Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 12 paź 2010, 16:55
Już chyba była o tym kiedyś mowa.....nie chodzi o to żeby wzruszał się przy czytaniu wierszy czy na operze ;)
Ale musi być wrażliwy na ludzkie nieszczęście, wrażliwy na cierpienie zwierząt, żeby umiał podnieść kiedy ktoś upadnie, pocieszyć kiedy płacze i nakarmic jakiegoś biednego zwierza kulącego się pod drzewem....itd.
Przynajmniej jeśli o mnie idzie ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 12 paź 2010, 17:04
No to mam typowo kobiecego faceta...i kolegów też typowo kobiecych....co za szczęście ;)

Poza tym, tak na poważnie....nie wydaje mi się, żeby to były jakieś męskie czy damskie cechy.... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Krwiopij 12 paź 2010, 17:08
Ach....ale jak dla mnie może,a nawet powinien-przezywać muzykę i sztukę.Tak.Musi dostrzegac piękno (wiadomo,że nie musi,tak mi sie tylko napisalo) w starym worku porzuconym w hipermarkecie :mrgreen:

Tu nie chodzi o to,żeby ryczal na Modzie na sukces i wrzeszczal na mnie jak przerwę mu seans "Klanu",chodzi o podobienstwo postrzegania pewnych zjawisk.
O dostrzeganie wielu niuansow,ktore dla troglodyty z bananem są niewidzialne.O empatię.O blyskotliwość-bo dla mnie wrażliwa osoba to taka,ktora dużo widzi i szybko chwyta,nie potrzebuje godzin tlumaczen.

Ale ja jestem z defektem,wiec wiecie
:lol:
Krwiopij
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 12 paź 2010, 17:12
niemądry, no spoko luz to chłopak chce mi się przypodobać i maskuje się już tak 8 lat, a koledzy którzy nie mają najmniejszego powodu żeby się maskować także to robią......chodzi o empatię, o współczucie o ludzkie odruchy ......czasem jak czytam twoje wypowiedzi to mam wrażenie, ze na innych planetach mieszkamy..... :roll: bardzo ciężko ci wytłumaczyć pewne rzeczy.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez _Pete_ 12 paź 2010, 18:01
linka napisał(a):Już chyba była o tym kiedyś mowa.....nie chodzi o to żeby wzruszał się przy czytaniu wierszy czy na operze ;)
Ale musi być wrażliwy na ludzkie nieszczęście, wrażliwy na cierpienie zwierząt, żeby umiał podnieść kiedy ktoś upadnie, pocieszyć kiedy płacze i nakarmic jakiegoś biednego zwierza kulącego się pod drzewem....itd.
Przynajmniej jeśli o mnie idzie ;)


Jestem wrażliwy zatem wg tej teorii. Nie wydaje mi się żeby to były też wyłącznie kobiece cechy.
_Pete_
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 19:33
A ja stara panną - a najlepsze jest to, że ja to wiedziałam od dziecka (zawsze miałam takie nastawienie), może dlatego teraz tak tego nie przeżywam jak Ty Dean, oczywiście bycie z kimś na pewno jest fajne, cudowne itp., ale ja jestem tak przyzwyczajona to bycia samej, że już mi chyba bez różnicy? No ale jak to się mówi "i ślepej kurze trafi się ziarno", więc nie tracę nadziei :pirate:
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 19:50
Niemądry - Ja bym się nie zapisała do takiego stowarzyszenia, bo z natury od wszelkiego typu zgromadzeń, grup i stowarzyszeń stronie :P
Ale bujać się w fotelu lubię :pirate: I tam żadną brzydka panną nie jestem i nie będę (to, że nie jestem ładna nie świadczy, że mam być brzydka - przeciętność też istnieje :roll: )
Znając życie moja babcia znowu będzie próbowała mnie z kimś zeswatać, no bo dla mniej to już na pewno jestem stara panną :pirate:


Dean, ale jakby pomyśleć to ja miałam kilka(to i tak dużo) okazji na bycie z kimś, ale ja nie czułam takiej potrzeby. I myślałam o tym, że będę sama bo tak mi było lepiej - na samą myśl, że miałabym mieć takie problemy jak moje koleżanki ze swoimi chłopakami to głowa mnie bolała, z resztą ja jestem nastawiona trochę wrogo do facetów (plus to, że mnie peszą), więc w efekcie tych kilku elementów jestem sama - heh jako dziecko mówiono mi, żebym nie siadała na rogu stołu, bo będę starą panną a mi to nie przeszkadzało, bo od dziecka miałam taki plan, chciałam być nawet zakonnicą, nie że czułam powołanie, po prostu myślałam, że mają gdzie mieszkać za darmo i całe dnie mają wolne - praca idealna (potem do mnie dotarło, że jednak mają zajęcia).
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 19:54
Nie jestem leniem, jestem po prostu wygodna :P
Gdybym była leniem to był jednak nie robiła wielu rzeczy, które jednak robię mimo, że nie lubię, O! :mrgreen:
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 20:06
Dean napisał(a):Wiem że zostałbym księdzem gdyby nie to że przestałem wierzyć.Na szczęście przestałem.


Wiesz jak na mój gust to nie każdy ksiądz jest wierzący, czarne owce znajda się i pod habitem.

I racja - jako ksiądz ma się fuchę, że ho ho.
stabilna finansowo,wypłacalna firma z tradycjami
:mrgreen:
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 21:03
Och ja biedna, samotna :oops: Starowinka na dodatek :lol:
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez _Pete_ 12 paź 2010, 21:38
Dean, przede wszystkim z depresją. Jak wejdziesz na ścieżkę remisji to samoocena wzrośnie i przerysowana opinia o sobie też się zmieni.
_Pete_
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 21:52
niemądry napisał(a):Dean, biedny może się wzbogacić, z depresji można wyjść a dziewczynę znaleźć nawet jeśli niezbyt jesteś urodziwy. Tylko czasu nie cofniesz...


Właśnie Dean ;) . Swoją drogą Niemądry skoro masz tak dobre podejście do pierwszych trzech spraw to dlaczego kwestia czasu tak Ci ciąży? W końcu nie masz 60 lat, nawet jeśli się tak czujesz. Niektórzy muszą zaczynać ponowne życie po 30 (bo im się wszystko posypało), ale się starają i dają radę, mimo że nie zawsze mają tak pozytywne podejście jakie właśnie wymieniłeś, ale nie patrzą na swój wiek. Oczywiście nie znam konkretnych przykładów i życiorysów osób o których mówię, ale świat jest tak duży, że na pewno ktoś tak miał - przykład może mało konkretny i życiowy, ale ważny!
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Nodame 12 paź 2010, 22:11
niemądry napisał(a):podobał mi się sposób w jaki umieściłaś swoje zdjęcie. Pomysłowe, niebanalne i intrygujące.

Właśnie obudziłeś moją próżność, a miała mieć dziś leżakowanie do północy :roll:

Zaczynając od zera można, bo wtedy wszystko sam kształtujesz jak chcesz.
Zaczynanie po raz kolejny też jest dobre, bo wiesz jakich błędów nie popełniać ponownie.

Ustal, że od przyszłego tygodnia idziesz do pracy a tą pracą będzie czas poświęcony dla siebie, zastanowisz się czy może masz coś takiego malutkiego i drobnego co daje Ci nadzieję i o co mógłbyś opierać swoje następne pragnienia i wszelkie dążenia, które się z tego urodzą. Zacznij od najdrobniejszej rzeczy i od niej zacznij budować nowego siebie - przemądrzale to brzmi, ale sam przyznaj, że to ma sens. I kup sobie roślinkę doniczkową i często z nią rozmawiaj i nie mów, że to wariactwo, bo moja Szeflerka się obrazi i mi zwiędnie :P
Nodame
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 paź 2010, 22:53
Dlaczego Wam aż tak zależy....chcecie zostać odrzuceni?.Milość boli a nawet jak jest udana,to i tak bycie z kimś po pewnym czasie staje się męczące pewnie....I te ciągłe myśli o tym,co Wasza partnerka o Was myśli,czy nie zdradza czasem itp..
Po co sie męczyć?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do