Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 gru 2010, 21:11
użytkownik- wiesz co? chciałabym. w ogóle wątpię w tak wielką rolę chemii w mózgu, zmiana otoczenia wiąże się prędzej ze zmianą przyzwyczajeń i skojarzeń a nie jakimś bodźcem chemicznym.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 gru 2010, 21:54
Margaryna 9 oczywiście,że nie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Duran84 11 gru 2010, 15:01
Ja też jakoś nie mogę znaleźć tej jednej jedynej... Szukam już ładnych parę lat... I nic... Zero... Nie wiem czy to moja nieśmiałość jest temu winna... Czy mój wygląd... Wczoraj chyba kolejna mnie odrzuciła... Wczoraj sie troche poklocilismy a dzisiaj sie nie odzywa od rana... Nic tylko wyc... :cry: :cry: :cry: :cry:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 gru 2010, 16:15
Margaryna9, tak.

Nie!(droczy się z Izą ;) )
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 gru 2010, 04:11
No ok,ale przykładowo człowiek z fobią społeczną czy też z osobowością unikającą raczej nie za bardzo sobie kogoś znajdzie...
Poza tym jak Wy sobie wyobrazacie życie z nerwicowcem?
Nie możecie nigdzie wyjechać bo przykładowo osoba z nerwicą żle się czuje.
-Nie można zrobić czegoś tam bo nerwicowiec boi się ataku paniki
-W ciezkiej nerwicy ataki prawie codziennie<to tez jest przezycie dla osoby obserwującej to wszystko>
- Nie można razem wyjść z domu bo osoba chora żle się czuję
- Boi się ogólnie o przyszłość
- ma niską samoocenę strasznie
- dziwne zachowywanie się w normalnych dla zdrowych sytuacjach
Jutro bede dalej wymienial:P bo dzis mi się już nie chce.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 14 gru 2010, 11:50
człowiek nerwica, a jak można być szczęśliwym z osobą niepełnosprawną, na wózku, gdzie nie ma nawet 1% szans na wyleczenie.....ano można, jest tyle samo ograniczeń ( jak nie więcej) ale wszystko da się jakoś zastąpić.... jeśli tylko ten nerwicowiec wykazuje chęci do leczenia to da się i można być szczęśliwym :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez marcja 14 gru 2010, 15:35
Uwazam, ze jak najbardziej mozna byc szczesliwym w zwiazku z osoba z nerwica! Zreszta z pozostalymi zaburzeniami takze, no moze obawialabym sie jednak schizofrenii, w ktorej nastepuja etapy braku kontaktu z rzeczywistoscia...

Ale z drugiej strony przeciez nikt nie ma gwarancji, wchodzac w zwiazek z zupelnie zdrowa fizycznie i psychicznie osoba, ze ten stan bedzie trwal cale zycie! Zdrowy facet tez moze nagle wpasc w depresje czy schize, stracic obie nogi w wypadku, albo oba jajka w wyniku raka tychze, moze tez doznac urazu mozgu, po ktorym do konca zycia bedzie srajaca pod siebie roslinka...itp, itd... Wiec w zasadzie dziwnie tak kogos odrzucac od poczatku, skoro i tak nigdy nie wiadomo, co los przyniesie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez mała_mi 14 gru 2010, 15:43
No bo jak się afirmuje swoje kompleksy, a nie zastanawia nad tym, co może się mieć do zaoferowania, no to problem ze znalezieniem partnera jest raczej oczywisty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 lis 2010, 12:27

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Alienated 17 gru 2010, 18:38
Nie mogę znaleźć bliskiej sobie osoby, ponieważ nie wierzę już w to, że w ogóle warto zaprzątać sobie głowę czymś takim jak partnerstwo. Kiedy rzeczywiście zaczyna mi na kimś zależeć, nic nigdy z tego nie wychodzi. Jeżeli natomiast chodzi o perspektywę budowania związku z kobietą na zasadzie "z braku laku...", również jestem zdania, że kompletnie rozmija się to z celem. Kilkakrotnie miałem okazję w podobnych "relacjach" uczestniczyć i co mogę na ten temat powiedzieć, to tyle, że ani ja nie mam zamiaru wiązać się z drugą osobą z litości, ani też nie chciałbym nikogo przy tej okazji skrzywdzić. Dlatego też chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby rozejrzeć się za jakąś sensowną alternatywą, jak chociażby znajomość dla samego seksu (który nawiasem mówiąc ostatnio w ogóle przestaje mnie interesować), albo po prostu zupełnie zamknąć się w sobie i dożyć końca swoich dni stąpając twardo po ziemi...:(
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez soulfly89 17 gru 2010, 21:47
Alienated napisał(a):Kiedy rzeczywiście zaczyna mi na kimś zależeć, nic nigdy z tego nie wychodzi.


To nie jest powód żeby tracić wiarę w bycie z kimś w ogóle. Jak myślisz dlaczego nie wychodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Alienated 17 gru 2010, 22:02
soulfly89 napisał(a):
Alienated napisał(a):Kiedy rzeczywiście zaczyna mi na kimś zależeć, nic nigdy z tego nie wychodzi.


To nie jest powód żeby tracić wiarę w bycie z kimś w ogóle. Jak myślisz dlaczego nie wychodzi?

Hmmm... sam do końca nie wiem... Mam jednak wrażenie, że z wiekiem ludzie stają się coraz bardziej wyrachowani i nie decydują się wchodzić w układy, które nie są dla nich wystarczająco korzystne... To właściwie prawda oczywista, więc nie wiem czy jest w ogóle sens ją tutaj przytaczać...;)
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez soulfly89 17 gru 2010, 22:20
Alienated napisał(a):Mam jednak wrażenie, że z wiekiem ludzie stają się coraz bardziej wyrachowani i nie decydują się wchodzić w układy, które nie są dla nich wystarczająco korzystne... To właściwie prawda oczywista, więc nie wiem czy jest w ogóle sens ją tutaj przytaczać...;)


Też mi się tak wydaje. I to jest cholernie smutne, bo po co wchodzić w kimś w związek z wyrachowania i jeszcze nazywać go układem. To nie polityka! Gdzie w takim układzie miejsce na uczucie? Ja się bronię jak mogę przed takim cynicznym wyrachowaniem.

Myślę, że żeby wiedzieć jak być z kimś to klika razy musi się nie udać - po to, żeby wyciągnąć wnioski i czegoś się nauczyć. Może coś w sobie zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Alienated 17 gru 2010, 22:51
soulfly89 napisał(a):Też mi się tak wydaje. I to jest cholernie smutne, bo po co wchodzić w kimś w związek z wyrachowania i jeszcze nazywać go układem. To nie polityka! Gdzie w takim układzie miejsce na uczucie? Ja się bronię jak mogę przed takim cynicznym wyrachowaniem.

Myślę, że żeby wiedzieć jak być z kimś to klika razy musi się nie udać - po to, żeby wyciągnąć wnioski i czegoś się nauczyć. Może coś w sobie zmienić.

Nie jestem do końca pewien czy mamy na myśli jedno i to samo, ale pewne wspólne elementy niewątpliwie występują;) Mnie chodziło głównie o to, że angażując się w "układ" z drugą osobą ot tak, dla zasady, bardzo łatwo kogoś niepotrzebnie skrzywdzić. Ludzie oczekują od nas więcej aniżeli jesteśmy gotowi im zaoferować i jeśli ktoś posiada choć odrobinę tego co nazywamy sumieniem, nie powinien narażać innych na rozczarowanie. Przechodziłem już przez to w przeszłości i uważam, że nie jest to właściwą drogą... Z drugiej strony jeżeli wszystkie te znajomości, które szczerze i za wszelką cenę usiłujemy pielęgnować również nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, w pewnym momencie po prostu nie sposób się nie zniechęcić...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez aree1987 17 gru 2010, 23:35
Ja też nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny. :( Jak są jacyś chętni pisać na priv zorganizuje mały casting. :D
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do