Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 10 wrz 2010, 20:47
Ja jakoś nie myślę o presji otoczenia w tej kwestii; tak się trochę dziwnie składa, że jej nie odczuwam. Mimo 22 lat i zerowych doświadczeń w "tych sprawach". Nie wiem, może jestem zbyt dziwny/niesympatyczny żeby znajomi ośmielali się mi to wytykać. Czy może raczej mam za mało tych znajomych lol. Mój brat ma styl sympatycznego poczciwca i jemu już nieraz trafiło się wysłuchać nieprzyjemnych opinii.
No, w każdym razie, czas temu usilnie myślałem o znalezieniu drugiej połówki, ale jakoś mi się to rozeszło po kościach. No nie wiem, tak ogólnie trudno było by mi kogoś poznać. Ludzie o odpowiadającym mi profilu z definicji raczej bunkrują się po domach. To nie jest typ dyskotekowych imprezowiczów. Ciężko się razem odnaleźć, ale niewykluczone, że podejmę jakieś próby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 10 wrz 2010, 21:30
u mnie presja zaczyna się dopiero wtedy kiedy ktoś zauważa, czemu się oddalam i nie chcę, a ja co mam tłumaczyć? że samo się tak robi, bo ci nie ufam, bo tak? xD co jest najlepsze, że chcę, ale jak samo się robi to się robi.
omg, ale coś mi się wydaje, że z tego wyrastam, ostatnio uczę się być upierdliwa, pójdzie mi prędzej na zdrowie.

I tak samo nie czuję presji posiadania faceta. Wyparowało z wiekiem. Na miejscu tego pojawiło się to, że fajnie by było mieć kogoś bliskiego.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 18 wrz 2010, 22:38
kurde, co się dzieje z moim ulubionym tematem? pisałabym wam nie jedną historię, ale głupio się tak samej produkować XD dawać dawać
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 18 wrz 2010, 22:40
to zacznij a my skonczymy heh
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 18 wrz 2010, 22:51
haha XD

a ja teraz zaczynam się o siebie martwić, że nikt mi się w końcu nie podoba. myślę sobie: o co było tyle tego szumu jeszcze rok, dwa lata temu jak teraz widzę, że to nic ciekawego.
może dlatego, że nie piję alkoholu. :PP
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 19 wrz 2010, 09:59
U mnie to jest tak, że gdy chciałem związku, to nic z tego nie wychodziło. A gdy wreszcie poznałem interesującą mnie dziewczynę, to włączył się u mnie parszywy mechanizm obronny, który podsuwa mi myśli "nie masz prawa dokładać jej kolejnego problemu - siebie"... :hide: Tak źle, tak niedobrze. :bezradny: Co to choróbsko potrafi z człowiekiem nawyczyniać... :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Sean1 19 wrz 2010, 10:26
kurde, co się dzieje z moim ulubionym tematem? pisałabym wam nie jedną historię, ale głupio się tak samej produkować XD dawać dawać


A tam głupio, dajesz ty, bo pewnie masz sporo historii w zanadrzu, ja z chęcią poczytam (i pewnie nie tylko ja) ;p Podziel się czymś ciekawym, odjechanym, zabawnym tudzież dającym do myślenia :) Pewnie się boisz, że wyjdziesz na chwalącą się, ale olej to ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 19 wrz 2010, 19:56
wiesz co? chwalić się lubię, ale teraz na prawdę chyba nie ma czym, bo zaraz komisyjnie stwierdzicie, że jestem pustostanem miesiąca, a i weny nie mam jakoś, żeby to wszystko napisać tak, że to ja jestem wspaniałomyślna i inteligentna, bo jestem zjechana po zajęciach od kilku dni i szczerze mówiąc twórcze podejście wywaliłam dzisiaj w pełni na ASP.

teraz zostało mi myśleć tylko o takich przyziemnych sprawach jak jedzenie i spanie, bo mam niedobór.
Twoja kolej.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Sean1 19 wrz 2010, 21:15
Moja kolej? Wiesz, chciałbym mieć co opowiadać ;p Ale mogę tylko powiedzieć, że w tych kontaktach damsko męskich i vice versa, żeby coś zadziałać uważam, że trza lubić siebie po pierwsze (ja na szczęście lubię siebie... bo jeśli nie jesteśmy przekonani do siebie i swojej osoby nie ma też jak za bardzo zainteresować kobiety, właściwie to też jedna z podstaw ogólnie w kontaktach międzyludzkich i wg mnie to baaardzo ważne). Ogólnie pewność siebie, zabawność, zadbany wygląd, no i cóż często kasa bardzo pomaga niestety - wtedy szanse u kobiet wzrastają, jak się spełni większość tych warunków. No cóż, a teraz kończę już prawić te oczywiste oczywistości ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 19 wrz 2010, 21:40
Ale mogę tylko powiedzieć, że w tych kontaktach damsko męskich i vice versa, żeby coś zadziałać uważam, że trza lubić siebie po pierwsze (ja na szczęście lubię siebie... bo jeśli nie jesteśmy przekonani do siebie i swojej osoby nie ma też jak za bardzo zainteresować kobiety, właściwie to też jedna z podstaw ogólnie w kontaktach międzyludzkich i wg mnie to baaardzo ważne). Ogólnie pewność siebie, zabawność, zadbany wygląd, no i cóż często kasa bardzo pomaga niestety - wtedy szanse u kobiet wzrastają, jak się spełni większość tych warunków.


wiesz co, jak czytam takie teksty to zawsze sobie mysle: okej, zeby zlapac laske/faceta musimy lubic siebie. ALE. Podwarunkiem, ze bedziemy: <i tu cala lista wymogow, ktorym sprostujemy lub nie, lub sprostujemy czasami, albo chcemy sprostac, albo tak powiedzieli w telewizji>.
W takim razie super, zesram sie i zalicze wszystkie slupki, a jak nie dam rady to zesram sie dwa razy i bede wymagal wymagal, a nie daj boze cos mi sie nie uda to juz na pewno przejebane, jestem taki/taka beznadziejna i musze byc jeszcze lepszy/lepsza, bla bla bla.
Nie jest to konkretnie przytyk do ciebie czy jakies niepokryte wnioski, ale mam dosc przereklamowania slowa: pewnosc siebie, ludzie pod tym pojeciem rozumieja tyle dziwnych rzeczy, ze sa w stanie zmienic wszystko co jest dookola, zewnatrz nich i zrobic sobie operacje plastyczna, podczas gdy nie wiedza, ze pewnosc siebie to taki zwykly stan: mam wyjebane, daje sobie spokoj.

Stad tez czasem, mimo wszystkich problemow, po prostu o tym nie mysle, bo mam dosc tematu, kwestia tego, ze lubie od siebie wymagac jest w sumie moja sprawa a innych to obchodzi tyle co kot nasral i czasami nawet juz ich pochwaly mnie nie interesuja, bo co z tego, jak ja w tym momencie nie czuje tego swietego spokoju z powodow rodzinno-inno-pojebawszych.

ale mi sie wywod zrobil.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Sean1 19 wrz 2010, 21:58
Nie jest to konkretnie przytyk do ciebie czy jakies niepokryte wnioski, ale mam dosc przereklamowania slowa: pewnosc siebie, ludzie pod tym pojeciem rozumieja tyle dziwnych rzeczy, ze sa w stanie zmienic wszystko co jest dookola, zewnatrz nich i zrobic sobie operacje plastyczna, podczas gdy nie wiedza, ze pewnosc siebie to taki zwykly stan: mam wyjebane, daje sobie spokoj.

Bleh, masz rację, też to słowo bardzo często czytam ;p. No ale cóż, życie, to ważny czynnik, żeby mieć powodzenie jako takie i czuć się lepiej sam ze sobą i warto temu poświęcać czas, żeby ją zyskać itd. itp. A problem w ludziach jest taki, że na upartego chcą szukać akceptacji, albo wyznaczają sobie cele (np. kobiety), które są niemożliwe do zdobycia, bo niewiele facetów albo właściwie żaden nie może mieć każdej i wtedy zaczynają się problemy, presja wewnątrz, robienie wszystkiego byle by być jeszcze bardziej pewny, podczas gdy to zaczyna być wręcz nienormalne i wszystkie niepowodzenia zgania się na siebie i brak pewności siebie, ale często prawda jest taka, że problem leży gdzie indziej albo po prostu wybranego celu nie da się osiągnąć bo i tak w życiu bywa.

A co do stanu 'wyjebania', tak to też element słynnej pewności siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez circ 19 wrz 2010, 22:16
Pewność, czy niepewność siebie, to poziom, który narzuca psychologia.
Niewystarczający, bo zarówno pewni jak niepewni moga być wspaniałymi ludźmi, lub kanaliami.
Nie kochamy kogoś dla czegoś, ale mimo czegoś.

Lepiej wyjść na poziom prawdy uniwersalnej, bo on podnosi do piękna o dobra.
Sami starajmy się tacy być, nie wymagajmy od innych.

* Piękno polega na właściwej proporcji i blasku.

* Przyjemności cielesne przeszkadzają w używaniu rozumu z trzech powodów – rozpraszają go, krępują i są mu przeciwne.

* Sprawiedliwie nie oznacza po równo.

* Sprawiedliwość to mocna, stała wola oddawania każdemu tego, co mu się należy.

* Wolność prawdziwa, to wolność od błędu i niepewności.
o Źródło: Summa teologiczna
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 19 wrz 2010, 22:23
ale często prawda jest taka, że problem leży gdzie indziej


no bo leży. niepewność to jest raczej efekt bałaganu w głowie, a co tam ma każdy, że tak powiem, narobione, to ma. jak można się czuć pewnie kiedy właśnie w tym samym momencie analizuje się 3/4 swojego wewnętrznego popieprzenia w poszukiwaniu odpowiedniego rozwiązania, bo nie wiedzieć czemu jest nam źlee. i w sumie to mnie najbardziej denerwuje- dzieje się coś co mnie po prostu nie cieszy i może mi sie oświadczyć pół wojska, ale mam wiecznie jakiś dyskomfort.(w sumie zbaczam z tematu, ale jestem zmęczona i wkurwiona).



No ale cóż, życie, to ważny czynnik, żeby mieć powodzenie jako takie i czuć się lepiej sam ze sobą i warto temu poświęcać czas, żeby ją zyskać


Łatwiej podobno zamiast posiadania pewności siebie aby czuć się lepiej- czuć się lepiej, żeby tę pewność siebie mieć. ale to już kwestia większego rycia bani, co jest chyba kompletnie bezsensowne, bo prowadzi do tego co zwykle- straty czasu.


tak btw. chyba się wybiorę do psychologa na pogadankę, bo ostatnio jakoś mi motywacja opadła i się coś podupczyło, zwłaszcza jak zbiera mi się na rycie bani.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez soulfly89 20 wrz 2010, 11:43
Sean1 napisał(a):No ale cóż, życie, to ważny czynnik, żeby mieć powodzenie jako takie i czuć się lepiej sam ze sobą i warto temu poświęcać czas, żeby ją zyskać itd. itp.


Ech, niby warto temu poświęcać czas, ale jak? Jak sobie wyobrażasz poprawianie pewności siebie?

Chyba nie stanie przed lustrem i prawienie sobie komplementów ;). Mi najlepiej poprawia pewność siebie udane działania, jak coś zrobię fajnego i się uda, zdam egzamin, zrobię komuś niespodziankę, zarobię swoje pieniądze, wtedy myślę, do cholery, całkiem fajna ze mnie babka ;). Żadne psychologiczne tricki tu by chyba nie zadziałały, zresztą nie znam takich. Żeby być pewnym siebie trzeba wziąć życie w garść i zacząć żyć aktywnie. No i zadbać o swój wygląd, bo to też jest ważne - ale bez przesady, bez zadręczania się...

A mieć na wszystko wyjebane - to chyba trochę taka postawa straceńca. Na niczym mi nie zależy więc ch** z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do