Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 sty 2008, 01:20
zapros ;) na film luzna propozycja ;) zrob popcorn posmiejescie sie pozartujecie ;)
jesli ty nie pijesz mozesz zaprponowac jej wino zawsze ;) nie zniechecaj sie tak szybko- to tylko twoje mysli i obawy nie pozwalaja Ci rozwinac skrzydel ,bo checi widze ze sa ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez artek222 11 sty 2008, 03:00
tylko że ja obecnie nie jestem na etapie z nią znajomości , aby ją gdzie kolwiek zapraszać , ja uważam to nie wypada.

uważam że najpierw potrzeba kogoś trochę lepiej poznać ( a do tego jeszcze dalko ) , a do piero potem myśleć o zapraszaniu gdzie kolwiek.


bo tak to :

1. mogę przestraszyć ( tak jak miałem w cześniej ) ,


2 .to zrobię siebie pośmiewisko ( a potem nie będę mógł chodzić do sklepu bo będę się wstydził ).


3 . wiem że i tak się nie zgodzi - więc wolę nic nie kombinować.

ostatecznie mogę być na etapie znajomści takiej jaka jest obecnie .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez groza 11 sty 2008, 04:30
artek222, tak. Kiedy ci tu ludzie (słusznie) doradzają, byś ją gdzieś zaprosił, to chodzi o taką rzecz: żebyście mogli się lepiej poznać. Otóż rozmowa w sklepie nigdy długa nie jest, porozmawiacie, ale zawsze krótko. Spotkanie to okazja na dłuższą rozmowę.

Jako, że masz 27 lat bodajże, to rozmowa z tobą nie będzie nudna, bo już wiele rzeczy przeżyłeś - to i masz o czym opowiadać. Wiem, wiem, powiesz, że tak jednak jest, że dłuższa rozmowa z tobą to nudy, hje. Powtarzasz się, stary. Ja ci gadam, że nudny nie jesteś, ale stwierdzenie takie "jestem nudziarz" jest dla ciebie bezpieczniejsze. Uwalnia cię od potrzeby robienia czegokolwiek. Czy nie tak jest? Kiedy to sobie powiesz, że jesteś nudny, to tak jakby zdejmujesz z siebie napór wymogów typu "jakby ją tu zainteresować". To takie jakby chodzenie po najmniejszej linii oporu. Jednakowoż: skoro piszesz na tym forum o tym, to chciałbyś coś z tym zrobić.

Na twoje trzy punkty odpowiem tak:


1. mogę przestraszyć
odpowiedź na to: zapraszanie jej nie polega na umawianiu się do najlepszej knajpy, przy czym dasz jej kwiaty i w ogóle będziesz zabójczo szarmancki. Kiedy mówią ci tu o spotkaniu: to mówią o spotkaniu, na które zaprasza się koleżankę na przykład. Koleżance nie dasz kwiatów (skądinąd kwiatów lepiej nie dawaj wcale, bo ona musiałaby je tachać przez cały wieczór - to nie jest dobry pomysł), nie będziesz się wystrajał na spotkanie z nią, nie będziesz się starał robić wrażenia nieziemskiego. Masz na celu jedynie rozmowę z nią, miłe spędzenie czasu.
Nie widać od razu różnicy? Ty sobie wyobrażasz spotkanie, jako test siebie. Jako wymóg bycia szarmanckim, pokazaniem, jaki masz dobry gust (wybór knajpy/filmu w kinie), jaki jesteś jej ideał. Hoho, stawiasz przed sobą cele tak możliwe, jak to, że tu zaraz meteoryt uderzy.
Jeśli zaś wyobrazisz sobie to spotkanie, jak zaproszenie koleżanki, znajomej, którą jedynie chcesz lepiej poznać - to jest inna sprawa.


Twój film instruktażowy na teraz, to: 'Igraszki losu'. Przekop wypożyczalnię w której pracuje twój znajomy, znajdź ten film i obejrzyj go: przypatrz się, co robi John Cusack ^^ czy on się stara robić wrażenie? Albo: o czym jest ich pierwsza rozmowa? O jakichś błahych rzeczach. O takim właśnie spotkaniu mowa!

2 .to zrobię siebie pośmiewisko
no jasne. Jeśli zaprosisz ją delirycznym głosem i kozła fikniesz przy tym, to zrobisz. Ale jeśli powiesz jej to zwyczajnym głosem "a wiesz, wybieram się teraz do X (knajpa jakaś), mają świetne jedzenie, pójdziesz ze mną? Przy okazji możemy porozmawiać", to czy to jest jak podsuwanie jej cyrografu? Ofkors, możesz powiedzieć jej inne zdanie. Tu chodzi o to, żebyś nie mówił jej zaproszenia jak na randkę życia, tylko jak na miłe spotkanie, nic więcej.

3 . wiem że i tak się nie zgodzi
heh, ja ci odpowiadam jako kobieta: czemu miałaby się nie zgodzić? Jeśli ktoś mnie zainteresuje, a zaprosi mnie na niezobowiązujące spotkanie w celu jedynie rozmowy, to czemu się nie zgodzić? Czy naprawdę uważasz, że ona woli oglądać wieczór w wieczór 'm jak miłość' albo tam 'wydarzenia polityczne' czy cokolwiek innego, niż wyjść z kimś i pogadać? I spędzić przy tym wieczór z kims, a nie sama. Hmm, sama nie wiem. Możesz mieć wątpliwości - miej je. Jeśli chodzi o niezobowiązujący wieczór, to się zgodzi, czemu miałaby nie? Jeśli więc chodzi o kino 40 km od twojej miejscowości, to o nim na razie zapomnij, znajdź coś bliższego ^^ Kino niech zostanie na potem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
30 lis 2007, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 sty 2008, 13:20
Gdybym ja miał zaprosić dziewczyne na kawe to bym chyba z nerwów zwariował....wyobrażacie sobie:ja pijący kawe z dziewczyną :shock: :shock: ????ja nie :lol:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez artek222 11 sty 2008, 15:21
to nie chodzi że się boję , tylko z góry jaka będzie podpowiedź , bo z tą koleżanką moją trzeba pomału postępować .


i nawet już pomału zdążyłem się do niej trochę przyzwyczaić - niewiem czy to dobrze , czy źle , ale tak jest.


odkąd ją znam to jest teraz jakoś inaczej, ciekawiej .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez Tromgenn 11 sty 2008, 16:02
podchodzi ci koleżanka he he.
Pomału to sie ikony maluje a nie postępuje z laskami.
Tzn. można przedobrzyć i być zbyt powolnym.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 11 sty 2008, 16:28
i zauważyłem że ona jeat dlamnie jakaś taka wyrozumiała , od czasu tych życzeń na święta . jest po prostu jakaś taka inna , niż przez życzeniami ,

może mi się to tylko wydaje.

Myślę że będę coś myślał po swojemu .
będę ją widział jutro, lub prędzej w niedzielę .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez Tromgenn 11 sty 2008, 16:45
artek222 napisał(a): Myślę że będę coś myślał po swojemu .


NIE MYŚL. DZIAŁAJ :D
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez artek222 11 sty 2008, 17:12
myślę że nie ma jej sensu poścpiszać , ja mam też czas ,

będę robił po swojemu . bo mi się te porady nie któych nie podobają i mi nie odpowiadają . A po za tym jak niektórzy mogą radzić , jak nie znają mnie i nie znają tej koleżanki itp.

poczekam i zobaczę jak się będzie rozwijać z nią znajomość . Bo naprzykład posłucham czyiś porad , i potem będę się obwiniał że posłuchałem i przez takie porady , znajomość się z nią pogorszyła .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

przez artek222 11 sty 2008, 18:21
bo myśłałem że coś więcej tu się dowiem.

w niedzielę będę z koleżanką rozmawiał, ja w przeciwieństwie co tu są to nie mam problemów z rozmawianiem , z koleżanką itp. tylko z zaproszeniem gdzieś ,

jak rozmawiam jak np. o filmach itp. to jest w szystko dobrze .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez luthien 11 sty 2008, 18:32
człowiek nerwica napisał(a):wyobrażacie sobie:ja pijący kawe z dziewczyną :shock: :shock:


Ja sobie właśnie wyobraziłam :D Miłe spotkanie, kawka, miła rozmowa. Chłopcy kawa z dziewczyną nie grozi żadnymi urazami :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Czy my jesteśmy aż takie straszne, że nie chcecie się z nami na kawę umawiać? :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez K. 11 sty 2008, 18:45
człowiek nerwica, wydaje mi się, że właśnie Ty sam siebie dołujesz i stawiasz siebie w świetle najgorszego nieudacznika .
Wiesz ile osób boi się zaprosić dziewczynę na kawę ?
A mimo to chęć poznania jej bliżej jest silniejsza.

Radzę Tobie abyś przestał sobie wmawiać, że jesteś najgorszy, najbardziej zły, najmniej potrafisz i nic nie osiągniesz - inaczej całe życie będziesz mówił o sobie tak.

Jeszcze nie spróbowałeś, a już wiesz ..
Zaufaj sobie i emocjom, które często czynią cuda.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 11 sty 2008, 19:18
Artek222 istotnie masz rację: nikt z nas nie zna ani Ciebie, ani Twojej koleżanki. Dlatego nasze rady (jak najbardziej ze szczerego serca) są mniej lub bardziej trafne. Staramy się doradzić Ci według naszej najlepszej wiedzy, doświadczeń. Nie mamy powodów, by doradzać Ci źle.

Wg mnie obawiasz się jej odmowy wybrania się z Tobą na kawę. A jestem niemal pewny (chociaż nie znam Was obojga), że będzie wręcz odwrotnie - ona taką Twoją inicjatywą będzie zachwycona.
Jeśli chcesz zminimalizować obawy, to postaraj się poprosić ją, gdy nikogo nie będzie w sklepie. Choć mimo to uważam, że taki "środek ostrożności" jest na wyrost, ale może jako tako Cię uspokoi.
Myślę, że z jej strony nie czeka Cię zaproszenie, ona chyba dała Ci już dość czytelny sygnał o zainteresowaniu Twoją osobą, a teraz czeka na Twój. Dlatego przemóż się i zaproś ją. Świat się nie zawali bez względu na jej odpowiedź. ;)
luthien napisał(a):Czy my jesteśmy aż takie straszne, że nie chcecie się z nami na kawę umawiać? :mrgreen:

Nie wiem czy mogę się wypowiadać za "chłopców", ale spróbuję ;)
Wy straszne nie jesteście, ale "nasze" emocje już tak. Dlatego im więcej "Waszych" zachęt miłymi gestami, uśmiechami, tym będzie nam lżej :mrgreen:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez K. 11 sty 2008, 19:33
God's Top 10, ej ej, zaraz, zaraz a czy nie byłoby Wam troszkę za łatwo ? :roll:

Moim zdaniem to Mężczyzna musi umieć odczytywać 'znaki', które często są mało widoczne, ale zawsze są.
Kobieta jeśli interesuje się kimś na pewno nie 'milczy'.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do