Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stary Góral 04 wrz 2010, 22:03
No dobrze niech wam bedzie ze wale scieme,jestem bajkopisarzem,erotomanem itd nie bede przekonowywał ze jest inaczej,niemam zadnego interesu w tym zeby kłamac,kto niechce wierzyc niech nie wierzy.Ja mam raczej taki problem ze podobam sie kobieta,nawiazuje z nimi blizsze relacje ale szybko mnie to nudzi i wracam do samotnosci bo tak mi jest dobrze i rzadko kiedy sie nudze sam ze soba.Juz wiele razy miałem w zyciu miałem takie kilkudniowe romanse ,zachwyt,zauroczenie,zwierzanie sie a potem nagle odwrót.Tylko raz było tak zebym to ja zabiegał o kobiete

[Dodane po edycji:]

Inna sprawa ze naprawde bardzo rzadko mysle o miłosnych sprawach,sexie itd jest wiele spraw w zyciu które ze tak to nazwe kręcą mnie bardziej
Stary Góral
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 wrz 2010, 22:37
Stary Góral, Bo uciekasz od związku, odpowiedzialności. Człowiek-istota stadna. Kiedyś odezwie sie w Tobie zew natury.
Musisz poznać przyczynę tego, dlaczego wolisz coś innego od bliskosci i odpowiedzialności.
Nawet potrzeba sexu. Też ją trzeba zaspokajać. POtrzeba bliskości.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 04 wrz 2010, 22:43
Monika kazdy jest inny, nie da sie tak napisac o wszystkich. Sa osoby ktore chca byc same i juz, sa osoby aseksualne, sa osoby ktore nie chca bliskosci fizycznej. To duze uogolnienie co piszesz. Swoja droga ciekawa do go jara bardziej :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 wrz 2010, 23:20
szklanyczlowiek, Może Stary Góral zechciałby zastanowić nad tym co napisałam.

[Dodane po edycji:]

*zastanowić się
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stary Góral 04 wrz 2010, 23:22
Monika1974:no ja własnie nie do konca zgadzam sie z tym ze człowiek to istota stadna są przecierz ludzie którzy z własnego wyboru idą do klasztorów,wybieraja sie w rejsy i wracaja nieraz dopiero po kilkudziesieciu latach,spełniaja sie w innych rolach niz rola ojca,meza,kochanka.Maja zainteresowania,pasje które ich pochłaniaja,niepotrzebuja takiej bliskosci z drugim czlowiekiem która polega na bezgranicznym zaufaniu itd.Moze w psychologii uznawane jest to za jakies zaburzenie ale czy koniecznie trzeba to leczyc jesli człowiek z natury juz taki jest i niepotrzebuje sie zmieniac?
Stary Góral
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 wrz 2010, 23:25
Stary Góral, jeśli czujesz się z tym wszystkim dobrze, to nie zmieniaj :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Stary Góral 04 wrz 2010, 23:31
Nieczuje sie z tym dobrze ale powoli dochodze do takiego wniosku ze ludzkiej natury niema co zmieniac,na siłe starac sie byc innym,dostosywywac sie do trendów społecznych itd

[Dodane po edycji:]

Moze poprostu nie jestem predysponowany do zycia w zwiazku,mam takie cechy które to uniemozliwiaja,gdybym tego tak bardzo potrzebował to pewnie bym miał juz ta kobiete swojego zycia,jesli tak nie jest to widocznie az tak bardzo mi na tym nie zalezy,nic na to nieporadze ze juz mam taka nature

[Dodane po edycji:]

To ma takie pejoratywne konotacje stwierdzenie ze uciekam od zwiazku,odpowiedzialnosci.Moze bym nieuciekal gdybym znalazł odpowiednia odpowiedzialna kobiete

[Dodane po edycji:]

czasami juz sie niema ochoty słuchac takich pytan ze strony bliskich,kiedy ty se wreszcie znajdziesz kobiete no ale przecierz niebede sie wiazał z kobieta zeby innym dogodzic,gdyby mi naprawde było zle bez kobiety to juz bym sobie znalazl,wszystko zalezy od motywacji

[Dodane po edycji:]

Monika1974:a Ty juz szczesliwa zoną jestes czy dalej szukasz?
Stary Góral
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 wrz 2010, 00:12
Stary Góral, i to jest klucz do szczęścia, odnaleźć odpowiednią osobę, która potrzebuje podnie jak Ty wolności, odpowiednią osobę, która też szuka wolności, nie kajdan na łapy. Rozumiem taką sytuację, że jest się z kimś blisko mentalnie, duchowo, i nie szuka się na siłe...

M.in. dlatego nie jestem w formalnym związku.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 wrz 2010, 13:39
Stary Góral, Nie nie jestem szczęśliwa żona, nie jestem nawet szcześliwą czyjąś dziewczyną.Wyszly na jaw moje zaburzenia,że jestem niedojrzała pod tym względem-emocjonalnie i to mi przeszkadza. Nie rozumiem siebie. Chcialabym z kimś być, narazie nie potrafię.Jestem złosliwa, uszczypliwa, zloszczę się, chcialabym raz "rzadzić" , innym razem,żeby to ten ktoś mial inicjatywę. Zachowuję sie jak dziecko, wyłapuję to,ale nie wiem zbytnio co z tym zrobić. Naprawdę.
Przeraża mnie wiedza,że będąc dojrzałą kobietą pod względem wieku, w środku jestem dzieckiem i to bardzo niesfornym, niegrzecznym, złosliwym.Cieżko mi na dzień dzisiajszy z takimi cechami osobowosci normalnie funkcjonować. Wciąż mam obawy .....obawy o wszystko.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 09 wrz 2010, 18:02
chłopak, którego przeoczyłam/ nie wiedziałam od której strony się zabrać, co spodobał mi się pół roku temu znalazł sobie dziewczynę ;( :(

może i dobrze, bo do tej pory nie zrobiłabym i tak nic. ale szoda, szkoda. :P
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Misiek_NL 09 wrz 2010, 18:03
Mizer, Ale przecież jeszcze się nie ożenił.... więc chyba nie wszystko stracone ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 09 wrz 2010, 18:09
dobrych parę miesięcy nawet o nim nie myślałam. w ogóle nie brałam pod uwagę. bo nie. a teraz odezwała mi się wewnętrzna żałoba, bo sobie znalazł dziewczynę :P :blabla:
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 10 wrz 2010, 20:19
Monika1974 napisał(a):Przeraża mnie wiedza,że będąc dojrzałą kobietą pod względem wieku, w środku jestem dzieckiem i to bardzo niesfornym, niegrzecznym, złosliwym.Cieżko mi na dzień dzisiajszy z takimi cechami osobowosci normalnie funkcjonować. Wciąż mam obawy .....obawy o wszystko.....


O widzisz, mam podobnie. Też czuję, że w gruncie rzeczy jestem gówniarzem i niczym więcej. Zero dojrzałości, cokolwiek ona znaczy. Takim zepsutym smarkaczem, który nie wie czego chce, i najchętniej uciekłby od wszelkiej odpowiedzialności za siebie. Nie mam pomysłu jak to zmienić. Może jestem dla siebie zbyt surowy. Nie wiem już sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Sean1 10 wrz 2010, 20:25
Najważniejsze to nie ulegać presji otoczenia, że inni mają związki lub jakieś doświadczenia w tych sprawach za sobą, bo wtedy człowiek za wszelką cenę chce znaleźć, a w desperacji gorzej to wychodzi, bo boi się reakcji otoczenia. Ja mam to w dupie szczerze mówiąc, jak znajdę to znajdę, interesuje mnie tylko to, że ja potrzebuję bliskości itd, itp, a to, że inni będą gadać mam gdzieś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do