"Spotykam się" z zajętym facetem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez Arasha 08 maja 2015, 22:54
wenusjanka, od początku twierdziłam, że to zbyt długo trwa, żeby tak od razu przejść nad tym do porządku dziennego :? Nie każdy potrafi :bezradny: Samobiczowanie moim zdaniem również niewskazane, za to psychoterapia - jak najbardziej ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

"Spotykam się" z zajętym facetem

przez wenusjanka 08 maja 2015, 23:21
Ale ja już nie mam sily, tak strasznie rozwala mnie brak kontaktu z nim ze nie moge spac, nie moge normalnie funkcjonować, ciągle o nim myślę... Ja sie od niego uzaleznilam emocjonalniE.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 kwi 2015, 13:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do