Początek końca związku?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 cze 2015, 10:25
AnonimowanA, też mam za sobą sporo ciężkich chwil. A zdrada jest czymś obrzydliwym... Zostaje uraz do końca życia. Jakaś rysa, jakaś taka niepewność, obawa...
Jak ma się chęć na seks z innym, to kończę obecną znajomość i szukam przygód. A nie jestem tchórzem i bydlakiem, zostawiającym sobie uchyloną furtkę.

Bardzo dobrze, że przeprosił ale nie daj się! Wdroż ten system z kontaktami, z ograniczeniem ich z Twojej strony. Daj mu zatęsknić za sobą. Jeśli mu zależy, szybko włączy mu się lampka ostrzegawcza. ;)
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1791
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Początek końca związku?

przez ego 01 cze 2015, 17:38
No co Wy dziewczyny, pójście z kolegą do kina, na kawę czy do siłowni to zdrada? :shock:
Żartujecie sobie?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 cze 2015, 17:51
ego, nie. Oczywiście, że nie ale było to napisane w innym kontekście... Zresztą, ja bym tak się nie odgrywała "oko za oko, ząb za ząb". To już nie ma innych rozrywek niż pójście gdzieś z innym gościem? Po co tak sobie wzajemnie szpile wciąż wbijać? To tylko zaogni sprawę. Takie jest moje zdanie.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1791
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początek końca związku?

przez ego 01 cze 2015, 20:14
Psychotropka`89, ja to widzę tak..jej facet bez żadnych "ale" spotyka się na gorących imprezach z innymi babkami.. jeśli on uważa, że jest ok, czyli nie żadna "szpila", to dlaczego ona miałaby uważać inaczej i ograniczać się jeśli idzie o spotkania z innymi facetami? Czy jego obowiązują w tym związku, inne zasady niż ją? :)
Natomiast jeśli on uważa, że to była "szpila" z jego strony, to o czym mu tu jeszcze rozmawiamy...? :(
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 cze 2015, 20:23
ego, ok, powiem tak... Ja jestem nieco aspołeczna... Dlatego może takie mam podejście...

Ja miałam chory związek, patologiczny, gdzie facet kłamał, łgał, a ja jeszcze go przepraszałam na kolanach <dosłownie>, że śmiałam zweryfikować, to jak spędzał czas, gdy rzekomo spał. Nastąpiło jednak olśnienie <nie, nie od razu>... Gdy zaczęłam go zlewać ciepłym moczem, spotykać się z ludźmi, głównie z gośćmi właśnie, oczy mi się otworzyły. I jak on się zmienił! Niewiarygodne! Skakał za mną jak małpa na sznurku, płakał, błagał o szansę... Sęk w tym, że ja przestałam kochać. Tak mnie zgnoił, że się przelało.

Ale to było kiedyś i to była ekstremalna akcja. Z obecnym partnerem bym tak nie zrobiła, bo na to nie zasłużył. Tamten za grosz mnie nie szanował. Grunt to wyciągnąć z takich gówien wnioski i NIGDY później nie dać sobą pomiatać. Gdy ktoś przestanie Cię szanować, marnie widzę szansę, żeby nagle to się cudownie odmieniło.

Rozegranie sytuacji zależy tutaj od tego jaki ten facet jest ogółem dla autorki. Czy zasługuje na "łagodniejsze" potraktowanie.
Teraz chyba jaśniej się wyraziłam i określiłam. ;)
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1791
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 cze 2015, 20:27
ego napisał(a):Psychotropka`89, ja to widzę tak..jej facet bez żadnych "ale" spotyka się na gorących imprezach z innymi babkami.. jeśli on uważa, że jest ok, czyli nie żadna "szpila", to dlaczego ona miałaby uważać inaczej i ograniczać się jeśli idzie o spotkania z innymi facetami? Czy jego obowiązują w tym związku, inne zasady niż ją? :)
Natomiast jeśli on uważa, że to była "szpila" z jego strony, to o czym mu tu jeszcze rozmawiamy...? :(

O konstruktywności działań.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

przez ego 01 cze 2015, 20:44
Psychotropka`89,
Ja jestem nieco aspołeczna
Nie zauważyłam, z resztą przy mnie zapewne i tak jesteś prospołecznym wzorem. ;)

Gdy zaczęłam go zlewać ciepłym moczem, spotykać się z ludźmi, głównie z gośćmi właśnie, oczy mi się otworzyły. I jak on się zmienił! Niewiarygodne! Skakał za mną jak małpa na sznurku, płakał, błagał o szansę...
O tym właśnie mówię. Autorka tematu nie ma w zasadzie nic do stracenia, chyba, że gościa co najwidoczniej ją zlewa( przynajmniej na to wskazują odczucia autorki), można uznać za stratę, co moim zdaniem zakrawa na jakąś patologię, a nie- odwołując się do słów NN4V- coś konstruktywnego.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 cze 2015, 20:48
ego napisał(a):...O tym właśnie mówię. Autorka tematu nie ma w zasadzie nic do stracenia, chyba, że gościa co najwidoczniej ją zlewa( przynajmniej na to wskazują odczucia autorki), można uznać za stratę, co moim zdaniem zakrawa na jakąś patologię, a nie- odwołując się do słów NN4V- coś konstruktywnego.
====>>
AnonimowanA napisał(a):Zobojętnienie tak - zdrada nie! Tego mu nigdy nie zrobię... M był kiedyś zdradzany o czym dowiedział się po zakończeniu związku, jak już się spotykaliśmy.. Wiem jak to przeżył, wiem jaki ma stosunek do zdrady, więc nigdy nie zafunduję mu czegoś takiego. Chociaż nie wiem jak by mnie wkurzał, to kocham go, i nie będę go ranić w taki sposób! Wczoraj odbyliśmy poważną rozmowę, przeprosił za jego ostatnie zachowanie i obiecaliśmy sobie lepszą komunikację między sobą :)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 cze 2015, 20:56
ego, miło mi. ;)
NN4V, słuszna uwaga i cytat. Odbyła się rozmowa, podczas której najwyraźniej ustalili pewne zasady. W moim, przytoczonym wyżej przykładzie sytuacja była beznadziejna, trwająca niemal rok. Już miałam serdecznie dość i nie było rozmowy. Były wobec mnie wymagania, wyśmiewanie, poniżanie, okłamywanie. Gdybym nie została doprowadzona do ostateczności z pewnością spróbowałabym to rozegrać w cywilizowany sposób. Niestety z tym człowiekiem już się rozmawiać nie dało. Ja nie miałam racji w niczym w jego mniemaniu, ja byłam głupia, on stawiał warunki. No i nie wytrzymałam.
Tu mamy dialog, chęć naprawy relacji. I trzymam kciuki, żeby się udało. :smile:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1791
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 cze 2015, 21:00
Psychotropka`89, W Twoich okolicznościach Twoje działanie było konstruktywne. W sytuacji autorki wątku nie - przynajmniej nie teraz.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 cze 2015, 21:01
NN4V, otóż to, też tak sądzę.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1791
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Początek końca związku?

przez ego 01 cze 2015, 21:11
NN4V, nie zauważyłam tego wpisu(zmienia on nieco postać rzeczy), chociaż i tak mnie ciekawi za jakie zachowanie przeprosił i ew. który raz...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 01 cze 2015, 23:05
Już zabieram głos!

Po pierwsze, nie mam zamiaru umawiać się z kolegami. Gdy byłam w poprzednim związku, miałam "bliskiego przyjaciela" i dzięki niemu rozpadł się ten związek, a swoją drogą nie mam aż tak bliskiego kolegi i nie zależy mi na tym.

ego, przeprosił za całokształt tego jak było ostatnio. Ja też miałam bardzo zły okres, stresy ze szkołą, przeprosił, że nie do końca to zrozumiał... Dzisiaj (nawet nie wcielając planu zlewczego w życie) byłam dosyć zajęta w pracy i nie miałam czasu z nim rozmawiać i już zaczął się martwić czy coś się zmieniło u mnie, czy wszystko ok. Nigdy nie byłam dobra w takie gierki damsko - męskie. Uważam, że jeśli w związku jest problem to najłatwiej o nim pogadać i nie trzeba się zgrywać, aby osiągać jakieś efekty. Widzę, że faceci naprawdę, gdy czują, że mają coś na wyłączność to po prostu odpuszczają, a gdy wiedzą, że mogą to stracić - działają. Sam zaproponował, żebyśmy na długi weekend wyjechali chociaż na dwa dni, co prawda jeszcze nie dałam mu odpowiedzi, ale myślę, że to dobry pomysł.

Mój facet jest dosyć ciężkim człowiek ze skomplikowanym i myślę "niebanalnym charakterze". Mimo jego ostatniego zachowania uważam (zwracam się do Psychotropki'89), że zasługuje na "łatwiejsze" traktowanie. A jeśli jeszcze chodzi o imprezę służbową z kobietami, sam pokazał mi filmiki i zdjęcia i to potwierdziło moje przypuszczenia, że nie mam się o co martwić:)

W każdym razie doszłam do wniosku, że tak czy siak, miłość bardzo ogłupia!
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 cze 2015, 23:14
Fakt, ogłupia. Na sobie to widzę ostatnio szczególnie. Zaczyna się myśleć emocjami. ;)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do