Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 20 paź 2010, 20:56
God's Top 10 napisał(a):
Janek66 napisał(a):Pomagalem utrzymywac dzieci,kobiety,urzadzalem mieszkania itp.
Wszystko co normalnie sie robi bedac mezem,chociaz nie bylem.
.....
Tez zaoferowalem i zaczalem realizowac pomoc dla niej.
I mam w planie duzo wieksza pomoc.Chcialem pomoc jej sie zrealizowac.Na ile jestem w stanie :)
Najwyraźniej Mizer/b] doszła do podobnego wniosku, co ja: zbyt wiele z siebie dajesz. Człowiek (niezależnie od płci) bardzo szybko przyzwyczaja się do wygód. Jeśli Twoje partnerki mają wszystko podane "na tacy", to z czasem przestają to dostrzegać, a w konsekwencji szanować.
Poza tym, może tak bardzo jesteś spragniony miłości, że zbyt szybko "wylewasz" z siebie całe swoje dobro/zalety, by "zaskarbić" sobie miłość partnerki ? :roll: A prawda jest taka, że nie ceni się tego, co otrzymuje się łatwo... również uczucia drugiego człowieka. :roll:
Zadbaj również o siebie, podchodź do związków bardziej interesownie: "daję z siebie, ale równocześnie oczekuję". :D

Janek66 napisał(a):Co jest we mnie takiego,ze jak dotad zadna mnie nie kochala?
A moze ja sie zakochiwalem nie w tych co trzeba?
Może to nieco na wyrost wniosek, ale kto wie, czy nie ma w nim ziarenka prawdy. :roll:
Może masz w sobie zakodowany taki "model" miłości, wg którego powinieneś "zasługiwać", zapracowywać na to, by ktoś Cię pokochał ? Może właśnie dlatego kilkukrotnie powtarzałeś niemal jak mantrę przesłanie "kocham, czyli pomagam" ? Taki "wzór miłości" może wskazywać na DDA lub DDD (na forum jest odpowiedni dział o tym). Może w dzieciństwie w ten sposób zabiegałeś o miłość rodziców/rodzica, a teraz to powielasz ? I może swoje partnerki obarczałeś niewykonalnym dla nich zadaniem "zrekompensowania braków miłości rodzicielskiej" ? :hide:

Z kolei Twoje partnerki chyba zawsze stawiały się w roli "ofiar, którym trzeba pomóc". Może na "byciu w potrzebie" opierały całe swoje życia, a gdy nagle Ty załatwiałeś większość ich problemów, to one nie wiedziały dlaczego nie są wreszcie szczęśliwe ? Może nie wiedziały jak zareagować na taką zmianę w swoim życiu ? I może stawały się w takim momencie jeszcze bardziej "zachłanne", na zasadzie "mam już tyle, to chcę jeszcze więcej" ? :hide:

Najlepiej, byś poszukał z psychologiem, dlaczego kierujesz się takimi, a nie innymi wyborami partnerek. ;)

Ech,wszedzie ten cholerny Freud :D
Nie,moje dziecinstwo bylo bardzo udane.
Trzypokoleniowa,kochajaca sie rodzina.
Pozwalali nam na wszystko.
dawali wszystko co chcielismy.
Jezeli cos powielam,to raczej wlasnie to dawanie.
Ale nie zapracowywanie na milosc.

Chociaz moze troche racji masz :) w innych sprawach.
dzieki za opinie.

[Dodane po edycji:]

Dean napisał(a):No cóż tak sobie obserwuje moją sytuacje i wiem mam nie narzekać ale będzie naprawdę ciężko "wyrwać lachona" bo dziś byłem na matmie i okazało się że muszę się uczyć jednak także mało czasu będzie na życie towarzyskie.

W ogóle to chyba jestem niesympatyczny tak myśle że moja geba nie wzbudza sympatii bo ludzie podchodzą do mnie z dużą rezerwą:(


A ja Cie od razu polubilem - za tego wilka.

Wiesz czemu?

A temu:

http://www.youtube.com/watch?v=8KTE4UP0 ... re=related

POzdrawiam.

[Dodane po edycji:]

Mizer napisał(a):
Może masz w sobie zakodowany taki "model" miłości, wg którego powinieneś "zasługiwać", zapracowywać na to, by ktoś Cię pokochał ? Może właśnie dlatego kilkukrotnie powtarzałeś niemal jak mantrę przesłanie "kocham, czyli pomagam" ? Taki "wzór miłości" może wskazywać na DDA lub DDD (na forum jest odpowiedni dział o tym). Może w dzieciństwie w ten sposób zabiegałeś o miłość rodziców/rodzica, a teraz to powielasz ? I może swoje partnerki obarczałeś niewykonalnym dla nich zadaniem "zrekompensowania braków miłości rodzicielskiej" ? :hide:


o jaa, mi się wydaje, że to już jest jakaś superanaliza janka i jego wszystkich lasek łącznie z diagnozą. być może na wyrost.

Z kolei Twoje partnerki chyba zawsze stawiały się w roli "ofiar, którym trzeba pomóc". Może na "byciu w potrzebie" opierały całe swoje życia, a gdy nagle Ty załatwiałeś większość ich problemów, to one nie wiedziały dlaczego nie są wreszcie szczęśliwe ? Może nie wiedziały jak zareagować na taką zmianę w swoim życiu ? I może stawały się w takim momencie jeszcze bardziej "zachłanne", na zasadzie "mam już tyle, to chcę jeszcze więcej" ? :hide:


a tutaj z kolei superspostrzeżenie- to problem danych lasek, co są w wieku trudnym, żeby przeżywać miłość i im są starsze tym większa presja czasu i wyższa poprzeczka.

a człowiek z natury jest zachłanny. jak powie się komuś trzy razy, że jest zajebisty, to ta osoba w końcu nie będzie myśleć, o tym, że ktoś jest miły, ale o tym: no tak, skoro jestem taki zajebisty to fakt, należy mi się.
janek, tych kobiet się nie pozbędziesz szybko. bo się uzależniły od tego, że czują się z tobą zajebiste i szanowane.
w ogóle- w dobrym związku super jak dwie strony wymieniają sie takimi spostrzerzeniami, ale na początku i w jedną stronę- prowadzi do przerostu ego :D


i cieszę się, że mogłam posłużyć za przykład dupy wyrwanej na motor- niestety zmartwię was, bo nie czuję się wyrwana :P


Mizer,przeciez to zarty :)
Ale,gdybys mieszkala blizej - nie podarowalbym tej przejazdzki :D


Co do Twoich uwag - sa bardzo dobre i sluszne :)
Dziekuje.

Pozdrawiam serdecznie.

PS. I tez jestes zajebista :)
No :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

mikamika napisał(a):[b]Janek66, sex po niedługiej znajomości z facetem i bardzo mocne wierzenie w Boga wyklucza się. To dla mnie czysta dwulicowość. Reszty komentować nie będę xD I co postanowiles po tych forumowych poradach? Zostawic tą swoja lubą czy kontynuujesz to dalej?


Nie kontynuowac :)

[Dodane po edycji:]

kuba94 napisał(a):A ja mam motorower :D

Kubus,dobry na poczatek,tez kiedys mialem.
A za rok mozesz juz prawko A1 na 125 ccm.
A za 3 lata chyba na 250?
Bo cos sie pozmienialo ostatnio.

[Dodane po edycji:]

Na zakonczenie dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Wiele z nich sie przyda.

Pozdrawiam.
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 20 paź 2010, 22:26
Dean napisał(a):
Maleńka napisał(a)::lol: wybacz ale gębę masz niestety ale całkiem sympatyczną a rezerwa może wynikac tylko i wyłącznie z Twojego postrzegania ludzi..Oni w Twoich oczach są oceniani na Twoją niekorzyść niestety..Ale jestem pełna nadziei że to się niedługo zmieni :)

Nie do końca zrozumiałem to co piszesz<to o moim postrzeganiu>,ale ja mam jakiś problem.

Po prostu dla innych ludzi nawiązywanie kontaktów jest naturalne a ja muszę wszystko planować,starać się, uczyć.Nie kumam.Inni naturalnie nawiązuja relacje,gadają naturalnie,ja musze planować że odezwe się dzisaj do tej tej i tamtej osoby bo inaczej zapomne i nie odezwe się do nikogo;/

Do tego to wcale nie mój wymysł że wszystkie dziewczyny są zajęte,mój kumpel twierdzi to samo a on jest raczej normalny nawet powiedziałbym że to typ podrywacza.

Zresztą tak jak mówił niemądry muszę wziąść sie za naukę choć cały mózg karze mi sie nie uczyć.


Z tego co piszesz widze,ze nie jestes typem luzaka.
mam podobnie.

Tacy ludzie jak Ty (lub ja) maja zwykle problem z wesoloscia na imprezach (chyba,ze po piwie ),sz sztywni,zanim sie nie przelamia.
To nie jest niesmialosc-widzisz,ze wywalam wszystko szczerze - tylko taki wewnetrzny gorset.
Ale-z drugiej strony - tacy ludzie sa zwykle pracowici,ambitni i daza do czegos.

TEraz:

Luzak za 25 lat?
Czesto lump pod blokiem.

Dzisiejszy sztywniak za 25 lat?
A moze i prezes firmy.
A prawdopodobnie odpowiedzialne stanowisko.

Sam mialem podobnie ,wiec rozumiem.

Nie przejmuj sie :)
Wypij pare piw i bedzie OK.
Wyluzujesz.
;)

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):A ja mam rolki :roll:

Rolki sa kobiece :)
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 08:58
Luzak za 25 lat?
Czesto lump pod blokiem.

Dzisiejszy sztywniak za 25 lat?
A moze i prezes firmy.
A prawdopodobnie odpowiedzialne stanowisko.



co za p......enie Janek66 co innego luzak co lubi imprezy i dobrą zabawe a co innego żul pod blokiem co zamiast do klubu czy na domówke woli siedzieć na lawce i pić piwo. Ci co stają sie żulami napewno nie sa typem luzaka. Tacy goście i gościunie najcześciej mają problemy emocjonalne i jedyne na co potrafią sie przełamać to picie wina czy piwa na lawce. Prawda jest taka ze w pracy, na podwórku, w szkole, na uczelni. Ludzie z osobowością luzaka są bardzo lubiani bo potrafią rozkrecic czesto h....ą na wstępie atmosfere, bez urzycia alko, czy narko. Rzucą jakiś śmieszny tekst i już wszyscy są happy :D. I bardzo czesto tacy ludzie szybciej osiągają karjere bo poprostu sa lubiani i budzą wieksze zaufanie niż pracuśie co sa sztywni i w około nażekają ze oni tak bardzo pracują a inni sie obijają i im tylko d...y w głowie. Oczywiscie nie zawsze tak jest, ale charyzma i wesoła osobowość mają wieksze znaczenie niż umiejętności. Gdyby było inaczej to pełno ludzi z bardzo dobrym wykształceniem nie szukało by pracy. A ludzie bez wykształcenia nie mieli by takich pieniążków i posiadłości. Sprawdź to Yo!
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 21 paź 2010, 09:32
harpagan83 napisał(a):
Luzak za 25 lat?
Czesto lump pod blokiem.

Dzisiejszy sztywniak za 25 lat?
A moze i prezes firmy.
A prawdopodobnie odpowiedzialne stanowisko.



co za p......enie Janek66

Hamuj sie ze slownictwem.
co innego luzak co lubi imprezy i dobrą zabawe a co innego żul pod blokiem co zamiast do klubu czy na domówke woli siedzieć na lawce i pić piwo. Ci co stają sie żulami napewno nie sa typem luzaka. Tacy goście i gościunie najcześciej mają problemy emocjonalne i jedyne na co potrafią sie przełamać to picie wina czy piwa na lawce.

Mam pare lat wiecej od Ciebie i znam historie kilku takich.Kiedys byli luzakami,teraz sa alkoholikami.
Pamietaj jedno - nic co opisuje nie jest wymyslone,wszystko jest wziete z zycia.
Nie tylko w tym temacie,ale w kazdym innym,gdzie pisze.
Prawda jest taka ze w pracy, na podwórku, w szkole, na uczelni. Ludzie z osobowością luzaka są bardzo lubiani bo potrafią rozkrecic czesto h....ą na wstępie atmosfere, bez urzycia alko, czy narko. Rzucą jakiś śmieszny tekst i już wszyscy są happy :D. I bardzo czesto tacy ludzie szybciej osiągają karjere bo poprostu sa lubiani i budzą wieksze zaufanie niż pracuśie co sa sztywni i w około nażekają ze oni tak bardzo pracują a inni sie obijają i im tylko d...y w głowie. Oczywiscie nie zawsze tak jest, ale charyzma i wesoła osobowość mają wieksze znaczenie niż umiejętności. Gdyby było inaczej to pełno ludzi z bardzo dobrym wykształceniem nie szukało by pracy. A ludzie bez wykształcenia nie mieli by takich pieniążków i posiadłości. Sprawdź to Yo!

Wyksztalcenie to nie sa umiejetnosci.
A luzactwo to nie sa kwalifikacje.
W czasie kiedy luzak sie bawi,pracus robi wyniki.
A w swiecie przemyslu i gospodarki to jest najwazniejsze.
Mowie o normalnym swiecie i o normalnej grze rynkowej,nie o lapownictwie i ukladach.

Owszem,luzacy sa weseli,umieja rozbawic towarzystwo.Ale lubienie kogos nie ma wplywu na jego kariere.W firmie nie rzadzi demokracja,ale zarzad lub szef.
Zalozmy,ze sa redukcje pracownikow.
Jak myslisz-kto pierwszy bedzie zwolniony: pracus czy pijak?
Pytanie retoryczne :D


Koniec dyskusji z mojej strony.
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2010, 09:50
Janek66, a jak kogoś brzydzi takie gonienie za kasą? Jak nie ma najmniejszej ochoty być jednym ze szczurów w wyścigu?
Da się życ spokojnie, zarabiając wystarczające pieniądze i nie być takim spiętym sztywnym typem, który nie ma do kogo buzi otworzyć ani gdzie wyjść bo zabrakło mu czasu na socjalizację w młodości bo siedział, uczył się, pracowała i teraz nawet jak chciałby mieć znajomych to już nie taka prosta sprawa...... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 21 paź 2010, 09:51
linka napisał(a):Janek66, a jak kogoś brzydzi takie gonienie za kasą? Jak nie ma najmniejszej ochoty być jednym ze szczurów w wyścigu?
Da się życ spokojnie, zarabiając wystarczające pieniądze i nie być takim spiętym sztywnym typem, który nie ma do kogo buzi otworzyć ani gdzie wyjść bo zabrakło mu czasu na socjalizację w młodości bo siedział, uczył się, pracowała i teraz nawet jak chciałby mieć znajomych to już nie taka prosta sprawa...... :-|

Oczywiscie,ze tak.
Nie kazdy musi.
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 09:57
Hamuj sie ze slownictwem

Stary nie bądź taki wrażliwy bo nie obrażam cie

Mam pare lat wiecej od Ciebie i znam historie kilku takich.Kiedys byli luzakami,teraz sa alkoholikami.
Pamietaj jedno - nic co opisuje nie jest wymyslone,wszystko jest wziete z zycia.
Nie tylko w tym temacie,ale w kazdym innym,gdzie pisze

Nie przecze że znasz, ale ja znam historie osób które luzakami nie byli i mieli kompleksy byli spokojni i wyciszenie i też zostali alkocholikami. Luzak to taka osoba ktora potrafi być swobodna i wyluzowana bez pomocy alkocholu czy narkotyków. A luzacy co są luźni i zabawni dopiero jak sie napiją albo naćpają to czesto osoby które maskują swoja prawdziwą zranioną naturę, i tacy ludzie sa bardziej podatni na uzależnienia

Owszem,luzacy sa weseli,umieja rozbawic towarzystwo.Ale lubienie kogos nie ma wplywu na jego kariere.W firmie nie rzadzi demokracja,ale zarzad lub szef.
Zalozmy,ze sa redukcje pracownikow.
Jak myslisz-kto pierwszy bedzie zwolniony: pracus czy pijak?
Pytanie retoryczne


Panie Kolego źle robisz stawiając na równi luzaka= pijaka, bo pijakiem może byc koleś co sie nawali a puźniej robi awantury bije sie z facetami obraża kobiety, a luzak to ktoś kto sie nie spina i nie berze wszystkiego do siebie i niestety albo stety tacy ludzie sa bardziej lubiani przez szefostwo lub zarząd firmy, wiadomym jest że muszą sie też czymś wykazać i coś osiągnąc dla firmy, ale żadko sie zdarza że szefem czy liderem, czy tymbardzej prezesem zostanie ktoś kto jest ponury smutny i zamkniety w sobie, obojętne że całe życie będzie trzeźwy i pracuje za 10-ciu. A wiesz skąd jak to wiem? Ano z tąd że ja zapierdzielałem z 2 starałem sie jak mogłem ale niestey dusza towarzystwa nie byłem jestem raczej zamkniety w sobie i czesto siespinam przy ludziach i po mimo tego że sie starałem to i tak nie byłem doceniany przez szefostwo.

Moje doświadczenie uczy mnie że w życiu głównie decydują o sukcesie relacje między ludzkie a puźniej kwalifikacje ( bez urazy) ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 20:14
adaś przypadek bo życie to nie film "40letni prawiczek" przejdź sie na dziwki to nic złego, a kto wie może sie przełamiesz i odmienisz sie na samca alfe po takiej przygodzie. Tylko zrób to z taką dziewczyną która bedzie naprawde miła dla ciebie, bo potem możesz mieć uraz ;) polecam stronkę Roksa.pl
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 20:18
Panna_Modliszka napisał(a):adaś przypadek, do burdelu? Zlituj się :?

Szanujcie się trochę ludzie :-|


a ja go troche rozumiem, Jak mamy nabrać szacunku do siebie skoro ludzie nas nie szanują tym bardziej dziewczyny :?

Skoro sa takie pojebane czasy że nie można być prawiczkiem, starym kawalerem zato gejem jest być cool
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 20:26
Panna_Modliszka napisał(a):A jak kobiety mają szanować męską dziwkę ? Bo tak nazywam ludzi, którzy się z dziwkami puszczają.

Wolałabym prawiczka niż takiego głupka, który do burdelu poleciał. Obrzydlistwo.


Wybacz ale męska dziwka to facet co dyma starsze panie albo co obciąga starym Pedałom.
Klijenci prostytutek to najcześciej nadziani Adwokaci, Prawnicy i Biznesmeni. Ale też kolesie co mają problemy z nawiązaniem relacji z dziewczynami.
Byłem pare razy na dziwkach i nie żałuje i nie czuje sie dziwka pod żadnym względem bo nigdy w żadnym sęsie nie sprzedałem sie za kase. A pozatym adaś przypadek sam mówił ze dziewczyny na forum nie pojechaly go za to że jest dziwkażem tylko za to że jest prawiczkiem, więc gdzie tu sprawiedliwosć?
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 20:35
żałosne i obrzydliwe to jest jak ktoś rozsmarowywuje sobie kał na klacie a dziwka to najstarszy zawód świata.

Panna_Modliszka wybacze Ci że nie chcesz ze mna gadać bo jestem bardzo obleśnym świntuchem :twisted: . Tylko nie wybacze Ci tego że nie potrafisz wczuć sie w sytuacje innej osoby i myślisz że pozjadałaś wszystkie rozumy i wiesz kto jest dobry a kto zły. pozatym Przeczytaj pojęcie Męskiej Dziwki np w słowniku a potem sie wypowiadaj na dany temat bo niestety mylisz pojęcia.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 20:46
Na szczęście mogę omijać tą żałosną paplaninę. Powodzenia na pannach,mi szkoda czasu na dyskusje z takimi ludźmi.


Panna_ Modliszka mam gdzieś twoje powodzenie zwłaszcza że to ironia, towoja paplanina nie jest żałosna jest beznadziejnie pusta, ale to zrozumiale :)

[Dodane po edycji:]

Gdybym był w stanie znaleźć jak to piszesz normalną dziewczynę to nie pisał bym takich rzeczy


Życze Ci powodzenia w znaleźieniu dziewczyny, ale z tego co wiem to podstawą jest Pewnosć siebie ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 paź 2010, 21:12
Napewno Traktuje dziewczyny jak by były jakimś zjawiskiem nadprzyrodzonym i zabardzo sie przed nimi płaszczy. A takie postepowanie nie działa
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 21 paź 2010, 21:28
harpagan83, pewnie, bo trzeba zbluzgać, przyłożyć a później powiedzieć suce gdzie jej miejsce......... :lol:
Na takie postępowanie leci określony typ kobiet, jeśli o takie ci chodzi to masz je w garści.
Co do męskich dziwek, niestety, kobiety mają do tego inne podejście niż faceci i zgadzam się z modliszką, dla mnie też koleś który stuka co popadnie, przy tym chodzi na dziwki to zwykła męska dziwka i tyle.
Pan który bzyka starsze panie dla kasy to Żigolo :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do