Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez anonim 14 lut 2008, 00:57
Rób i nie myśl bo skończysz jak ja czasem trzeba lecieć na spontana, a poza tym chyba jeszcze nikt nie obraził się za smsa w walentynki, zresztą nie będzie zawierał żadnych obraźliwych/wulgarnych treści to tym bardziej nie rozumiem o co się obrażać.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lut 2008, 00:59
Obawiam się, że nie dojrzałeś jeszcze do związku, skoro takie błahostki są dla Ciebie problemem.

Dojrzal,tylko po prostu się boi.
Artek ona naprawde sie nie obrazi!!wyślij Jej te życzenia.Gwarantuje że się nie obrazi!!.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez artek222 14 lut 2008, 01:07
nie tylko, że kilka razy już miałem takie nie miłe sytuacje , nie znią , ale z wcześniejszymi , co wcześniej pisałem


i teraz boję się co kolewiek zrobić żeby nie było źle ,

bo jak znajdę sobie następną to znowu minie kilka lat ( a nie chcę żeby tak było ) . ostatni raz coś próbowałem w ten sam sposób 6 lat temu i to się skończyło dlamnie bardzo nie przyjemnie.


więc boję się co kolwiek robić , żeby nie popsuła się znią znajomość , a jednocześnie bardzo chcę żeby była kimś więcej niż koleżanka .


bo cały czas jestem sam. i każdy dzień wygląda tak żę :


- wstać rano
- praca
- zjeść , oglądnąć film, albo coś porobić na komputerze
- i iść spać

tak ostatnio robię od 6 lat . więc mi na tej koleżance bardzo zależy , a niechcę żebym znowu był sam całkiem , przez następne kilka lat ,
i od 6 lat zero żadnego urlopu (chyba że mam jakąś grypę czy coś podobnego)


a jednocześnie się boję , żeby wjaki kolwiek sposób jej nie urazić

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:25 am ]
a jak dalej postępować gdy nie odpisze ? , czy dalej znią rozmawiac, itp. pożyczać jej filmy , czy zakończyć z nią znajomość ?


a jak ja zakończę znajomość z nią ,a okaże się że ona porzebowała czasu .


niewiem co robić , jak myśleć i wogóle


jedno co wiem do się nie uda i będzie jeszcze gożej niż było do tej pory z nią znajomością i zemną
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez anonim 14 lut 2008, 01:41
Dalej z nią rozmawiać itp. Pomyśl, jak nic nie zrobisz to nie zbliżysz się do niej, teraz pewnie tłumaczysz sobie, że będą jeszcze okazje do tego, ale wtedy to samo sobie pomyślisz i znowu odpuścisz więc musisz teraz działać. Gdy będziesz odrzucał takie okazje to nie będziesz nikim poza znajomym, wiem że boisz się zmieniać ten stan, być może masz nadzieję na inicjatywę z jej strony(?)-ale nie czekaj na to bo to będzie zgubne, a skoro poprosiła Cię o pomoc z komputerem o ile dobrze wyczytałem to pewnie uważa Cię za kogoś sympatycznego, bo osoby za którą przepada by raczej nie zapraszała.
Przez takie czatowanie będziesz tylko obserwował jak ona odleci, stanie się w końcu twoją wyidealizowaną obsesją, a to do niczego dobrego nie doprowadzi.

A na pewno odpisze z podziękowaniami, albo osobiście podziękuje przy najbliższej okazji :)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez artek222 14 lut 2008, 02:30
tylko że miała przyjść domnie z komputerem . i jakoś nie przyszła , a mówiła już 2 razy ,i nie przyszła ( a wie że jest to aktualne )
więc już nie liczę że przyjdzie , a zwłaszcza jak jej wyślę te życzenia .



więc nie liczę że będzie coś więcej z tej znajomości i szkoda moich starać , wysyłania życzeń itp. i tak z tego nic nie będzie .


dużo razy wcześniej się zawiodłem ( wcześniej )więc trudno jest mi uwieżyć i przekonać .

nic stego nie będzie szkoda moich starań .


już jest 14 więc będę musiał sobie kupić jakiś bardzo dużo browarów i o tym dniu zapomnieć ( żeby szybko się szkończył ).

bo nie potrafię się do niej przekonać , bo moich wcześniejszych problemach , i tak wiem że stego nic nie będzie , więc po co te całe starania, robienie z siebie pośmiewisko itp. .

ja już ją przekreśliłem .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez Martusia 14 lut 2008, 09:02
temt był dawno i nie wiem czy jest jeszcze ktualny le i ja coś dorzucę.
peace-b, nie wszyscy s tcy, choć i j przez pewien czas tk myślałam. Trafiałam na samych dupków i zaczęłm uważać, że nie da się inaczej. Zaryzykowałam raz jeszcze i okazało się, że tym razem było wato. Na prawdę wiem jak to boli, ale spokojnie ból łagodnieje i trzeba otwierać się n nowych ludzi, bo możn przepuścić niezwykłą szansę na szczęście.
Ja mam ten problem, że nie potrafię do końca zaufać, bo widzę co się na świecie dzieje, bo mój Kochany woli przemilczeć niż powiedzieć... Wybacz Tomasz, taka jest prawda. Wczoraj uslyszałam, ze mam obsesję na punkcie pewnych dziewczyn, a tu chodzi o to, że gdyby powiedział o drobnostkach nawet, to nie byłoby większego tematu w tej kwestii. Choć wiem, że jest "czysty":)
Nie da się niepamiętać krzywd ze strony bliskiej osoby, ale nie powinno się przesadzać i przenośić win byłego do obecnego związku. Wciąż się uczę.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 14 lut 2008, 12:10
Artek222, takie mogą (ale nie muszą) być przyczyny dla których Twoja koleżanka nie mogła się pojawić u Ciebie z komputerem:
- jej niecierpliwy brat sam się postarał o naprawę; w końcu ilu nastolatków wytrzyma kilka dni bez komputera ?;
- wino, które jej wręczyłeś mogło ją onieśmielić; mogła odebrać wino jako Twoją sugestię na romantyczny wieczór i "amory";
- onieśmiela ją zaproszenie do Twojego domu, "na Twój teren, obcy dla niej"; dlatego zapytaj czy może Ty mógłbyś się pojawić u niej ("na jej terenie") w sprawie naprawy komputera (o ile to nadal aktualne);
- skoro lubi imprezowanie, to może również jest osobą bardzo towarzyską i ile razy się wybiera do Ciebie, to ktoś przychodzi do niej z wizytą lub gdzieś ją wyciąga; tak też może być;
To tylko przykłady wyjaśnień.

Wg mnie przykładasz zbyt dużą wagę do tej naprawy komputera. Może już komputer naprawiony, a został naprawiony bynajmniej nie po to, by Ci zrobić "na złość" i uniemożliwić Wasze spotkanie !
Jeśli naprawa kompa jest nieaktualna, zaproś ją gdzieś w miejsce "neutralne", czyli jakaś kawiarnia, pizzeria lub coś w tym rodzaju. Tam ani Ty ani, ona nie będziecie na "swoim terenie", widocznie na zapraszanie jej do Ciebie do domu jest za wcześnie.
Sądzę, że mimo wszystko dobrze o niej świadczy, gdy onieśmieliła się po tym winie. Bo gdyby jej zależało na Twoich pieniądzach, a nie na znajomości z Tobą, to by się chciała bawić w restauracjach na Twój koszt. A sam widzisz, że tak nie jest.

Cierpliwości, większość kobiet jest jak kwiat: zakwitają powoli potrzebując wiele ciepła, ale gdy już zakwitną, to widać, jak trud się opłacił ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez artek222 14 lut 2008, 12:25
posłać posłałem , te życzenia . i nie odpisała . więc po co były moje starania . Widziałem że nie potrzebnie wysłałem.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 14 lut 2008, 12:34
Artek222, daj jej czas na zebranie myśli na odpowiedź. Wogóle moze w tej chwili nie ma właczonej komórki, bo np. nie może rozmawiać ? Nie stresuj się tak, bo się wykończysz. :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez artek222 14 lut 2008, 12:53
nic już z tego nie będzie , a napisało że wiadomość została dostarczona. to w takim razie myśli 60 minut .



nic już z tego nie będzie ., wiedziałem że tak będzie

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:55 am ]
tylko się ośmieszyłem.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 lut 2008, 14:20
Artek poczekaj jeszcze moz e ona naprawde ma komóre wylączoną!
Zrozum ona nie musi odpisywać godzine po wysłaniu,może ona po prostu jest teraz czyms zajęta i ma komórke wylaczona i tyle.Poczekaj jeszcze troche.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez artek222 14 lut 2008, 15:05
ja już skończyłem czekać .


ale skoro po wysłaniu napisało mi że " wiadomość została dostarczona" - to znaczy że odebrała


ja już skończyłem
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez bakus 14 lut 2008, 15:20
To zadzwoń do niej a nie na SMS liczysz :) Raz sie żyje. Zrobisz z siebie idiotę? Najwyżej. A tak to spróbuj sie przełamać i daj na luz!!
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

przez artek222 14 lut 2008, 15:37
za dużo mam do stracenie , już zrezygnowłem
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do