Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Ridllic 11 maja 2009, 11:39
Korba, :D

heh kiedyś usłyszałem takie właśnie fajne zdanie od swoich ex "..(moje imię) fajny z ciebie kumpel ale na partnera to Ty się za .... nie nadajesz " - sama prawda

kati91, a kobiety to może nie :?:
Ridllic
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Korba 11 maja 2009, 12:13
Ja myślę, że każdy patrzy na siebie i gra tak jak jemu wygodnie.... i tyle.

[Dodane po edycji:]

kati91, a ja to mam z kolei wrażenie, że mężczyźni patrzą na mnie zazwyczaj tak, jakbym była czymś w rodzaju lustra, a nie człowiekiem. Nie widzą mnie, widzą swoje własne ukryte myśli, a potem mnie obwiniają i siebie rozgrzeszają, twierdząc, że to ja uosabiam te sekretne myśli...
Korba
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Korba 11 maja 2009, 12:46
kati91, ja się nawet nie staram zrozumieć... tego mój mały mózg blondynki i tak nie byłby w stanie pojąć, więc po co się męczyć :mrgreen:
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez isj 11 maja 2009, 13:16
Chloe, wypowiedź, do której się odnosiłaś była zgrywą, hehe. Generalnie większości moich wypowiedzi nie należy traktować poważnie, jako że są denne i mają poziom niższy niż próg dywanu.

Osobiście mam gdzieś rozmiar własnego penisa (może dlatego, że jednak nieco wystaję ponad statystykę :mrgreen: ) i nigdy nie traktowałem tego narządu jako miernika własnej atrakcyjności względem płci przeciwnej. Myślę iż większość mężczyzn także tego nie robi, być może z wyjątkiem tych, którzy faktycznie mają niezbyt korpuletne siusiaki lub taki kompleks nabyli przez jakiegoś babsztyla, który bardzo "mądrze" postąpił, wyrażając nieprzychylną recenzję w tym zakresie i nie wiedząc nawet, iż tak można bardzo zranić.

Poza tym o ile mi wiadomo nie ma uśrednionej wartości długości penisa, lecz ma ona charakter przedziału - od 13 do 16 cm we wzwodzie.

Kati91 napisała, że mężczyźni patrzą tylko na wygląd kobiety, zaś Rid zreplikował przytomnie, że ocenianie tylko po fizjonomii nie jest jedynie domeną panów. Jakkolwiek nie jest to nieprawdą, to jest to uproszczenie, jako że wygląd TAKŻE ma znaczenie. Nie może być inaczej przy pierwszym kontakcie, ponieważ ma on przede wszystkim charakter pobudzenia sensualnego, do czego dochodzą indywidualne preferencje. Udawanie, iż nie koncentrujemy się na tym, co na zewnątrz, przynajmniej na początku, nie jest nawet hipokryzją, najzwyczajniejszym w świecie kłamstwem. Nikt chyba jednak nie zaprzeczy, że nawet plus w aspekcie wyglądu może zostać zaprzepaszczony niechlujnym ubiorem, złymi manierami, szczeniackimi odzywkami czy wulgarnością (wieeeele tego, wiele) i to jeszcze w czasie pierwszego spotkania. Było sporo ładnych pań, które tym czy tamtym zraziły mnie do siebie - i był to czynnik, który spowodował, iż nie paliłem się zbytnio do podtrzymywania takiej znajomości.

Oczywiście kobiety także patrzą :P Zaś we wpatrywaniu się w buty oraz zarys męskich pośladków, które skrywają spodnie, niekiedy przekraczają już wszelkie miary ;)

Traktowanie kobiety jak przyjaciela, Kati, nie jest niczym złym. Jako rzekł kiedyś Nietzsche "Związki rozpadają się nie za przyczyną braku miłości, lecz braku przyjaźni". Czasem jednak, aby się zaprzyjaźnić w ten sposób, należy przedtem się nieco odprzyjaźnić, co jest poprzedzone rzecz jasna pierwszym - pozorowanym - zaprzyjaźnieniem się :mrgreen:

Korba napisał(a):a ja to mam z kolei wrażenie, że mężczyźni patrzą na mnie zazwyczaj tak, jakbym była czymś w rodzaju lustra, a nie człowiekiem. Nie widzą mnie, widzą swoje własne ukryte myśli, a potem mnie obwiniają i siebie rozgrzeszają, twierdząc, że to ja uosabiam te sekretne myśli...
Majstersztyk. I wielki ukłon ode mnie.

... z drugiej zaś strony, jak już Cię tak baardzo troszeńkę poznałem myślę sobie: dobra, dobra :mrgreen:
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Korba 11 maja 2009, 13:21
First of all - you don't know me...
Second of all - you don't know me...

PS - Potrzeba dużo więcej niż kilku rozmów (kłótni heh) na gg, żeby mnie poznać :P
Korba
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez isj 11 maja 2009, 13:39
Wiem, dlatego podług swojego zdania napisałem tak jak napisałem. Biorąc oczywiście pod uwagę, że taka "kłótnia" może trwać np. jedyne 6 godzin i 29 minut :P
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Korba 11 maja 2009, 14:16
isj, dwie malutkie dygresje do Twojego wywodu

1/ jędrne męskie pośladki to całkiem sympatyczny cel wpatrywania się... nie ma w tym nic zdrożnego. to chyba taki instynkt i występuje on u obu płci, nieraz spotykam się z tym, że ten czy inny pan najpierw spojrzy mi w dekolt zanim spojrzy mi w twarz ;)

2/ a propos przyjaźni i abstrahując trochę, od tego co o niej napisałeś - tekst "zostańmy przyjaciółmi" powoduje, że mi się scyzoryk w kieszeni automatycznie otwiera. to drugi w kolejności tekstów rozwalających na łopatki obok tekstu "to nie to, co myślisz" :mrgreen: a wracając bliżej tematu przyjaźń między kobietą i mężczyzną to śliska sprawa, wymaga zasadniczej kwestii, z którą ja przynajmniej mam spory problem - zaufania.

Pozdro ;)
Korba
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 maja 2009, 16:19
Ej tam na wygląd tylko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez scrat 11 maja 2009, 16:48
Amy Lee napisał(a):Chociaż wydaje mi się, że można się nauczyć kochać od nowa. Niektórzy ludzie oczekują w nowym związku identycznych emocji, a przecież uczucia dla nowej osoby mogą też być inne i nowe.

Chyba można. Ja się uczę. Łatwe nie jest, ale łapię się na uczuciach, o których już dawno zapomniałem, że mogę je czuć...

kati91 napisał(a):A mnie wszyscy faceci traktuja jak kumpele..i nic wiecej. Może ze mną jest cos nie tak?

Może po prostu się ciebie boją.

Jednak to prawda: faceci patrzą tylko na wygląd.

Bardzo zależy. Głównie od pierwszego wrażenia - co możesz mieć im do zaoferowania. Czy tylko wygląd, czy bliskość emocjonalną.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez chloe 11 maja 2009, 18:55
isj, domyśliłam się, że to nie było do końca poważnie - ale nie zmienia to faktu, że faceci naprawdę miewają straszne kompleksy na tym punkcie :P

zresztą, jak zauważył namiestnik, wygląd i wygląd, za dużo rzeczy się rozbija o "zewnętrze". i czasem, jeśli ktoś ma swoim wyglądem "wiele do zaoferowania", miewa jeszcze gorzej niż ci "przeciętni".

ale w ogóle, to wszystko jakieś skomplikowane :P
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez scrat 11 maja 2009, 19:25
Dziennikarka przeprowadza wywiad na siłowni z mięśniakiem, który na wszystkie jej pytania odpowiada:
- yyyyyyy...
- yyyhy....
- no...
- eeee...
W końcu zdenerwowana mówi:
- Dobrze, to jeszcze ostatnie, krótkie pytanie - po co panu głowa?
A mięśniak na to:
- Jem niom...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Korba 12 maja 2009, 00:43
kati91 napisał(a):tiaa kupa mięśni a we łbie pusto. Zdarzaja się tacy... :|
W sumie...coraz więcej takich pustaków. Nie lubię takich ludzi.
Zero oczytania,zero konkretnych myśli,zero rozumu....prócz mięśni.


wiesz, są tacy, co nie tylko mają wewnątrz pusto, ale i na zewnątrz niewiele, ale myślą że są mega kozaki ;)
Korba
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez isj 12 maja 2009, 01:16
Korba napisał(a):isj, dwie malutkie dygresje do Twojego wywodu

2/ a propos przyjaźni i /cenzura/ąc trochę, od tego co o niej napisałeś - tekst "zostańmy przyjaciółmi" powoduje, że mi się scyzoryk w kieszeni automatycznie otwiera. to drugi w kolejności tekstów rozwalających na łopatki obok tekstu "to nie to, co myślisz" :mrgreen: a wracając bliżej tematu przyjaźń między kobietą i mężczyzną to śliska sprawa, wymaga zasadniczej kwestii, z którą ja przynajmniej mam spory problem - zaufania.

Pozdro ;)
Oj, jest jeszcze kilka kwiatków. Np. ten "wiesz, musimy się rozstać, nie zasługuję na kogoś takiego jak Ty". Są oczywiście skrajności w stylu "wiesz, jadę do Paragwaju, a tam zdaje się nie ma zasięgu", ale to już insza inszość.

Przywołując Nietzschego akcentowałem przede wszystkim przyjaźn między ludźmi, którzy także darzą siebie uczuciem i pozostają w związku partnerskim. Przecież wiadomo, że pierwsze zauroczenie kiedyś mija, jednak przyjaźń pomaga wtedy scementować taki związek. Oddanie drugiej osobie, bezinteresowność, poświęcenie czy wspólne wykonywanie przyjemnych czynności ( :lol: , nie mam tu na myśli seksu, tylko dajmy na to wspólne gotowanie, słuchanie płyt itp.) są moim zdaniem nie tylko kwestią miłości, lecz także przyjaźni i zaufania wobec drugiej osoby).

Osobiście nie wierzę w przyjaźń między kobietą a mężczyzną, o ile nie są oni partnerami. Co najwyżej w koleżeństwo, z cała pewnością jednak to nie ten sam kaliber.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Korba 12 maja 2009, 13:57
Coś mi się wydaje, że doszłoby do przeludnienia Syberii :mrgreen:

PS - ideały są w książkach i w filmach i w pokoju 7.25 (niestety aktualnie chwilowo w Indiach) :mrgreen:
Korba
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do