Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez fiufiu 04 lut 2008, 09:44
artek222 napisał(a):po mimo tego co zrobiła , to chce przyjść żebym jej pomógł z komp.


A co takiego zrobila?? - ze zmienila nr telefonu... moze miala jakis konkretny powod (ukradli, zgubila...itp.), a ty interpretujesz to na milion sposobow. Skoro chce Cie odwiedzic z kompem to znaczy ze jakby Ciebie unikala to nigdy by Cie o pomoc nie poprosila. Ja proponuje Ci abys jej pomogl z tym kompem....co masz do stracenia...a i dobrze sie zaprezentujesz :) Daj sprawie samej sie potoczyc....i nie rob sobie nadziej to pozniej jak cos nie wypali to tak nie bedziesc cierpial...
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez artek222 04 lut 2008, 13:34
tylko że mi od pewnego czasu zrobiło się jakoś smutno.
Bo przychodzę po pracy i siadam przed komputerem i dalej pracuję żeby nie myśleć o moich problemach .
i się coraz bardziej załamuję .


jak tą koleżankę poznałem to liczyłem że będzie kimś ważnym dla mine .
że oderwie mnie od codzienności. siedzenia przed komputerem

tylko że jak zmieniła numer tel. to powinna powiedzieć. A ja wysyłałem życzenia na stary nr. tel. i myślałem że ona to przeczytała .


niewiem czy się zgodzić żeby przyszła , potym co zrobiła . ( bo takie same sytuacje już miałem z innymi w cześniej ) więc nie wiem co w takiej sytuacji robić .

czy utrzymywać z nią znajomość , i powiedzieć jej żeby przyjechała , czy powiedzieć że już nie jest aktualne.

teraz po tym nie będę potrafił do niej coś powiedzieć i jej wierzyć że mówi prawdę .

nie wiem co robić
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez fiufiu 04 lut 2008, 13:48
artek222 napisał(a):jak tą koleżankę poznałem to liczyłem że będzie kimś ważnym dla mine .

No bo niepotrzebnie sobie robisz jakies nadzieje....kolezanka to kolezanka, a nie dziewczyna na stale.

artek222 napisał(a):tylko że jak zmieniła numer tel. to powinna powiedzieć. A ja wysyłałem życzenia na stary nr. tel. i myślałem że ona to przeczytała .

Jakby chciala Cie unikac to by Cie o pomoc nie prosila...

artek222 napisał(a):niewiem czy się zgodzić żeby przyszła , potym co zrobiła

Ja dalej nie rozumiem co ona takiego zlego zrobila...??


artek222 napisał(a):teraz po tym nie będę potrafił do niej coś powiedzieć i jej wierzyć że mówi prawdę .


Dalej interpretujesz sytuacje na miliard sposobow....A jaki by miala cel w oklamywaniu Ciebie ??

artek222 napisał(a):czy utrzymywać z nią znajomość , i powiedzieć jej żeby przyjechała , czy powiedzieć że już nie jest aktualne.

Pewnie ze utrzymywac....a co masz do stracenia ?? Mozesz tylko zyskac...tylko nadzieji sobie nie rob?? Ja tez mam rozne kolezanki, niektore mi sie podobaly bardzo ale daly mi do zrozumienia ze ich nie pociagam. Mimo wszystko utrzymuja ze mna znajomosc kolezenska...i ja je rozumiem bo mnie tez nie wszystkie kobiety pociagaja, ale to nie znaczy ze mam zaraz z nimi zrywac znajomosc.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez artek222 04 lut 2008, 14:21
ale ja liczę że by była kimś więdzej . ale muszę liczyć że może coś będzie, ale teraz trudno jest mi się do niej przekonać .

bo inaczej to nigdy nie znajdę dziewczyny , tylko że liczenie jest bardzo męczące.




obecnie mam 27l , w marcu będę miał 28l i dotego czasu jeszcze nie miałem koleżanek ,ani dziewczyny .



a co do koleżeństwa do raz źle na tym wyszedłem , dawno temu miałem taką koleżankę przez 7 lat . aż do momentu gdy powiedziała żebym przyszedł do komputera , i tam poszedłem , a na drugi dzień przyjechała polcja że do nich zadwoniła że ją nachodzę . ( o tym już pisałem )

A jaki by miała sens w okłamywaniu mnie ? a taki jak tamte wcześniejsze . Po prostu lubi robić nadzieję że coś będzie , ( i tylko tyle )

teraz to nie wiem co mam robić związku z tą koleżanka.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:51 am ]
czyli się tym nie przejmować tym że mi dała zły numer tel. ? ,a ja myślałem że ten numer co jest prawdziwy i ja na ten nr . tel . wysyłałem życzenia itp. i myślałem że ona to czyta

i nie przejmować się że pojechała do Zakopego na dwa, trzy dni ?

tym się najbardziej przejmuję. ( i tu zaczynają mi się podejżenia , i różne myśli , spekulacje ) nie wiem co robić.

niewiem czy w tej sytuacji dalej ją znać, ale mimo tego że pojechała do zakopanego to dalej chce domnie przyjść z komp,

nie wiem co robić , czy liczyć, może jednak coś z tego będzie , czy nie .

s bardzo bym chciał żeby coś więcej było by z tej znajomości

[/b]

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:50 pm ]
już nie wiem co mam tej sytuacji w z wiązku z tą koleżanką zrobić .

z jednej strony chcę z nią rozmawiać i utrzymywać z nią znajomość , a z innej strony mam ciągle przed nią opory ( i boję się że będzie tak samo jak wcześniejszymi ).

chciał bym się co do niej przekonać , ale nie potrafię .

i chciał bym tą koleżankę lepiej poznać , ale tego też nie potrafię zrobić.

Co mam zrobić żebym się do niej przekonać ?
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez anonim 09 lut 2008, 21:23
EE mam takie pytanko i nie wiedziałem w jakim temacie je zadać...
Jak zagadać do dziewczyny która mi się podoba? Często ją w szkole spotykam i gdy stoimy na korytarzu nasze spojrzenia spotykają się dziwnie często, więc chciałbym jakoś do niej zagadać tylko nie wiem jak.. :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez sbb88 09 lut 2008, 23:45
anonim 8)
o Bracie!

Pan DobraRada mówi : :idea:

najlepiej dowiedz sie co lubi , czym się interesuje , sprowokuj ją do rozmowy (fotografia ksiązki cokolwiek co ja zainteresuje i bedzi orginalne ale prawdziwe .. coś zrób aby zwrócic jej uwage , grunt to wiedzieć o czym masz gadac ale tekstów sobie nie przygotowuj.. to bez sesu lec na spontan wal prosto z serca jak czujesz i bądz sobą.. tyle.. ) ,
może macie wspólnych znajomych w szkole.. też sie zainteresuj już bedziesz o krok bliżej do celu :)) \\
wówczas samo wyjdzie w praniu .....:)
to zależy czym ty sie interesujesz.. wspólny język musisz z nią odnaleśc.. pomysl.. o tym..

i nie bądź nachalny , wscipski , nie chwal sie ....
powodzenia.
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

przez Tromgenn 10 lut 2008, 01:19
anonim napisał(a):Jak zagadać do dziewczyny która mi się podoba? Często ją w szkole spotykam i gdy stoimy na korytarzu nasze spojrzenia spotykają się dziwnie często, więc chciałbym jakoś do niej zagadać tylko nie wiem jak.. :/


Jak już chwile z nią pogadasz to podrażnij się z nią, daj parę szturchańców, obejmij ją w pasie jak sie śmiejecie.
Dotykaj ją.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:22 am ]
Z tym sie zgadzam:

sbb88 napisał(a):najlepiej dowiedz sie co lubi , czym się interesuje , sprowokuj ją do rozmowy (fotografia ksiązki cokolwiek co ja zainteresuje i bedzi orginalne ale prawdziwe .. coś zrób aby zwrócic jej uwage , grunt to wiedzieć o czym masz gadac ale tekstów sobie nie przygotowuj.. to bez sensu lec na spontan wal prosto z serca jak czujesz


Bądz troszkę nachalny i nie przejmuj się fochami albo jak cię będzie zbywać.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 lut 2008, 13:23
Anand22, Twoja postawa roszczeniowa jest coraz bardziej przerażająca. :?
"Coś" Ci się ma należeć, bo dziewczyna "daje Ci nadzieję" pójściem na randkę z Tobą ? "Coś" Ci się ma należeć, bo "daje Ci nadzieję" wejściem do Twojego domu ?
Jak tak dalej pójdzie, to nawet nie zauważysz, gdy przestaniesz zwracać uwagę, czy one mówią "nie" i skończysz jak gwałciciel :x Udaj się lepiej po pomoc, zanim kogoś skrzywdzisz :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez anonim 10 lut 2008, 14:46
Niestety, z doświadczenia wiem, że takie zachowanie potrafi odnosić skutek. Bycie po prostu miłym nie wystarczy. Ja niestety nie potrafię być tak pewny siebie, dlatego "przegrywam"...


No to już chyba zależy do kogo startujesz, na razie muszę dokładnie"obadać grunt", też z reguły jestem nieśmiały, ale postaram się przełamać w końcu nie mam nic do stracenia(jak mam coś zrobić to zawsze sobie tak mówię ;) ) Niedługo walentynki to przesle jej życzenia przez radio w szkole, na pewno będzie wiedziała...

Sądzę, że to jest zły pomysł. Jak laska wyraźnie od początku daje do zrozumienia, że nie chce towarzystwa tego faceta to znaczy, że lepiej sobie odpuścić, bo nie jest zupełnie w jej typie albo ma w sobie coś, co ją drażni. Z tego mogą wyniknąć same nieprzyjemności, np. że ona poprosi swoich kolegów, aby "dyskretnie" wytłumaczyli natrętowi jak wygląda sytuacja

Nie jestem nachalny, a takie zaczepianie, drażnienie nie jest w moim typie, więc chyba zrezygnuję z tego, grunt żeby przełamać pierwsze lody :)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez Tromgenn 10 lut 2008, 21:56
pod pojęciem "nachalny" miałem na myśli to co pisał anand22 po prostu inicjatywę i aktywność.

Pewność siebie i lekkie drażnienie się z laską skutkuje zawsze. No, prawie :P

God's Top 10 nie masz racji. Przecież anand22 pisał

Jeśli jesteś z panną na randce, to dotykaj jej, staraj się ją pocałować. Jeśli będzie się przed tym bronić- daruj ją sobie, bo nic z tego nie będzie.

Jeśli jesteś z nią w Twoim mieszkaniu, dobieraj się do niej, masz do tego prawo, a jak odmówi, to daruj ją sobie, bo nic z tego nie będzie.

Czytaj uważnie :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 lut 2008, 22:06
Tromgenn, przeczytałem uważnie, co napisał Anand22, ale czy Ty przeczytałeś uważnie to, co ja napisałem ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez artek222 10 lut 2008, 22:10
dziś widziałem tą koleżankę i z nią przez chwilę rozmawiałem., i nie wiem co dalej robić.

ona wie że ją zapraszam żeby przyszła . powiedziała mi że przyjdzie. że ona się ze mną umówi jak niebędzie mieć czas wolny od szkoły .

nie wiem czy jej powiedzieć że bardzo dobrze umiem pisać wypracowania, referaty ( i jej w ten sposób pomóc ze szkołą , czy nie ) (też czasami piszę pracę dyplomowe i takie żeczy umiem pisać)

ona ma 21 lat , a ja 27 lat
---------------------------------------------------------

widzę że ona do mnie się coraz bardziej przekonuje ( tylko że bardzo powoli )

----------------------
dla mnie jest wygodziej jak koleżanka zaczyna za mnie myśleć .

---------------------------------
pytanie za 100 punktów , czy wypada koleżanke zalegalizować z oprogramowaniem podstawowym ? (system ) (mam kupiony system , niekatywowany Windows, (legalny ) który miał być dla ciotki,na urodziny ) , związku z tym czy wpada dać go koleżance ? (tak bez interesownie )

tą koleżankę moją bardzo lubię i pomyślałem że zrobię dobry uczynek , dla niej .

--------------------

następny raz będę ją widział w następnym tygodniu najdalej .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 lut 2008, 22:49
Artek222, chyba już na tyle się przekonałeś do niej, że chcesz za nią/dla niej wszystko robić.
Wg mnie to nie jest dobre, gdy w ten sposób ją zobowiązujesz. Bo dobry uczynek/prezent skłania lub zobowiązuje do rewanżu. A to może być odebrane przez nią np. jako "osaczanie".
"Nie kupuj" jej znajomości (a tak możnaby to debrać) za windowsa (poza tym to mało interesujący prezent dla kobiety :roll: ), czy za napisane wypracowania. Wg mnie powinieneś się wstrzymać z prezentami, gdy poznacie się lepiej.
Owszem, gdy ona potrzebuje pomocy przy wypracowaniu, a Ty możesz jej coś wytłumaczyć, doradzić, to pomóż w taki sposób. Ale nie pisz niczego za nią.
Takie jest moje zdanie.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do