Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 maja 2012, 13:08
etnes, a na forum nie mozesz popisac na pw? bo to jak reklama wyglada
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez bittersweet 15 maja 2012, 14:05
Krug_Stillo napisał(a):
Tyle mówi się o miłości bliźniego, o Bogu, o wierze... Jak mam to wszystko poznać, jak mam pokochać, skoro nikt mnie nie nauczył?

Domyślam się, ze nawiązujesz do "kochaj swego bliźniego jak siebie samego"...
Mam pytanka : czy kochasz siebie samego ? czy okazywanie milości sobie jest mniej wazne niz okazanie jej innym ? po co potrzebna Ci druga osoba, siebie nie potrafisz pokochać ? co robisz dla innych, a czego nie robisz dla siebie ? czy potrafiłbyś sobie dać to, co dajesz tym, których kochasz ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 15 maja 2012, 14:19
Krug_Stillo, zgadzam się z linką i Candy14. Uzależnianie swojej wartości i jakości życia od partnera/partnerki bardzo mocno pachnie uzależnieniem emocjonalnym od drugiej strony. Napisałeś, że dzięki znajomości z drugą osobą mógłbyś się rozwijać, kształtować swój charakter, pracować nad swoim potencjałem. Obwarowałeś się dziwnymi warunkami. Możesz bowiem to wszystko czynić bez partnerki u boku. Partner nie może być lekarstwem na nasze osobiste problemy. Miłość to nie jest lekarstwo na wszystkie bolączki świata, niestety. Owszem, dzięki bliskiej osobie jest łatwiej przejść przez ciężkie chwile, czasem łatwiej zmotywować się do działania - chcesz się starać dla drugiej strony, czasem udowodnić coś sobie i jej. Ale człowiek jest pełnowartościowy nawet wtedy, gdy jest sam. Gdy jest sam, może się rozwijać, kształcić, pielęgnować swoje pasje. Do tego wcale nie potrzeba partnerki/partnera. *Monika* słusznie zasugerowała, byś pomyślał o terapii dla siebie. Tym bardziej, że Twój problem braku dziewczyny jest tak naprawdę pochodną głównego problemu - niskiej samooceny.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 16 maja 2012, 14:48
Wczoraj zagadalem laskę w pociągu. Gadalem jej rozne pierdoly psychologiczne. Ona caly czas trzymala sztywny fason sztywnej s***. Zanim ją zagadałem to wydala mi sie ladna ale juz z wygladu moglem stwierdzic ze wyniosla z niej pani. Ale zagadalem co znaczy ze jestem odwazny koles i... tyle. Zalozenia milosci są fajne :laska ma sie tobie podobać z wyglądu + musi się doskonale dopasować do twojego self. Ale w praktyce to wygląda tak iż poznajemy taką kobietę raz na 5 lat... W sumie jestesmy skazani na to co los przyniesie. Zagadywanie kazdej ladnej laski na ulicy i branie numeru do niej nic nie zmieni. Ja w ciągu swojego życia (23 latka prawie) poznalem tylko 1 dziewczynę, ktora naprawde mi sie podobala z wyglądu i z ktora doskonala relacje utrzymywalem. Tylko jedna. Naprawde, prawdopodobienstwo znalezienia milosci jest na tyle male, ze rzeczywiscie pozostaje zdac sie tylko na los.
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 maja 2012, 15:33
Ke mozesz uzalezniac swojej wartosci. W zaleznosci od bycia z kimś bądż samotności.Kazdy z nas jest pełnowartościowym człowiekiem sam w sobie.Miłość to nie lekarstwo na problemy...a wręcz.jest problemem,bo...wyobraż sobie,że z.sobą nie dajesz sobie rady,a co dopiero by było gdybyś musiał się użerać z drugim człowiekiemna którym przypuszczalnie bedzie Ci zależeć,a każdy kobiecy foch tej osoby będziesz przeżywać podwójnie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez uspiony2 16 maja 2012, 19:08
ajajaj89, prawdopodobieństwo jest duże jeżeli obracasz się wśród ludzi. Prawda jest taka, że większość par to ludzie, którzy nie poznali się na ulicy, tylko ktoś ich sobie przedstawił. To smutna prawda dla jednostek nieśmiałych i zamkniętych w sobie.
Osobiście uważam, że nie ma co czekać na łud szczęścia. To nieprawda, że miłość sama przyjdzie. Tak można wg. mnie powiedzieć tylko dziewczynie, która pomimo niezłego wyglądu nie ma partnera. Facet musi się sam postarać i rozpocząć znajomość z kobietą.

Mam kolegę, którego znam od dawna. Na początku wydawał się bardziej "nieogarnięty" w sprawach dziewczyn niż ja. Na studiach poznał dużo ludzi. Już wtedy zrobił się bardziej "socjalny", ale z reguły wychodził gdzieś ze mną. Często mi się żalił, że na jego kierunku nikt nie chce wyjść nawet na piwo. No i po roku podjął dodatkowo inne studia.... i całkowicie się rozwinął. Nowi znajomi jakoś bardziej otwarci. Często gdzieś wychodzi. Otacza go już całkiem spora grupka dziewczyn. Dziewczyna to już dla niego nie temat "tabu". Martwi mnie tylko, że ja zszedłem na dalszy plan i nie chce mnie wyciągnąć z tego bagna braku znajomych.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stark 16 maja 2012, 19:17
Wg mnie,zanim przejdzie się do "szukania", trzeba po pierwsze, nabrać jakiegoś tam szacunku do siebie, czy samoakceptacji (nie,nie popaść w samouwielbienie),nie szanując siebie, uzależnisz się od tej 2 osoby,będąc jak jej "cień" doprowadzisz w końcu do odrzucenia,trzeba umieć też być sam ze sobą.
Jest to też potrzebne,bo gdy owa osoba będzie "nieodpowiednia" i porzuci cie, ten ból zniszczy cię do "cna".
Kolejna rzecz to charakter....czasem ma się taki, że po prostu jesteśmy "nie do życia", i wraz z biegiem lat tą 2 osobe szlag trafi,jeśli zwalczenie tych cech,jest prawie niemożliwe i wiesz że nic z tego nie będzie na dłuższą metę - trzeba nauczyć się żyć samemu.


Oczywiście są też przypadki,że ktoś nas będzie chciał wyciągnąć z problemów,pomagać bo być może zna nasze "dobre" strony - aczkolwiek, nie dość że zdarza się coś takiego raz na tysiąc, to na dodatek swoim żalem,problemami i innymi,możemy zniechęcić taką osobę do siebie...

Generalnie, najpierw uporządkuj się z swoją osobą,charakterem i innymi, później szukaj by z kimś być, o ile nie chcesz w swoim nieszczęściu pociągnąć innych...
Stark
Offline

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez uspiony2 16 maja 2012, 19:25
Stark, wydaje mi się, że czytam kolejną radę w stylu przeczekaj, przemyśl pół roku i dopiero wtedy. Dla mnie nie ma czegoś takiego jak nieodpowiedni czas. Czas jest jak najbardziej odpowiedni. Człowiek swój charakter kształtuje w systematycznym działaniu. Życie jest krótkie. Lepiej mieć nawet i te złe wspomienia, smutki aniżeli nie mieć ich wcale.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 16 maja 2012, 19:33
Dobrze - ze istnieje tu jakas odskocznia od wątku nt prawiczkow :)

-- 16 maja 2012, 18:34 --

uspiony2 napisał(a):ajajaj89, prawdopodobieństwo jest duże jeżeli obracasz się wśród ludzi.


Oj, czlowieku toz ja 4 lata mieszkalem w 2-ochh akademikach i nic nie wypalilo.
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stark 16 maja 2012, 19:35
uspiony2, Nie mam na myśli by siedzieć w miejscu, i zastanawiać się co dalej, bo nie pracując nad swoimi problemami,g*wno z tego jest,chodzi mi o to, by uporządkować to, co nam przeszkadza w sobie, zmienić i później szukać innych osób.
Stark
Offline

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 16 maja 2012, 19:36
uspiony2 napisał(a):ajajaj89, Prawda jest taka, że większość par to ludzie, którzy nie poznali się na ulicy, tylko ktoś ich sobie przedstawił. To smutna prawda dla jednostek nieśmiałych i zamkniętych w sobie.


Ej tam smutna. Uważam ze nie ma co sie tak ograniczac do ludzi, ktorych mozna poznac tylko przez kogos.

-- 16 maja 2012, 20:28 --

ALe - nie zwazając na to iz poznalem w cholere dziewczyn, nie zmienilo to faktu iz od zawsze bylem sam :roll:

-- 17 maja 2012, 14:40 --

A wy co o tym sądzicie?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2012, 16:55
ajajaj89 ja już od szkoły średniej obracałem się w głównie w damskim towarzystwie 80% klasy do technikum którego chodziłem to były dziewczyny. Na studiach to samo w akademiku też większość to były niewiasty. I co i nic. Po studiach już takich okazji nie miałem w pracy byli sami faceci a jak teraz np. nie pracuję to się prawie z nikim nie spotykam. Żałuje tamtych młodzieńczych lat że tyle potencjalnych dziewczyn mi umknęło no ale życie toczy się dalej choć 30 parolatkowi pewnie już jest trudniej kogoś znaleźć bo rówieśniczki są zajęte albo oczekują poważnie patrzących na życie facetów na zdziecinniałych dziadów takich jak ja. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 17 maja 2012, 17:07
No i dlaczego Carlos nic nie wypalilo. Dlaczego? Jak sądzisz?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2012, 17:18
Przez moją chorobliwą nieśmiałość głównie, kompleksy, raczej samotniczy tryb życia. Wiele przyczyn było parę dziewczyn mi się podobało ale albo byłem za nieśmiały aby im to powiedzieć albo jak się odważyłem i się dowiedziały to tego nie nie odwzajemniały. Ja zresztą też parę razy nie odwzajemniłem zainteresowań mną bo mi się te dziewczyny nie podobały, może za duże wymagania miałem
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do