Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 sty 2008, 17:55
anand nie takie cos mialam na mysli ale wiem ze to tak brzmialo
zwiazek bezz zowbiazn czyli luzny sex itd

chodzi mi o to z ebycie w zwiazku to juz cos powaznego a ja majac problemy ze soba( nerwica ,bezsennosc) nie wiem czy moge ladowac sie w zwiazk...ze wkoncu wyjdzie w trkaci wnaszych randek jak to ldnie ja sie denerwuje.. chyba tego sie obawiam

chodzi o to ze boje sie ze temu facetowi nie zalezy na mnie teraz tylko wlasnie na daniu d.. i nie wiem czy to wszystko co robi ,jest mily itp jest nie po to by mnie nabrac ze niby mu zalezy ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 sty 2008, 18:27
a zebys wiedzial ze spadnie,gdybym chciala tylko sexu nie umawialabym sie z kims
jak budowac zwiazek to na dluzej i nie tylko z tego powodu wtedy byloby cos pieknego dla mnie

poprostu nie chce czuc sie potem oszukana ze to wszystko bylo gra w jednym celu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 19 sty 2008, 18:53
Artek222, to naturalne, że obawiasz się kogoś (dziewczyny), kogo nie znasz. Tak jak od kołyski nie potrafiłes programować, tylko musiałeś się tego stopniowo uczyć. Nie inaczej jest z relacjami z ludźmi - od razu nie będzie nic, trzeba je budować, uczyć się ich stopniowo od podstaw. A żeby podjąć wyzwanie, trzeba spróbować. Jeśli dasz już na początku za wygraną, nie przekonasz się, co z tego może wyniknąć.
A my, forumowicze i wróżki (które pytałeś o zdanie), wszyscy radzimy Ci spróbować, bo uważamy, że warto.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez artek222 20 sty 2008, 01:02
im dłużej czekam do jutra , tym bardziej chcę zrezygnować ze znajomości z tą koleżanką. tylko jak to zrobić skoro chodzę do sklepu i chcąc nie chcąc muszę ją widzieć.

jestem pewny na 98 % że zrezygnuję . Wolę być sam .


tak w czoraj myślałem , ale dzisiaj byłem w sklepie , i wszystkie moje plany się zmieniły .


bo dziś była dla mnie bardzo śmiała,

i najpierw było tak

1 powiedziałem jej przynisłem filmy.
- mówiła że ma problem z komputerem ( była bardzo śmiała )
a szkończyło się na tym że dałem jej budelkę dobrego wina.

i powiedziałem żeby przyszła z komputerem , i powiedziała że przyjdzie , że jeszcze do mnie na pisze .


wygląda jak by ona starała się zainteresować mnie , sobą .

a teraz boję się co będzie dalej.

boję się że coś popsuje w znajomości z nią . i niechcę zawieść jej zaufania ,do mnie z włąszcza teraz , gdy jest domnie bardzo śmiala i bezpośrednia.


boję się co dalej będzie.

a z innej strony nie mogę się doczekac kiedy znowu z nią będę mógł porozmawiać . sam nie wiem co się dzieje zemną.

i muszę powiedzieć że w wróżki nie wierzę , ale tą razą zgadły ( i wszystkie mówią podobnie co do tej koleżanki).

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:57 pm ]
a dzisiaj wszystko się skończyło z tą koleżanką ( tak jak wiesziałem że tak będzie ).

wiedziałem że tak będzie . czemu tak zrobiła . to prawdopodobnie wiem. bo chciała zapomnieć o wcześniejszych problemach ,ale jak się jej poprawiło to , zakończyła znajomość.


po moich doświadczeniach , wiem że każda jest taka sama. i nie uwieżę nigdy już że tak nie jest.


i od dzisiaj koniec jakich kolewiek nowych znajomości.


i po moich planach.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez sbb88 25 sty 2008, 04:34
prawdziwy związek opparty jest na zasadachzawartychw kursie przedmałżeniskim.. jak ktoś nie przechodził takowego w liceum czy gdzieś tam , to jego pech .. inaczej przyzwiotej opartnerki lub partnera nie znajdzie...
zwiazek powinien byc opaarty głownie o sfere SACRUM , nie zas o sfere PROFANUM , - sex to tylko przyjemnośc krótkotrwala daje chwilowy zachwyt .. w ziwązku liczy sie oparcie duchowe.. , sex jet uwieńczeniem tego wszystkeigo i jakby to ujac kulminacyjnym etapem miłości w zwiążku ... =|> choc szukając tej jedynej lub jedynego poznajemy osobe tylko w wymiarze duchowym ... jesli szukamy kogos poood wzgeldem sexualnym to może szybko znajdziemy ale i szybko sie zawiedziemy ... sex to nie wszystko - ... sex to tylko słodki ulotny zapach który chwile pobedzie a pózniej zniknie ... dusza ludzka jest nieulotna choć trudniejsza do pojęcia to piekniejsza do pokochania.. ;)
tak sądze.. :))
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 25 sty 2008, 12:12
Anand22, podajesz fragmentaryczne wyniki statystyczne. Gdzie pozostałe 55% przyczyn rozwodów ? Zatajasz je, bo może ten powód brzmi "brak wspólnych tematów do rozmowy" lub "nieumiejętność dogadania się" ?
anand22 napisał(a):liczba zdrad jest z pewnością dużo większa

Pewnie sądzisz, że ludzie zdradzają się tylko z powodu seksu ? Płytkie myślenie.

Owszem, ludzie dobierają się pod względem atrakcyjności, ale rozumianej szerzej, niż tylko atrakcyjność fizyczna. Bardzo często są dla siebie atrakcyjni ze względu na swoje pasje, zainteresowania, intelekt, mądrość itd.
anand22 napisał(a):Seks to podstawa.

Gdyby to była prawda, to ludzie rozstawaliby się masowo przy pierwszych oznakach starzenia się, przy pierwszych oznakach chorób czasowo uniemożliwiających współżycie. A tak nie jest.

Widzę w Twoich wypowiedziach sprzeczność. Mianowicie tyle wypisujesz, że opierasz swoją wiedzę na podstawie własnych doświadczeń. Tylko jakie mogłeś mieć doświadczenia w związku, skoro boisz się zaufać dziewczynie, pokochać ją i być pokochanym ?
...a innym zarzucasz bycie "pseudonaukowcami"... :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 sty 2008, 14:00
Ja uważam że seks jest ważny niestety.
I dlatego niestetty wygląd jest ważny........
Bo widzieliście kiedyś brzydkiego grugego goscia z piękną dziewczyną??????założe się że nie.
I niestety tak jest że każda dziewczyna woli mieć gościa porządnie wyglądającego.bo dlaczego zawsze ludzie brzydcy,grubi są odrzucani????
Kazda marzy o jakimś przytojniaku niz o grubym gościu z twarzą potwora i choćby miał super charakter to wybierze tego przystojniejszego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez viviana 25 sty 2008, 14:27
anand22 bez urazy ale to Ty piszesz głupoty .Owszem sex jest ważny ale nie najważniejszy . Co z tego , że komuś w łóżku jest dobrze jak po za nim nie potrafi się dogadać ? No chyba, że bzykają się 24 / h.

człowiek nerwica napisał(a):Bo widzieliście kiedyś brzydkiego grugego goscia z piękną dziewczyną??????założe się że nie.


Zaskoczę Cię i powiem , że widziałam. Mój sąsiad taki właśnie jest a ma piękną żonkę . Mało tego , kilka domów za mną mieszka małżeństwo gdzie jest odwrotnie .
Piękno ciała jest czymś co przemija , jest ulotne. Piękna dusza pozostaje na zawsze i to ona jest najważniejsza. Owszem są osoby dla których liczy się to pierwsze ale najczęściej z wiekiem to mija .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez Tromgenn 25 sty 2008, 18:07
artek222 napisał(a):a dzisiaj wszystko się skończyło z tą koleżanką ( tak jak wiesziałem że tak będzie ).
wiedziałem że tak będzie . czemu tak zrobiła . to prawdopodobnie wiem. bo chciała zapomnieć o wcześniejszych problemach ,ale jak się jej poprawiło to , zakończyła znajomość.
.


Co zrobiła? Opisz dokładniej.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 25 sty 2008, 19:03
anand22 napisał(a):dlaczego akurat po zmianie mojego wyglądu panienki nagle zaczęły dostrzegać moje zainteresowania, pasje, intelekt i mądrość, a wcześniej jakoś tego nie zauważały

Sam sobie niejako odpowiedziałeś:
anand22 napisał(a):byłem (...) nieśmiały

Jesteś bardziej śmiały, odkąd zmieniłeś swój wygląd, to pozwoliło Ci uwierzyć w siebie. I z tą wiarą w siebie potrafisz się zaprezentować dziewczynom od innej strony, w inny sposób, niż wcześniej.
A czy prezentujesz im prawdziwego siebie, czy nie - daruję sobię taką polemikę.

anand22 napisał(a):Ludzie starzy zostają ze sobą dlatego, że przeżyli razem wiele lat i ciężko tak po tylu latach od siebie odejść, bo jednak jest ogromne przywiązanie do drugiej osoby.

Coś tu nie gra. Wcześniej pisałeś, że seks jest podstawą związku, teraz dodajesz do tego jeszcze przywiązanie (w przypadku ludzi starszych). Może z czasem do tej "listy powodów bycia w związku" dopiszesz jednak coś więcej... a może nie 8)

anand22 napisał(a):znam pary, w których facet jest brzydki, gruby, do tego nie za wysoki, a ma atrakcyjną dziewczynę, tylko zawsze w takich przypadkach zastanawia mnie, jak wygląda taki związek. Sądzę, że laska często mu mówi "sorry, ale nie jestem jeszcze gotowa na sex ".

A ja jestem pewny, że ten "brzydki, gruby, do tego nie za wysoki z atrakcyjną dziewczyną" ma akurat w nosie, co Ty o nich sądzisz :lol: Na pewno bardziej woli sie wpatrywać w swoją dziewczynę, niż rozglądać się wokoło wzrokiem szukając opinii innych, w tym i Twojej.
Ale to Ty kiedyś pisałeś, że podrywasz ładną dziewczynę tylko po to, by inni Cię z nią widzieli :? Więc mierzysz to swoją miarą :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do