Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez MOCca 12 sie 2010, 10:00
Stany depresyjno - irracjonalne są moim znakiem rozpoznawawczych, heh nie wiem czy to nie gorzej, zrobić pierwsze wrażenie a potem lipa. Depresja to jest wabik, jak wypowiadam tylko to słowo i widzę żar w oczach, to jest to dobry znak. ;) Jak grymasi, niech spada na bambus.

Poleciałam sobie. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez paradoksy 12 sie 2010, 10:04
Krzysiek1234 napisał(a):
paradoksy napisał(a):
refren napisał(a):A moim zdaniem najlepszym sposobem, żeby znaleźć, jest przestać szukać.

Zgadzam się.

Nie zgadzam się z tym, że kobiecie jest łatwiej znaleźć - szanse są równe.


Pff, możesz się nie zgadzać, ale fakty są jakie są. Rozejrzyj się wkoło, na tym forum chociażby. Około 90% tutejszych bywalczyń było/jest w jakichś związkach. Nierzadko dorobiły się już potomków. Popatrz sobie na mężczyzn - mniej więcej połowa to prawiczki absolutne.

Mógłbym się w ch**j długo rozwodzić dlaczego tak jest, ale po prostu powiem - oczywiście, że kobietom jest łatwiej znaleźć - i kiedy słyszę coś innego, i mam akurat gorszy nastrój, to siekiera się w kieszeni otwiera.

chłopaki, każdy ma prawo mieć swoje zdanie, nie trzeba od razu z siekierą pod kluby latać :mrgreen: :lol:
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, pamiętajcie. ;)
paradoksy
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlacz

Avatar użytkownika
przez sebastian86 12 sie 2010, 10:47
czlowiek nerwica , niedawno przyszlem do domu spocony i plama na plecach byla wielkosci pilki do ręcznej i byla wyraznie widoczna. i nie da sie z tym nic zrobic poza zdjeciem tylko tej koszulki no ale to bylby pomysl chybiony przy slabej budowie ciala i jeszcze by sie dziewczyna sploszyla :)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re:

przez mila8 12 sie 2010, 13:54
Antagonist napisał(a):Niby dramatyczna historia i wogóle ale jakoś nie robi na mnie najmniejszego wrażenia. Cholera, zawsze tak było odkąd pamiętam (nie powiem, bo sam się w ten sposób pozbyłem jedynej miłości w moim życiu).
Facet ma troche inne podjeście do tych spraw. Będąc w związku czuje się ubezwłasnowolniony, a mówiąc prościej uwięziony. Gdy koledzy zabawiaja się codziennie z inną laską, tamtego trafia szlag bo też by chciał. W końcu dochodzi do próby i okazuje się, że to jest zajebiste. Na początku myśli, że nic złego nie robi bo zdradził tylko raz, ale to jest jak nałóg. Mało znam ludzi, którzy poważnie podchodzą do związku. Mój kolega tydzień po ślubie zdradził swoją żone na pewnej imprezie.
Nie ma się co dziwić. Faceci się lubią bawić kobietami i vice versa. peace-b, wybacz, że ci to powiem ale całkiem możliwe, że zdradzał cię wcześniej.
yo...

Jak to przeczytałam to mi się niedobrze zrobiło... Jesli Ty i Twoi kumple mają takie podejście i wykazują się zerowym szacunkiem w stosunku do kobiet traktując je jak "towar" do zrobienia sobie dobrze to jest mi was żal. A mając takie podejście gwarantuje Ci że nigdy nie znajdziesz kobiety z którą stworzyłbys stały związek w którym nie czuł byś sie (jak to ciekawie sformułowałeś) "ubezwłasnowolniony, a mówiąc prościej uwięziony", i jesli uważasz że wszyscy mężczyźni tak właśnie podchodzą do zwiazku to widać że mało wiesz o otaczającej Cię rzeczywistości
mila8
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Nenaja 12 sie 2010, 14:11
Zgadzam się z przedmówczynią. mila8 masz całkowitą rację.
Nenaja
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2010, 23:46
A mając takie podejście gwarantuje Ci że nigdy nie znajdziesz kobiety z którą stworzyłbys stały związek w którym nie czuł byś sie (jak to ciekawie sformułowałeś) "ubezwłasnowolniony,

Znajdzie desperatke.

A tak na serio to,mi w sumie bardzo odpowiadało by życie od kobiety do kobiety,bez zobowiązań itp....nie chce budzić się rano i męczyć się z partnerką do wieczora..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez paradoksy 14 sie 2010, 10:44
człowiek nerwica napisał(a):A tak na serio to,mi w sumie bardzo odpowiadało by życie od kobiety do kobiety,bez zobowiązań itp....nie chce budzić się rano i męczyć się z partnerką do wieczora..

Darek, uwierz, że jak się chce z kimś być, to się wtedy z nim nie męczy...
paradoksy
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 sie 2010, 00:37
Problem w tym,że przebywanie z ludżmi....z drugm czlowiekiem jest dla mnie uciążliwe,czuje się tak jak np.przebytwał z ludżmi za karę....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Alienated 15 sie 2010, 10:48
Człowiek Nerwica, ludzie dotknięci fobią społeczną chyba tak już mają, że wszelkie kontakty z innymi są dla nich sporym wyzwaniem i myślę, że doskonale potrafię cię tutaj zrozumieć. W żadnym wypadku jednak nie należy traktować tego faktu jako wymówki i świadomie odcinać się od kontaktów z kobietami, w tym konkretnym przypadku. Owszem, do wszelkich innych relacji możemy niekiedy odnieść się w sposób trochę bardziej swobodny i zależnie od nastroju starać się je podtrzymywać bądź chwilowo od nich odpocząć. Co się natomiast kobiet tyczy, są one nam potrzebne jak mało co :P
paradoksy napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):A tak na serio to,mi w sumie bardzo odpowiadało by życie od kobiety do kobiety,bez zobowiązań itp....nie chce budzić się rano i męczyć się z partnerką do wieczora..

Darek, uwierz, że jak się chce z kimś być, to się wtedy z nim nie męczy...

Paradoxy, w moim przypadku wygląda to odrobinę inaczej. Zdarza mi się spotykać w życiu osoby, na których szczególnie mi zależy, ale właśnie ze względu na chęć pozostawania z nimi w jak najlepszych stosunkach staram się zachować pewien bezpieczny dystans, że tak to ujmę... Mam świadomość, że taka próba zbliżenia się do kogoś zanadto mogłaby wiele popsuć i za wszelką cenę usiłuję tego uniknąć. Chodzi mi tu e ewentualność pozostawania w bliskim kontakcie, jednak bez wystawiania na próbę wzajemnej cierpliwości, przez co rozumiem właśnie takie przebywanie ze sobą przez zdecydowaną większość wolnego czasu, jaki nam jeszcze pozostaje po uporaniu się ze wszystkimi przyziemnymi obowiązkami...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez nieszcesliwy 17 sie 2010, 20:36
a ja powiem ze byłem chyba za dobry dla mojej teraz juz bylej dziewczyny i tez mnie spotkalo niemałe rozczarowanie .Na poczatku bylo bajecznie po prostu sielanka poznalismy sie w pracy było naprawde fajnie zakochałem sie bez pamieci po jakihs trzech miesiacach znajomosci pojechalismy na wakacje tam byly juz pierwsze zgrzty ale myslałem zwiazek przeciez nie polega na ciagłym włazeniu sobie do d**y a pokłócilismy sie o jej byłego chłopaka który przyjechał za nia . Pozniej przeprowadziła sie do mnie zamieszkalismy razem byłem tak mocno w niej zakochany , wspomniałem o zareczynach ale mnie wysmiała , powiedziała ze poprzedni próbowal piec razy ale nic z tego nie bylo a o slubie nawet nie chciala słyszec ok to przemilczałem pomyslałem sobie wtedy moze nie jest gotowa na to poczekam po około roku naszego zwiazku wynajelismy mieszkanie wiec wtedy znowu zapytałem o jakies ustatkowanie sie ale sytuacja sie powtórzyla i bylo juz tylko gorzej byłem do tego stopnia głupi ze sprzatałem gotowałem robiłem prawie wszystko w domu zeby tylko ja zadowolic nawet odwrociłem sie od swojej rodziny . w koncu tak na mnie wpłyneła ze zaczalem gdzies dziwnie sie jej bac potrafiła wymóc na mnie wszystko , zeby tego jeszce było malo przy obojetnie jakiej kłótni zaczeła mnie bic po twarzy to juz było nie do zniesienia chciałem sie z nia rozstac ale co o tym pomyslałem mowila mi ze jest w ciazy i jakos mi przechodzilo ale bylo juz coraz gorzej ze mna zaczałem nigdzie nie wychodzic z domu smsy pisała co piec min gdzie jestem ?? albo tym podobne wkoncu kłotnie były na porzadku dziennym i stało sie rozstalismy sie wyprowadziłem sie poczułem z jednej strony ulge a z drugiej ogromny ból ze jej juz nie ma przeciez tak strasznie ja kocham po około trzech tygodniach dowiedziałem sie ze jest w ciazy znowu uwierzylem ale to bylo kolejne jej kłamstwo pozniej przy znajomych mowiła ze to ja sobie wymysliłem ta ciaze a nawet przyszla do moich rodziców planowac co dalej jak sie dowiedziałem ze tak bardzo klamala przez jakis czas nie chcialem jej znac ale teraz strasznie za nia tesknie i nie potrafie sobie nikogo innego znalezc ja ja jednak nadal kocham . przepraszam ze tak chaotycznie to napisalem ale pisałem to co mysle :( a wiec nie tylko faceci sa bydlakami kobiety tez :( i powiedzcie co mam zrobic jak sobie poradzic z tym wszystkim :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 sie 2010, 20:15

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 sie 2010, 07:42
trafiłeś na zwykłą sukę
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez MOCca 18 sie 2010, 18:44
Manipulantka, jest jeden sposób - terapia dla par. Jeśli się nie zgodzi to daruj sobie...

"Zwykła Suka" dobrze ujęte cn, są też niezwykłe. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez noowy6 18 sie 2010, 19:53
"zakochałem sie bez pamieci" oj taki błąd..Ty po paru miesiacach chciałeś się z nią zaręczyć ? No to masz coś nie halo...
Z tego co wyczytałem ona podobnie ma nie halo pod główka wymyślają ciaże... Jak by mi dziewczyna coś takiego wymyśliła to bym ją kopnął w dupe.
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 sie 2010, 20:31
Nienawidze /cenzura/ tych pierdolonych uczuć miłości zakochania najchętniej wyjebał bym te wszystkie popierdolone uczucia...dlaczego człowiek nie może nie czuć uczuć zwanych pozytywnymi......jak chcecie dajcie mi osta za klnięcie .
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do