Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 22:44
nanom1 napisał(a):
Lariana napisał(a):Narzekanie czyli robienie sobie wiecznie wymówek.

Oj tak bym tego nie równoważył. Ja np. nie robię sobie wymówek a narzekać mogę :P .Jestem brzydki (w ''pojęciu ''idealnego mężczyzny)i każdy kto mnie widzi o tym wie :).A ,że tego nie zmienię ,to juz inna sprawa i nie chodzi tu o zbędne kg (bo nie mam czego zrzucać :mrgreen: )

Nie ma jak to pewność siebie :roll:

Samotna, ja też się trochę ruszam, gdyby nie to ważyłbym chyba ze 150kg :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 22 wrz 2008, 22:51
cadarxx napisał(a):Bo ktoś taki może zarwać prawie każdą a najlepsze jest to, że nawet zarywać nie musi, bo one same będą podchodzić. Ja może kto wie jaki przystojny nie jestem(z racji średniego wzrostu), ale nie raz mi się zdarzało, że sam byłem podrywany.
A przystojny facet w opinii niemal każdej kobiety to: wysoki(195-200 cm to ideał), ciemne włosy, ładne, umięśnione ciało. Twój typ zapewne jest podobny.

Zwracam uwagę na wygląd ale nie głównie na niego .Nie lubię typowych przystojniaczków i uważam że tacy są niebezpieczni (mogą zaciągnąć do łóżka każdą i nie liczyć sie z jej jakimikolwiek uczuciami ,byleby tylko zdobyć ofiarę ) Może to zbyt drastycznie ujęłam i może nie każdy tak działa ale cóż..
Mój nie musi być wysoki ,mógłby być mojego wzrostu lub trochę wyższy .Umięśnionego ciała też niech nie ma. Nie lubię góry mięśni ,ani nie zwracam uwagę na to czy trenuje i ma idealnie zbudowaną klate itd.

gabriel napisał(a):Aha, dziewczyny, jedna z was powiedziała, że lubi chudych, wręcz wątłych facetów i że nie chce czuć sie bezpieczna lub zdominowana. Czy rzeczywiście? Nie chcecie czuć się bezpieczne, nie lubicie prawdziwych samców(sorki za wyrażenie), silnych psychicznie i fizycznie? Jak to jest? Ciekawi mnie to. Ja na przykład chciałbym opiekować się kobietą, dawać jej bezpieczeństwo, czuł bym się dowartościowany(choć to trudne u nas lękowców)

Chcę czuć bezpieczeństwo ale i niezależność.Chcę podejmować decyzje i nawet gdy popełnię błąd, nie będę skrytykowana.Gdy będzie mi źle będę mogła się wyżalić i usłyszę ciepłe słowa.Tak i działałoby w drugą stronę. Nie będę stłamszona przez osobę .Nie lubię typowych samców ,którzy myślą że żona,partnerka to coś co MAJĄ .Nie można mieć człowieka ,można z nim być ,przy nim ale nie można kogoś mieć.
Preferowałabym supermena pod względem psychiki..
Siła fizyczna mogłaby się odwrócić na moją stronę ,niekorzyść..

A ja mam tak że mogę jeść wszystko a i tak nie tyje ... nie wiem czy to przez ostatnie stresy czy tak już mam ...I moja metoda to nie mieć wagi :D
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez nanom1 22 wrz 2008, 22:53
gabriel napisał(a):Nie ma jak to pewność siebie :roll:

To pojęcie dawno wyszło z ''mojego obiegu''(już zapomniałem co to jest).Rozwianiem wątpliwości byłoby zobaczenie mnie na żywo... koniec, kropka ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 22:54
Czyli wierzysz w miłość, uczucie. To dobrze Lariana.

---- EDIT ----

Przestań Nanom1. Co to znaczy rozwianiem wątpliwości? Masz drugą głowę, czy może jej nie masz? W czym rzecz?

---- EDIT ----

Przecież ja też nie jestem pięknisiem, żadna dziewczyna nie spoglądała na ciebie zalotnie, nie podrywała cię?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 22 wrz 2008, 23:00
ja ostatnio usłyszałam cudowną definicję związku. chłopak mi powiedział że nie chce być narazie w żadnym związku bo związek to "zrozumienie,zaakceptowanie i odpowiedzialność za drugą osobę". no właśnie - jeśli mamy tego nie dać drugiej osobie, to lepiej się nie wiążmy... osobiście nie wiem już czy bym umiała bo też zostałam zraniona i się wszystkiego boję. dokładnie - że będę naciskana, tłamszona... tego nie chcę. jeśli tak to ma wyglądać to już wolę być sama jednak... :(
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 22 wrz 2008, 23:01
Wierzę że ludzie jej doświadczają .Nie wierzę że mnie spotka. Nie szukam miłości. Mam takie założenie ,chcę uporządkować siebie czyli to co mam w głowie ,dopiero potem zająć się czymś takim ..a jeśli nie ,to nic się nie dzieje.
Chciałabym nie trafić na totalne świnie ...
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez gabriel 22 wrz 2008, 23:15
Dlaczego niektórzy sądzą, że wokół same świnie a "ja jestem taka dobra"? Z takim podejściem trudno o trwały i szczęśliwy związek.
Ale to tylko moje zdanie i tym optymistycznym akcentem mówię dobranoc wszystkim. Pa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 22 wrz 2008, 23:20
Takie podejście wynika z tego co m innymi samotna_zagubiona napisała..
To wynika ze zranienia i doświadczeń z podłymi osobnikami płci męskiej. Bo Ci dobrzy na ogół nie próbują zdobywać jak to bywa w przyrodzie .I na ogół my lubimy tych "złych chłopców" a przynajmniej moga fascynować.
Dobranoc również życzę :)
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 wrz 2008, 23:37
I na ogół my lubimy tych "złych chłopców"

Niestety:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Dziewczyna_18 23 wrz 2008, 00:02
Hah, a ja lubię niskich (takich ok. 160 cm ;) ) i o delikatnej urodzie :P A bezpiecznie czuć się będę przy mężczyźnie, który będzie dla mnie ważny i będzie mi na nim zależeć ;) Co do wyglądu, to przekonałam się zresztą, że każdemu podoba się coś innego i mam koleżanki, których partnerzy w ogóle mi się nie podobają , a dla nich mają coś w sobie po prostu i chyba głównie o to chodzi w tym podobaniu się z wyglądu. Wygląd to jedno, ale jak już się ktoś nam spodoba, to jasne, że trzeba tę osobę poznać jak najbliżej, być w tym poznawaniu ostrożnym i cierpliwym, słuchać jej i wiedzieć, w co się pakujemy ;), a jeśli nam zacznie zależeć na kimś, to to pakowanie się w kłopoty nie będzie dla nas postrachem.
A do tego jest chyba głównie potrzebne dojrzałe postrzeganie miłości. Od osób, którzy deklarują dozgonną miłość dopiero co poznanemu człowiekowi trzymam się z daleka :P
I co do akceptacji swojego wyglądu to parę lat temu też miałam do niego dużo zastrzeżeń. Miałam tłustą krościatą twarz i w ogóle nie mogłam patrzeć w lustro z wielu powodów... Ale poszłam do dermatologa, wyleczyłam buzię, zrobiłam nową fryzurę, zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, w co się ubieram i po prostu to, czego nie mogę zmienić, wciąż staram się zaakceptować, to co mogę a co mi się nie podoba- staram się zmienić. Zależy, jak bardzo nasz wygląd nam przeszkadza, psuje nasze relacje z druga osobą czy w ogóle z innymi ludźmi i co możemy faktycznie z nim zrobić (bo o wiele rzeczy można zadbać, żeby się sobie samemu spodobać)
Ale tak w ogóle to ach, ta miłość...Po co komu ona, tylko problemy stwarza i w ogóle...;)
"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
01 lis 2007, 23:09

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Ridllic 23 wrz 2008, 07:26
Niestety co by tu nie napisać to każdy z nas będzie miał racje to temat studnia jesteśmy tak skonstruowani przez matkę naturę że potrzebujemy bliskości drugiej osoby no ale do sedna sprawy !

Moja historia troszkę odbiega od rozważań w tym temacie po nieudanym związku nie wiem co się ze mną stało jestem jakiś pusty emocjonalnie ,chłodny , wręcz wydaje mi się że bez uczuć a z drugiej strony czasami brakuje mi kogoś z kim można się przytulić ,pogadać i mieć kogoś i dzielić się z nią wszystkim dobrym i złym czym doświadcza nas życie ! podkreślę że nie jestem człowiekiem nie ufnym ale coś we mnie pękło chcę miłości a z drugiej strony nie potrafię ! to chyba jakieś rozdwojenie tożsamości . Zacząłem od niedawna spotykać się z miłą sympatyczną i śliczną dziewczyną ale widzę po sobie ze jakiekolwiek zainteresowanie oraz uczucie nie narodziło się w mojej głowie tym bardziej obawiam się bo jako dorosły mężczyzna nie czuje wcale pociągu fizycznego do niej to jakieś nie normalne moim zdaniem obawiam się ze przez moje zaburzenia nie potrafię nic stworzyć co będzie obdarzone jakimkolwiek uczuciem "moja wina" oczywiście nie chce okłamywać jej i mam zamiar o tym jej powiedzieć "po prostu czuje do niej tylko i wyłącznie przyjaźń" a podsumowaniem tego wszystkiego są wybrane wasze wypowiedzi oraz jedna moja

"że budować coś na siłę i być w związku który jest toksyczny to droga do cierpienia nie jednej osoby lecz obojga partnerów a czasami zdarza się że pokrzywdzonych jest znacznie więcej"

życzcie mi żebym doszedł do tego co zmieniło mnie w taką niezdecydowaną osobę w tej kwestii jaką się stałem :)

a ja życzę wam żeby każdy z was "poznał" "zaznał" tego najwspanialszego uczucia pod słońcem jakim jest prawdziwa miłość :D
Ridllic
Offline

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 23 wrz 2008, 08:31
a ja wiem o co ci chodzi. tez takie cos przechodze/ przechodzilam b nie wiem czy mam to juz za sobą... bo dopiero przy moim ostatnim zauroczeniu stwierdzilam ze bylabym gotowa byc z tym czlowiekiem. nic z tego nie wyszlo tak czy siak, ale wczesniej schemat był : o miły sympatyczny chłopak ->cos iskrzy->a co jesli z nim będę? -> nie ja nie jestem dla niego boję się itd itp-> poddaję się i koniec historii.
więc może to jest kwestia tego że trzeba trafic na tą osobę, tą ktora sprawi ze to minie?
dodam że u mnie trwało to rok...
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 wrz 2008, 12:37
cadarxx napisał(a):...w zdecydowanej większości związków nie ma żadnej miłości, a tylko fizyczny pociąg. Jak facet nie ma choć przeciętnego wyglądu(co najmniej średni wzrost, średnia budowa, średnia twarz) , to ładnej kobiety mieć nie będzie, niemal nie ma na to szans. ... Wygląd to priorytet w relacjach damsko-męskich i trzeba o niego dbać chodząc na siłownię itd.

Bo ktoś taki może zarwać prawie każdą a najlepsze jest to, że nawet zarywać nie musi, bo one same będą podchodzić.
A przystojny facet w opinii niemal każdej kobiety to: wysoki(195-200 cm to ideał), ciemne włosy, ładne, umięśnione ciało.


Nie udawajmy świętoszków i przyznajmy otwarcie, że podciąg fizyczny w związku musi być. To on umacnia więź, bo podczas zbliżeń można się do kogoś zbliżyć bardziej niż przez hektogodziny rozmów. Gadka-szmatka, ale wiadomo o co chodzi... W wieku jakim jesteśmy (głównie dwudziestolatkowie) jednak seks jest jedną z najlepszych rzeczy, które mogą nam
się przytrafić i to nasze prawo, aby z tego korzystaći czerpać radość z tego.
Stąd też biorą się w tym wieku kryteria doboru tej drugiej połówki. Kiedy ludzie są już starsi to raczej patrzą na stabilizację potencjalnego partnera, opiekuńczość itd.

Co do wzrostu to mnie się tak skromnie wydaje, że 2 m olbrzym to lekka przesada, wzrost u faceta "idealny" to chyba 180 - 190. I to wyrzeźbione ciało, to raczej nic nie da jak twarz odstręcza... Ale co my możemy dysputować, niech panie się wypowiedzą.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 23 wrz 2008, 14:19
Ja już się wcześniej wypowiedziałam co do umięśnionego ciała itd ;)
Ogólnie byłam chłodna i w sumie jestem nadal.
Pociąg seksualny wywołuje u mnie mdłości. Takie wykorzystywanie osoby ,gdy ona nie chcę .Nie zwracanie na osobę z duchem i rozumem tylko dążenie do seksu ..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do