Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez luthien 24 gru 2007, 20:58
anand22, a może Ridge podoba się właśnie facetom, a kobitkom nie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak dla mnie, to on wygląda jak mumia wyjęta prosto z grobowca, sztuczny i nienaturalny. Ale pewnie są osoby którym się podoba, każdy ma inny gust.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez snaefridur 24 gru 2007, 20:59
anand22 napisał(a):przecież ja mam super charakter- nie jestem konfliktowy, jestem spokojny, nie jestem zboczony, nie dobieram się od razu do lasek, rzadko imprezuję, dla dziewczyny zrobiłbym wszystko"


Tobie się wydaje,że to zalety?
Jeśli na imprezie facet,którego znam 5 minut zaczyna się do mnie przyciskać,jakbyśmy byli małżeństwem od czterdziestu lat,to jedyne na co może liczyć to liść :/.Zapewniam Cię,że z moimi znajomymi tez tak jest.
Fakt,że niektórym dziewojom to odpowiada,ja nie oceniam,wszak ludzie mają różne potrzeby ;).
A Ridż Ferester wygląda tak,że człowiek zaczyna się zastanawiać,czy ma plastikowe włosy. :mrgreen:
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 21:00
anand22 napisał(a):kobiety są o wiele mniej inteligentne od facetów, łatwo je "zbajerować"

Zaraz naskoczy na ciebie 3/4 forum :smile:
Ale wielu gości, którzy mają powodzenie juz mi to mówiło.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez luthien 24 gru 2007, 21:00
anand22 napisał(a):Radek kobiety są o wiele mniej inteligentne od facetów, łatwo je "zbajerować" i ci bystrzejsi, pewniejsi siebie goście potrafią to wykorzystać.


O wypraszam sobie :x Według mnie inteligencja nie zależy od płci. Ale jak to podbudowuje wasze EGO, to sobie tak myślcie :mrgreen:
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 21:06
Tak jak mężczyźni tak i kobiety są inteligentne i mniej inteligentne.
anand22 mówi tutaj o "bajerowaniu". Tylko na dłuższą metę lepiej mieć taką kumatą dziewczynę.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:07 pm ]
Ale fakt, przy takim podejściu można poczuć się bardziej pewnie.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez luthien 24 gru 2007, 21:12
Radek napisał(a):Tylko na dłuższą metę lepiej mieć taką kumatą dziewczynę.


No, ja to w ogóle wolę mieć "kumatego" faceta niż górę mięśni z pustą czachą :mrgreen:
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 gru 2007, 21:50
po dokładnych anakizach wychodzi mi że1Nie wiem co t jest podryw.2.Musiałbym nie tylko iścdo stylistyale sobie operacje plastycznązrobić od razu,odsysanie tłuszczu :D.3.Charakeru zmienic nie idzie,wiem bo o tym ucze się na psychologii,tak samo jest z temperamentem.4.nigdy nie będe wyglądał atrakcyjnie,,,5.Nie umiem dobierać sie do kobiet,więc raczej nie mam szans na związek z kimś kiedykolwiek.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Tromgenn 24 gru 2007, 22:16
anand22 napisał(a):Przejście na wyższy poziom od przyjaźni jest trudniejsze niż poderwanie nowopoznanej panny dlatego, że szansa wzbudzenia namiętności w osobie, która zna Cię już jakiś czas, jest naprawdę bardzo niewielka. Jak laska zakwalfikuje Cię do grupy kolegów, to po Tobie.


Właśnie to chyba o to chodzi...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez fiufiu 24 gru 2007, 22:25
człowiek nerwica przestan sie tak nisko oceniac. Chcesz sie zmienic a pewnie nawet nic w tym kierunku nie robisz. Przestan sie uzalac i zacznij cos trenowac: basen, silownia, bieganie, rower.....cokolwiek. To rozwiaze problem nadawagi w jakis rok (oczywiscie przy sumiennych i regularnych treningach) no chyba ze jesz bez opamietania. Uwierz mi ze uzalanie sie nad soba nic Ci nie pomoze, a jedynie poglebi twoj stan. No i juz Ci mowilem zebys zmienil swoj "image" np. zetnij wlosy, nie pamietam czy nosisz okulary ale mozesz sprobowac nosic soczewki (choc okulary dziewczyn nie odstraszaja)...chodzi tu o jakas widoczna zmiane zebys przestal byc niewidzalny dla ludzi. No i nie musze chyba mowic zebys byl zawsze elegancko ubrany i oczywiscie dobrze wyperfumowany.
Takie zmiany ludzie zaczna dostrzegac...ja sie zmienilem bardzo po takiej jednej nieudanej milosci....wyglad zmienilem calkowicie, jeszcze bardziej sie zaczalem zajmowac sportem.
Bo wiesz od siedzenia przed kompem to tylko tylek rosnie :P
Wiecej wiary w siebie no i bierz sie za siebie (nic nie tracisz), bo teraz jest ku temu swietna okazja - nowy rok :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:29 pm ]
Tromgenn napisał(a):anand22 napisał:
Przejście na wyższy poziom od przyjaźni jest trudniejsze niż poderwanie nowopoznanej panny dlatego, że szansa wzbudzenia namiętności w osobie, która zna Cię już jakiś czas, jest naprawdę bardzo niewielka. Jak laska zakwalfikuje Cię do grupy kolegów, to po Tobie.


Właśnie to chyba o to chodzi...


To prawda....nalezy sie wystrzegac przyjazni z kobietami....ty sie zakochasz i cierpisz a im jest milo ze maja takiego frajera ktory dla nich wszystko zrobi.
Podsumowujac: Przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna nie istenieje...to jest praktycznie niemozliwe...
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 22:31
A ja może trochę z innej beczki.
Tak przy tym świąteczno-noworocznym nastroju nawinęło mi się przemyślenie: czy masturbacja ma związek z kontaktami z kobietami.
(nie żebym to robił ;) ). Czy osoba samotna, która jak każdy człowiek ma potrzeby i sama się zaspokaja ma np. mniejszy zapał do szukania partnerki. I kiedy staje to się czynnością kompulsywną tzn. przy ilu razach w tygodniu?
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez fiufiu 24 gru 2007, 22:44
Radek napisał(a):A ja może trochę z innej beczki.

bez kitu z innej beczki :P


Radek napisał(a):(nie żebym to robił Wink )

No taaak nikt tego nie robi :P Przeciez prawie kazdy facet to robi :P



Radek napisał(a):Czy osoba samotna, która jak każdy człowiek ma potrzeby i sama się zaspokaja ma np. mniejszy zapał do szukania partnerki.

Nie szuka sie partnerki tylko i wylacznie dla seksu...ale kazdy czlowiek ma potrzebe bycia kochanym oraz obdarzac druga osobe miloscia. Zdaje mi sie ze onanizm nie ma tu nic do rzeczy....
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez Radek 24 gru 2007, 23:34
Polina napisał(a):Nie wyobrażam sobie bycia w związku z facetem, który jednocześnie nie byłby moim przyjacielem

Koledze fiufiu chodziło o to, że niemożliwa jest tylko i wyłacznie przyjaźń, bo zawsze jedno się zaangażuje głębiej.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:37 pm ]
Ale myślę że można się przyjaźnić z np. dziewczyną naszego wiernego przyjaciela, albo dwoje ludzi, którzy lubią się za np. wspólne poglądy ale nie ma między nimi żadnej chemi też mogą się przyjaźnić.
Ostatnio edytowano 24 gru 2007, 23:39 przez Radek, łącznie edytowano 1 raz
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do