Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 00:05
W moich relacjach z mężczyznami zawsze powtarza się jeden schemat. Ostatnio stwierdziłam że przyciągam do siebie jednakowych mężczyzn, czyli takich którzy nie chcą się angażować i w pewnym momencie zostawiają mnie co jest dla mnie bardzo bolesne. Później długo leczę rany. Nie wiem co zmienić w sobie żeby tego uniknąć? Mam dość inwestowania energii i czasu w relacje które kończą się "przecież nic Ci nie obiecywałem".

Na początku zawsze jest cudownie, pocałunki, długie rozmowy, dużo namiętności. A we mnie budzi się nadzieja, że coś z tego będzie.
Najpierw mężczyzna okazuje mi zainteresowanie, dzwoni codziennie i pisze. Tak często że muszę to stopować bo nie miałabym na nic czasu. Ale pochlebia mi to jego zainteresowanie.
On chciałby spędzać ze mną cały czas. Ok, ja też się z tego cieszę jak jesteśmy razem, więc nie mam nic przeciwko, żeby olać naukę i jechać do niego. Jest cudownie.
Zapoznaje mnie ze znajomymi, znajomi traktują mnie jakbym była jego dziewczyną. Odczytuję to jako pozytywne, on chce mnie wszystkim pokazać, znaczy traktuje mnie poważnie bo zaprasza do swojego świata.
Obsypuje mnie prezentami.
Rozmawiamy o wszystkim, on mnie wypytuje czy chciałabym mieć dzieci itd. Czyli myśli o jakiejś przyszłości?
2 miesiące sielanki, ale jednocześnie wciąż nie wiem kim dla niego jestem. Jest przytulanie, są pocałunki, ale nigdy nie pada kocham Cię. Zamiast tego "jesteś wartościowa, lubię Cię". Zapala mi się lampka w głowie.
Nie wiem czy jesteśmy parą czy nie.
Nagle on przestaje dzwonić. Milczy. A ja wariuję ze strachu co zrobiłam nie tak. Podświadomie czuję że mnie zostawił.
Okazuje się, że on się dobrze bawił ze znajomymi (mnie nie zaprosił, przesiedziałam cały dzień sama rycząc). Potem gniewam się na niego i robię mu wyrzuty. Jeśli pan raczy mi odpisać (jeden w ogóle nie raczył, uciął znajomość bez słowa) to jest to w stylu "przecież nie mówiłem Ci że Cię kocham". A mnie zatyka z bezsilności, bo okazuje się że te 2 miesiące nie znaczyły dla niego tyle co dla mnie, że tylko ja podchodziłam poważnie do znajomości, a on bawił się w niewiadomo co ze mną z nudów?

Nie chcę być już nigdy zabawką dla nikogo. Czuję że daję się wykorzystywać, ale nie umiem inaczej. A później kończę jako ofiara. Jak przerwać ten schemat?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 03 maja 2015, 00:20
Okazuje się, że on się dobrze bawił ze znajomymi (mnie nie zaprosił, przesiedziałam cały dzień sama rycząc). Potem gniewam się na niego i robię mu wyrzuty. Jeśli pan raczy mi odpisać (jeden w ogóle nie raczył, uciął znajomość bez słowa) to jest to w stylu "przecież nie mówiłem Ci że Cię kocham".


Nawet jak jesteście parą, to czy on nie może sam wyjść ze swoimi przyjaciółmi się zabawić?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 00:22
Znajomi zaprosili nas razem. A on nie chciał widocznie bym z nim szła i mi o tym nie powiedział.
Nie wiem czy byliśmy parą chociaż z boku mogło to tak wyglądać. Popieprzone to wszystko.

Wiesz, nie jestem kobietą bluszczem, ale zabolało mnie po prostu że nie uwzględnił mnie w swoich planach. Nawet mi nic nie powiedział że do nich idzie. I bawił się dobrze cały dzień a ja ryczałam w poduszkę.
Ostatnio edytowano 03 maja 2015, 00:25 przez bedzielepiej, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez Absinthe 03 maja 2015, 00:25
bedzielepiej napisał(a):W moich relacjach z mężczyznami zawsze powtarza się jeden schemat.

ten schemat to TWÓJ WYBÓR,pamiętaj

Na początku zawsze jest cudownie, pocałunki, długie rozmowy, dużo namiętności. A we mnie budzi się nadzieja, że coś z tego będzie.
Najpierw mężczyzna okazuje mi zainteresowanie, dzwoni codziennie i pisze. Tak często że muszę to stopować bo nie miałabym na nic czasu. Ale pochlebia mi to jego zainteresowanie.
On chciałby spędzać ze mną cały czas. Ok, ja też się z tego cieszę jak jesteśmy razem, więc nie mam nic przeciwko, żeby olać naukę i jechać do niego. Jest cudownie.
proponuję przestać dla kogoś się poświęcać,bo to inwestycja o wysokim prawdopodobieństwie nieopłacalności ;).I od kiedy to kobieta jeździ za mężczyzną.Co do pocałunków bla bla to nie żaden wielki wysiłek,zwłaszcza jak ktoś dąży do jednego celu ;)
Rozmawiamy o wszystkim, on mnie wypytuje czy chciałabym mieć dzieci itd. Czyli myśli o jakiejś przyszłości?
2 miesiące sielanki,
meine boże,serio się ciebie pyta facet o takie rzeczy po 2 miesiacach i to pseudozwiązku?to chyba tylko po to żeby wybadać teren czy należysz do "zdesperowanych"
ale jednocześnie wciąż nie wiem kim dla niego jestem. Jest przytulanie, są pocałunki, ale nigdy nie pada kocham Cię. Zamiast tego "jesteś wartościowa, lubię Cię". Zapala mi się lampka w głowie.
Nie wiem czy jesteśmy parą czy nie.
Nagle on przestaje dzwonić. Milczy. A ja wariuję ze strachu co zrobiłam nie tak. Podświadomie czuję że mnie zostawił.
Okazuje się, że on się dobrze bawił ze znajomymi (mnie nie zaprosił, przesiedziałam cały dzień sama rycząc). Potem gniewam się na niego i robię mu wyrzuty. Jeśli pan raczy mi odpisać (jeden w ogóle nie raczył, uciął znajomość bez słowa) to jest to w stylu "przecież nie mówiłem Ci że Cię kocham". A mnie zatyka z bezsilności, bo okazuje się że te 2 miesiące nie znaczyły dla niego tyle co dla mnie, że tylko ja podchodziłam poważnie do znajomości, a on bawił się w niewiadomo co ze mną z nudów?

Nie chcę być już nigdy zabawką dla nikogo. Czuję że daję się wykorzystywać, ale nie umiem inaczej. A później kończę jako ofiara. Jak przerwać ten schemat?

O niewątpliwie dobrze mu się grało na twoich emocjach.Przestaje dzwonić bo chce sprawdzić jak bardzo będziesz za nim ganiała.
Uczęszczasz na terapię?myślę że warto by było o tym z specjalistą pogadać
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 00:35
Absinthe napisał(a):proponuję przestać dla kogoś się poświęcać,bo to inwestycja o wysokim prawdopodobieństwie nieopłacalności ;).I od kiedy to kobieta jeździ za mężczyzną.Co do pocałunków bla bla to nie żaden wielki wysiłek,zwłaszcza jak ktoś dąży do jednego celu ;)


Bo on ma chatę, a ja mieszkam w internacie z trzema koleżankami na pokoju więc nie idzie go tu zaprosić :/ ale to szczegóły.
Wiem że masz rację z tym poświęcaniem, ja po prostu lubię dawać dużo od siebie, jak się angażuję to kocham całym sercem. Wiem, to beznadziejne.

Desperatka? Nie szukam nikogo na siłę. Zależało mi na nim.

Niedługo na pewno pójdę na terapię. Nie mam ochoty za nim ganiać, za bardzo mnie zranił. Nie wiem tylko czemu ja wybieram takich dennych facetów.
Ostatnio edytowano 03 maja 2015, 03:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 03 maja 2015, 00:40
Wiem że masz rację z tym poświęcaniem, ja po prostu lubię dawać dużo od siebie, jak się angażuję to kocham całym sercem. Wiem, to beznadziejne.


Tylko zauważ, że to nie jest tylko kwesta tego "ile dajesz od siebie", ale również tego ile wymagasz w zamian. Może w tym problem: masz za duże oczekiwania?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 00:47
A
na_leśnik napisał(a):
Wiem że masz rację z tym poświęcaniem, ja po prostu lubię dawać dużo od siebie, jak się angażuję to kocham całym sercem. Wiem, to beznadziejne.


Tylko zauważ, że to nie jest tylko kwesta tego "ile dajesz od siebie", ale również tego ile wymagasz w zamian. Może w tym problem: masz za duże oczekiwania?


Miłość to nie jest wymiana świadczeń...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 03 maja 2015, 00:48
bedzielepiej, zgoda.
Ale miłość po 2 miesiącach "niedomówionego" związku?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 00:52
A co w tym dziwnego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 03 maja 2015, 00:59
bedzielepiej, myślę, że to dość dziwne. Specem od miłości nie jestem (sam mam wystarczająco zryty beret, żeby póki co nie szukać drugiej połówki), ale wydaje mi się, że uczucia które się pojawiają w ludziach po 2 miesiącach znajomości to nie miłość tylko zakochanie zwykłe.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

przez Druid 03 maja 2015, 01:46
będzielepiej, eksi zapraszali Cię na rodzinne spotkania (mimo krótkiego stażu) i robili dużo wspólnych zdjęć (we dwoje)?
Druid
Offline

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez NN4V 03 maja 2015, 07:16
Absinthe napisał(a):...I od kiedy to kobieta jeździ za mężczyzną.

Od momentu gdy ma na to ochotę.
Co to za bzdura kto za kim jeździ, kto nie?

na_leśnik napisał(a):Ale miłość po 2 miesiącach "niedomówionego" związku?

No właśnie - 2 miesiące to nie jest wiele czasu.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 11:40
To po jakim czasie można stwierdzić że to jest miłość według was.
Bo ja po dwóch miesiącach już wiedziałam że jestem w stanie spędzić z tą osobą resztę życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Mój schemat- dlaczego przyciągam mężczyzn co nie chcą związk

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 maja 2015, 11:51
Miłość to nie jest wymiana świadczeń...

Jak nie? Jezeli kochasz to oczekujesz wzajemnosci, jezeli dajesz siebie to chcesz tez dostac... przynajmniej tak jest w normalnym zwiazku . U Ciebie jest dawca i biorca ..,tyle ze nie zamieniacie sie rolami a kazde pozostaje w swojej do konca... jedno jedynie daje a drugie jedynie bierze. Mnie dziwi ze po 2 miesiacach znajomosci juz ma sie wspolne plany na zycie.. to zazwyczaj u nastolatek sie zdarza. Ile czasu zajmuje Wam pojscie do lozka? Bo moze przestaje sie interesowac jak juz osiagnie cel?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do