Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 06 paź 2010, 14:39
agusiaww, ale potem mozna szukac w nieskonczonosc bo nie oszukujmy sie jakies 80% spoleczenstwa nie rozumie nerwicy i watpie zeby to sie zmienilo w najblizszym czasie. a jeszcze mozna potem
byc napietnowanym gdy sie komus powie...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 paź 2010, 16:15
sebastian86 napisał(a):nie oszukujmy sie jakies 80% spoleczenstwa nie rozumie nerwicy i watpie zeby to sie zmienilo w najblizszym czasie. a jeszcze mozna potem
byc napietnowanym gdy sie komus powie...
Wątpię, by akurat nerwice były szczególnie "uprzywilejowane" pod kątem braku zrozumienia dla nich. ;) Zgodzę się natomiast, że pewnej części społeczeństwa po prostu nie chce się próbować zrozumieć cokolwiek, co wykracza poza ich dotychczasowe doświadczenia życiowe. :D
Nie lubię meczów piłki nożnej, nie ślinię się na widok "wypasionych" samochodów - te dwa powody już starczą, by często patrzono na mnie jak na kosmitę. :lol: A gdzie tu oczekiwać tolerancji na coś poważniejszego ? ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez GreenGo 06 paź 2010, 17:33
Nie lubię meczów piłki nożnej, nie ślinię się na widok "wypasionych" samochodów - te dwa powody już starczą, by często patrzono na mnie jak na kosmitę.
A myślałem, że tylko ja tak mam. Chociaż pograć w nogę to bym chciał, kiedyś się grało..., ale teraz z moimi nerwicowymi niedyspozycjami byłoby trochę ciężej.

A gdzie tu oczekiwać tolerancji na coś poważniejszego ?
Dla mnie osoba, która nie chce/nie potrafi zrozumieć takich rzeczy, jak nerwica nie jest godna uwagi, bo to świadczy choćby o tym, że ma zamknięty umysł. Ogólnie nie lubię ludzi, którzy "wszystko wiedzą" najlepiej, jak jest, jak powinno być, kto daje, a kto bierze, kto kradnie, a kto coś tam jeszcze, lubie otwarte umysły, ludzi tolerancyjnych z natury, bardziej obserwatorów, niż komentatorów.
GreenGo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 06 paź 2010, 18:26
panowie pilka nozna to dobry sposob na nerwice , czy to ogladanie czy granie :) dobrze jesli facet ma zainteresowania sportowe :) ja natomiast motoryzacja nigdy sie specjalnie nie interesowalem heh
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stary Góral 06 paź 2010, 18:56
Dean napisał(a):A ja mam odwrotnie,chciałem bardzo sobie kogoś znaleść,jestem teraz w kraku na studiach ale kompletnie nie wiem "jak się wyrywa lachony" :bezradny:

Trochę się boję że zostanę sam.

Nie obraź sie chłopie ale jakbyś sobie chciał wyrwać "lachona" to byś wyrwał,widocznie liczysz na to że "lachon" wyrwie Ciebie.No ale zeby tak sie stało to najpierw musiałbyś sie dobrze ubrac,wziąść ze sobą troche gotówki i ruszyc na miasto do jakiegos klubu.W Krakowie jest pełno takich miejsc gdzie to lachony "wyrywają".Siądziesz sobie przy stoliku,zamówisz piwo i zaraz sie jakaś przysiądzie,jak sie spodoba to postawisz jej drinka,pogadacie,wymienicie telefonami i juz masz dziewczyne.Potem tylko studiowac,pójsc do pracy bo żadna niechce takiego co nie robi.Będziesz miał motywacje żeby pójsc do pracy bo ona bedzie chciała dostawac prezenty,bawic sie itd,i szybko zapomnisz o depresji.
Stary Góral
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 paź 2010, 18:58
GreenGo napisał(a):Dla mnie osoba, która nie chce/nie potrafi zrozumieć takich rzeczy, jak nerwica nie jest godna uwagi, bo to świadczy choćby o tym, że ma zamknięty umysł.
To może postawmy tę kwestię inaczej. :P Raczej mało który mężczyzna rozumie co czuje rodząca partnerka, bo i jak mężczyzna ma wyobrazić sobie ból związany z porodem ? :roll: Wielu wścieka się na poczucie bezsilności, bo i co tu zrobić, gdy ona cierpi ? Trzymać za rękę, pomagać w liczeniu oddechów... ? Przecież to nie uśmierzy jej bólu ! :evil: Czy to znaczy, że ci mężczyźni mają zamknięte umysły ? ;)
Podobna sprawa jest np. dla mnie z ortodoksją, fanatyzmem religijnym - nie pojmuję tego, jak można "nawracać przysłowiowym kijem". Czy to znaczy, że mam zamknięty umysł ? ;)

GreenGo napisał(a):Ogólnie nie lubię ludzi, którzy "wszystko wiedzą" najlepiej, jak jest, jak powinno być, kto daje, a kto bierze, kto kradnie, a kto coś tam jeszcze, lubie otwarte umysły, ludzi tolerancyjnych z natury, bardziej obserwatorów, niż komentatorów.
Pod tym się podpisuję obiema rękami. :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez kuba94 06 paź 2010, 18:59
Tutaj poradnik jak "wyrywać lachony": :D
część 1 - http://www.youtube.com/watch?v=s9LqZkylKEM
część 2 - http://www.youtube.com/watch?v=WORhXov2 ... re=related
kuba94
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez mikamika 06 paź 2010, 19:59
agusiaww, to nie jest kwestia błyszczyku, mam wrazenie, ze co bym nie zrobila to i tak bede dla plci przeciwnej niewidzialna. Nie wiem czy jestem aż tak brzydka czy może wytworzyłam wokół siebie jakąś niewidzialną bariere, ktora odgradza mnie od innych i odpycham ludzi. Jestem bardzo zamknieta w sobie i chyba nie moglabym sie przed nikim otworzyc w obawie przed wysmianiem, wzgardzeniem moją osobą...
niemądry napisał(a):
mikamika napisał(a):Dawniej były przyzwoitki i było o wiele prościej ;) Osobiście nie lubię być podrywany bo od razu włącza mi się reakcja obronna i uciekam. Uciekłem już tak wiele razy ;) Jak zdobyć chłopaka? Poderwij ale w taki sposób, żeby to facetowi wydawało się że podrywa. Pozwól sie poderwać :D


Czasem mysle, ze moglabym sie urodzic w jakims zacofanym kraju, gdzie to rodzina wybiera męża dla dziewczyny. Laska nawet nie zna swojego kandydata przed slubem. Przynajmniej miałabym o jeden problem mniej :pirate:
Mnie nikt nie probuje wyrwac więc jak mam sie dać poderwac? Moze to kwestia tego, ze pędze raczej ascetyczne życie i nie wychodze na imprezy (?)
mikamika
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stary Góral 06 paź 2010, 20:39
agusiaww, to nie jest kwestia błyszczyku, mam wrazenie, ze co bym nie zrobila to i tak bede dla plci przeciwnej niewidzialna. Nie wiem czy jestem aż tak brzydka czy może wytworzyłam wokół siebie jakąś niewidzialną bariere, ktora odgradza mnie od innych i odpycham ludzi. Jestem bardzo zamknieta w sobie i chyba nie moglabym sie przed nikim otworzyc w obawie przed wysmianiem, wzgardzeniem moją osobą...

Nie to żebym Ci słodził ale z reguły jest tak że wiekszosc nazwijmy to ładnych dziewczyn uważa sie za brzydkie,a te które uważaja sie za ładne nie dla kazdego takie są.Ja też np dla jednej dziewczyny będe przystojny a dla drugiej wręcz przeciwnie
Stary Góral
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 paź 2010, 22:11
A ja tez nie jestem zdrowa, a jednak sie spotykam, nie dam sie ograniczyc chorobie, tym bardziej ze nogi mam sprawne i ide

Tylko niektórzy ludzie nie mają się z kims z reala spotkać...ja do nich należę.
Jedynie mogę się z kimś z forum,czata spotkać...nawet bardzo bym chciał..Ale wiem,to nie ten dział.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 07 paź 2010, 22:00
ja też jestem staroświecka. ale taka we mnie awangarda, że jak facet mnie podrywa to odruch obronny, a jak ja się przyczaję to lepiej, żeby on udawał, że jest podrywany. i tak jest zdecydowanie łatwiej, bo jak nam się chce to podchodzimy, a jak nam się nie chce to nie. aha- nie znoszę 'letniego chamskiego podrywu'. i nigdy go nie stosuję. co jest niedopowiedziane jest najskuteczniejsze. jak obcy facet wyskakuje do mnie z wyciągniętą ręką i zadaje 50 z dupy pytań na tematy które powszechnie nikogo nie interesują, to już wiem o co chodzi i zastanawiam się kiedy skończy grać rolę samca alfa, bo mam ochotę uciekać.

agusiaww- nie jestem superznawczynią tematu, ale jak przeszkody nie podejdziesz to jej nie przeskoczysz. czy wiesz, że?- w momencie kiedy inicjujesz z kimś rozmowę jesteś jej prowadzącą i grasz główne skrzypce? czy wiesz, że?- siedząc w kącie ktoś bardzo łatwo może zainicjować z tobą rozmowę? Ja bym na twoim miejscu nie siedziała w kącie bo to takie proszenie się o temat akurat wtedy kiedy nie masz na to ochoty. XD Zauważ, że jak chcesz się zawiesić, oderwać, pomyśleć to zawsze wszyscy od ciebie czegoś chcą.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez GreenGo 07 paź 2010, 22:35
God's Top 10 napisał(a):To może postawmy tę kwestię inaczej. Raczej mało który mężczyzna rozumie co czuje rodząca partnerka, bo i jak mężczyzna ma wyobrazić sobie ból związany z porodem ? Wielu wścieka się na poczucie bezsilności, bo i co tu zrobić, gdy ona cierpi ? Trzymać za rękę, pomagać w liczeniu oddechów... ? Przecież to nie uśmierzy jej bólu ! Czy to znaczy, że ci mężczyźni mają zamknięte umysły ?
Podobna sprawa jest np. dla mnie z ortodoksją, fanatyzmem religijnym - nie pojmuję tego, jak można "nawracać przysłowiowym kijem". Czy to znaczy, że mam zamknięty umysł ?
Kupuje to ;)

[Dodane po edycji:]

cn napisał(a):Tylko niektórzy ludzie nie mają się z kims z reala spotkać...ja do nich należę.
Jedynie mogę się z kimś z forum,czata spotkać...nawet bardzo bym chciał..Ale wiem,to nie ten dział.
Właśnie sobie o czymś pomyślałem, co można niedługo wdrożyć w życie, a co ułatwiłoby znacznie takie spotkania pomiędzy użytkownikami. Tylko teraz będę musiał to zrobić, skoro się zdeklarowałem...
GreenGo
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 07 paź 2010, 22:40
a co? a co?
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez GreenGo 07 paź 2010, 22:57
A nie powiem, nie powiem. :smile:
GreenGo
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do