narzekalem to ona oferowala pomoc, zadnej irytacji.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Koleżanka mnie kocha

przez bonsai 07 cze 2015, 14:15
jetodik, skoro wersja Denial bardziej Ci się podoba, to na pewno jest słuszna i powinieneś się jej trzymać. Ja tylko wypowiadam swoje zdanie.

Nie rozumiem za bardzo o co chodzi z odsłanianiem twarzy przez kobiety, żeby nie wpędzały mężczyzn w coś tam... Być może trudno to zaakceptować, ale nie jesteś jedynym facetem, którego Twoja koleżanka może pokochać. Wypadałoby tylko dać jej szansę. Może jest za słaba, może jest zaburzona, może to, może tamto. Wygląda na to, że Ty jesteś bardziej świadomy sytuacji, więc oczekiwałbym od tej bardziej dojrzałej osoby, by usunęła się na bok, skoro nie może dać drugiej stronie uczucia. Tylko tyle i aż tyle.

Mnie bardzo męczyły podobne sytuacje, nie przecinałem ich od razu i prowadziło to do wielu, moralnie dwuznacznych, sytuacji. Gdybym mógł cofnąć czas, to postąpiłbym tak, jak to opisałem powyżej.
bonsai
Offline

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 07 cze 2015, 14:19
jetodik a jakie ty miałes problemy że wyciągała zaraz do ciebie łapska?co komar cie ugryzł?a gdybyś sie dowiedział że masz raka i 2 miesiące życia?gdyby pół gęby zębów cie nagle rozbolało i albo kosztowna kanałówka albo wyjebac co do jednego i koncertowo opierdalać kutachy jak powinie si sie noga,albo w nodze ci sie zrobi algodystrofia i albo kosztowna rehabilitacja albo odjebać siekierą i wyjebac przez okno,spadnie komuś na samochód i wybije szybe bo porobia sie zakrzepy i powstanie jakaś martwica.gdybyś leżał z przetrąconym kręgosłupem,lał do cewnika,odleżyny nie dawały by ci zapomnieć ani na sekunde o bólu.i co>da ci pieniądze na dentyste i ortopede?bedzie cie tulić kiedy będziesz leżał i jęczał?będzie ci wynosić śmieci?robic ci zakupy?podstawiać szklanke wody?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Koleżanka mnie kocha

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2015, 14:26
...................
Ostatnio edytowano 08 cze 2015, 10:02 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto na prośbę autora
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do