Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 21:30
adaś przypadek ja miałem to samo tylko mi nikt niczego nie doradzał. Sam poszedłem do burdelu na swój pierwszy raz, a po prau miesiacach poznałem dziewczynę z którą byłem rok czasu i to był najpiekniejszy rok mojego życia :smile:. Niestety niektóre osoby nie zrozumieja Twojej sytuacji, tym Bardziej dziewczyna, czytałeś jak zareagowała na to Modliszka. Tak reaguje na facetów co byli na dziwkach większosć dziewczyn, dla tego jej postawa nie zaskoczyła mnie.
Ja tam niechce ci doradzać co masz z tym fantem zrobić to twój wybór, wiem jedno pujście na dziwki to nie przestępstwo, a zawsze moze pomóc, ale też nie musi.
Wiem tylko że z nerwica nie poznasz fajnej dziewczyny, może najpierw wylecz nerwice a puźniej zacznij flirtowac z dziewczynami ze spokojnym stanem umysłu.
Narazie zacznij przełamywać opór przed dziewczynami, nie podrywaj ich tylko nawiazuj pozytywne relacje, ucz sie z nimi rozmawiać. A jak chcesz to idź na dziwki :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2010, 21:41
A jak ma być? Laska daje dupy za kasę, będzie w pracy, więc zrobi co ma zrobić i nara :lol: Wielu przed tobą i pewnie wielu po tobie dostanie to samo.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 21:50
harpagan83, pewnie, bo trzeba zbluzgać, przyłożyć a później powiedzieć suce gdzie jej miejsce.........


no widzisz linka masz mnie za bóraka który uznaje kobiety za worek do spuszczania spermy a to nie prawda :smile: . Pisałem ze byłem tak nie smialy i tak zakompleksiony i tak znerwicowany ze bałem sie kontaktu z dziewczynami. Nie było mowy o tym, żebym jaką kolwiek mógł poznać, ale żeby to wiedzieć musiala bys przeczytać mój post który założyłem na początku. Dlatego z rozpaczy i żałosci nad samym sobą w wieku 22 lat zrobiłem to pierwszy raz z prostytutką, potem zrobiłem to jeszcze pare razy ;) a potem poznałem dziewczynę i byłem z nią rok czasu i to był mój najwspanialszy okres mojego życia wtedy poczułem sie jak 100% męrzczyzna. Niestety Ty i Modliszka najwyraźniej nie macie i nie miałyscie problemów z seksem sprawami damskomęskimi i problemami identyfikacji z własną płcią wiec i tak tego nie zrozumiecie.
Wiem jak reagują dziewczyny na kolesi którzy tak postępują, wiem też dla czego, bo nie chcecie sie czuc jak przedmioty w oczach faceta tylko jak pełnowartościowi ludzie, chcecie być szanowane i postrzegane jako cos wiecej niż obiekt seksualny z którym sie robi tegez tegez i good bye. Tak wiekszość dziwkaży postrzegają prostytutkę i pewnie też ogolnie kobietę z tąd taka nienawisć Modliszki do mnie, ale sa też faceci którzy robia to z innych pobodek i oprócz seksu szukają uczucia ze strony takich prostytutek, bo nie stać ich na relacje damsko męską taką jak Pan Bóg przykazał. Nie czuje sie winny temu ze zrobiłem to co zrobiłem i powiem wiecej nie żałuje tego bo nikomu krzywdy nie zrobiłem, ale nie pozwole na to zeby ktoś wydawał obraźlwe osądy na mój temat skoro nawet mnienie zna. Z tego co wiem to każdy z nas ma tu jakieś problemy depresje , kompleksy, nerwice, paranje itp i każdy w zwiazku z tym popełnił jakieś żeczy których w normalny sposob by nie zrobil. Więc nie sądźcie książki po okladce.
A tak na marginesie to Zigolo to dziwka, Prostytutka to Dziwka, Kobieta i Facet który robi to za darmo z kim popadnie to też dziwka ;)

[Dodane po edycji:]

Dzięki za rozbawienie tą żałosnością


Modliszka to zajebiscie że bawi Cie czyjeś cierpienie i masz teraz obiekt drwin.
Masz sie za damę z wyrzszych swer co je bółkę przez bibółkę wiec i ja gardzę Tobą i w moich dziwkarskich oczach to Ty jesteś żałosna skoro nie umiesz sie wczuć w sytuacje kolesia który pewnie nie raz został w beszczelny sposób pojechany przez dziewczyny i teraz jak to sie mówi brzytwy sie chwyta. Jak widac twoje uprzedzenia wzieły górę nad zdrowym rozsądkiem i podeszłaś do tego tak emocjonalnie jak by kiedys jakiś facet potraktował cie w bardzo wulgarny sposob. Cóż to na pewno nie moja wina i nie poczówam sie do odpowiedzialności. PIS!

[Dodane po edycji:]

adaś przypadek napisał(a):harpagan83 masz u mnie dużą wódkę :D myślałem ,że już nie znajdę tu ani nigdzie indziej człowieka który pierwszy raz przeżył w burdelu i nie wstydzi się o tym pisać.W moim przypadku pójście na dziwki to jedyne sensowne rozwiązanie które powoli robi się koniecznością.W każdym razie jak tam dotrę to dam znać jak było :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:



Skoro seksualog Ci poradzil taką opcje, załorze sie że to był facet;) to myśle że nie zaszkodzi spróbować. Przed pujściem zadzwon telefonicznie i powiedz że to twój pierwszy raz i czy możesz liczyc na wyrozumiałosć i uprzejmość. Napewno taka Pani nie potraktuje cie jak napalonego dziwkojeba tylko jak chłopaka co to jest jego pierwszy raz. Wiesz dziwki w brew pozorom to całkiem rónwe babki i znają dusze faceta jak włąsna kieszeń, wiedzą jego słąbe i mocne strony bo maja doswiadczenie. Ale tak jak wcześniej dziwka dziwce nie równa sa też tempe szmaty co jak zobaczą że jesteś zielony to bedą dla ciebie nie miłe. wiec jak na wstepie jakaś laska bedzie mieć jakieś wąty do Ciebie to podziękuj i idź w miejsce gdzie cie docenią.
Nie biore odpowiedzialnośći za swoje amatroskie porady, ale ja tak zrobiłem i nie żałuje powodzenia :)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez mikamika 21 paź 2010, 23:18
Niech adaś idzie i robi co chce, ale właściwie dlaczego czuje on takie parcie na pozbycie się prawictwa? W czym ma to pomoc? Pojdzie do dziwki i nagle odmieni to jego zycie? Adas, zapomnij, zycie nie jest takie proste.
mikamika
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 11:17
Panna_Modliszka napisał(a):harpagan83, nie bawi mnie niczyje cierpienie i nie mam zamiaru z nikogo drwić. Nie mam się za żadną damę, po prostu nie byłabym w stanie iść do dziwki, bo by mnie to brzydziło. Też mam do tego prawo. Wolałabym nie robić nic, niż robić to z byle kim. Nikt mnie nie potraktował brutalnie, a Ty możesz sobie darować obrażanie mnie.

Żałosnością nazwałam nieszukanie innych rozwiązań,tylko od razu uciekanie do takich czynów i radzenie komuś od razu, żeby leciał do "panienek do towarzystwa" zamiast postarać się dojść do źródła problemu i go rozwiązać.. Nie mam zamiaru się sprzeczać.


Widzisz masz takie podejscie bo jesteś Kobietą i nie dziwi mnie ono, Nigy nie zrozumiesz podejścia faceta, z właszcza w sytuacji wyzej wymienionej bo nim nie jestes myślisz innymi kategorjami, ale myśle że pomimo braku róznicy płci można sie wczuć w czyjąś sytuacje tylko trzeba chcieć, a ty niechcesz. i wolisz mowic ze jestem frajerem i żałosnym człowiekiem. Ty pierwsza mnie obraziłas wiec nie odwracaj teraz kota ogonem. Seks i intymne relacje z kobietą są bardzo wazne dla prawidłowego rozwoju psychoemocjonalnego męrzczyzny. Facet ma inne zapatrywanie na seks niz kobieta i inaczej postrzega pewne sprawy. Ty jako Kobieta jak jestes atrakcyjna nie musisz robic nic żeby znaleźć chłopaka wystarczy że cie ktoś poderwie i zagada do ciebie, a ty decydujesz czy przyjmiesz jego zaloty czy nie. A facet musi zdobyć serce kobiety, nie może byc bierny. Tylko Ciekawe jak ma to zrobić jak ma kompleksy i problemy emocjonalne. Ja kożystałem z Agencji bo nie potrafiłem w inny sposób sobie znaleźć bliskosci kobiety, wiem że nie ma co porównywać tego do prawdziwego związku, ale przynajmniej będąc tam miałem jego namiastke. Może ty na moim miejscu wolała byś zostać dziewica i nie robić nic, ale nie jesteś mną wiec nie oceniaj mnie, a jeżeli juz to robisz to nie obrażaj. Bo jeśli nie masz problemów z seksem i atrakcyjnoiścią to nie wiesz jak to jest być samotnym. Wiele ułomnych dziewczyn które nie mogą znaleźć partnera kożysta z uslog żigolaków wiec cos w tym musi być. I jeśli chcesz wiedzieć to szukam innych rozwiazań ale nie stety nie zawsze one skutkują i nie zawszwsze jest to takie proste we wszystkich przypadkach.
Tak samo zrozum ludzi którzy kupują przyjaźn za pieniądze bo potrzebują bliskości może i jest to załosne ale dla mnie jest to przedewszystkim smutne i nie powinno tak byc ale jest, to samo mam sie do miłości. Zycie jest brutalne.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez stopek 22 paź 2010, 12:27
Wy kobiety czasami same się okłamujecie. Udajecie przed nami, że szukacie miłych, uczynnych, kochajacych, romantycznych facetów, a jest zupełnie inaczej. Szukacie mięsniaków, albo wrednych typów, którzy was poniżają. Ile to razy słyszałem, że jestem bardzo miły, fajny itp, a i tak zawsze byłem odrzucany, bo pojawił się jakiś macho i w sumie co z tego, że miał tą kobietę w ..... i ją olewał jak ona była nim zachwycona. Prawda jest taka drogie Panie, że wy tymi miłymi facetami szybko się nudzicie, bo są za dobrzy. Nie wrzucam was do 1 worka, bo wiadomo, że nie wszystkie takie jesteście, ale na widok macho, prawie każda szaleje, a romantyczni i dobrzy faceci są potrzebni tylko do pocieszenia kiedy macho was zrani.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:33
Lokalizacja
Rybnik

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 12:37
stopek napisał(a):Wy kobiety czasami same się okłamujecie. Udajecie przed nami, że szukacie miłych, uczynnych, kochajacych, romantycznych facetów, a jest zupełnie inaczej. Szukacie mięsniaków, albo wrednych typów, którzy was poniżają. Ile to razy słyszałem, że jestem bardzo miły, fajny itp, a i tak zawsze byłem odrzucany, bo pojawił się jakiś macho i w sumie co z tego, że miał tą kobietę w ..... i ją olewał jak ona była nim zachwycona. Prawda jest taka drogie Panie, że wy tymi miłymi facetami szybko się nudzicie, bo są za dobrzy. Nie wrzucam was do 1 worka, bo wiadomo, że nie wszystkie takie jesteście, ale na widok macho, prawie każda szaleje, a romantyczni i dobrzy faceci są potrzebni tylko do pocieszenia kiedy macho was zrani.


Niechce być szowinistom ale moim zdaniem maszracje :)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez stopek 22 paź 2010, 12:40
Ja też nie chcę być szowinistą, ale chyba mówiąc, że mam rację, to ją masz;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:33
Lokalizacja
Rybnik

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez mikamika 22 paź 2010, 13:06
niemądry napisał(a):mikamika, bo seks z kobietą dodaje facetowi skrzydeł. Po prostu :D


W sumie kobiecie tez dodaje skrzydel (pod warunkiem, ze to jest udany seks). Ale na bardzo krotko. Przynajmniej ja tak mam. Tylko, ze adas chyba nie ma pociagu seksualnego do kobiet, nie ma parcia na bzykanie. Wiec czy ten seks sprawi mu rzeczywiscie chociaz tą chwilowa radosc? Isc do burdelu bez potrzeby tylko ot tak z nadzieją na odmiane życia po wizycie u divy to troche bez sensu moim zdaniem.

Dean, przypominasz mi mnie z mlodosci troche :lol: Jak zaczynalam studia to mialam podobne podejscie i jeszcze troche takiej ukrytej, wewnetrznej nadziei, ze kogos znajde. Na imprezach tez zamiast po prostu sie dobrze bawic to obserwowalam jak sa podrywane moje kolezanki, jak one łaczą sie w pary, jak faceci ślinia sie na ich widok a ja jakbym byla niewidoczna. Tez kompletnie olewanie mojej osoby przez plec przeciwna coraz bardziej mnie dolowalo. Przez to wycofywalam sie coraz bardziej. Nie doprowadzilo to do niczego dobrego, nadal jestem samotna, psychicznie wrak czlowieka i jakos funkcjonuje tylko dzieki lekom. Ja juz kompletnie nie wierze, ze ktos moze sie mną zainteresowac.
I czuje, ze za parenascie lat bede w tak beznadziejnej sytuacji, ze bede musiala zaplacic jakiemus zigolakowi za upojną randke ze mną :why:
mikamika
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2010, 13:26
stopek, ja tam takiego nie szukałam....a znalazłam zupełnie kogoś innego...i jestem szczęśliwa, nigdy mnie nie poniżył i wie, ze nie tędy droga....na szczęście daleko mu do mięśniaka. Więc nie wciskaj kobietom czego pragną...bo jak widać nie masz o tym pojęcia...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 13:50
jak to mówi stare mądre przysłowie: SYTY GŁODNEGO NIE ZROZUMIE Nawet koleś co nie ma problemu z nawiązywaniem relacji z dziewczynami z regóły wyszydza tego który takie problemy ma. Każdy myśli z regóły wedłóg swojego ego.
Nie myśle że każda kobieta lubi faceta w stylu Macho, ale myśle że gdyby na imprezie albo na mieście podszedł do np. linki czy Modliszki zachukany i zestresowany całą sytuacją koleszka chociaż nie był by wulgarny i chamski to nawet nie chciały by z nim rozmawiać, no chyba że same by były zdesperowane sytuację że nie mają faceta :)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 19:02
Panna_Modliszka napisał(a):harpagan83, ostatni mój facet był tak nieśmiały na początku, że to ja musiałam do niego podejść i zagadać i wcale tego nie żałuję. Zdesperowana nie byłam. Tak więc proszę, nie generalizuj.


ModliszkaTo miło słyszeć że Ci to w nim nie przeszkadzało, ale może poprostu zachowywał sie w uroczy sposób i było Ci z nim poprostu dobrze. Nie chce generalizować, ale niestety nie jestem zadowolony ze swoich relacji z Kobietami i nie tylko.
Ogólnie zrażam czymś do siebie ludzi a to mnie bardzo dziwi bo jestem czysty schludny, staram się byc miły, ale też nie jestem lizusem, chodze modnie ubrany, a jednak zawsze mam tak że jak mi sie podoba jakaś dziewczyna to ona mnie olewa i zachowuje sie w obec mnie arogancko, Zazwyczaj podobam sie dziewczynom, którymi ja nie jestem zainteresowany i tak to oglunie bywa.
Nie chce sie wiazać z kimś do kogo nic nie czuje bo to bez sęsu, ale wkórzam sie że nie potrafie zdobyć serca obiektu moich zainteresowań. Taka sytuacja doprowadza do frustracji.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 19:17
Panno_Modliszko żal i gniew do kobiet że są takie nie dobre i wybredne a ja taki dobry już dawno mi minoł.
Wiem że swoim zachowaniem zniechęcam do siebie płeć Piękną, tylko wiedza to zamało jeszcze trzeba umieć panowac nad swoimi emocjami. Można być nie smiałym i zachowywac sie uroczo i poprawnie, ale ja mam jakieś lęki i nerwice i zaczynam sie zachowywac dosyc nerwowo nie moge opanowac swoich kończyn tylko ruszam sie nerwowo. W moim przypadu to nie takie proste, poprostu;) zauważyłem że jak mi zależy na jakiejś Dziewczynie i chce jej sie pokazać z jak naleprzej strony to to efekt jest w najleprzym wypadku najcześciej taki że ona zaczyna we mnie widzieć przyjaciela, a nie kochanka czy obiekt porządania. wiem tylko ze to napewno nie przez mój wygląd bo brzydki nie jestem są gorsi o demnie i nie mają takich problemów. Myśle że mam faktycznie problem z pewnoscią siebie i poczuciem własnej wartości, sam nie wiem, ale jeszcze mam nadzieję.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 22 paź 2010, 20:15
No dobra, to i ja w tym wątku trochę pomarudzę ;) Na wstępie napiszę, że w tej chwili chyba związek nie jest w moim przypadku najlepszym pomysłem, bo jestem w stanie rozsypki psychicznej i odbudowywania siebie, ale warto nauczyć się czegoś teraz, bo może na przyszłość się przyda. Proszę, powiedzcie mi, co robię źle, dlaczego odstraszam chłopaków. Kilku mówiło mi, że jestem inteligentna, mam dobry charakter, jestem lojalna itp., ale nagle okazywało się, że wybierają związki z kimś innym. O co chodzi? Wiem, że jestem nieśmiała i trochę czasu zajmuje, żeby do mnie dotrzeć. Może odstraszam innych tym, że łatwo nie pozwalam się sobą zaopiekować, że nie jestem delikatną dziewczynką, tylko walczę o swoje, jeśli na czymś mi naprawdę zależy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 13 gości

Przeskocz do