Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 lut 2008, 13:22
Artek222, nie przesadzaj. Przecież ta koleżanka nie zrobiła tego specjalnie, by "być abonentką poza zasięgiem" przekaźników telefonii komórkowych.
Próbuj do skutku. Może akurat ona bierze wolne bo ma nadzieję na spotkanie z Tobą w domu ? Gdy nie porozmawiasz z nią, to się tego nie dowiesz.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez artek222 03 lut 2008, 15:04
God's Top 10 napisał(a):Artek222, nie przesadzaj. Przecież ta koleżanka nie zrobiła tego specjalnie, by "być abonentką poza zasięgiem" przekaźników telefonii komórkowych.
Próbuj do skutku. Może akurat ona bierze wolne bo ma nadzieję na spotkanie z Tobą w domu ? Gdy nie porozmawiasz z nią, to się tego nie dowiesz.



dziś się dowiedziałem od kogoś innego ze sklepu że zmieniła nr. tel. i pojechała do zakopanego na kilka dni .



więc niewiem co robić , czy zakończyć znajomość , czy dalej z nią kontynuować ?
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 lut 2008, 15:42
nie mysl tylko czuj artek ;) slubu z nia nie bierzesz wiec czego masz z przyjazni rezygnowac? wiecej spontana;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez artek222 03 lut 2008, 15:45
ja chciałem żeby była kimś więcej niż koleżanką ( dziewczyną )- więc chyba znajomość już znią odpada.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:46 pm ]
i po co były moje próby , starania - nie wiem czy dalej z nią utrzywać znajomość . czy ma to jakiś sens , ta znajomość z nią .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez anonim 03 lut 2008, 16:28
- w końcu i tak trzeba się spotkać, więc złego wyglądu, beznadziejnego charakteru, wrodzonej nieśmiałości się nie ukryje;


Ale przynajmniej przez rozmowę pozna inne cechy, niektórzy w realu nie są zbyt śmiali, ale rozmawiając przez neta sobie radzą. Taka osoba wie, że reprezentujemy coś innego niż wygląd, ale przecież nikt nie jest taki brzydki, żeby ludzie od niego uciekali, uwierzcie mi już różnych znajomych kolesi widziałem jak szli z laskami i nie wmówicie mi, że przez wygląd nie ma się szans(chyba że ktoś o siebie nie dba w ogóle to rozumiem)


- wszystko toczy się bardzo powoli, jakaś para może ze sobą gadać kilka miesięcy, jedno z nich się zakocha, a już na pierwszym spotkaniu wyjdzie na to, że jednak do siebie nie pasują i tylko stracili te kilka miesięcy czasu, które mogli lepiej spożytkować. Rozmowa na czacie, a rozmowa w życiu realnym, to 2 różne sprawy.


Kto Ci każe tylko czatować, po poznaniu się z jakąś osobą możesz się tylko z nią spotykać i zrezygnować z czatowania...

nigdy nie wiadomo, z kim klikamy. Ktoś może na zdjęciu być piękną, zgrabną blondynką, a w rzeczywistości będzie totalnym "pasztetem"

Tylko po co? Przecież i tak wszystko wyjdzie na jaw...


Zresztą jak nie możesz nigdzie nikogo poznać, to co masz do stracenia? Carpe Diem!
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez artek222 03 lut 2008, 16:39
ja chciałem żeby była kimś więcej niż koleżanką ( dziewczyną )- więc chyba znajomość już znią odpada.


i po co były moje próby , starania - nie wiem czy dalej z nią utrzywać znajomość . czy ma to jakiś sens , ta znajomość z nią .
Ostatnio edytowano 03 lut 2008, 19:48 przez artek222, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez .Tomek 03 lut 2008, 19:09
artek222 napisał(a):i po co były moje próby , starania - nie wiem czy dalej z nią utrzywać znajomość . czy ma to jakiś sens , ta znajomość z nią .

Czując, że nie masz szans na coś więcej niż przyjaźń ta znajomość jest bez sensu, będzie Cię tylko tłamsić, unieszczęśliwiać. A to dlatego, że nie możesz zdobyć kogoś na kim Ci zależy, poczucie beznadziejności. Byłem w takiej sytuacji.
artek222 napisał(a):dziewczyny Dlaczego?

To było pytanie do dziewczyn? ;)

Nie jestem dziewczyną ale miałem takie doświadczenie więc odpowiadam :)

Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez artek222 03 lut 2008, 19:50
to znaczy żeby zakończyć z nią znajomość , bo nie ma sensu , z nią utrzymywać znajomości . ?


szkoda , bo mi sie zaczeła podobać , ale nic z tego nie będzie.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez .Tomek 03 lut 2008, 21:16
Tak to znaczy zakończyć znajomość, nie dla tego, że nie ma sensu ale dlatego, że będzie Ci niezręcznie w tej znajomości. . Jeżeli wiesz, że nic z tego nie będzie, jeżeli ona traktuje Cię tylko jako przyjaciela. Ale jeśli nie jesteś tego pewien to najpierw się przekonaj, poczekaj może aż dostaniesz jasny znak on niej, że możesz liczyć tylko na przyjaźń, bo inaczej może Cię zżerać niepewność. A nóż widelec i Ci się uda. No chyba, że już przesądzone to daj spokój, bo ta znajomość będzie Cię męczyć.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez artek222 03 lut 2008, 21:26
tylę widzę ją raz lub dwa razy w tygodniu więc ciężko będzie zakończyć znajomość.

może ona potrzebuje czasu i najpierw chce mnie lepiej poznać , to tego nie wiem. tak naprawdę to już nic z tego nie wiem , co robić .

a jak nie będę się do niej odzywał, to napewno uzna że mnie nie interesuje.


nie wiem co w tej sytuacji robić
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez .Tomek 03 lut 2008, 22:09
No to ja Ci powiem. Z poprzednich postów wywnioskowałem, że ona raczej tylko traktuje Cię jako przyjaciela bez szans na coś więcej. Nie wiem w jakich charakterze są wasze spotkania etc. ale może zaczekaj trochę żeby się przekonać. Może i tak właśnie jest, że chce Ciebie poznać, oswoić się. :)

Pozdrawiam i nie zadręczaj się za dużo. Daj się sprawie potoczyć.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez fiufiu 03 lut 2008, 22:11
artek222 napisał(a):nie wiem co w tej sytuacji robić


Wazne jest to zeby nie robic sobie nadzieji...normalnie chodz i rozmawiaj...Jezeli przestaniesz sie do niej odzywac lub "schowasz glowe w kapuste" to wyjdziesz na totalnego pajaca. Proponuje Ci abys normalnie sie do niej odzywal i jej nie unikal. Napewno nie jestes w niej zakochany...tylko po prostu jestes zbyt dlugo samotny i twoje serce domaga sie milosci w zbyt nadwrazliwy sposob. Jak bedzie chciala czegos wiecej niz przyjazni, to mysle ze da konkretne znaki. Moze ona akurat jest taka osoba mila dla wszystkich...a ty zle zinterpretowales jej zamiary. A co do sklepow to nie masz w okolicy innych jak juz tak konieczenie nie chcesz jej widziec ??
Tak czy siak przestan sie meczyc i zacznij podchodzic do zycia na totalnym luzie...i nie traktuj kazdej laski ktora do Ciebie zagada jako potencjalnej partnerki zyciowej. Pamietaj nikogo do milosci nie zmusisz...
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez artek222 04 lut 2008, 00:12
już , pomału zacząłem się do niej przekonywać , że wreście trafiłem na jakąś normalną i cieszyłem się że mam jakąś koleżankę. bo jeszcze nigdy nie miałem.

a stało się coś innego.

Jak kiedyś pisałem , że dała mi numer swojego telefonu, się z tego cieszyłem , wysłałem jej życzenia, kika razy do niej napisałem.
tak było do dzisiaj gdy dowiedziałem się że ma inny numer telefonu.

a ja myślełem do tej pory że do niej pisałem, i uważałem że wypada posłać życzenia świąteczne. itp, a posyłałem ,na pusty nr. tel.

po tamtych w cześniejszych problemach myślałem że trafiłem wreście na normalną).


pytanie, co teraz robić, jak tu jakiejś innej o ile będzie uwierzyć , do takiej się przekonać .

bo już żadnej nie potrafię uwierzyć , i się przekonać.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:36 am ]
tylko że jest jeszcze jeden problem .

po mimo tego co zrobiła , to chce przyjść żebym jej pomógł z komp.

i teraz nie wiem czy potym co zobiła, czy zgodzić się żeby przyszła i dalej z nią kontynuować znajomośc..

nie wiem co robić .

jak z nią zakończę znajomość to źle , a jak dalej będę ją znał to też źle.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do