Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez VTEC 07 sty 2008, 01:23
K. napisał(a):A dla mnie to puste ..
Czym takim jest ten pieprzony samochód czy mieszkanie ?

Mój Mężczyzna ma samochód, własne mieszkanie, ..


hehe to mi się podoba ;)

no offence K.....

Obserwuję całą dyskusję i chce dopowiedzieć że :

lepiej jest mieć kasę niż jej nie mieć ..

a normalne osoby szukając partnera patrzą na inne cechy ... ale jeśli ten ktoś okaże się "kasiasty" to na pewno nikt nie będzie miał nic naprzeciw .

widzę że wyrwał tu się kolejny stereotyp o tym że gdy ktoś ma pięniądze to cwaniak , złodziej i oszust ...
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 sty 2008, 01:39
jak mam się zmienić no jak??????????????
jak mam być śmiałym?????????
jak mam się wszystkiego nie bać?????????????
jak mam być zaradnym?????????

Powiedzcie mi bo ja tego nie ogarniam już..
Próbowałem sobie radzic z moja nieśmiałością z moim lękiem przed ludżmi nadal próbuje ale nic ztego nie mamm bo za każdym razem się boje.za każdym.Chocbym się 100 razy próbował uspokoić to nie potrafie.
I kurcze uwierzcie mi ze każdego nowego dnia mówie sobie na początku że wszystko mi wyjdzie po czym okazue sie że znowu g.... wyszło.
Codziennie próbuje przeląmać swój strach,i zawsze kończe tak samo.
Widoczne zmiany fryzury....u mnie możliwa jest tylko standardowa fryzura...zresztą popatrcie na moje foto.....w dziale Ludzie z forum na stronie8
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 07 sty 2008, 01:44
Powiedz sobie: Przecież on/a jest taki/a sam/a jak ja. Zwykły człowiek, wszyscy jesteśmy tacy sami. I rozpocznij rozmowę. Mi taka myśl pomagała...A poza tym mówię sobie, że nie mam nic do stracenia " Raz kozie śmierć" jak to mawiają i działam :smile: Ale jak będziesz sobie mówił że nie możesz to nic nie zrobisz. I nie zatapiaj się w myślach co powiedzieć, bo wtedy będzie jeszcze gorzej.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez VTEC 07 sty 2008, 01:45
człowiek nerwica :

chłopie , zapamiętaj jedno , bo resztę zapewne słyszałeś już milion razy :

jesteś młody , jest czas żeby zmienić wszystko , nigdy nie jest za późno ... jeśli nie potrafisz biec , idź małymi kroczkami , ale do przodu .
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 sty 2008, 01:49
no wlaśnie wyżej wymienione metody stosuje myśle że wszyscy sa tacy sami jak ja....a mimo to kurcze nie wiem co się dzieje pojawia się ten silny strach...a jak już sie odezwe to zaczynam się jąkać nie wyraznie mówić..no i oczywiście jestem tak zestresowany że nie wiem o czym gadam...ja się chyba po postu boje że druga osoba mnie odrzuci i wyśmieje albo zacznie mnie uważać za debila
jesteś młody , jest czas żeby zmienić wszystko , nigdy nie jest za późno ... jeśli nie potrafisz biec , idź małymi kroczkami , ale do przodu .

No właśnie ja ide malymi kroczkami....tylko zawsze jak już zrobie kroczek jeden to okazuje siępotem że tak naprawde nie ruszyłem się z miejsca<przykładowo myśle że jest jakiś krok zrobiłem w celu pozbycia się swoich cech charakteru po czym na drugi dzień ta moja radość ze zrobienia postępu zostaje przez coś/lkogoś ugaszona.
Ostatnio edytowano 07 sty 2008, 01:57 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 07 sty 2008, 01:52
to zacznij mówić do kogoś z kim rozmawiasz bez problemów to robisz. A poza tym jak gdzieś pójdziesz i trochę wypijesz to język sam sie rozwiąże.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 sty 2008, 02:06
to zacznij mówić do kogoś z kim rozmawiasz bez problemów to robisz. A poza tym jak gdzieś pójdziesz i trochę wypijesz to język sam sie rozwiąże.

problem w tym że praktycznie nie ma takiej osoby.....szczerze mówiąc nawet z własnym bratem jak rozmawiam to się denerwuje...
Pójde gdzieś i wypije.....no tak chyba że z moimi rodzicami...bo mnie samego nie wypuszczą
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez bakus 07 sty 2008, 02:08
and22 jak chcesz byćbardziej męski to zacznij palić, przestań sie golić codziennie zapisz sie na sporty walki i pozwól sobie troszke po twarzy dać, nie rób sobie zadnej fryzury...
Pitt to raczej ładny chłopiec a Leo to laluś.
Męski facet to np Mirosław Baka.
Ja chyba jestem z tych ładnych chłopców, ale mi to nie przeszkadza. Zresztą mój ojciec był też takim ładnym chłopcem, ale "zmężniał" choć i tak "późno" co prawda jest juz "męśki" ale wygląda na max 35(tyle mu dają wszyscy, co do joty) a ma 47. Ja sie ciesze w sumie z tego faktu bo też tak skończe i będe "dłużej młody" a i tak jestem do tyłu w wielu sprawach...
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez jaaa 07 sty 2008, 02:17
ja się chyba po postu boje że druga osoba mnie odrzuci i wyśmieje albo zacznie mnie uważać za debila
Cytat:


i poki nie zmienisz tego myslenia to nie podejdziesz na luzie do rozmow

przestan tak rozmowe na serio traktowac ,poczuj sie wolny i swobodony ze mozesz mowic co chcesz nawet glupoty i tak kazdy o tym zapomni po 5sekundach

polub siebie toi inni cie polubia
a nad rodzicami pracuj ,bo jak nie to marne szane na zminy na lepsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez raven 07 sty 2008, 02:21
Witam. Wtrące się troche do dyskusji;)
człowiek nerwica wszyscy tutaj mówią Ci, że musisz w końcu się przełamać i zacząć zmieniać swoje życie jeśli nie chcesz aby wyglądało tak jak obecnie. Jeśli tyle osób to mówi więc na pewno to jest jedyna droga, musisz powiedzieć sobie że od dzisiaj zaczynasz zmiany.
Ja zaczynałem od ćwiczeń, tobie też radze, jak zobaczysz że są jakieś efekty odrazu poczujesz się pewniej. Ja zawsze miałem problem z tym że byłem bardzo chudy. Pracowałem miesiącami żeby przytyć chociaż kilogram i wzmocnić się, ale było warto, z czasem robiłem się bardziej śmiały i pewny siebie. Zmiany są trudne, ale nic samo się nie zrobi. Wydaje mi się że charakter jest trudniej zmienić, ale zmiana wyglądu może w tym pomóc.
Marzysz tak samo jak ja i niektórzy ludzie na tym forum o tym żeby poznać dziewczynę, z którą będziesz szczęsliwy. Nieśmiałość bardzo to utrudnia, ale możesz to zmienić. Trzeba zacząć od małych kroków, wszystkiego na raz sie nie da zrobić. Ja ciągle jestem nieśmiały, ale już troche mniej niż kiedyś;) Jest dużo lepiej, troche z wiekiem to mija pewnie:)
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez pyzia1 07 sty 2008, 10:02
snaefridur napisał(a):Mam dla Ciebie pomysł na zbicie obrzydliwie wielkiej kasy.Napisz książkę "Jak być anand22",zrób jakieś kursy przyspieszone...na bank bym się zapisała. :mrgreen:


Pomysł jest super, ja też się zapiszę :D

anand22, szalenie spodobał mi się Twój komentarz na temat mojego braku urody i konieczności zadowalania się ochłapami, hyhy. pamiętaj tylko, że dla tych, których nazywasz ochłapami, ochłapem jesteś właśnie Ty.
Nie chodzi o to czy dziewczyna jest ładna czy brzydka, niektórym po prostu taki styl, jaki sobą reprezentujesz i uważasz za taki wspaniały sie nie podoba.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez luthien 07 sty 2008, 11:16
snaefridur napisał(a):Hehe wiesz anand w przeciwieństwie do większości wypowiadających się tu uważam,że podejmowanie z Tobą poważnej polemiki ani nie ma sensu,ani nie jest zabawne :d.


:lol: Zgadzam się. Ja zrezygnowałam już jakiś czas temu. Rozmowa z "nieomylnymi" ludźmi nie ma większego sensu.
Podpisano Ochłap z ulicy Wiązów :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez gasmask 07 sty 2008, 11:18
Parę osób wcześniej stwierdziło, że pieniądze to fajna rzecz i że żyje się dużo łatwiej kiedy się je ma. Zgadzam się z tym w 100%. Ale to nadal jest tylko dodatek do osoby. Stan konta nie jest żadnym wyznacznikiem tego, czy ktoś jest wart uwagi, a tym bardziej godzien czyjejś miłości. Takie jest odczucie wielu, wielu osób. Sęk w tym, że anand chce, byśmy podawali dowody... Jedyne argumenty jakie możemy wysunąć wobec tak postawionego żądania, to nasze własne doświadczenia. A co one mogą dać, skoro anand nie ma z nimi nic wspólnego? Dla niego to tak jakbyśmy mówili o UFO- nie widział go, więc w nie nie uwierzy.
Ostatnio mnie trochę poniosło- życzę Ci anand, byś się kiedyś zakochał z wzajemnością :)

A tego, żeby ktoś dyskryminował bogatych na forum jeszcze nie zauważyłem. Zresztą, jeśli ktoś się uczciwie dorobił własną pracą, to chyba raczej jest powód, by tę osobę szanować? Tylko niech ktoś zaraz nie przekręci moich słów- nadal uważam, że kasa to tylko fajny dodatek, który ułatwia życie w pewnych aspektach. Pozdrawiam.
The best you can is good enough.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 sty 2008, 11:53

Avatar użytkownika
przez linka 07 sty 2008, 11:21
Bardzo mądre słowa gasmask popieram:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do