"Spotykam się" z zajętym facetem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez NN4V 22 kwi 2015, 00:11
wenusjanka napisał(a):...Ja to wszystko rozumiem. Tylko ja nadal nie wiem, czego on do cholery w takim razie ode mnie chce. ..

A czego niby chcieć powinien? Może zwyczajnie lubić Cię, spotkania z Tobą - generalnie pasi mu stan obecny.
Nie bardzo widzę przyczyn, do wieszania psów na kolesiu. Przynajmniej z opisu one nie wynikają. Jeśli jakies wynikają, to z nadinterpretacji napisanej treści.
Jak ktoś pisze, że przez lata nie potrafił ustalić sytuacji, tylko się pławił w martyrologii zawieszonego w próżni uczucia - sorry winnetou.
Zaniechania i iluzje. Roszczenia, co on powinien - nic nie zrobił, to ona sobie coś wyobraża.
Niezbyt to rezolutne.
Niezbyt rezolutna jest też większość komentarzy - moim zdaniem.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

"Spotykam się" z zajętym facetem

przez wielbłądzica 22 kwi 2015, 00:28
nie pisze się pikantnych sms-ów do kogoś, kogo się zwyczajnie lubi.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 kwi 2015, 00:39
agusiaww napisał(a):Każdy musi sam dostać w tyłek inaczej nic nie zrozumie. Widocznie jej mało, tyle ze tracic swoje najpiekniejsze lata na takiego kolesia...to nawet ja sie szybciej ogarnełam.

Sorry za off-topa, ale nie mogłam się powstrzymać ... śliczny masz ten nowy avatar :105: A język jak zwykle cięty :mrgreen:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 kwi 2015, 12:17
Arasha napisał(a):
agusiaww napisał(a):Każdy musi sam dostać w tyłek inaczej nic nie zrozumie. Widocznie jej mało, tyle ze tracic swoje najpiekniejsze lata na takiego kolesia...to nawet ja sie szybciej ogarnełam.

Sorry za off-topa, ale nie mogłam się powstrzymać ... śliczny masz ten nowy avatar :105: A język jak zwykle cięty :mrgreen:

:mrgreen: dzieki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 kwi 2015, 12:18
wenusjanka napisał(a):Jestem Wam wszystkim naprawdę bardzo wdzięczna, za wszystkie porady i krytykę. Potrzebowalam tego,zeby ktos wreszcie potwierdzil moje zdanie, ze tak byc nie powinno. Od momentu napisania pierwszego postu nie rozmawiałam z nim. I nawet jesli sie odezwie,juz bede wiedziala jak się Zachować

i powodzenia, nikt Ci tu nie radzi zeby dowalic tylko zebys byla naprawde szczesliwa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

"Spotykam się" z zajętym facetem

przez wenusjanka 22 kwi 2015, 13:34
NN4V napisał(a):
wenusjanka napisał(a):...Ja to wszystko rozumiem. Tylko ja nadal nie wiem, czego on do cholery w takim razie ode mnie chce. ..

A czego niby chcieć powinien? Może zwyczajnie lubić Cię, spotkania z Tobą - generalnie pasi mu stan obecny.
Nie bardzo widzę przyczyn, do wieszania psów na kolesiu. Przynajmniej z opisu one nie wynikają. Jeśli jakies wynikają, to z nadinterpretacji napisanej treści.
Jak ktoś pisze, że przez lata nie potrafił ustalić sytuacji, tylko się pławił w martyrologii zawieszonego w próżni uczucia - sorry winnetou.
Zaniechania i iluzje. Roszczenia, co on powinien - nic nie zrobił, to ona sobie coś wyobraża.
Niezbyt to rezolutne.
Niezbyt rezolutna jest też większość komentarzy - moim zdaniem.



Rozumiem, ze nie powinnam od niego niczego oczekiwać, bo nigdy zadnych deklaracji nie skladal itp. na pewno jest w tym duzo racji, moze to sa moje wlasne urojenia i oczekiwania bo to ja cos do niego czuję, ale jednak w momencie kiedy w gre wchodzą sprawy takie jak chocby pocalunki to ciezko jest nie robic sobie nadziei co do tego ze on jednak moze cos czuc tez. No chyba ze to zwykły samczy poped. Nic poza fizycznoscia.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 kwi 2015, 13:58

"Spotykam się" z zajętym facetem

przez bonsai 22 kwi 2015, 13:37
wenusjanka, ale Ty musisz poczuć to wewnętrznie, że nie chcesz takiego chorego układu. Bo jeśli Twoja "siła" weźmie się tylko z naszych porad i uwag, to i tak wrócisz do tego co było po jakimś czasie. Dzielna bądź i mądra. :)
bonsai
Offline

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 kwi 2015, 10:51
bonsai napisał(a):wenusjanka, ale Ty musisz poczuć to wewnętrznie, że nie chcesz takiego chorego układu. Bo jeśli Twoja "siła" weźmie się tylko z naszych porad i uwag, to i tak wrócisz do tego co było po jakimś czasie.

Potwierdzam ;)

Moim zdaniem największym problemem w tej całej sytuacji jest czas jej trwania ... kilka tyg. to jeszcze rozumiem, ale jeżeli znacie się od paru lat, Ty coś do niego czujesz, masz nadzieję, cieszysz się na każde spotkanie, które on w każdej chwili może odwołać, bo przecież ma jeszcze swoją dziewczynę i do tej pory nie zebrałaś się na poważną rozmowę, to dla mnie to coś tu jest nie tak :? Faceci bywają niedomyślni, ale chyba jak mu wyłożysz kawa na ławę, to zrozumie, a jak nie to do widzenia. Jak długo chcesz to jeszcze ciągnąć ? Uważam, że odcięcie się od kolesia z dnia na dzień, bez słowa wyjaśnienia, nie jest mądre, bo gwarantuję, że nie minie dużo czasu, zatęsknisz i zabawa zacznie się od nowa :? Myślę, że pomóc mogłoby Ci odwzajemnione uczucie, którym obdarzysz jakąś inną osobę, ale nie masz na to szans dopóki definitywnie nie zamkniesz za sobą tego rozdziału. Powodzenia !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez zima 23 kwi 2015, 22:08
poszli juz ze soba do lozka czy nie, bo przegapilam watek. :pirate:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 23 kwi 2015, 22:12
zima. póki co nie wiemy. Czekamy na 2 sezon.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8592
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez zima 23 kwi 2015, 22:14
kurde, a drugi sezon to chyba dopiero po wakacjach.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 kwi 2015, 23:37
wenusjanka napisał(a):.... w momencie kiedy w gre wchodzą sprawy takie jak chocby pocalunki to ciezko jest nie robic sobie nadziei co do tego ze on jednak moze cos czuc tez. No chyba ze to zwykły samczy poped. Nic poza fizycznoscia.

Od pocałunków nie poczynają się dzieci.
Jakie popędy nim kierowały - nie wiemy.
Nie ma to znaczenia dla Ciebie - chyba, że chcesz sobie koniecznie zastosować obronnie dewaluację. Wmówisz sobie, że on jest wobec Ciebie winny. Ok, Twoja rzecz, trwaj w kolejnych iluzjach.

Cokolwiek WAMI kierowało, całowaliście się. Fajnie było? Podobało Ci się?
Nie - po co to robiłaś?
Tak - najwidoczniej w tamtej chwili warto było.

Zwiazki są deklaratywnym tworem. Całować można się pod wpływem nastroju chwili. Można nawet (za przeproszeniem) regularny seks uprawiać z kobietą... albo z mężczyzną, jak kto woli. Czasem się przytafia.

Pytaniem jest, czy on składał Ci jakiekolwiek deklaracje?
Nie widziałem, byś o tym pisała.

Moim zdaniem powinnaś lepiej ogarniać własne pragnienia. Wiedzieć czego chcesz i co w tym kierunku zrobić. Ty czekasz jak rozmemłana romantyczna mimoza, kisząc w sobie nadzieje i cierpiąc emocjonalne zawichrowania. To jest bez sensu, bo jest dla Ciebie niekorzystne. Korzystne było by ujawnienie swojego uczucia i zapytanie faceta, co myśli o ewentualnej bliższej relacji. Bez kombinowania, zaciągania do łóżka - to działa na głupków - chcesz być z głupkiem?

No ale Ty nie możesz się ujawnić, bo się skompromitujesz. Prawde mówiąc najbardziej się kompromitujesz pisząc to. Twoje lęki nie pozwalają Ci wyklarowac sytuacji. Męczysz się więc latami w imię bliżej nieokreślonej idei "kompromitacji", która nie jest żadną kompromitacją, tylko Twoim problemem emocjonalnym.

Może pogadaj z psychoterapeutą. Myślę, że taka rozmowa mogłaby Ci wiele uświadomić.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 kwi 2015, 09:00
Ja odwiedzam koleżankę lat 41, która ma męża.Syna i córkę.Mam ochotę z nią na seks.Z to,co ma lat 41.Ale ona nigdy się o tym nie dowie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

"Spotykam się" z zajętym facetem

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 24 kwi 2015, 09:16
NN4V, wybacz, ale strasznie pieprzysz. Całowała się z facetem, który ma dziewczynę. Czy to wg Ciebie nie stanowi żadnego logicznego tabu? Ja rozumiem, że każdy musi się nauczyć życia na własnych błędach, bo to co nam mówią inni często na nas nie działa. W sensie wiemy bądź dopuszczamy taką myśl, że rzeczywiście inni może mają rację, ale i tak robimy swoje. I pewnie autorka nauczy się (oby raz, a dobrze), że "walczenie" o człowieka, który nie jest tego wart to strata naszej cennej energii życiowej i czasu, którego nie da się cofnąć. Ja wiem, że to takie fajne i łaskoczące ego przekonanie, że jeśli będzie ze mną, to pewnie jestem lepsza od tamtej. Ale do diabła czy instynkt samozachowawczy nie podpowiada jednak, że autorka też kiedyś może znaleźć się na miejscu tej oszukiwanej przez kochasia dziewczyny? Czy dla niej oszustwo nie jest obrzydliwe i dyskredytujące człowieka? Uczucia, uczuciami, one rzadko są proste i przyjemne do strawienia. Po co takiemu człowiekowi, który najwyraźniej bawi się i jedną i drugą mówić o tym, co się czuje? :shock: Nie sądzę, że ktoś, kto oszukuje jest w stanie zrozumieć znaczenie takiego wyznania. Więc po co? Ale jak widać autorka jedyny jaki ma dylemat to kompromitacja w oczach gościa, który ciągnie dwie sroki za ogon. Szkoda sobie strzępić języka, jak widać i tak robi wszystko wbrew złemu rozsądkowi. W każdym razie pretensje będzie mogła mieć tylko do siebie jeśli kiedyś obudzi się z ręką w nocniku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do