Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 28 sty 2008, 01:32
jaaa napisał(a):ja sie zakochalam w facecie ktory ma wyjechac
nie wiem co robic czy podjac ryzyko i spedzic mile chwile z nim a potem zalowac i odchorowywac czy jak :roll:


jaa, jasne że się zdecyduj, raz się żyje, hehe, eh, to i tak nie ja...
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 sty 2008, 02:33
no zauroczylam /zakochalam jedno i to samo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Tromgenn 28 sty 2008, 03:46
Popieram - zauroczenie a zakochanie to dwie rózne sprawy. Ja byłem zakochany tylko raz, a zauroczony dziesiatki. Mam nadzieje jedynie ze zauroczenie przerodzi się w zakochanie w moim obecnym związku (i coś mi się wydaje że włeśnie się to dzieje he he :D )
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Tromgenn 28 sty 2008, 04:00
Ha ha ha. Spapranie nie wchodzi w grę. Od 3 miechów jestem innym człowiekiem. Najpierw sam się zmieniłem. min. dzięki Twojej sugestii, tnx, choc główne sam podbudowałem swoja pewność siebie.
Teraz sam udzielam porad, więc Twoje, wybacz, nie są mi potrzebne.
Moja rada:
Nerwicowcy, przestancie analizować! Działajcie, dotykajcie, a nie mówcie.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez NatłokMyśli 28 sty 2008, 12:40
zauroczenie = zakochanie

miłość = kochać
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty mojego życia.
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
23 sty 2008, 12:17
Lokalizacja
łódzkie

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 sty 2008, 14:12
NatłokMyśli tak samo mysle:)

anyway chce go zdobyc jeszcze bardziej ,chyba musze podzialac bardziej :smile: a mozecie cos doradzic o czy mozna by pogadac( pomijam kwestie hobby wspolnego juz i reszty )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Tromgenn 28 sty 2008, 14:59
jaaa napisał(a):anyway chce go zdobyc jeszcze bardziej ,chyba musze podzialac bardziej


Gadaj o czymkolwiek byle w miare żywo, to nie ma znaczenia. Dotykaj tego gościa na przykład po ramieniu, albo zdejmuj mu "pyłki" z ubrania i tym podobne. Jeżeli nie będzie spięty to odpowie tym samym to ok. dotykajcie się byle nie za nachalnie. kolejny poziom to obejmowanie (on ma cię objąć a ty się wtul w niego) i pójdzie.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 sty 2008, 15:37
hmmm dotkamy sie troche bardziej namietnie w czasie tanca na dysce :roll:

a tak to obejmowal mnie juz i za reke chodzimy

choc musze przyznac ze chyba niesmialo to zrobil dosc i niepewnie,ale sie wkoncu odwazyl:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Tromgenn 28 sty 2008, 16:01
No widzisz. to nie bój sie nic :D
To teraz całowanie bym polecał :P
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 sty 2008, 20:22
hehe od calowania sie zaczela znajomosc:P od 1 spotkania( to byl spontan z mojej strpny poraz 1 w zyciu) a on zaczal pisac ...
dlatego caly czas moje watpliwosci sa jedne w glowie :roll: spotyka sie ze mna bo chce lozka a nie mnie ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do