Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 maja 2008, 15:19
Po przeczytaniu tego tekstu jestem już kompletnie załamany:
http://www.we-dwoje.pl/sztuka;uwodzenia ... ,6242.html
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 maja 2008, 17:08
człowiek nerwica napisał(a):Po przeczytaniu tego tekstu jestem już kompletnie załamany:
http://www.we-dwoje.pl/sztuka;uwodzenia ... ,6242.html

A Ja nie. Jak to czytam, to dochodzę do wniosku, że Ja zwyczajnie nie lubię lubię gatunku ludzkiego. Jest taki jakiś obcy :-| ...

cadarxx napisał(a):Samotność to nic strasznego, z tym można żyć, tylko trzeba mieć liczne zainteresowania. Ja je mam, tylko nie mam pieniędzy, by je realizować. Co się stało możecie poczytać w moim pierwszym temacie, który przed chwilą założyłem. O wiele lepiej w dzisiejszych czasach być samotnym, gdyż wokół mnóstwo manipulatorów, oszustów, mnóstwo zdrad. Właściwie każdy z moich kumpli miał już przyprawione rogi, każdy z nich cierpiał. Oni zresztą też nie są święci, niektórzy też się przy piwie przyznawali do zdrad. Z pozoru wszyscy są uczciwi. Wydaje wam się, że żyjecie w szczęśliwych związkach a prawda jest zupełnie inna, prawie każdy i prawie każda ma kogoś na boku tylko jedni potrafią to ukryć, a inni nie.
Ja wybrałem- chcę być sam. Wolę czuć czasem pustkę, że nikogo nie mam niż znowu cierpieć z powodu tego, że jakaś dziewczyna bawi się moimi uczuciami lub kiedyś dowiedzieć się, że ma kogoś innego na boku.

W sumie, to obserwując znajomych i ludzi w ogóle doszedłem do podobnego wniosku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 25 maja 2008, 21:02
człowiek nerwica napisał(a):Po przeczytaniu tego tekstu jestem już kompletnie załamany:
http://www.we-dwoje.pl/sztuka;uwodzenia ... ,6242.html


Mądry tekst, choć wygląd zewnętrzny ma o wiele większe znaczenie, niż jest to tam przedstawione. Ja nie mam chyba żadnych cech tego samca alfa o którym tam wspomnieli, a jednak w moim życiu nie raz dostawałem jasne znaki, że podobam się niektórym kobietom, tylko ja akurat wybrałem nie tą co trzeba, przez co skończyłem na samym dnie.
Sorrow ja też nie lubię gatunku ludzkiego. Często wydaje mi się, że kompletnie nie pasuję do tego świata. Teraz jedyne co dla ludzi ma wartość ogromna ilość pieniędzy, życie na pokaz i to, żeby zaliczyć jak najwięcej seksownych panienek lub przystojniaków w przypadku kobiet. Dla mnie pieniądze są ważne ale nie po to, żeby się lansować a po to, żeby móc spełniać swoje marzenia, czyli podróże, własne mieszkanie itd.

Nie warto być w dzisiejszych czasach w związku, wszyscy wokół się zdradzają, a szczególnie dotyczy to pijanych kobiet. Dziewczyna trzeźwa jeszcze ma jakieś hamulce, ale pijana już żadnych. Wystarczy dobrze wyglądać, zakręcić się koło podpitej laski i sama zacznie się dobierać.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 maja 2008, 22:18
cadarxx napisał(a):Sorrow ja też nie lubię gatunku ludzkiego. Często wydaje mi się, że kompletnie nie pasuję do tego świata. Teraz jedyne co dla ludzi ma wartość ogromna ilość pieniędzy, życie na pokaz i to, żeby zaliczyć jak najwięcej seksownych panienek lub przystojniaków w przypadku kobiet. Dla mnie pieniądze są ważne ale nie po to, żeby się lansować a po to, żeby móc spełniać swoje marzenia, czyli podróże, własne mieszkanie itd.

Ano, strasznie dużo "ludzi" się kieruje takimi spaczonymi wartościami. Chociaż nie wszyscy. Trochę jest ludzi, którzy dążą do innych wartości. Niestety większość nich jest wyznawcami różnych obcych religii :( ...

Nic tylko się załamać :( ... albo wściec :twisted: .
Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn! Kill Maim Burn!


cadarxx napisał(a):Nie warto być w dzisiejszych czasach w związku, wszyscy wokół się zdradzają, a szczególnie dotyczy to pijanych kobiet.

To już nawet świat Islamu jest do przodu jeśli chodzi o to. Tam zdrada jest traktowana jak przestępstwo.
Tu też powinna być. Przecież zdrada wywołuje o wiele większe szkody, niż np. ukradnięcie komuś odtwarzacza MP3.

cadarxx napisał(a):Dziewczyna trzeźwa jeszcze ma jakieś hamulce, ale pijana już żadnych. Wystarczy dobrze wyglądać, zakręcić się koło podpitej laski i sama zacznie się dobierać.

Dlatego Ja nie piję ani nie związałbym się dziewczyną, która akceptuje alkohol.
Kilka razy trochę wypiłem i zauważyłem, że zachowywuję się jakbym nie był sobą, między innymi mniej panuję nad sobą i stwierdziłem, że alkohol to trucizna, która osłabia umysł i prowadzi do upodlenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez fiufiu 30 maja 2008, 19:04
A ja wam powiem tak.........nie macie drugiej polowki, to macie duzo wolnego czasu. Proponuje go wam wypelnic jakimis zajeciami a nie siedzeniem w domu i udreczaniem sie nad soba jaki to ja jestem beznadziejny. Z takim podejsciem zawsze bedziecie mieli dola.
Mi tez jest bardzo ciezko (ostatnio mialem zalamke, ale chyba juz jest ok:))...ale nie narzekam, bo jestem zdrowy i mam kochajacych rodzicow, mam przyjaciol. Na wszystko w zyciu przyjdzie czas, spokojnie....Na razie mlode kobitki to patrza wlasnie tylko na urode i kaske....Pozniej jak zmadrzeja i zaczna powaznie myslec o zwiazku to zmienia podejscie i ni e bede szukaly playboya za ktorym ugania sie pol miasta...tyko faceta, ktory bedzie mily i czuly.
Brac mi sie wszyscy w garsc....wypelnijcie luke czasowa jaka jest nic nie dajacy pobyt w domu. Malo atrakcji macie??......przeciez lato idzie trzeba sie cieszyc.

I jeszcze jedno...kazdy ma swoja wartosc i nie warto jej lekcewazyc...kazda porazke trzeba ponosic z glowa podniesiona do gory.
A co do kobiet...."Tego kwiata jest pol swiata" ;p i tyle...nie ta to inna, a z czasem napewno sie jakas znajdzie, ktora wlasnie w Tobie bedzie widziala mezczyzne swojego zycia. Nie ma co sie uganiac za jakimi 17latkami....bo takie osoby nigdy nie mysla o powaznym zwiazku ( a raczej zdaje im sie ze mysla) - to po prostu burza hormonow.
Faktem jest ze kazdy kogos potrzebuje, wszak to normalna sprawa, ale napewno nie chcialbym miec dziewczyny, ktora mnie lekcewazy i wykorzytsuje, a tak to wlasnie przewaznie sie dzieje jak szukamy kogos na sile.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 30 maja 2008, 22:50
fiufiu napisał(a):Na razie mlode kobitki to patrza wlasnie tylko na urode i kaske....Pozniej jak zmadrzeja i zaczna powaznie myslec o zwiazku to zmienia podejscie i ni e bede szukaly playboya za ktorym ugania sie pol miasta...tyko faceta, ktory bedzie mily i czuly.


Ja myślę, że jest zupełnie inaczej. Właśnie później kobiety zwracają jeszcze większą uwagę na wygląd faceta, gdyż chcą przekazać swojemu dziecku jak najlepsze geny. Myślisz, że któraś będzie chciała mieć dziecko z niskim, łysiejącym, grubym, brzydkim mężczyzną, żeby dziecko było takie same jak on? Oprócz tego dochodzi jeszcze wizja wspólnego życia. Mało która chciałaby się budzić codziennie przy facecie, który wogóle jej nie pociąga nie mówiąc już o regularnym seksie z nim.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez fiufiu 31 maja 2008, 02:51
Mylisz się cadarxx......kobieta chce sie budzic przy facecie ktory bedzie sie o nia troszczyl i o jej dziecko. A czy ty myslisz ze taki playboy co wyrywa co chwila panienki chce miec dziecko ?? Watpie.... Kobieta ktora chce sie ustatkowac patrzy troche innymi kategoriami...
Ja obecnie mam 25 lat i uwazam ze jestem jeszcze mlody i nie robie z tego sobie jakiegos wielkiego problemu ze jestem singiel (a bynajmniej sie staram ;p)....i dla mnie przyjdzie czas, a na razie robie kariere i bardzo dobrze mi to na razie wychodzi :) Co ma byc to bedzie :) Nie bede nikgogo szukal na sile, bo to nie ma sensu....
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 31 maja 2008, 04:11
fiufiu napisał(a): A czy ty myslisz ze taki playboy co wyrywa co chwila panienki chce miec dziecko ??


A gdzie ja o takowym wspomniałem? Uważasz, że mężczyzna nie może być jednocześnie porządny i przystojny?
Każda matka chce, aby jej dziecko wyrosło w przyszłości na przystojnego faceta lub piękną kobietę, bo tacy w życiu mają dużo łatwiej.

Ja aktualnie olewam swój wygląd, nie dbam o siebie. Kiedyś miałem ładne, umięśnione ciało, a teraz nie mam. Ja jednak nie chcę się z żadną wiązać, postanowiłem żyć samotnie, prawie wogóle z domu nie wychodzę, więc wygląd zewnętrzny zupełnie przestał mnie obchodzić. Kiedyś gdy jeszcze kobiety mnie interesowały, to bardzo o siebie dbałem, bo wygląd to podstawa jeśli chodzi o powodzenie kobiety czy mężczyzny i to niezależnie od wieku. Sam po sobie to widziałem. Mimo, iż kiedyś byłem nieśmiały w stosunku do kobiet, to nie raz byłem podrywany albo dostawałem jasne znaki, wszystko to zawdzięczam dość przystojnej twarzy(chyba jedyna pozytywna rzecz, jaką dostałem od Bozi). Inna sprawa to to, ze marnowałem wszystkie nadarzające się okazje przez swoje tchórzostwo, a gdy już nabrałem odwagi, to dałem szanse nie tej co trzeba :roll: .
Jak się nie ma wyglądu, to druga jedyne co nam może ofiarować, to przyjaźń.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 maja 2008, 21:42
Jak się nie ma wyglądu, to druga jedyne co nam może ofiarować, to przyjaźń.

Święte słowa.
Kobieta ktora chce sie ustatkowac patrzy troche innymi kategoriami


Patrzy takimi kategoriami: i tak wybierze umieśnionego goscia i z kasą oczywiście,<zresztą obracam się troche teraz w takim środowisku...>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez Asmodeusz 06 cze 2008, 02:52
Witam Was.
Postanowiłem dołączyć do grona osób znerwicowanych, liczę oczywiście na nienerwicowe przyjęcie ;)
Abstrahując od wszelakich chorób, chciałem pozdrowić wszystkie osoby z biorące aktywny udział w dyskusji nad bądź co bądź bardzo "życiowym" tematem jakim jest znalezienie właściwej osoby z którą planujemy spędzić resztę naszego nerwowego życia :D. Niech spojrzę na zegarek. Otóż mamy 02:00 w nocy, ale sie w pracy zasiedziałem :smile: i pewnie jeszcze sobie posiedzę tak do około 7:00 :D. Przeczytałem kilkanaście ostatnich :roll: stron wątku jak w temacie i pomyślałem, że także mógłbym co jakiś czas wypowiedzieć się w tym temacie, w końcu ze mną w sprawach damsko-męskich też nie jest przesadnie cudownie. Nie chciałbym pisać na samym początku za dużo( to akurat mi zawsze dobrze wychodziło :lol: ), chciałem jednak zaznaczyć, że odnajduję z ludźmi którzy tu piszą wiele mniejszych lub większych punktów styczności, z którymi w mniejszym czy w większym stopniu utożsamiam sie począwszy od powiedzmy [10,25) roku życia. Będzie mi zatem niezwykle miło od czasu do czasu zapisać tu kilka krótkich zdań, wymienić się poglądami, otwarcie i szczerze porozmawiać o problemach, z uwzględnieniem dla mnie osobiście wyjątkowo trudnych nie tylko damsko-męskich relacji. Kto wie może uda mi sie zmienić mój raczej szary pogląd na otaczającą mnie depresyjno-nerwicową rzeczywistość - ależ mi sie ciekawie napisało :D. Jeszcze raz pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 cze 2008, 01:46

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez fiufiu 06 cze 2008, 19:01
Asmodeusz witamy :)

No tak to juz jest ze "sola zycia jest milosc". Ale kazdy przechodzi w zyciu okres nieszczesliwego zakochania - po prostu niektorzy przezywaja to bardziej np. ja.
No ale to juz chyba mi przeszlo choc dzis mi bardzo smutno bylo :/
Ale uwazam teraz tak patrzac obiektywnie ze tamta osoba nie byla mnie warta i moze faktycznie dobrze sie stalo ze z tego nic nie wyszlo. Co to za zwiazek jesli bym jej nie ufal i ciagle o zdrade podejrzewal....
Ja osobiscie na razie nie licze ze ktos mnie pokocha bo stalem sie zimnym skur.... Widze jak z czulego faceta, ktory kochal calym sercem przeradzam sie w drania :/ Nie chce tego ale to jest silniejsze ode mnie. Sam nie wiem co z soba poczac....oddaje sie chwili...i czekam co bedzie....
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 06 cze 2008, 21:26
fiufiu napisał(a):No tak to juz jest ze "sola zycia jest milosc".


Dla mnie "solą życia" jest spełnianie swoich marzeń tyle tylko, że w tych marzeniach nie ma miejsca dla kobiet ;) . I bardzo dobrze.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 wrz 2008, 16:43
Tak zmienie lekko temat a nie mogłam nigdzie tego znaleźć..
Mam pytanie .Jak pozbyć się poczucia winy? Nie wiem skąd sie to wzieło u mnie i nie chce już myślec co inni czują/co chcą chce pomyślec o sobie i nie miec poczucia winy..
Ostatnio zakochało się we mnie 2 facetów .Nie czułam do nich niczego więcej niż przyjaźni .Jednemu odmówiłam a mówcą dobrym nie jestem ale przyjął to. Czułam straszne poczucie winy. Dlaczego we mnie ? Uspokoiło sie z nim i jest teraz ok.
Teraz drugi, w życiu tego nie wyzna chociaż może robić dalekie aluzje i zazdrości. A ja mam poczucie winy i sytuacja się powtarza .Nie wiem co zrobić by tego nie było :(..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nie moge znaleźć chłopaka/dziewczyny Dlaczego?

przez cadarxx 14 wrz 2008, 20:02
Po pierwsze nie dawaj nadziei komuś, z kim na pewno nie chcesz być. Podejrzewam, że tamci się z Tobie zakochali, bo się z nimi umawiałaś, dając im tym samym nadzieję. Jeśli już musisz odmawiać, to rób to stanowczo. Powiedz NIE, nie podawaj powodów(bo co masz im powiedzieć, żeby se np. operację plastyczną zrobili? ;) ). Nie to znaczy nie i koniec.

cadarxx napisał(a):Dla mnie "solą życia" jest spełnianie swoich marzeń tyle tylko, że w tych marzeniach nie ma miejsca dla kobiet ;) . I bardzo dobrze.


Człowiek myśli jedno, a wychodzi drugie.... Od niedawna spotykam się z pewną dziewczyną(choć oficjalnie parą nie jesteśmy) . Czy jestem szczęśliwszy? Może trochę, ale w dalszym ciągu szczęśliwy nie jestem, jedynie kilka razy w tygodniu miło spędzam czas, jestem bardziej zaspokojony seksualnie i tyle.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do