Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Ewelia-Sonne 07 mar 2008, 20:16
raven a może byś spytał jej gdzie by chętnie poszła ? Czy może na ciasteczko i kawe, może na deser a może do pubu :) Różne gusta są :P Spytaj :P Mnie jakby facet spytał to bym szczerze powiedziała :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
07 mar 2008, 12:29
Lokalizacja
Z daleka

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 mar 2008, 23:28
xCarmen napisał(a):Raz sie zyje:D

No to po co to życie na zakon marnować :P
xCarmen napisał(a):Dlaczego tak sadzisz? Ja sobie lubei powspominac dobre czasy, te chwile kiedy bylam szczesliwa bo ostatnio takich malo

Stare czasy powspominać można, ale nie trzymać się ich kurczowo i odmawiać sobie życia.

fiufiu i masz rację, też do tego ostatnio doszedłem. Sam po sobie czułem że nie samotność mnie raniła ale ja swoim podejściem. Co będzie to będzie i trzeba się w końcu cieszyć tym co jest, jeśli będzie więcej to ok, ale jeśli tego nie ma to nie będę się za tym zabijać gdy to w danym momencie jest nieosiągalne.
raven napisał(a):Tylko zastanawiam się czy dobrym pomysłem jest jakiś pub, czy może lepiej na początek iść gdzieś na jakieś ciastko czy coś... Co mi poradzicie?:)

Jakoś mam wrażenie że pub odpada, lepiej na jakieś ciacho, może do tego spacerek i będzie ok ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 07 mar 2008, 23:30
IceMan napisał(a):Jakoś mam wrażenie że pub odpada, lepiej na jakieś ciacho, może do tego spacerek i będzie ok Wink

o to ciacho do mnie przemawia :mrgreen: mówię w ciemno TAK :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Radek 07 mar 2008, 23:39
Chciałem się pochwalić, że umówiłem się z koleżanką poznaną na gg. Wziąłem ją trochę "pod włos" i wyszło, że chyba jej się podobam na tą chwilę. Sytuacja jest taka, że dałem jej do zrozumienia że szukam bliższej znajomości. Nie wiem czy ona też, bo robi wrażenie towarzyskiej i spontanicznej, więc nie wiem czy się chce ze mną poznać tak o, czy może na coś też liczy? Nieźle mi idzie na gg ale boję się jak to będzie w realu. Pewnie zacznę gadać o szkole i wyjdę na nudziarza :? W sumie to nie znamy sie i myślę, że pierwsze wrażenie odegra tu decydującą rolę. Tylko jak? Pomóżcie proszę!
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 mar 2008, 00:09
Jak? Bądź sobą. Po co na siłę grać kogoś jeśli nim nie jesteś, lepiej pokazać się od prawdziwej strony, wtedy jeśli oboje będziecie się sobie podobać to coś konkretnego z tego wyjdzie a nie tylko odgrywany związek.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez xCarmen 08 mar 2008, 00:09
IceMan napisał(a):Stare czasy powspominać można, ale nie trzymać się ich kurczowo i odmawiać sobie życia.

Ja sobie nie odmawiam ale wiem ze nie bedzie juz tak dobrze jak bylo xD nie jestem slepa wiem ze nikt nie bedzie chcial osoby ktora ma takie problemy jak ja.

IceMan napisał(a):No to po co to życie na zakon marnować

Zakon własnie pozwoli mi sprawic zeby moje zycie bylo cenniejsze ;) bo narazie mam ochote z niego zrezygnowac...

a w ogole to nie chce miec chlopaka i juz ! o!
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 mar 2008, 01:22
xCarmen napisał(a):Ja sobie nie odmawiam ale wiem ze nie bedzie juz tak dobrze jak bylo xD nie jestem slepa wiem ze nikt nie bedzie chcial osoby ktora ma takie problemy jak ja.

Eeee nie gadaj... choroba nie jest w stanie Cię skreślić, miej poczucie własnej wartości bo masz do tego podstawy ;)
xCarmen napisał(a):Zakon własnie pozwoli mi sprawic zeby moje zycie bylo cenniejsze

A co takiego cennego w zakonie?
xCarmen napisał(a):a w ogole to nie chce miec chlopaka i juz ! o!

czemu? Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 08 mar 2008, 01:29
IceMan napisał(a):Bądź sobą. Po co na siłę grać kogoś jeśli nim nie jesteś, lepiej pokazać się od prawdziwej strony, wtedy jeśli oboje będziecie się sobie podobać to coś konkretnego z tego wyjdzie a nie tylko odgrywany związek.

AMEN :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez anonim 08 mar 2008, 12:36
Nie dała się zaprosić na dzisiejsze wyjście do miasta :( Czy wysłać jej zaproszenie na spacer dziś? Dowiedziałem ostatnio, się że jest dość nieśmiała więc może ją trochę przestraszyłem... Kurczę roznosi mnie jak tak siedzę :(

No i oczywiście wszystkiego najlepszego kobitki :) wiecznego uśmiechu na twarzy i zadowolenia z życia :)



//E tam wysłałem jej zaproszenie na spacer- idę na żywioł...RAZ SIĘ ŻYJE i nie będe więcej bierny jak kiedyś.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez xCarmen 08 mar 2008, 15:58
IceMan napisał(a):czemu?

Wole byc singielka ... nie bede sie zmuszac do szukania faceta , wychodzenia z domu kiedy mam takie leki i ataki agresji. A w domu mnie zaden nie znajdzie i mam spokoj. Przyzwyczailam sie juz do tej mysli ze bede sama juz prawie dwa lata jestem sama i nie potrzebuje kwiatow na dzien kobiet zyczen ani innych czekoladek i dupereli. Nie potrzebuje tez milosci. nigdy jej nie mialam i pewnie sama nie umialabym dac teraz kiedy wszystko sie wypalilo po ostatnim zwiazku.

Myśle ze w zakonie znalazlabym spokoj duszy i ciala .... chyba nie reagowalabym tak agresywnie na siostry zakonne jak na mojego brata.

Nie chce faceta bo jak widze co sie w domu dzieje to mam ochote uciec. Inie chce miec tez dzieci, kiedys chcialam ale juz nie.


IceMan napisał(a):Eeee nie gadaj... choroba nie jest w stanie Cię skreślić, miej poczucie własnej wartości bo masz do tego podstawy

I choroba nie ma juz tak wielkiego znaczenia na moja postawe ...
Nie bede czekac na wielka milosc i szukac jej ... bo nie chce, nie boje sie ale nie chce miec do czynienia z facetami...
A poczucie wlasnej wartosci mam i dlatego wole byc sama niz z facetem ktory nie umie sie wlasciwie zachowac w roznych sytuacjach ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 mar 2008, 16:52
anonim napisał(a):Nie dała się zaprosić na dzisiejsze wyjście do miasta Sad Czy wysłać jej zaproszenie na spacer dziś? Dowiedziałem ostatnio, się że jest dość nieśmiała więc może ją trochę przestraszyłem... Kurczę roznosi mnie jak tak siedzę Sad

W takim razie bądź delikatny, teraz już wiem czemu nie przyjęła zaproszenia na naszą-klasę. Może być tak że po prostu przez swoją nieśmiałość boi się postawić jakikolwiek krok, nawet taki drobny jak to zaproszenie. No a już nie mówię o zaproszeniu na miasto. Chyba musisz być maksymalnie delikatny, miałem taką partnerkę na studniówkę, namówić ją na coś to była tragedia (akurat w moim wypadku chodziło o kurs tańca - też była taka nieśmiała i w sumie tylko raz mi się ją udało wyciągnąć :P ). Może musisz dać jej jeszcze trochę przestrzeni i poczekać żeby nabrała do Ciebie zaufania... chociaż sam nie wiem bo tylko teoretyzuję a z drugiej strony nie wiadomo ile by trzeba było czekać i czy byś się doczekał... a może mamy jakieś nieśmiałe forumowiczki które by anonimowo coś doradziły jak je poderwać :mrgreen: no i przede wszystkim, nawet jeśli nie wyjdzie na spacer to myślę że mimo wszystko bukiet kwiatów da jej sporo do zrozumienia, a może nawet się wybierze wtedy na spacer ;) próbuj... musisz sam zaryzykować w tą czy inną stronę
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez julie 08 mar 2008, 17:00
Kwiaty to wspaniały i jakże uniwersalny pomysł :mrgreen:
Nie jakiś bukiet, ale ładna, zgrabna różyczka skruszy nie jedne lody ;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Radek 08 mar 2008, 20:43
IceMan napisał(a):Jak? Bądź sobą. Po co na siłę grać kogoś jeśli nim nie jesteś, lepiej pokazać się od prawdziwej strony, wtedy jeśli oboje będziecie się sobie podobać to coś konkretnego z tego wyjdzie a nie tylko odgrywany związek.


Nie mam zamiaru udawać kogoś kim nie jestem. Chodziło mi bardziej o wskazówki jak zrobić dobre wrażenie i przede wszystkim czego NIE robić żeby nie wyjść na nudnego i pospolitego kolesia jakich pełno wszędzie.

Pytanie do dziewczyn: jak to jest z tymi kwiatami, bo piszecie że to lubicie a mi się to wydaje oklepane i tandetne. Chyba na takim pierwszym, luźnym spotkaniu dawanie kwiatka to lekka przesada? Co o tym myślicie?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:46 pm ]
xCarmen napisał(a):Wole byc singielka ...

Nie wierzę. Rozumiem, że brak faceta nie spędza Ci snu z powiek ale jestem pewny, że wolała byś go mieć niż być sama.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez xCarmen 08 mar 2008, 20:55
Nie wierzę. Rozumiem, że brak faceta nie spędza Ci snu z powiek ale jestem pewny, że wolała byś go mieć niż być sama.


Oczywiscie sa czasem takie chwile ze tesknie za tym zeby mnie ktos przytulil.. ale ostatnio to sie zmienia ... naprawde wole byc sama, przynajmniej dopoki nie pojde na studia.

Chyba ze stanie sie cud i wczesniej mnie dopadnie milosc ale to niemozliwe :)

Radek a co do Twoich powyzszych problemow to mi sie wydaje ze kazde kobieta jest inna i kazda moze zareagowac inaczej. Ja np moge mowic na swoim przykladzie czego nie lubie a co jest ok. Lubie jezeli facet prowadzi ze mna inteligentne rozmowy, lubie jezeli mi pokaze ze na czyms sie zna .. jesli ma pasje o ktorej moze opowiadac no i lubie jesli okaze zainteresowanie moja ooaba i o tym co mowie, jesli nie jest bierny, zadaje pytania i ma swoje zdanie i poczucie humoru najwazniejsze, jesli umie sie smiac z siebie...
Co do kwiatka to owszem mile z okazji dnia kobiet mozna dac. Ale jesli mi by facet przyniosl kwiaty na pierwszym spotkaniu to uwazalabym ze reczywiscie cos jest na rzeczy i moglby mnie sploszyc xD( coz ja lubie jesli czasem facet pokaze mi ze sie mna " nie interesuje" z ebym mogla sobie sama powalczyc troche, nie ma nic bardziej motywujacego ;) )

Ale najlepsza recepta to chyba byc soba. Trudno doradzic cos konkretnego bo kobiety sa rozne. Moja kolezanka ocenia np chlopakow bo obuwiu ... :roll:
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do