Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

przez Wehmut 05 maja 2015, 21:28
Nie umie być w związku i nagle w nim jesteście? Gdzie tu logika?
Wehmut
Offline

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez zima 05 maja 2015, 21:50
bedzielepiej, niee, uciąc znajomość.
to sa pierdoly, liczy się konkret.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez Absinthe 05 maja 2015, 21:51
bedzielepiej, niee, uciąc znajomość.
to sa pierdoly, liczy się konkret.

polać tej pani,mądrze prawi.
Sama mówisz,że męczysz się w tej relacji i z twoich opowiadań wynika że nie można z tym gosciem dojść do ładu.Szkoda twojego zdrowia i czasu
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 maja 2015, 08:30
Absinthe napisał(a):
bedzielepiej, niee, uciąc znajomość.
to sa pierdoly, liczy się konkret.

polać tej pani,mądrze prawi.
...

Raz sie jej udalo. :twisted:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 07 maja 2015, 17:52
zima napisał(a):bedzielepiej, niee, uciąc znajomość.
to sa pierdoly, liczy się konkret.


Ale ja nie jestem na siłach by zakończyć tą znajomość. Przepłacę to załamaniem nerwowym, uzależniłam się od niego! On w jakimś stopniu też się do mnie przywiązał, bo szuka ze mną kontaktu.

Spotkaliśmy się dzisiaj. Poszliśmy na spacer, ale niestety było jak zawsze. Wytknął mi, że nie umiemy ze sobą rozmawiać jakby to była moja wina. Ja się staram ale zwykle ciężar rozmowy spada na mnie, a on nie mówi nic, albo jakieś "yhy", albo "i co jeszcze powiesz". Potem zaprowadził mnie w jedno miejsce i zebrało mu się na wspominki, że tu się kochał ze swoją byłą... :( zrobiło mi się przykro. Spytałam też o nasz związek, czy zerwaliśmy, to powiedział że tak. I że nie czuje zakochania tylko pożądanie. A potem jeszcze mnie dobił bo się spytałam a co będzie jak kogoś pozna i się zakocha w nim to czy mnie zostawi, a on "Nie wiem, pewnie tak". Jestem głupia, ciągle liczę że coś się zmieni, że mnie pokocha :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez refren 07 maja 2015, 18:34
Ale ja nie jestem na siłach by zakończyć tą znajomość. Przepłacę to załamaniem nerwowym, uzależniłam się od niego!


Kontynuowanie tej znajomości możesz przypłacić jeszcze większym załamaniem. Ja na przykład wolę mocny, ale krótki ból, może Ty wolisz dogorywać, ale im szybciej zakończysz, tym szybciej zaczniesz regenerację czyli dochodzenie do siebie.

Potem zaprowadził mnie w jedno miejsce i zebrało mu się na wspominki, że tu się kochał ze swoją byłą...


Bardzo romantyczna randka... :roll:

Spytałam też o nasz związek, czy zerwaliśmy, to powiedział że tak.


Czyli pozwalasz, żeby to on dyktował warunki i ustalał czy "jesteście razem" czy nie. A Ty nie masz nic do powiedzenia, tylko czekasz na wyrok?
Niemniej, jeśli będziesz się z nim spotykać po takim twierdzeniu to raczej ciężko o to, żeby Cię szanował, chyba że zdarzy się jakiś cud (tego nigdy nie można teoretycznie wykluczyć, w końcu nawet w totolotka ktoś wygrywa).

A potem jeszcze mnie dobił bo się spytałam a co będzie jak kogoś pozna i się zakocha w nim to czy mnie zostawi, a on "Nie wiem, pewnie tak".


Sama się dobiłaś czy może wystawiłaś na dobicie takim pytaniem. Nie mówię że to jest takie proste, zapewne na rozsądek wiesz, że to nie wzbudzi jego szacunku takie pytania i dalsze spotykanie się z nim po takich odpowiedziach, ale pewnie ból z jego powodu jest tak silny, że szukasz czegokolwiek, co by przyniosło ulgę (znam temat), jakiegoś potwierdzenia, że nie jest aż tak źle, a wychodzi na odwrót. Warto się tak męczyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 07 maja 2015, 18:42
A czy moja miłość może sprawić że on się zmieni? On też ma problemy psychiczne. Może boi się zakochać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez refren 07 maja 2015, 18:48
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez Arhol 07 maja 2015, 19:06
Nie,z tej mąki chleba nie będzie.

Sam jako typ człowieka opisanego w linku powyżej (wolność przede wszystkim,egoizm) moge powiedzieć,że nima takiej siły,która by to zmieniła,chyba że sam bym tego chciał.
Typ traktuje cię jako alternatywe,dodatek,zabawke,nie liczy się z tobą prawie w ogóle.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 07 maja 2015, 19:18
No faktycznie, coś w tym jest, przeczytałam artykuł. Tak, czasem to chore ale czuję że mu matkuję (a jest ode mnie dużo starszy). I akceptuję jego nałogi.
Ale nie ze wszystkim się zgodzę, my mamy długą grę wstepną, a on też czuje wyrzuty sumienia że tak postępujemy- mówi że nie chce żebym przez niego cierpiała itd. Więc ten opis nie pasuje do nas tak do końca.
Wcale też nie jest zamknięty w sobie, przeciwnie, jest duszą towarzystwa i ma wielu przyjaciół w przeciwieństwie do mnie. I przyjaciółek, niestety. Tylko nie wiem czemu przede mną się nie chce otworzyć. Naprawdę mnie to boli.

Czasem faktycznie czuję się przy nim jak jakiś przedmiot do przyjemności.
Nieuświadomiony lęk przed bliskością? Pewnie mnie dotyczy, mam wrażenie że muszę być idealna i uśmiechnięta bo mnie nikt nie zechce. Nie wiem, może to dlatego że mój ojciec się mną nigdy nie interesował tylko krytykował co robię źle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 maja 2015, 19:35
bedzielepiej napisał(a):A czy moja miłość może sprawić że on się zmieni? On też ma problemy psychiczne. Może boi się zakochać?

Daj spokój. Facet opowiadający (zakochanej) dziewczynie gdzie się kochał jest prymitywem.

bedzielepiej napisał(a):...Wcale też nie jest zamknięty w sobie, przeciwnie, jest duszą towarzystwa i ma wielu przyjaciół w przeciwieństwie do mnie....

Tak naprawdę nie da się mieć wielu przyjaciół.
Można mieć co najwyżej wielu znajomych, a to niewiele warte jest.

Widzisz i oceniasz gościa przez pryzmat swojego uczucia. Kiedy Ci przejdzie, wówczas dostrzerzesz jaki z niego burak.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez zima 07 maja 2015, 19:40
NN4V, hehe , cwaniaczysko :twisted:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez refren 07 maja 2015, 20:13
bedzielepiej napisał(a):Więc ten opis nie pasuje do nas tak do końca.


Oczywiście że nie pasuje w 100%, bo każdy człowiek jest inny, ale z całą pewnością nadzieja, że "on się zmieni pod wpływem miłości" jest kopaniem sobie grobu, na takim schemacie myślenia trzymają się toksyczne związki. On się nie zmieni. Może w b. rzadkich przypadkach "on" się rzeczywiście zmienia, ale to wtedy, kiedy laska go rzuci, czasem docenia wtedy, co stracił, ale też może sobie znaleźć nową ofiarę, która będzie znosiła jego chłód i niepewność. Na razie Ty jesteś moim zdaniem ofiarą, a on wykorzystuje Twoje uzależnienie. Mam też wrażenie, że uparcie nie chcesz przyjąć pewnych rzeczy do wiadomości i trzymasz się kurczowo niezbyt uzasadnionej nadziei, na to nic nie poradzimy, czasem tak bywa, widocznie jeszcze za mało Cię umęczył i potrzebujesz jeszcze trochę się umordować, żeby mieć w końcu dość.
Możliwe, że m.in. przez postępowanie ojca nie wierzysz w siebie, masz niskie poczucie własnej wartości, dobrze by było coś z tym zrobić, bo będziesz inaczej wchodzić w kolejne trudne związki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3266
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 maja 2015, 20:31
zima napisał(a):NN4V, hehe , cwaniaczysko :twisted:

Ta - zwłaszcza ortograficznie. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do