Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie moge znaleźć chłopaka....Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 21 wrz 2007, 12:28
indigo.boy napisał(a):Ja nie jestem zadnym Bradem Pittem, zanim dojde do trzeciej bede mial pewnie siwa brode...

Ty chyba na siłe chcesz mnie zdenerwować ... :P
ja tam akurat się ciesze, że nie jesteś Bradem Pittem... Wole jak jesteś sobą. Zacznij doceniać siebie takim jakim jesteś. Inaczej do niczego nie dojdziesz... Zapętlisz się tylko w swoich myslach i bedziesz sie bez sensu zadręczał. Głowa do góry i z godnościa ruszaj na podryw ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 21 wrz 2007, 13:07
Heh, wiem, ciezko jest mnie przekonac :P Akceptacja siebie samego to moj glowny problem, z ktorym staram sie uporac. Teraz chociaz mam nadzieje, ze to sie w przyszlosci zmieni (a to juz cos, bo kiedys nie mialem nawet tyle).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Nie moge znaleźć chłopaka....Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 21 wrz 2007, 13:12
No to dobrze, małymi kroczmi do przdu. Pwoli zaakceptyjesz siebie,a potem zobaczysz jak szybko inni, a zwłaszcza dziewczyny będą postrzegać cie zupełnie inaczej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 26 wrz 2007, 21:05
Nie wiem czy kierować ten post do jego założycielki, ponieważ już od dawna się nie odzywa, przypuszczam zatem że jej sytuacja się zmieniła i szczerze wierze że na lepsze. Mam jednak coś do powiedzenia mojemu przedmówcy. Kiedyś byłem bardzo nieśmiały, kontakty z kobietami przysparzały mi na prawde wiele kłopotu. Udało mi się to zmienić (choć może przedobrzyłem, ale teraz nie o tym). Nauczyłem się kilku zasadniczych rzeczy, które niesamowicie mi pomogły, nauczyłem się używać uszu w rozmowie... Tak uszu, nauczyłem się słuchać ludzi, nie oceniać tylko słuchać... Takie spojrzenie z boku w większości przypadków spotyka się z aprobatą. A my w momencie kiedy wiemy że pomagamy komuś, że ktoś przy nas czuje się swobodnie, jakimś dziwnym sposobem ta swoboda nam się udziela... Szukaj w kobietach/mężczyznach przyjaciół a znajdziesz kogoś więcej...
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez silesiaster 26 wrz 2007, 21:29
<Mariusz> napisał(a):zukaj w kobietach/mężczyznach przyjaciół a znajdziesz kogoś więcej...


w zasadzie od zawsze tak robiłem - w sensie fizycznym wiele kobiet mi się podoba - ale jak zaczyna się dyskusja to naprawdę zanudzają strasznie - mówią takie oczywiste rzeczy - może jakieś dziwne wymagania mam - ale w zasadzie rzadko kiedy dziewczyna rozmową jest mnie w stanie zainteresować raczej częściej urodą - ja staram mówić się interesująco - niesztampowo - bo po prostu tak czuję - dlatego coraz częściej wole obserwować niż zagadywać...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 26 wrz 2007, 22:54
upsss..... ale się zakręciłem skomentowałem post ze strony pierwszej, dzień bez zamotania dniem straconym ;) no to ten dzień mam już do przodu ;)
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 26 wrz 2007, 23:49
Mysle, ze sluchanie tutaj nie wystarczy. Ja bardzo lubie rozmawiac z dziewczynami, zawsze jakos rozmowy z nimi sa bardziej interesujace. Nie wiem dlaczego, ale schodza na jakies takie ciekawsze tematy, niz kiedy rozmawiam z chlopakami. Lubie tez bardziej sluchac, niz mowic (ogolnie to jestem malomowny wiec najlepiej mi sie rozmawia z osobami rozgadanymi). Jednak nie mam zupelnie powodzenia u dziewczyn. Pewnie to wina mojego charakteru, ktorego chyba zupelnie mi brakuje - jestem jakis taki byle jaki, nieokreslony. Mysle, ze to jest wlasnie duzy problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 wrz 2007, 00:50
. Pewnie to wina mojego charakteru, ktorego chyba zupelnie mi brakuje - jestem jakis taki byle jaki, nieokreslony. Mysle, ze to jest wlasnie duzy problem.

Też mam problem z charakterem,dokladnie mam taki nieokreślony charakter,byle jaki :(

No i też bardziej lubie gadać z dziewczynami<choć w ogóle to gadam z nimi baaardzo rzadko-w realu oczywiście>i też jakoś tak zauważyłem że rozmowa z nimi jest ciekawsza i w ogóle rozmowy z nimi są bardziej wciągające.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 27 wrz 2007, 00:56
Moze ten 'nieokreslony charakter' ma swoje zrodlo w braku akceptacji wlasnej osoby. Czesto zachowuje sie jak kameleon, nasladujac innych (smieszne jest to, ze czesto np siedzac przybieram identyczna postawe jak moj rozmowca). Moze dopiero akceptujac siebie mozna odnalezc wlasne 'ja'.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 wrz 2007, 01:12
Być może nie akceptowanie siebie jest powodem nieokreślonego charakteru...ale teraz powoli wydostaje się z tego brakuakceptacji i nadal nie widze swojego charakteru<nie widze w sensie że nie mam>....jedyne to co mi przychodzi na myśl to to że mam strachliwy charakter :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 27 wrz 2007, 08:22
Przepraszam że się wtrącę, ale na boga!!!! Każdy ma charakter, każdy ma inny, ale mimo to każdy go ma. A mi się wydaje że Wy sobie wmawiacie brak powodzenia u płci przeciwnej. To coś na kształt takiej przeciwnej Afirmacji, zobaczcie ile razy sobie powtarzacie że nie macie powodzenia, że coś nie tak z Wami... Na mój gust dzieje się tak a nie inaczej bo sami uwierzyliście że tak jest... A nikt nie ma powodzenia u wszystkich kobiet, przepisem na szczęście jest mieć go u jednej Kobiety... Tylko jeśli nie zmienicie zdania o samych sobie to nie dacie jej szansy dotrzeć do was, bo zamiast pokazać siebie będziecie wkładać maski kogoś kim nie jesteście, kogoś kto według Was ma powodzenie... Ale to mit nie ma uniwersalnej wartości która działa jak magnes na kobiety, a te mniej uniwersalne ma w sobie każdy, także Wy, po prostu bądźcie sobą i uwierzcie że możecie się podobać kobietą, to i one w to uwierzą.... Bo często ludzie widzą nas naszymi własnymi oczami, nie wiem czemu tak jest, ale jest

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

przez mampytanie 27 wrz 2007, 09:55
<Mariusz> napisał(a):Przepraszam że się wtrącę, ale na boga!!!! Każdy ma charakter, każdy ma inny, ale mimo to każdy go ma. A mi się wydaje że Wy sobie wmawiacie brak powodzenia u płci przeciwnej. To coś na kształt takiej przeciwnej Afirmacji, zobaczcie ile razy sobie powtarzacie że nie macie powodzenia, że coś nie tak z Wami... Na mój gust dzieje się tak a nie inaczej bo sami uwierzyliście że tak jest... A nikt nie ma powodzenia u wszystkich kobiet, przepisem na szczęście jest mieć go u jednej Kobiety... Tylko jeśli nie zmienicie zdania o samych sobie to nie dacie jej szansy dotrzeć do was, bo zamiast pokazać siebie będziecie wkładać maski kogoś kim nie jesteście, kogoś kto według Was ma powodzenie... Ale to mit nie ma uniwersalnej wartości która działa jak magnes na kobiety, a te mniej uniwersalne ma w sobie każdy, także Wy, po prostu bądźcie sobą i uwierzcie że możecie się podobać kobietą, to i one w to uwierzą.... Bo często ludzie widzą nas naszymi własnymi oczami, nie wiem czemu tak jest, ale jest

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia


Boga się z dużej pisze.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:56 am ]
człowiek nerwica napisał(a):
. Pewnie to wina mojego charakteru, ktorego chyba zupelnie mi brakuje - jestem jakis taki byle jaki, nieokreslony. Mysle, ze to jest wlasnie duzy problem.

Też mam problem z charakterem,dokladnie mam taki nieokreślony charakter,byle jaki :(

No i też bardziej lubie gadać z dziewczynami<choć w ogóle to gadam z nimi baaardzo rzadko-w realu oczywiście>i też jakoś tak zauważyłem że rozmowa z nimi jest ciekawsza i w ogóle rozmowy z nimi są bardziej wciągające.


Zmienne nastroje i charakter, objaw niby depresji, ale może mieć też związek z bakterią candidia.
Polecam serwis internetowy znaleziony w sieci mianowicie forum forum bezglutenowe i serwis dla bezglutenowców.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 08:05

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 27 wrz 2007, 09:59
Dziękuje za poprawienie ortografii :smile:
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

przez smutna48 27 wrz 2007, 10:04
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: mało macie smutków nie dogryzac sobie :)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do