Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 30 wrz 2007, 02:43
Olimp, Ty już nie jedz porządnych butów ;) i to jeszcze bez kethapu a feee ;)

Rozwinięcie, ależ proszę...

wyobraz sobie że jesteś małym chłopcem, który wsiada pierwszy raz na rower... myślisz to niemożliwe, to ma dwa koła na tym się nie da jeździć... próbujesz, ale na nic, nie wychodzi Ci, ledwo co Ojciec puszcza kij z za siodełka Ty się wywracasz... Nie wierzysz, on jednak Cię przekonuje że dasz rade, zrezygnował być gdyby nie on... jednak mówi, powtarza że dasz rade i po którejś wywrotce zaczynasz jechać...

Analogia:

Jeśli ktoś będzie Ci powtarzał dostatecznie długo że dasz rade to dasz i wiesz dlaczego?
Bo uwierzysz że można...

Jesteś takim samym facetem jak ja jak ktoś inny, więc i tobie się uda choć może więcej razy się przewrócisz...

Niema złotego środka na podryw, bo każdy z nas jest inny i każda kobieta jest inna... metoda prób i błędów, oraz bycie sobą bo wtedy nie wyrwiesz laski na kilka dni tylko na dłużej.... Bo ona pozna kogoś kim jesteś a nie kogoś kogo grasz...

Jeśli jestem w błędzie prosze obal moje tezy, daj mi popalić konstruktywną krytyką, bo to właśnie z takich dyskusji rodza się rozwiązania a nie z wykłócania się

a i przepraszam za moją impulsywną reakcje na początku, ale też jestem istotą żywą, a może nawet człowiekiem
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Sorrow 30 wrz 2007, 03:07
gusia napisał(a):Dla mnie żalosne ponieważ takim żaleniem się właśnie wywołujemy niechęc do osób które "ważą więcej niż powinny".

A dla mnie żałosne jest patrzenie się na to, co życzy sobie bydło. Mam swoje własne standardy i moją własną zdolność oceny swojego wyglądu i samopoczucia solidnie ugruntowaną w wiedzy o tym, jak wygląda zdrowy człowiek a nie 'człowiek' promowany przez zdegenerowane media.

gusia napisał(a):Sorry ale niekazdemu łatwo zgubić zbęde kilogramy.

No i co z tego? I to ma być powód do stosowania relatywizmu?
Mam twierdzić, że czuję się zdrowo i wyglądam zdrowo gdy tak nie jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez hoyka 30 wrz 2007, 11:20
wiec jeśli jest problem z nadwagą.. to biegi.. rowerek :] albo nawet jakieś ćwiczonka w domu..
a co do sprawy Olimp Bathory
1) by kogoś poznać trzeba wychodzić do ludzi.. tzn ja zauwazylam to na sobie.. gdy siedzialam w domu.. nie poznawałam nikogo nowego.. nie żeby mi to jakoś bardzo przeszkadzało.. ale czasem brakuje bliskiej osoby, wiec przełamałam sie.. i zaczęłam jeździć na dyskoteki.. czasem wypad do kina albo teatru.. dużo spaceruje.. i nawet jeśli na początku nie miałam odwagi nawiązać z kimś kontaktu.. to zawsze znalazł sie ktoś kto sam do mnie podszedl.. teraz już jestem bardziej odważna.. bo widzę, że kontakt z innymi to nic strasznego :] a jeśli ktoś na mnie nie zwraca uwagi, bądź zachowuje sie wrednie.. to zawsze wtedy przypomina mi sie złota myśl "Pół świata tego kwiata" hehe
2) spróbuj na początku podejśc do zwykłej koleżanki i porozmawiaj z nią.. tak po prostu na jakikolwiek temat.. staraj sie coraz częsciej podejść do człowieka i porozmawiać
3) jak kupuję coś w sklepie.. hmm też zawsze myśle co powiedzieć, czasem sie zacinam, bo zapominam co to mialam kupić.. hehe
4) stań przed lustrem.. popatrz na siebie i wgłąb siebie i zastanów sie.. co amsz w sobie pięknego i wartościowego.. żeby nie zapomnieć możesz sobie wypisać Twoje zalety, bo każdy takowe posiada.. najwazniejsza jest akceptacja siebie.. zaraz mi napiszesz, że puste frazesy.. heh.. no ale musiałam to napisać.. wieeec popatrz na siebie i pamiętaj o swoich zaletach :]
cóż jeszcze mogę doradzić.. ja na Twoim miejscu z dnia na dzień starałabym sie bardziej otwierać na świat.. codziennie rozmawiać z jakąś osobą, byś zapomnial o nieśmialości i zawstydzeniu.. każdy sie stresuje jak rozmawia z kimś fajnym.. normalne.. a co do akceptacji przez drugą osobe.. naprawde bardzo wazny jest charakter.. w rozmowie staraj sie przedstawić swoje zalety.. np mi imponuje jak ktoś ma wiedze, czasem poczucie humoru.. a czasem podoba mi sie jak sie ktoś zarumieni w rozmowie ze mną :] nieśmiałośc też może być piękna.. jeśli nie blokuje. trzymaj sie ;)
póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykle dni... warto żyć :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
28 wrz 2007, 22:55
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 30 wrz 2007, 11:56
nawet jeśli na początku nie miałam odwagi nawiązać z kimś kontaktu.. to zawsze znalazł sie ktoś kto sam do mnie podszedl..

I tutaj uwazam, ze dziewczyny maja duzo latwiej. Istnieje przekonanie, ze inicjatywa powinna nalezec do mezczyzny. Wydarzenie, kiedy to dziewczyna podchodzi do chlopaka zeby z nim zagadac, jest bardzo rzadkie (chyba ze jest przystojny). Wykazac inicjatywe dla chlopaka bez pewnosci siebie i bardzo niskim poczuciem wlasnej wartosci jest bardzo ale to bardzo trudne. Mozna to zrobic, ale trzeba sie przelamac, i mysle ze najlepiej jest z gory zaakceptowac porazke (wtedy jest troche lzej).
Ale zdecydowanie popieram wszystkie rady hoyki. Nie przejmuj sie tak bardzo zdaniem innych i nie mysl ciagle 'hej, musze sobie znalezc dziewczyne' kiedy wychodzisz do ludzi. Rozmawiaj z ludzmi kiedy tylko masz okazje, stawiaj sobie nowe zadania do wykonania, zagaduj ekspedientki w sklepie. Potraktuj to jako rozgrzewke. Przynajmniej taka filozofie ja teraz przyjmuje i nie jest zle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 30 wrz 2007, 12:01
a wiecie, kiedy mnie zaczepiały dziewczyny???

Jak miałem małego szczeniaka i poszedłem z nim do parku... co prawda podchodziły do pieska, ale zawsze to jakiś początek... to jedynie mała dygresja, tak mi się jakoś przypomniało ;)

i poczytajcie dokładnie co pisze hoyka, bo widze że mądra z nij dziewczyna, a po za tym... to sposób myślenia kobiety, więc Panowie wyciągajcie z tego wnioski :D
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 30 wrz 2007, 12:21
Jak miałem małego szczeniaka i poszedłem z nim do parku... co prawda podchodziły do pieska, ale zawsze to jakiś początek... to jedynie mała dygresja, tak mi się jakoś przypomniało Wink

Hej, ale tutaj to masz racje! :P Trzeba sobie znalezc pretekst do rozmowy, a piesek jest nawet calkiem dobrym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 30 wrz 2007, 12:33
Nie potrafie wam pomóc, to może chociaż niechcąco pomoge zmniejszyć odsetek bezdomnych zwierząt... :D:D:D:D
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 30 wrz 2007, 15:01
:P

Widze, ze ostro sie wczoraj rozgadalem. Caly czas boje sie tego, jak inni mnie odbieraja. Zastanawiam sie czy nie powiedzialem czegos niewlasciwiego, a najchetniej wymazalbym swoje poprzednie posty zeby miec problem z glowy. To chyba przez ten brak pewnosci siebie. Czy wy tez tak macie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez snaefridur 30 wrz 2007, 16:00
Panowie,nie offtopicujcie ;) .

Obrazek
snaefridur
Offline

przez raven 30 wrz 2007, 16:21
Hej! Dawno nie zaglądałem do tego działu forum:)

Były już podobne tematy do tego i jak zwykle wszystkie są bardzo podobne do siebie tylko inni ludzie sie wypowiadają;) Wydaje mi sie że największym problemem ze znalezieniem sobie partnerki nie jest wygląd tylko jak ktoś już powiedział przede wszystkim brak wiary w siebie i nieśmiałość, no i dochodzą jeszcze te pier... lęki i nerwica. Ja również mam z tym problem, nigdy nie miałem jeszcze dziewczyny, a bardzo chciałbym poczuć tą bliskość i pozanć uczucie jakie łączy dwóch ludzi. Co do wyglądu to powiem tylko że jakiś rok temu wydawało mi sie że jest on naprawde ważny i oczywiście chciałem coś w sobie zmienić. Zacząłem chodzić na siłownie, dbać o siebie i efekty były naprawde niezłe, ale co z tego. Jeśli nie potrafisz sie przełamać i w jakiś sposób otworzyć się, szukać różnych sposobów na poznanie dziewczyny to nic nie da wygląd, trzeba po prostu działać. Wiem że łatwo sie mówi, ale samo nic nie przyjdzie. Ja też nie potrafie działać, ciężko jest podejść do obcej osoby i próbować ją sobą zainteresować. Najlepsza sytuacją do działania jest taka gdy zna sie już troche dziewczyne, ale co wtedy gdy np. tak jak ja nie mam koleżanek? Mój kierunek studiów jest taki że na wszystkich rocznikach tego kierunku jest może z 5 dziewczyn i z tego co wiem wszystkie zajęte:P Zachciało sie informatyki to sie ma:P Ale przynajmienj robie to co lubie, chociaż marne to pocieszenie... Załuje że w liceum byłem bardzo nieśmiały, większość moich znajomych poznało swoje kobiety właśnie w czasach szkoły średniej i są do tej pory razem.

A tak pozatym to też mam pieska, ale jak wyjde z nim na spacer to podchodzą do mnie tylko dzieciaki i sie pytają czy mogą pogłaskać:)
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez samotniczka 30 wrz 2007, 22:41
Olimp Bathory napisał(a):Nawet najbrzydsza dziewczyna, najbardziej zdesperowana, dwa razy pomysli niż wexmie serio czyjes zaloty

To sytuacja skrajnie abstrakcyjna, do brzydkich dziewczyn nikt się nie zaleca.


indigo.boy napisał(a):dziewczyny maja duzo latwiej

Bzdura! Tylko te ładne mają łatwiej, brzydkie są nieakceptowane społecznie zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn! A jeśli do tego dojdą wszystkie trudności w kontaktach już tu opisane, to taka dziewczyna ma przesrane.

Oj panowie, przeginacie! Dla kobiet wygląd nie ma aż tak wielkiego znaczenia, chyba że mówimy o pustych ale za to ślicznych laskach, na widok których od razu się ślinicie. Dla nas ważne jest, aby facet dawał nam poczucie bezpieczeństwa, a Wasz wygląd zewnętrzny, czy problemy z artykułowaniem nie mają z tym nic wspólnego! Natomiast dla mężczyzn sprawą priorytetową jest uroda potencjalnej partnerki. I nie wykręcajcie się z tego - ludzie mają to już zakodowane, to pierwotny instynkt, w dodatku naukowo udowodniony!
Sorry za szczerość, ale wkurzyłam się.

Pozdrawiam wszystkich narzekaczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 30 wrz 2007, 23:04
samotniczka napisał(a):Tylko te ładne mają łatwiej,

uroda to kwestia gustu co oznacza ładna ??? dla jednego ładna będzie mała brunetka z dużym biustem o ciemnych oczach dla innego będzie to pasztet itd :? gusta są różne i o gustach się nie dyskutuje ;) i jeszcze a'propos urody jeżeli już w towarzystwie jest kobieta uchodząca za uosobienie urody to 3/4 panów patrzy na nią jak na potencjalne ciacho do skonsumowania a nie jak na partnerkę, matkę jego dzieci itd. więc jeśli spłycimy wszystko do tego że "ładnym" łatwiej to wychodzi na to, że łatwiej owszem trypla złapać :evil: ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez samotniczka 30 wrz 2007, 23:30
Jaśkowa napisał(a):dla innego będzie to pasztet

Przykłady proszę :twisted:

Jaśkowa napisał(a):3/4 panów patrzy na nią jak na potencjalne ciacho

Zawsze jest szansa na wyhaczenie odpowiedniego kandydata spośród pozostałych. Nie mniej, nie zmienia to faktu, że ładni mają w życiu ładniej.
Może rzeczywiście nie tylko ładne mają łatwiej, "przeciętniary" też. Ale w żadnym wypadku brzydkie.

Jaśkowa napisał(a):gusta są różne i o gustach się nie dyskutuje

Kolejny frazes. Brzydota w damskim wydaniu nie podchodzi pod żadne gusta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 30 wrz 2007, 23:33
Moze z tym, ze dziewczyny maja latwiej, to przegialem (ale hej, w koncu sie nie znam, wiec moge sie pomylic). Powiedzialem tak, poniewaz 95% dziewczyn, ktore znam, kogos maja (bez wzgledu na to jak wygladaja). Z drugiej strony znam wielu chlopakow, ktorzy nie maja dziewczyny. Ale prawda jest fakt, ze to mezczyzni powinni wykazywac inicjatywe, wiec dziewczyny maja troche latwiej.
Jeszcze jedno, moze i wielu facetow slini sie na widok pieknych dziewczyn, ale nie wszyscy, to jest zbytnia generalizacja (tak samo jak to, ze wszystkie dziewczyny leca na tych przystojnych).

Na pewno zgodzimy sie co do jednego, przystojniejsi maja wieksze szanse na poznanie kogos (nie mowie tu o jakosci takiej znajomosci).

Samotniczko, troche ostro podchodzisz do tego tematu. Naprawde, to jak ktos ocenia wyglad innej osoby jest sprawa zupelnie subiektywna. Dla przykladu, znam dziewczyny, ktore wedlug mnie sa brzydkie, ale ktore maja chlopakow/mezow i sa zupelnie szczesliwe w tych zwiazkach. Jak to wyjasnisz? Moze jeszcze jeden przyklad. Wedlug mnie Britney Spears/Paris Hilton sa naprawde bardzo brzydkie, wiec dlaczego maja takie powodzenie?
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 23:42 przez indigo.boy, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do