Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez fiufiu 15 lut 2008, 19:44
Tromgenn napisał(a):oraz bawia się tymi co dają sobie na głowe wejść.


A wg Ciebie jest to OK?? Tez tak robisz z laskami ??

Dla mnie po prostu bawienie sie uczuciami to jedna z najgorszych rzeczy jaka mozna zrobic drugiej osobie.... Po prostu jak sie facetowi laska nie spodoba to nie udaje i nie daje jej nadzieji na jakis zwiazek. A jak kobiecie podpadniesz do gustu ale nie fizycznie....to mimo wszystko bedzie Ci dawala nadzieje ze z tego moze cos byc...byle tylko bys jej czule slowka mowil...Wg Ciebie to jest ok ??
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez fiufiu 15 lut 2008, 20:03
anand22 napisał(a):Związki powstałe w ten sposób jednak nie mają szansy przetrwania.


No jasne bo to co ja tak szybko zaintrygowalo ze jej sie facet nagle zaczal podobac moze jeszcze szybciej zniknac...
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez Tromgenn 15 lut 2008, 22:00
fiufiu napisał(a):A wg Ciebie jest to OK?? Tez tak robisz z laskami ??


Troszkę robie, tak niewinnie :P Nie to nie jest ok.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 16 lut 2008, 00:19
Oj chłopięta, chłopięta... zachowujecie się jak przedszkolaki w piaskownicy: "a Jasiu mnie osypał piaskiem", na co Jasiu odpowiada "bo Zosia mi zabrała łopatkę"... :?
Wet za wet, oko za oko, ząb za ząb, jak jakieś dziewczyny bywają okrutne, to Wy też musicie... Ehhh co za żenada :?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez Margaret 16 lut 2008, 13:10
Na wszystko przyjdzie czas. Za dużo wkładasz siebie, za dużo emocji i rozczarowań. Nic na siłę.
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 lut 2008, 13:58
i u mnie wyszlo tak ja przypuszcalam facet zerwal ze mna a wlasciwie razem to zrobilismy kiedy byla rozmowa i mu powiedzialam jasno ze nie ma sexu bez uczuc

spotykal sie ze mna dla jednego
powiedzial ze nie chce mnie ranic dlatego lepiej to zakonczyc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 lut 2008, 17:54
mialam na mysli jego uczucia (a raczej ich brak) i on to raczej zrozumial
on powiedzial ze widzi ze ja sie angazuje i cos do niego czuje... dal mi ewdentny znak ze on nie chce i ze nie mozemy jak to powiedzial bo wyjezdza...

a jakby mu zalezlo na mnie nie olewalby mnie swoim zachowaniem( nie pisal wogole smsow a jak juz do zadko i jak do kolezanki a nie dziewczyny na ktorej mu zalezy) ,spotykal sie ale jak bylismy ze soba wszystko sprowadzalo sie to przytulanek i ogladania filmow wiadomo po co nie wysilal sie wogole by rozmawiac czy gdzies chodzic czy na spacer chodzic ,ba nawet przez caly okres czasu nei zadzwonil do mnie)od poczatku czulam ze chodzi tylko o sex bez zaangazowania sobie ...wiec mi nie gadaj ze ja zawalilam bo to on zawalil ,a spotykal sie ze mna bo sie łudzil ze wkoncu zmiekne

omine mase innych szczegolow ktore przemawiaja na jego niekorzysc nie chec zalic sie bo to sensu nie ma wiec zostawiam to jak jest

powiedzial tez ze zapewne do sexu by doszlo a on by wyjechal i ja bym cierpiala ...

takze dobrze ze sie stalo jak sie stalo ,bo ja mialam z nim zerwac to "bawienie sie w chodzenie" juz pare dni temu a jednak on zimprowizowal "mile" walentynki wiec nie moglam tego zrobic w tym dniu
podumowujac wyczyl ze sexu nie bedzie teraz w bliskim czasie skoro ja nie czuje ze on nic do mnie nie czuje wiec wycofal sie jak to wyrazil by mnie nie ranic jak sie zangazuje jeszcze bardziej ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 16 lut 2008, 21:54
anand22 napisał(a):Prawda jest taka, że warto tak lekko "olewać" kobiety, to one się wtedy bardziej starają. Jak facet jest za miły, to jest wykorzystywany.

Sprawiedliwość wg Ananda: jak kogoś olewasz, to się stara, ale gdy facet jest za miły (zbyt się stara) to już jest "nie w porządku", stąd wniosek :arrow: facet powinien olewać kobiety, bo tylko one muszą się starać. :shock:
Co za cholerna hipokryzja :evil: A najżałośniejsze jest, że parę zdań dalej egoizm zarzucasz dziewczynie szanującej swoje uczucia :roll:
Ostatnio edytowano 16 lut 2008, 21:55 przez Gods Top 10, łącznie edytowano 1 raz
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez artek222 16 lut 2008, 21:55
jkk do koleżanki napisałem na drugi dzień , to napisała mi że ma jakieś problemy.

i że komp. przełoży na później ( nie powiedziała kiedy )


a jak spytałem się czy mogę jej jakoś pomóc , to powiedzieła że nie .


nie wiem czy na nią czekać , czy zakończyć z nią znajomość
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 16 lut 2008, 22:02
Artek222, jeśli ona ma problemy, to logiczne, że woli je rozwiązać, niż wciągać Cię w nie. Dobrze, ze zapytałeś, czy możesz jej pomóc, ale skoro odmówiła, w tej chwili nic więcej nie możesz zrobić.
Chyba najlepiej byłoby, gdybyś poczekał, aż wszystko się wyjaśni. Jednak ani się nie zniechęcaj, ani się bardziej nie angażuj. Również nie nalegaj już z tym komputerem - ona wie, ze mozesz jej w tym pomóc, jeśli zechce Twojej pomocy, pojawi się ;)
Nie stresuj się tyle ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez artek222 16 lut 2008, 22:17
to skąd mam teraz wiedzieć , kiedy ją będzie można zaprosić ? , no bo ja nie wiem .

w takim razie nie potrzebnie zamawiałem wina. bo wcześniej mówiła że przyjdzie i nic. żawsze tak jest .

i powiedziała że się na mnie nie obraziła , dosłownie " Jezu, po co miała bym się obrażać ?"

chyba dam se z tym spokój.


i zajmę się tym na czym się znam . ( bo o tamtych żeczach nie mam żadnego pojęcia ).
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
16 gru 2007, 01:06
Lokalizacja
koło Krakowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do