Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 16 lut 2008, 23:24
Artek222, spokojnie bez stresu. Wiem, że kobiety czasem przyprawiają nas, mężczyzn o palpitację serca, ale tak już jest :mrgreen: Taka ich uroda, wdzięk i czar osobisty :mrgreen:

Napisała Ci, ze nie ma powodów do obrażania się. I ma rację. Ona po prostu próbuje rozwiązać swoje kłopoty, więc teraz Ci nie poświęci tyle czasu, ile byś chciał (gdybyś był najej miejscu pewnie też byś tak postąpił ;) ). Za dużo się denerewujesz. Cierpliwości. Wierzę, że zamówiłeś dobre wina, więc przetrwają do jej przyjścia bez uszczerbku. Daj jej parę dni i znów wyślij SMSa z zapytaniem, czy spotkacie się w kolejny weekend. Póki co, by tyle nie rozmyslać o tej sytuacji, istotnie zajmij się czymś, co świetnie znasz ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 lut 2008, 23:33
Wierzę, że zamówiłeś dobre wina

Artkowi chyba chodziło o system windows :smile:
Artek nie denerwuj sie tak,ona rzeczywiście chyba musi swoje sprawy pozałatwiać,daj jej czas.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez VTEC 17 lut 2008, 00:07
anand22 napisał(a):
anand22 napisał(a):


Co do problemu artka, to ona po prostu daje mu delikatnie do zrozumienia, że ma go w d...e, a wy mu mówicie, żeby poczekał :shock: .


zgadzam się ... nie wciskajcie że ma czekać bo nie wiadomo , bo komórki nie mogła odebrać , bo była w górach itd :o

Nie narzucaj się jej , bo gdyby chciała to zrobiłaby wszystko żeby się z Tobą spotkać .. lepiej odpuścic teraz i wrzucić na luz , niż analizować i mieć złudną nadzieje że jednak przyjdzie .... nie przyjdzie ..
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez artek222 17 lut 2008, 00:14
człowiek nerwica napisał(a):Artkowi chyba chodziło o system windows



tego bym nikomu nie zamówił, ani nie dał : ) wolę Linux,y :)

--------------------------------------------------------------
spokojnie bez stresu. Wiem, że kobiety czasem przyprawiają nas, mężczyzn o palpitację serca, ale tak już jest Taka ich uroda, wdzięk i czar osobisty

Napisała Ci, ze nie ma powodów do obrażania się. I ma rację. Ona po prostu próbuje rozwiązać swoje kłopoty, więc teraz Ci nie poświęci tyle czasu, ile byś chciał (gdybyś był najej miejscu pewnie też byś tak postąpił ). Za dużo się denerewujesz. Cierpliwości. Wierzę, że zamówiłeś dobre wina, więc przetrwają do jej przyjścia bez uszczerbku. Daj jej parę dni i znów wyślij SMSa z zapytaniem, czy spotkacie się w kolejny weekend. Póki co, by tyle nie rozmyslać o tej sytuacji, istotnie zajmij się czymś, co świetnie znasz.


do tego czasu to ona zpomnie , ( już dużo razy w cześniej dawno temu miałem podobne sytuacje ) , bo tamta co nasłała na mnie policję też mówiła żebym poczekał), i w jednym dniu zaprosiła do komputera , a na drugi powiedziała policji że ją nachodzę .

więc nie wiem czy jest na tą co teraz znam czekać.

a jak spytałem się jej czy jej mogę pomóc to powiedziała że "Nie, żebym dał sobie spokój".

dokładnie " Nie, Daj sobie spokój" tak dokładnie wyglądało. więc nie wiem czy dalej na nią czekać .

czy się obraziła , z tego nic już nie wiem .
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 lut 2008, 00:54
anand ja naparwde umiem przyjac krytke ale nie zgodze sie ze jestem samolubna
wymagam tylko tyle by facet wykazal jakkolwiek inicjatywe ze mu zalezy NA mnie jako osobie a nie na sexie
a on nie wykazal tego w zadnym stopniu dlatego sex tez dla mnie wchodzil w gre po miesiacu niecalym znajomosci wybacz ale to nie dla mnie

druga rzcez piszesz zebym patrzyla tez na potrzeby faceta ja to rozumiem i z pewnoscia bym je wziela pod uwage gdybym miala ta pewnosc ze nie czeka TYLKO NA to jak bylo niestety w tym przypadku ale my bardziej spotykalismy sie ze soba nie czulam ze chodzimy dlatego tez nie bylo sexu...bo i uczuc nie bylo z jego strony w moja
tylko tyle ;) a przyznaje ze i ja podswiaodmie chcialam tego ,ale mialam blokade nie moglam zrobic tego wiedzac ze on tylko tego chce

glupio bylo ze to ciagnelam a on sie łudzil niepotrzebnie ze ulegne wkoncu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez artek222 17 lut 2008, 02:31
God's Top 10 napisał(a):Artek222, spokojnie bez stresu. Wiem, że kobiety czasem przyprawiają nas, mężczyzn o palpitację serca, ale tak już jest :mrgreen: Taka ich uroda, wdzięk i czar osobisty :mrgreen:

Napisała Ci, ze nie ma powodów do obrażania się. I ma rację. Ona po prostu próbuje rozwiązać swoje kłopoty, więc teraz Ci nie poświęci tyle czasu, ile byś chciał (gdybyś był najej miejscu pewnie też byś tak postąpił ;) ). Za dużo się denerewujesz. Cierpliwości. Wierzę, że zamówiłeś dobre wina, więc przetrwają do jej przyjścia bez uszczerbku. Daj jej parę dni i znów wyślij SMSa z zapytaniem, czy spotkacie się w kolejny weekend. Póki co, by tyle nie rozmyslać o tej sytuacji, istotnie zajmij się czymś, co świetnie znasz ;)


Przyznam się że od pewnego czasu zauważyłem że ma jakieś problemy,

skoro mówi że się na mnie nie obraziła -i żebym dał sobie spokój ( chodziło jej o jej problemy).

to , niewiem co myśleć o niej .

a co do gór ( to wiem że ona ma tam ciotkę , bo znają w domu u mnie jej ciotkę ).

myślę że poczekam. ( tylko że czekanie będzie trudne ).

tylko z jednej strony ma problemy, a z drógiej strony mówi, że narazie jak ma problemy , do tego ma maturę , ale wie że jej mogę pomóc, i jest wszystko dla niej jest aktualne .



------------------------
większą depresje dostałem jak sobie kupiłem monitor LG FLATRON 24" FULL HD 1920 X 1200. 16:10 (16/9) bo jak go kupowłem to kosztował 5000 zł, po tygodniu cena spadła do koło 2800 zł :(
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 lut 2008, 12:19
anand22 napisał(a):Naucz się czytać ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałem, że tylko kobiety mają się starać? Nie napisałem tak.

Mi radzisz, bym nauczył się czytać ze zrozumieniem ? Nie bądź śmieszny. Dla Twojej informacji: do przytaczania tego, co ktoś pisze na forum wykorzystuję cytowanie, a moje komentarze są poniżej. Więc nie wciskaj mi kitu, że coś wmawiam, co rzekomo powiedziałeś.
anand22 napisał(a):Napisałem, że jest dość samolubna(a nie, że jest egoistką)

Póki co posługujemy się na forum językiem polskim (nie "anandowym"), a w tym języku bycie samolubnym i bycie egoistą/egoistką znaczy dokładnie to samo.
anand22 napisał(a):według mnie patrzy tylko na swoje dobro, a szczęście jej faceta, jego potrzeby mało ją obchodzą.

Cóż za niefart: jaaa patrzy w pierwszej kolejności na swoje dobro (oczekuje szacunku dla własnych uczuć), tym samym nie dając chłopakowi tego, czego on oczekuje. Gdyby natomiast dała mu to, czego on chce, wtedy jej potrzeby emocjonalne mało obchodziłyby tamtego gościa. Ale pewnie to jest detal, bo w końcu ona jest kobietą, więc jej potrzeby zawsze powinny mieć niższą rangę, niz potrzeby "samca anandopodobnego", tak ? :shock:

Ty to ale masz pecha, coraz wyraźniej widoczna jest Twoja hipokryzja. :?


Artek222, wg mnie ona nie chce Cię mieszać do swoich problemów, bo Twoja pomoc może wydawać się jej zobowiązująca.
Chyba jednyne, co możesz zrobić więcej, to czasem zapytać, czy nie chciałaby się czasem oderwać od walki ze swoimi problemami i wyskoczyć z Tobą do kina, czy na kawę (na wizytę w domu może być jeszcze za wcześnie).
Natomiast jeśli się nie zgodzi, nie wyciągaj z tego fatalistycznych wniosków, że niby ona Cię nie lubi lub unika. Przed maturą może mieć sporo obowiązków, więc automatycznie ma mniej wolnego czasu.
Bądź bardziej cierpliwy i nie przywiązuj aż tak dużej wagi do wszystkiego ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 lut 2008, 12:43
anand22 napisał(a):Naprawdę uważam, że on wcale nie był taki, jakim go opisujesz. Jeśli rzeczywiście zależało mu tylko na jednym, to w takim przypadku był on naprawdę fatalnym podrywaczem, bo dobry podrywacz działa szybko(a nie spotyka się wielokrotnie na randki) i trudno wyczuć jego złe intencje. Jest kilka rodzajów podrzędnych podrywaczy, którzy mimo banalnego podejścia potrafią uwieść te słabsze psychicznie dziewczyny, później opiszę te typy.

anand widocznie byl slaby bo inaczej udaloby mu sie i kmnei zaciagnac do lozka
widocznie ja wcale tez nie jestem taka slab psychicznie i glupia

on sie musiala pogubic ,myslal ze moze i ja tego chce przez to ze pozwalalam na dlugi pocalunki itd- wszystko szlo w szybkim tempie

ale bez przesady czy mozna naparwde pojsc do lozka z facetem bez szacunku? no chybaze komus taka sytuacja odpowiania ,no ale ja mie nie skoro mnie za taka wzial to powinien juz dac sobie spokoj po 3 "randkach" a nie łudzic sie ze wkoncu ulegne mu

jeszczze na odchodne dal mi do zrozumienia a nawte powiedzial ze jak bede chciala to moge przyjsc do niego( w znaczeniu na sex i co Ty na to anand

ma pojsc jak dziwka sie oddac bo on mi bonusik zostawia jako ze ja lece na niego a inna by skorzystala ... zaluje ze mam nerwice natrertw juz dawno bym o tym mogla zapomneic a tak siedzi to w mojej glowie juz pare dni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez anonim 17 lut 2008, 12:56
Artek222 po tym tonie smsów uważam, że ona chce żebyś dał jej spokój...Zresztą nie bądź natrętny. Poza tym nie widzisz jak ona się wykręca?
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez groza 17 lut 2008, 20:11
anand, chodzi o to, że rozkładasz to wszystko na czynniki pierwsze. I tak:

Powiedzmy tam, jest z tobą dziewczyna sobie, chodzicie ileś-tam czasu. Załóżmy, że jest w tobie zakochana. Zaś twoje myślenie będzie brzmiało tak:
- jest ze mną, bo ją wprawnie poderwałem
- jest ze mną, bo jej się podoba coś-tam-we-mnie (jaki jesteś/co masz/jak wyglądasz)
- jest z tobą, bo byłeś najlepszą partią
- jest z tobą bo-coś-tam-śmoś-tam

Jeno jest jeszcze jedna rzecz, a której za nic nie bierzesz pod uwagę przy okazji: jest z tobą, bo się w tobie zakochała. W takim sensie tego słowa, którego nie da się rozebrać na czynniki pierwsze. Że co ja gadam?

Powiedz mi więc: czy byłeś kiedykolwiek zakochany?
I czy pokochałeś dziewczynę, bo:
- miała niezły tyłek/ładny głos/miękkie włosy/inne takie tam pierdy
- była najpiękniejszą babką co ją znałeś
- charakter miała nie byle jaki

Przypomnij sobie, czy coś konkretnego cię w niej zauroczyło -> czy też raczej tak się po prostu stało, że się zakochałeś?

Ja ci powiem jedno: zauroczenie i zakochanie to są dwie różne sprawy, co dobrze wiesz. Ja byłam zakochana w życiu raz: i to nie polegało na tym, że nie stało się to przez zachowanie faceta (bo prędzej by mnie wkurzał swoim posr zachowaniem), ani jego wygląd, ani również charakter, bo ja go za dobrze nie znałam, jak to się stało.

Chodzi mi o to, że rozbierając to na czynniki pierwsze robisz po prostu źle: źle tylko dla siebie. Co na tym zyskałeś, że doszukujesz się konkretnych powodów, że ktoś z tobą jest? Ano tyle, że nie masz zaufania do nikogo. Czy naprawdę sądzisz, że swoją podejrzliwością coś zyskasz, czyli np rozpoznasz "tą" kobietę? Dam milion baksów, że tak NIE będzie. Za chiny jej nie rozpoznasz, choćby i ci z chmur głos zagrzmiał: "TO TA, ŚLEPY BARANIE!!!". Podejrzliwością to zyskasz tylko zgorzknienie, przeświadczenie, że wiesz o innych więcej, niż oni sami o sobie, nabierzesz mnóstwa cech, które na każdym kroku będą ci "podkładać nogę". Nabierasz takiej podejrzliwości, jak np gwiazda rocka: tak dużo jest bab wokół niego, że spodziewa się tylko noża wbitego w plecy i wykorzystywania.

To jest bardzo proste: z takim spojrzeniem na rzeczywistość - tak, możesz siebie nazwać realistą, tak możesz nazwać siebie cynikiem i że znasz życie ---> ale też tak, NIGDY, jestem tego pewna, że NIGDY nie stworzysz długiego związku. Pewnie masz już tego świadomość?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
30 lis 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez jaaa 17 lut 2008, 20:27
Wierz mi, że zdecydowana większość dzisiejszych kobiet w młodym wieku nie potrzebuje żadnego większego szacunku, wystarczy, że facet je pociąga(choć to nie zawsze jest warunek konieczny) i/lub potrafi dobrze uwodzić.

wiem ze duzo dziewczyn taka jest i jak chce sexu to nie bawia sie w chodzenie i spotykanie jak ja... - ja do takich nie naleze ,gdybym chciala sexu tylko to tez nie bawilabym sie w umawiania - proste

P
rzykre, ale prawdziwe i dlatego nie bawię się w żadne stałe związki bo po co, jak w końcu jakiś lepszy podrywacz i tak mi ją uwiedzie?

to sa lepsi niz ty? - nie wierze myslalam ze ty juz tak obcykany jestes ze nikt ci panny nie wyrwie ;)

anand prawda jest taka ze jak panna bedzie chciala zwiakzu to nie da sie poderwac nowemu- chybaze bedzie szukac namietnosci to wtedy tak...

Masz rację, powinien sobie dać spokój po pierwszych randkach, tak by zrobił podrywacz, a skoro on tego nie zrobił i spotykał się z Tobą dalej, to według mnie podryczem nie był i nie zależało mu tylko na jednym.

zalezlo na sexie i si non stop łudzil- nie dzwonil nie pisal a jak pisal pisal jak do kolezanki ,komplementow nie mowil ,nie rozmawial by mnie blizej poznac- same znaki na zimi a ja glupia sie chcialam dalej spotykac dalej

To jest moje zdanie, na 90% on był w porządku. A to, że zaproponował Ci, abyś do niego przyszła może wynikać z jego obawy przed tym, że po prostu nie jest w Twoim typie, bo ja też bym tak pomyślał, jakby dziewczyna nie chciała ze mną spać. Jak przyjdziesz do niego(choć teraz to już za późno i tylko się ośmieszysz) to on będzie wiedział, że jednak coś dla Ciebie znaczył.

nie jestem dziwka by isc z nim spac az tak zdesperowana i rzadna sexu jak on to ja nie jestem- mam jeszcze szacunek dla siebie

Jak rozpoznać podrywacza, któremu chodzi tylko o seks:
- prawi całe mnóstwo komplementów- prymitywny sposób, ale o dziwo skuteczny, łykacie to jak ciepłe bułeczki :roll: ;
- używa jakiś wyszukanych komplementów, często mówi wierszem- przeczyta taki kilka hasełek w necie i myśli, że każda będzie jego i... ma rację, lecicie na to :roll: ;
- mówi, jacy to inni faceci są źli, że innym zależy tylko na seksie- najbardziej prymitywny jak dla mnie podrywacz, ale skuteczność bardzo wysoka w przypadku podrywu skrzywdzonych kobiet, bo one będą takim zafascynowane, jaki to on porządny i dojrzały;
- przechwala się jaki on to jest wspaniały, gdzie on to nie był, z kim on to nie spał, jaki on jest bogaty, silny itd.- głupi sposób podrywu, skuteczność niższa niż przy innych sposobach, ale na niektóre to działa;
- udaje wielce skrzywdzonego przez inną kobietę, mówi jaki on był w niej zakochany, że "gwiazdkę z nieba" mógłby jej dać, a ona go rzuciła/zdradziła- tutaj albo dziewczyna weźmie go za ciotę, nieudacznika albo będzie zafascynowana jego dojrzałością, większość jednak będzie go miała za tego nieudacznika, więc sposób słaby ;) ;
- próbuje "kupić" kobietę proponując najdroższe drinki- niby działa, ale nie lepiej iść do burdelu gdzie wyjdzie taniej?;
- na pocieszyciela- tutaj każdy wie o co chodzi- facet wysłuchuje cierpliwie dziewczyny, pozwala się jej wypłakać na swoim ramieniu, a potem spróbować ją wykorzystać- może się to udać, ale częściej zostaje się tylko męską przyjaciółką dziewczyny ;) ;

To są takie podstawowe typy podrzędnych(chociaż tacy też nie mają problemu z osiągnięciem swojego celu) podrywaczy. Co ich łączy? To, że każdy z nich się dobrze maskuje, daje do zrozumienia, że mu zależy na czymś więcej niż na seksie, wy w to wierzycie i połykacie haczyk.
Często występuje taki paradoks, że im ktoś gorsze sprawia wrażenie, tym jest lepszy, czyli jak wydaje nam się, że komuś chodzi tylko o seks, to często się mylimy.

to sa tak podstawowe i prymitwne klasyfikacji ktore wymieniles ze juz takich zadny dobry podrywacz nie praktykuje bo by sie tylko osmieszyl a jedynie amatorzy podrywania i lapia sie na takie bezdety chyba tylko glupie i naiwne i zakompleskione frajerki ;)

co on myslal ze jak film pozyczy na walentynki to mu sie oddam
buhaha [/quote]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do