Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez sbb88 29 sty 2008, 23:32
artek222 =>wiez że God's Top 10 ma racje.... trzeba działaą c, jeśli nie wiesz jak działac jak zachowaywać się przy kobietach to , poćwicz. poćwicz swoją postawę, ja załóżmy na studiach mam taką możliwośc delikatnie poflirtowac.. bardzo delikatnie....
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

przez szept 30 sty 2008, 00:52
Nie wiem czy moge sobie wyobrazic jak sie teraz czujesz po czyms takim, ale gratuluje Ci, z ze nie placzesz po nim. Nie warto dziewczyno nigdzie nie jest napisane, ze milosc to latwa sprawa. Z tym tez trzeba uwazac radze Ci znalezdz sobie jakies ciekawe hobby zeby wogule o nim nie myslec, a poza tym wyciagnij nauczke z tego. Baw sie poznawaj nowych chlopakow i dokladnie go wybadaj zanim sie znowu zaangazujesz w zwiazek. My faceci nie roznimy sie tak strasznie od Was wiec rozszyfrowanie osoby plci przeciwnej tak naprawde nie jest takie trudne. Ale pamietaj uwazaj na wszystkich i ucz sie na bledach.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 sty 2008, 01:50

przez dgore 30 sty 2008, 08:56
Nie mówcie, że większość mężczyzn to bydlaki. To samo mogę powiedzieć o kobietach. Miałem taki incydent, z pewną "dojrzałą psychicznie" dziewczyną. Jestem miły, delikatny, uczuciowy, romantyczny i dbam o to żeby ta druga połówka zawsze była szczęśliwa. Jak ta to zrozumiała, to zaczął się horror, robiła co chciała. Olała mnie, ale chce być ze mną. Niby do mnie coś czuje ale robiła mi tyle przykrości... Aż w końcu odszedłem... popadłem w depresje. Teraz wiem że to nie była dziewczyna dla mnie... I to nie pierwszy raz kiedy przejeżdżałem się na mojej pokorności... i próby obdarzenia jak największym szczęściem kobiety...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 sty 2008, 16:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez artek222 30 sty 2008, 09:42
sbb88 napisał(a):artek222 =>wiez że God's Top 10 ma racje.... trzeba działaą c, jeśli nie wiesz jak działac jak zachowaywać się przy kobietach to , poćwicz. poćwicz swoją postawę, ja załóżmy na studiach mam taką możliwośc delikatnie poflirtowac.. bardzo delikatnie....




i tak ta znajomość z tą koleżanką, były same przeciwieństwa - więc nie mogło być coś więcej .

ona jest szczupła, wysoka, ma 21 lat , itp, ona lubi imprezy

ja byłem od niej niższy , trochę przytyłem i mam 27 l , jestem spokojeny

i jeszcze wiele takich porównań by mogło być , - więc zanim znowu się bym rozczarował, to wolałem wcześniej zakończyć znajomość
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 30 sty 2008, 12:40
Czasem przeciwieństwa się przyciągają.
Poza tym najwidoczniej jej takie różnice nie przeszkadzały, skoro próbowała nawiązać z Tobą znajomość.
Próbujesz teraz wyszukać jakieś przeciwności, które by Cię usprawiedliwiły w Twoich oczach po tak podjętej decyzji. Realnie oceniając, to nie ma żadnych przeciwieństw dyskwalifikujących Waszą znajomość.
Ale to Twoja decyzja.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 30 sty 2008, 12:42
dgore poczytaj wczesniejsze posty w tym dziale. na byciu miłym delikatnym i pokornym daleko nie zajedziesz...
Nie próbuj ich obdarzać szczęściem. Jak będziesz "męski" to one same szczęśliwe będą. :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:43 am ]
artek222 napisał(a):wolałem wcześniej zakończyć znajomość


No i dobrze.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 30 sty 2008, 15:19
tego kogoś nie słucham Tromgenn ( więc jego odpowiedzi nie wzracam uwagi ).

ponieważ ten ktoś pisał prywatnie na gg , i mu się nie spodobało że nie chcę z nim rozmawiać i jego nr. gg zablokowałem .
Ponieważ tylko rozmawiam na gg ze znajomymi, których znam na codzień.
Często do mnie pisał , więc to mnie denerwowało , więc go zablokowałem.


-----

a co do tej koleżanki , to nie wiem co dalej robić, wiem że na pisałem że zrezygnowałem z niej znajomści ( tylko o tym jej nie powiedziałem ).

ale ciężko z nią będzie zakończyć znajomość , bo się do niej zdążyłem przyzwyczaić . nie wiem co robić.


Z jednej strony chcę zrezygnować ze znajomości z nią , a z innej strony nie protrafię trego zrobić .

nie wiem co robić
Ostatnio edytowano 30 sty 2008, 16:11 przez artek222, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 sty 2008, 16:07
my tez nie wiemy co masz zrobic ;)


wybacz ale za duzo myslisz rob co Ci serce podopowiada- kumpluj sie z nia skoro jej za zony nie chcesz brac ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez artek222 30 sty 2008, 16:14
jaaa napisał(a):my tez nie wiemy co masz zrobic ;)


wybacz ale za duzo myslisz rob co Ci serce podopowiada- kumpluj sie z nia skoro jej za zony nie chcesz brac ;)



chcieć do chciałbym , nawet żeby była dla mnie dziewczyną, ale ja nie mam szans , na coś takiego
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 30 sty 2008, 16:19
Jeśli będziesz w sobie hodował trzy miliony wątpliwości, to istotnie nie masz szans, bo sam je sobie odbierasz, nie próbując z nich skorzystać. :roll:
Zaproś ją w końcu do domu na seans filmowy. Pogadacie sobie o filmach, pośmiejecie się , będzie miło ;)
Jak nie zrobisz nic, to ona Twoją dziewczyną nie zostanie, a jak podejmiesz próbę, może akurat zostaniecie parą. 8)
To Twój wybór, nikt go za Ciebie nie podejmie !
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 30 sty 2008, 18:38
artek222 napisał(a):Często do mnie pisał , więc to mnie denerwowało , więc go zablokowałem.


Tylko raz do Ciebie pisałem, raz gadaliśmy, nie ściemniaj. A wkurzyłem sie bo chciałem ci pomóc, a ty mojego nr nie chciałeś zapisać i tyle.

Słuchaj tych co ci doradzają bo ja już przestałem słonko. :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez K. 30 sty 2008, 23:35
człowiek nerwica napisał(a):czyli zakochanie się kobiety w brzzydkim facecie wiąże się z cudem.


Nie ma ludzi brzydkich, są tylko tacy którzy o siebie nie dbają lub nie mają na to możliwości chociażby finansowych.
Ale to jeszcze nikomu nie utrudniało bliskich kontaktów z płcią przeciwną.

Ty akurat masz inny problem, nie z Twoją brzydotą lub nie, tylko ze sobą, z samoakceptacją, o czym już nie jeden raz rozmawialiśmy.
Pozwól, że kobiety zadecydują o Twoim wyglądzie, ok ?
Ale jak będziesz siedział ciągle w domu, to chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że nawet nie dajesz im szansy ? ...
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 sty 2008, 17:21
1.Mam problem z brzydota-bo jak najbardziej obiektywnie musze stwierdzic że jestem brzydki gruby i mam pryszcze na gębie których nie potrafie się jak narazie pozbyć<a u dermatologa już byłem>.

2.
tylko ze sobą, z samoakceptacją, o czym już nie jeden raz rozmawialiśmy.

Nad tym juz pracuje.Wierze że uda mi sie w siebie uwierzyć
3.
Ale jak będziesz siedział ciągle w domu, to chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że nawet nie dajesz im szansy ? ...

No to wymień miejsca w które mógłbym isć<opróćz dyskotek>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez K. 31 sty 2008, 22:38
człowiek nerwica, my to sobie jeszcze porozmawiamy na privie, teraz codziennie o określonej godzinie, a więc wymienię Tobie tyle miejsc, że hoho ;)

Cieszę się, że wierzysz w to, że możesz uwierzyć w siebie ;)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do