wybuchowy charakter zony....

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 02:10
Witajcie,w skrócie żeby nie przynudzać....jestem z moją żoną od 8 lat,małżeństwem od 5,mamy super córkę w wieku lat 4. Zona ma bardzo dziwny charakter w sumie od zawsze, ciężko to opisać ale mówi za dużo i za bardzo dosłownie. Jestem normalnym facetem po studiach z zawodu nauczyciel i pracowałem w tym zawodzie 6lat, mamy swoje mieszkanie na kredyt, ciężko pracowaliśmy od kilku lat i postanowiliśmy wyjechać do Niemiec po lepsze życie. Jesteśmy tu już prawie rok i nie ukrywam ze finansowo jest lepiej.Ale nie o to chodzi. Zona mi przy każdych sporach wypomina ze to przeze mnie tu jesteśmy,bo nie chciałem sie uczyć,znaleźć lepszej pracy itp. Ona uważa ze po SGH to bym zarabiał minimum 6-7tys,próbowałem sie dostać na te studia ale zabrakło mi kilka punktów.A jakich słów używa...ciota, nie jestem mężczyzną bo nie potrafię zapewnić bytu rodzinie( a od zawsze mam dwie prace,jestem również kucharzem).Jestem pracowity,w domu robie wszystko,przy corce rowniez wszystko od początku potrafiłem robic. Wybucha często bez powodu, szuka jakiś zaczepek,ciągle wspomina ze ona zasługuję na kogoś lepszego niż ja ,że jestem skąpy a nie jestem tylko po prostu rozsądny. Ciągle wypomina mi moją rodzinę co jest w niej nie tak i długo by tak można pisać. W sumie nie wiem po co to wszystko piszę....żadna porada mi chyba nie pomoże tak naprawdę. Ona mnie kocha wiem o tym ale ja mam zupełnie inny charakter,inne podejście do życia,jestem spokojniejszy,oczywiscie poważne bo bardzo kocham córkę i zależy mi na rodzinie ale ciagłe klótnie o byle gówno po prostu krew mnie zalewa.Ja pozniej jestem zly a ona po 5min usmiech i wszystko jest super....ach czasami czlowiek wolal by być samotny......Czyli w sumie przynudziłem chyba. Teraz pytanie: co uwazacie jesli ja nie mam juz godnosci w sobie,tyle razy zostalem ponizony,obrażony itd jaki to ja nie jestem,w kłotni też zawsze potrafilem powiedziec wszystko co mysle ale jak ja powiem za duzo to juz masakra jak ja moge.....ona moze wszystko
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez Metaxa 07 maja 2015, 12:25
jak dla mnie żona ma silniejszy charakter od ciebie i jest dominująca w związku.
jesteś pantoflarz i tyle.
ubliża ci,poniża...a ty się na to godzisz..
jestem kobietą i wiem że kobiety nie szanują takich facetów.
ty w tym domu nosisz spodni i ty powinieneś być głową rodziny.
postaw się i bądz bardziej męski,konkretny i stanowczy.
wiem łatwo pisać ale...kobiety lubią twardzieli ;)
Nawet gdy zostaniesz sam, niech Cię nie przeraża nic,
po przekroczeniu życia bram z bliskimi łączy nić,
nawet gdy zostaniesz sam do końca swoich dni,
pamiętaj,o tym ze masz mnie, tego nie zmieni nikt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
26 mar 2015, 20:30
Lokalizacja
Warszawa

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 07 maja 2015, 13:01
Metaxa napisał(a):wiem łatwo pisać ale...kobiety lubią twardzieli ;)

A mnie się wydawało, że wolą partnerów, a nie macho, przynajmniej jeśli chodzi o stały związek. Ale w tym wypadku autor nawet nie jest partnerem i pewnie nie wie co to partnerstwo. W każdym razie jego żona też nie, bo najwyraźniej woli ubliżać mężowi i wymawiać mu, że za mało zarabia, że nie skończył jakichś tam studiów niż samej wziąć tyłek do roboty, zarobić na siebie i pokazać jak to się robi. Najprościej jest zwalać winę na innych, a samemu być biernym jak liście na wietrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 maja 2015, 13:41
Dla mnie zona jest holeryczka , ktora przy kazdym wybuchu zlosci wylewa swoje frustracje . Nie wiem skad te frustracje, bo nie rrozzumiem pomyslu, ze to Ty masz utrzymywac rodzine -WTF? czyzby zona byla kaleka ,ktorej stan zdrowia uniemozliwia dobre zarobki ? Jezeli nie, ma wxiac dupe w troki i sama isc zarobic kase , ktorej jej brakuje. Powinienes wniesc sankcje za to ze Cie obraza, to jestcnie do zaakceptowania. Na mojego partnera dziala skutecznie jedynie grozba, ze przestane gotowac, od razu spuszcza z tonu. Ty tez musisz znalezc haka na zone, ktory sprawi, ze zacznie Cie sluchac.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 maja 2015, 13:56
Ło matko, coś Ty w tej kobiecie widział? :shock:
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8611
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 maja 2015, 14:10
bittersweet napisał(a):...Na mojego partnera dziala skutecznie jedynie grozba, ze przestane gotowac, od razu spuszcza z tonu. ..

Meh... musisz być geniuszem garów. :P
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 maja 2015, 14:37
NN4V, dzisiaj przygotowalam kurczaka pieczonego z jarzynami i rozmarynem, tarte z baklazanem i papryka, na deser czekolada do picia ze skorka i sokiem pomaranczowym - wiec bez ironii prosze.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 14:41
Niestety może i jestem pantoflarz ale to co ona wyrabia wykracza poza granice normy.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 maja 2015, 14:44
kamilos1982, niestety tak to jest, że jak ludziom dajesz sobie na głowę wchodzić, to oni to wykorzystują. Nawet najbliżsi.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8611
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 15:07
Dokladnie,od zawsze to ja ogarnialem mieszkanie,zakupy,sprzatanie,mojej zonie nawet ciezko bylo pranie wstawić,ale ona się tlumaczyla-praca,studia itd.Ja pracowałem na nockach pozniej do szkoly i jakoś wszystko potrafilem ogarnąć.Jak kiedys napisalem sms "wstaw ziemniaki"to uznala to za przejaw rozkazywania w takim tonie ze jej nakazuje coś zrobic,ona nie jest moja kucharką,do mamusi mogę isc na obiadek.Co oczywiscie nie jest prawdą bo jak tylko mogłem pomagalem mamie we wszystkim.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 15:12
Ogólnie wszystko co moglem to zrobiłem w zyciu,mieszkanie kupione teraz wynajmujemy,mieliśmy samochod itd.Dzis ciag dalszy kłótni bo nie potrafiłem ponoc wczoraj wybrac kurczaka którego chce,powiedzialem obojętne bo byly takie same a on znow gadka ze nie potrafię wybrac itd i zaczela mnie wyzywać.To ja troche przegiąłem bo nazwalem ją kur.....to mi przyszlo do glowy i teraz to oczywiście ja mam przejebane.Ale przeprosilem za slowo bo akurat nie bylo odpowiednie.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 07 maja 2015, 15:39
kamilos1982, a wobec facetów też jesteś taki poddańczy?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8611
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 15:41
I oczywiście ona jest najlepsza a wczesniej to spotykałem same siksy....tak je nazywa,a sie bardzo myli,mam 195 cm,zawsze mialem powodzenie u dziewczyn,jestem po AWF-ie,obraza mnie na każdym kroku jak wpadnie w szal,a pozniej przeproś mnie i będzie ok i znów mnie kocha i jestem najlepszy....kumacie cos z tego?????
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

wybuchowy charakter zony....

przez kamilos1982 07 maja 2015, 15:44
Nie jestem poddanczy,jestem wysportowany,wysoki,100kg wagi i nie mam problemu z facetami,to czesto mnie sie boją,oczywiscie bez przesady nie wyglądam jak zbój.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
07 maja 2015, 01:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do