Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 20 lut 2008, 21:00
Anand22, przechodzisz sam siebie. Co za system wartości masz, który pozwala wytłumaczyć próbę gwałtu na koleżance, gdy uwodzenie nie odnosi skutku ??? :x Ty i ta Twoja zakichana filozofia :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Tromgenn 20 lut 2008, 21:46
Neuroticus nio nie przesadzaj 8)
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez Tromgenn 21 lut 2008, 00:19
Polina napisał(a):Ihihihihihi uwielbiam ten temat ale tu się można uśmiac :lol: :lol:


ano :D :D :D :D :D

a co tam u Artka222?
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 lut 2008, 09:55
Neuroticus, Twoje oczytanie mnie poraża :lol: Cóż za postępowe poglądy. A jak zabiorą głos to im w ryj!!!
Ja tam mogę milczeć jak już muszę ale co ja z tego będę miała? Wspaniałą naukę płynącą z męskiej nieskończonej mądrości :P :P :P
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 21 lut 2008, 11:29
heh... co sie stało nagle z ludźmi? ogrom łajdactwa z każdej strony mnie przeraża... chyba we wszystkich wieloletnich związkach ludzi z mojego otoczenia ktoś kogoś zdradza, potajemnie szuka kogoś lepszego - a ja w tym wszystkim siedzę i patrze jak moja przyjaciółka przyprawia rogi mojemu przyjacielowi - próbuję ją trochę pionizować, przecież nie zacznę "uprzejmie donosić", a jednak fatalnie się czuję kiedy ona mówi że idzie ze mną się pobawić, a tak naprawdę idzie na łowy...
Czy to jest naprawdę takie niespotykane - związki, w których ludzie się wzajemnie szanują, nie krzywdzą drugiej osoby, nie robią bezbrzeżnie zdziwionej miny "a niby jak miałby się o tym dowiedzieć"?

Ja się już boję kogoś poznawać - zastanawiam się zawsze w jaki to nowy sposób mozna jeszcze nadużyć mojego zaufania, wykorzystać mnie jako narzędzie do rozegrania swojej gry...
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 21 lut 2008, 15:38
Anand czyli związek dla ciebie oznacza odcięcie się od innych ludzi i przebywanie tylko i wyłącznie ze sobą 24 godz/dobę?Może na początku ale potem?tak się nie da żyć.To normalne że ludzie mają znajomych różnych płci i nie oznacza to że są oni potencjalnymi tzw pocieszycielami.
Poza tym jeśli kobieta nie chce taki dupek nie ma prawa jej tknąć!!!
Neuroticusw myśl twoich słów jestem zachwycona tym co się stało.Zważywszy na to że jestem w ciąży i na to że ten ktoś był brutalny.Tak mi z tym dobrze że w czasie snu krzycze-zapewne z rozkoszy!!!Współczuje poglądów
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 lut 2008, 15:43
związki, w których ludzie się wzajemnie szanują, nie krzywdzą drugiej osoby, nie robią bezbrzeżnie zdziwionej miny "a niby jak miałby się o tym dowiedzieć"?

Nie ma chyba takich związków już.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 lut 2008, 20:13
......... napisał(a):Wszystkim moralizatorom radzę zajrzeć tu i tu. Straciłem wiarę w ludzi... :roll:

Rany, no przecież wiemy że żartujesz :roll:
A teraz już milczę by jako niewiasta zgorszenia nie wzbudzać ;)
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez fiufiu 21 lut 2008, 20:23
anand22 napisał(a):Problem w tym, że kobiety bardzo rzadko jasno dają do zrozumienia, że facet nie ma co się trudzić, a wręcz przeciwnie- lubicie flirtować ze swoimi kolegami, chętnie się z nimi spotykacie, więc skąd oni mają wiedzieć, że nie chcecie z nimi być? Czy to tak trudno pewnie, dobitnie powiedzieć "na pewno, na 100% nie będziemy razem, bo..." i sprawa załatwiona, ale nie, wy wolicie dawać facetom nadzieję i trzymać ich tak na wszelki wypadek Rolling Eyes


Zgadzam sie w 100% bo sam tego doswiadczylem.....ja juz sie zbalalmucic nie dam i w zadne wieksze przyjaznie z kobieta nie mam zamiaru sie wdawac. Dla mnie zabawa uczuciami jest ohydna...a praktycznie kazda kobieta to robi, dlatego przy kazdej znajomosci wole byc pewnym czy pociagam kobiete czy nie.

anand22 napisał(a):. Chciałabyś, aby Twój chłopak spędzał miłe wieczory sam na sam z jakąś swoją koleżanką?


Ano wlasnie moje drogie panie....jakby to bylo??
W sumie to pytanie jest retoryczne....bynajmniej jak dla mnie....w zwiazku miedzy kobieta a mezczyzna nie ma miejsca na trzecia osobe - przyjaciela....zawsze bedzie on potencjalnym rywalem i osoba ktora moze doprowadzic do rozpadu zwiazku.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 22 lut 2008, 01:30
ano - normalnie... jest mi obojętne jakiej płci jest mój przyjaciel. Dla mnie mógłby być nawet kosmitą. A ogólnie to jest kwestia zaufania.

Moze mi się to nie podobać, tak samo jak nie podoba się dziewczynom mojego przyjaciela - ale myślę że przyjaźń, prawdziwa przyjaźń a nie kumplowanie się, jest wartością znacznie cenniejszą niż związek. Jeśli to jest koleżanka do zabierania do kina albo na imprezy - to pewnie że byłabym zazdrosna, szczególnie jakby moja znajomość z męzczyzną była krótka. Bo bym się czuła jakaś mniej fajna, mniej ważna od przyjaciółki. Ale gdyby nie było problemem wychodzenie czasem gdzieś we trójkę, a nawet w czwórkę, także z moim przyjacielem - to byłby ideał, zwłaszcza gdyby wszyscy umieli grać w brydża :)
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 22 lut 2008, 10:32
anandto nie tak.Mój facet też ma koleżankę i to bardzo bliską.Sytuacja z tym kolegą była taka że siedziałam chora w domu i przyjechał pogadać.Żadnej prowokacji,polar zapięty po same uszy,katar,gorączka...Romans?Na to potrzebna jest zgoda obu stron a ja nigdy się nie pozwalałam dotknąć czy zbliżyć.Facet najnormalniej rzucił mną o podłogę,nie mogłam się ruszać:(Na szczęście na tyle szybko się uwolniłam że nie zdążył mnie zgwałcić i dostał w twarz.Nie wiem co gorsze to że zostałam skrzywdzona czy to że znów ktoś mnie zawiódł?:(
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez Werty 22 lut 2008, 23:31
Cytat:
anand22

"Tak, masz rację, jak kobieta nie chce, to facet nie ma prawa jej tknąć, ale... ten facet ma o tym wiedzieć... Problem w tym, że kobiety bardzo rzadko jasno dają do zrozumienia, że facet nie ma co się trudzić, a wręcz przeciwnie- lubicie flirtować ze swoimi kolegami, chętnie się z nimi spotykacie, więc skąd oni mają wiedzieć, że nie chcecie z nimi być? Czy to tak trudno pewnie, dobitnie powiedzieć "na pewno, na 100% nie będziemy razem, bo..." i sprawa załatwiona, ale nie, wy wolicie dawać facetom nadzieję i trzymać ich tak na wszelki wypadek Rolling Eyes ."

Popieram w 20000000% Zreszta, dluzej o tym napisalem w temacie "Brak seksu"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do