Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez wovacuum 12 paź 2010, 23:00
niemądry, niemądry, alez Wy bajdurzycie...i jak Was nie kochac no?? :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 23:11
Człowiek Nerwica, Niemądry a wy to bracia, czy ta sama osoba? Nie nakręcać jeden drugiego w czarnowidztwie i goryczy bo to niedobre jest - taki argument wystraczy :P
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 13 paź 2010, 18:20
ja tam myślę, że facet to: męski, asertywny, twardy ORAZ wrażliwy, delikatny, szukający ciepła.

jak wpychamy siebie w jakieś sztywne schematy to potem się dziwimy, dlaczego te kobiety chcą faceta męskiego i wrażliwego. to nie sprzeczności. w środowisku występują częściej niż ci skrajni.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 13 paź 2010, 20:16
Mizer napisał(a): to nie sprzeczności.


Ja sadzę, że to sprzeczności, ponieważ - 'męskość, twardość' jest w praktyce łączona z takimi cechami jak skłonność do rywalizacji, agresji, rozwiązań siłowych, ambicja, ekspansywność. To całkowicie wyklucza delikatność itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 13 paź 2010, 20:23
Albo to też kwestia wychowania i nie jest wcale sprzecznością.
Ja mam "skłonność do rywalizacji, agresji, rozwiązań siłowych", bo żyłam w takim środowisku, a mimo to potrafię posypać się jak kryształ od jednego słowa bliskiej mi osoby - czyli mój charakter jest wg Ciebie sprzeczny? - jestem albo męską dziewczyną albo dziewczęcym facetem - oczywiście z charakteru :P Istnieją różne osoby na tym świecie, niczego nie można być pewnym ;)

Tak wiem, że rozmawiamy o mężczyznach, ale kobiety to też ludzie :lol:
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 13 paź 2010, 21:16
Ja mam podobne skłonności. Jestem zażartym babiszonem i aniołeczkiem i im mniej wypieram z siebie niechcianą wersję tym mi lepiej.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 paź 2010, 00:34
Po co sie bawić w szufladkowanie typu : męskie zachowania,niemęskie zachowania..
Każdy z nas jest inny,nie można tak szufladkować ludzi.,
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 14 paź 2010, 13:56
Nodame napisał(a):Albo to też kwestia wychowania i nie jest wcale sprzecznością.
Ja mam "skłonność do rywalizacji, agresji, rozwiązań siłowych", bo żyłam w takim środowisku, a mimo to potrafię posypać się jak kryształ od jednego słowa bliskiej mi osoby - czyli mój charakter jest wg Ciebie sprzeczny? - jestem albo męską dziewczyną albo dziewczęcym facetem - oczywiście z charakteru :P Istnieją różne osoby na tym świecie, niczego nie można być pewnym ;)



To nie są według mnie przekonujące argumenty. Ludzie często przypisują sobie cechy, których w rzeczywistości nie posiadają, chcą widzieć siebie innymi niż są. I tak, np Ty i Mizer przypisujecie sobie "męskie" cechy, i mnie wypadałoby po prostu uwierzyć na słowo. Nie znam Was, i powiedzcie mi na przykład, czy wytrzymałybyście nerwowo chociażby na takiej zwykłej polskiej budowie? Takiej gdzie pełno chamowatych, ordynarnych cwaniaczków, gdzie często każdy patrzy jak dokopać słabszemu? Ludzie kpią tam bezlitośnie i opluwają "słabeuszy". A może prowadzicie jakieś biznesy, firmy, macie jakieś osiągnięcia w środowisku gdzie jest silny nacisk na konkurencje i efekty. No nie wiem, nie znam Was, ale mam podstawy wątpić. Podejrzewam że raczej zmagacie się z nerwicami, depresjami, fobiami, boicie się z domu wyjść, jak ja. Może trochę przerysowałem te swoje przykłady, ale jestem trochę zamulony, zresztą sens z grubsza zachowany.

Nie twierdzę, że pewien kompromis miedzy "miętkością" a "twardością" nie jest możliwy, ale według mnie jest ograniczony. Nie można się dowolnie przełączać "tryb maczo/tryb poeta", pewne cechy zawsze będą dominowały nad innymi imo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 14 paź 2010, 22:06
Krzysiek.

Raz, że nie opowiedziałam się na forum żelaźnie i alfaomega za jedną stron. Dwa, że to, iż często występuje IMHO (i nawet mniej IMHO) u mnie męski tok myślenia nie znaczy, że jestem otwarta zajebiście na chamstwo wzajemne do drugiego człowieka (łącznie z obrabianiem dupy, oczernianiem- stosowanymi niby czesto przez kobiety), bo to co opisałeś to jest jakaś masakra i owszem- facet lubi sobie w ten sposób może pożyć- pluć, bekać, odstawiać numery. Kobiety też- niestety tylko w zaciszu i w sumie same się do tego nie przyznają przed sobą, bo burzy ich to wizerunek piękności, zwiewności i jeszcze raz piękności, kóre mają z tyłu głowy, żeby nie być potworami. Chyba, że za bardzo uogólniam i przejaskrawiam :D

W ogóle wplątujemy się tutaj w dziwną dyskusję, mylimy pojęcia a i tak kończymy na temacie NERWICA czy DEPRESJA, które to kończą dyskusję na temat samookreślania się.

Tak na marginesie to kobieta i mężczyzna, moim zdaniem, nie różnią się od siebie tak bardzo jak to nagłaśniają media, nie aż tak. Bardziej to wpisywanie się w schematy płci. Swoją drogą długo to wywoływało we mnie taki trochę wewnęrzny bunt. A co wy na ten temat sądzicie?
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 15 paź 2010, 22:18
Dean- nie zrozumiałeś niczego co by ci miało pomóc, tylko sobie dojebałeś. na zdrowie. na prawdę poświeciłabym ci jakimś mądrym tekstem jakimi to oświeca mnie psycholog w takich dennych sytuacjach, ale widocznie nie mam takiego niesamowitego talentu, trzymam kciuki.

i pamiętaj, że dla niektórych liczy się bardziej wygląd niż charakter XD.

aha!- depresja, tak sobie myślę, to chyba efekt jakieś zmiany, której nie chcemy zaakceptować, albo czegoś co z nas wyłazi a my chcemy wepchnąć spowrotem, bo przeszkadza i przez to jesteśmy spięci jak baranie jaja, bo to coś jest niewygodne i nam samym ubliża- moja puenta dnia.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 paź 2010, 23:58
Dean ciesz się,że masz do "kogo" wracać.Ja nie mam takiego "człowieka nerwicy sprzed.."

Ja zawsze byłem nudziarzem,nigdy nie byłem w centrum zainteresowania,nie uchodziłem za wesołego...nie brylowałem na przyjęciach,bałem się ludzi

bez poczucia humoru czuje się niedorozwinięty społecznie.

no masz racje jestem niedorozwinięty bo nie mam poczucia humoru,zupełnie :-| :twisted:

Dla tego oraz z innych powodów mam podejrzenia,że już od dziecka coś było ze mną nie tego.

Ale wróćmy do tematu.

i pamiętaj, że dla niektórych liczy się bardziej wygląd niż charakter XD.

Nie ma co ukrywać,wygląd jest ważny...może nie aż tak bardzo ważny ale jednak.Dlatego już od najmłodszych lat rodzice powinni zadbać o rozwój fizyczny swoich dzieci po to aby w dorosłej przyszłości już normalny facet nie miał problemów z powodu wyglądu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 16 paź 2010, 18:50
rozumiem cię dean, jak się chce do czegoś wrócić to /cenzura/ strzela, sama mam wobec siebie superambicje.

ale to było, teraz pewnie przekoloryzowujesz, skup się może na tym, żebyś był szczęśliwy, to ci się zachce żartów i pierdół jak kiiedyś.

ze mną to inna mechnika niż u ciebie, bo w grę wchodzą osoby trzecie, ale żarty się mnie trzymają. i w sumie patrząc po tych załamaniach nerwowych jak byłam siedemnastką i już myślałam: o boże! zmieniłam się! nigdy już tak nie będzie! powiem ci, że było. było było. i będzie. niektóre zeczy nie zdychają, gwiazdo ;)


a z tym wyglądem to taki żart pustaka, bo ja sobie tak radzę kiedy wszystko już sięga dna. ale skupianie się na wyglądzie i dobrym PR na zdrowie mi nie poszło.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 paź 2010, 21:16
Mnie wykańcza brak jakiejkolwiek przeszłości...bo jak już mówiłem,nie wiem do czego mam wrócić,co mam robić,nie wiem jaki jestem tak naprawdę,kim jestem...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 paź 2010, 13:15
Nie chce byc cale zycie taki jaki jestem bo jestem taki jak Ty teraz ale od dziecka.Ja tez chce sie zmienic ale nie wiem jak...choć przez chwile chcialbym byc taki jak Ty kiedyś ale obawiam sie ze to nigdy nie wyjdzie bo nie wiem jak mial bym sie zachowywac w stosunku do ludzi,w roznych sytuacjach,bo teraz jest tak ze w kazdej sytuacji wychodze na idiotę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do