Początek końca związku?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 maja 2015, 11:37
AnonimowanA, a ja bym Ci doradziła olanie. Nie w sensie rozstania, ale ograniczenia kontaktów. Jeśli on nie pisze, też nie pisz, on nie dzwoni, też nie dzwoń. On nie ma czasu, miej to w dupie, zajmij się sobą, spotkaj z koleżanką... Niech zobaczy, że nie umierasz z tęsknoty i jeśli chce ten związek utrzymać, to niech zawalczy. Ja w podobnej sytuacji kiedyś byłam i tak zrobiłam. Nawet w weekend "nie miałam czasu". Reakcja była bardzo szybka. :P
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 31 maja 2015, 12:50
Psychotropka'89, to właśnie robię, a raczej mam w planach robić, bo dopiero co wrócił z wyjazdu służbowego... Dziękuję za radę i za to, że próbujesz mnie zrozumieć, a nie od razu przekreślasz wszystko... :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 31 maja 2015, 12:55
AnonimowanA, przekreślić jest najłatwiej. Ja staram się znajdować przyczynę i próbować. Być z kimś blisko i zerwać, to nie takie hop-siup. Po drugie, my tu czytamy o tym co jest źle, a przecież w Waszym związku nie jest źle non stop. Jest problem i o nim piszesz, wiadomo, że nie będziesz pisać 500 zdań o tym, że w tej, tamtej i owamtej sferze jest Wam dobrze, bo szukasz pomocy w problemie, nie w tym co jest ok. U mnie metoda zlewcza zadziałała. Było ciężko ale grunt to konsekwencja.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Evia 31 maja 2015, 13:17
Wybaczcie ale na tę chwilę nie jestem w stanie przeczytać tego wątku i przeanalizować całej treści, dlatego też sugeruję się jedynie zwięzłą nazwą tematu.

Powiem tylko, że czasem możemy mieć nie do końca dobre rozeznanie w danej sytuacji. Czasami warto wszystko przeczekać

Mój związek był ostatnio w rozsypce. Byłam pewna, że to katastrofa i gdyby nie pewne zobowiązania to mój związek byłby już zakończony. Po przeczekaniu burzy, która trwała baaardzo długo przyszły lepsze dni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 31 maja 2015, 13:27
Wiem, najłatwiej byłoby przekreślić... To mój pierwszy tak poważny związek, a mam 22 lata. On wcześniej był 9 lat w innym związku. Mieliśmy też już kryzys, potem było lepiej i w tedy się dogadywaliśmy we wszystkim.. A teraz jest gorzej, a nie uwierzycie, że głównym powodem naszego kryzysu była POLITYKA bo o nią zaczęliśmy się kłócić i potem już kłóciliśmy się o wszystko! Mam nadzieję, że uda się uratować ten związek!
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 maja 2015, 15:15
Zgadzam sie z agusia i Psychotropka`89, zaczac stawiac granice i zaczac bardziej zyc swoim zyciem niz jego
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 31 maja 2015, 15:59
AnonimowanA napisał(a):Wiem, najłatwiej byłoby przekreślić... To mój pierwszy tak poważny związek, a mam 22 lata. On wcześniej był 9 lat w innym związku. Mieliśmy też już kryzys, potem było lepiej i w tedy się dogadywaliśmy we wszystkim.. A teraz jest gorzej, a nie uwierzycie, że głównym powodem naszego kryzysu była POLITYKA ....

No nieźle. :D
Widzisz, osobiście mam inne podejście. Słucham co mówi moja pani - jeśli zgłasza problem, to wysilę się zrozumieć i rozwiązać. Tak to działa dobrze.
Działa słabo przy odzywkach: "znów wymyślasz' i ignorowaniu problemu. On sam nie zniknie.
Jeśli facet tego nie rozumie, może okazać się mało rezolutny.
Trudno wiedzieć, czy Twój egzemplarz jest nauczalny, czy nie.
Ocena należy do Ciebie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 31 maja 2015, 18:25
AnonimowanA, uważam, że metoda "na olewanie" jest do przetestowania. Nie żebrz o spotkanie, nie narzucaj się chłopakowi, nie pisz, że tęsknisz, nie zasypuj go SMS-ami, co robi i z kim się spotkał. Zajmij się sobą, idź na kawę z koleżankami, wybierz się do kina, niech wie, że potrafisz zadbać o siebie i świetnie się bawić także bez niego. Jeśli mu będzie zależeć, sam zacznie chcieć częstszego kontaktu. Jeśli nie, związek umrze śmiercią naturalną, a Ty będziesz miała jasność, jak bardzo partnerowi zależało na Was. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Początek końca związku?

przez ego 31 maja 2015, 20:00
Dokładnie, tylko zamiast koleżanek, ja bym @AnonimowejA zaleciła jednak kolegów, a nóż któryś się okaże na tyle rozgarnięty, że nie trzeba będzie się z nim aż tyle docierać, co z "obecnym" facetem, a i jakby "obecny" jednak zatęsknił, to będzie mu o czym opowiadać... :)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 cze 2015, 07:12
ego napisał(a):Dokładnie, tylko zamiast koleżanek, ja bym @AnonimowejA zaleciła jednak kolegów, a nóż któryś się okaże na tyle rozgarnięty, że nie trzeba będzie się z nim aż tyle docierać, co z "obecnym" facetem, a i jakby "obecny" jednak zatęsknił, to będzie mu o czym opowiadać... :)

No właśnie. Zgłaszam się na ochotnika. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 01 cze 2015, 10:05
ego napisał(a):Dokładnie, tylko zamiast koleżanek, ja bym @AnonimowejA zaleciła jednak kolegów, a nóż któryś się okaże na tyle rozgarnięty, że nie trzeba będzie się z nim aż tyle docierać, co z "obecnym" facetem, a i jakby "obecny" jednak zatęsknił, to będzie mu o czym opowiadać... :)

Ja na szukanie nowego adoratora bym poczekała jednak... :roll: Szukanie "plasterka", nie jest dobrą metodą. Według mnie też nie zdradza się, będąc w związku.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 01 cze 2015, 10:10
Zobojętnienie tak - zdrada nie! Tego mu nigdy nie zrobię... M był kiedyś zdradzany o czym dowiedział się po zakończeniu związku, jak już się spotykaliśmy.. Wiem jak to przeżył, wiem jaki ma stosunek do zdrady, więc nigdy nie zafunduję mu czegoś takiego. Chociaż nie wiem jak by mnie wkurzał, to kocham go, i nie będę go ranić w taki sposób! Wczoraj odbyliśmy poważną rozmowę, przeprosił za jego ostatnie zachowanie i obiecaliśmy sobie lepszą komunikację między sobą :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 01 cze 2015, 10:11
I nie mogę się nadziwić Psychotropka'89, jak bardzo się rozumiemy :D
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 cze 2015, 10:17
Ja na szukanie nowego adoratora bym poczekała jednak... :roll: Szukanie "plasterka", nie jest dobrą metodą.

:great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do