Nowy związek i ja wariatka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez kotek em 12 kwi 2015, 21:52
Kłamstwa, kłamstewka, mówienie półprawdy itp., itd., to zawsze rodzi problemy. Wg mnie informacja o zaburzeniu, czy chorobie psychicznej jest dość istotna. Chociaż równie dobrze może ona nie mieć dla Twojego przyjaciela żadnego znaczenia. Ale to on powinien mieć możliwość zadecydowania o tym, zwłaszcza, że tak, jak wspomniałaś Wasza znajomość rozwija się i zakładasz możliwość stworzenia z nim związku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 12 kwi 2015, 22:19
zima, wiem kim są jego rodzice, ma z nimi dobre relacje.
kotek em, do tej pory każdej osobie, z którą byłam bliżej powiedziałam o moich problemach, ale na początku znajomości? Nie chce, żeby ktoś mnie postrzegał przez pryzmat mojej choroby, zanim dobrze mnie nie pozna.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez kotek em 12 kwi 2015, 22:57
mrs.hanger, tak właśnie uważam. O takich sprawach, wg mnie, należy mówić na początku tego rodzaju znajomości. Natomiast kwestia postrzegania kogoś przez jakikolwiek pryzmat jest niedojrzałe (i ja takie osoby mam w du*ie :D).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 12 kwi 2015, 23:09
kotek em, myślę, że mu powiem, bo widzę, że to dobry, dojrzały i inteligenty facet, ale jeszcze nie teraz.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez kotek em 12 kwi 2015, 23:21
mrs.hanger, jasne, Twoja decyzja, niemniej jednak życzę powodzenia :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 kwi 2015, 23:23
Mówić o takich rzeczach wypada, ale umówmy się, że nie na 1 spotkaniu. Strzał w kolano trochę. Ale z drugiej strony też nie po 100 latach. Mocno indywidualna kwestia jak dla mnie, zależy od typu relacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 13 kwi 2015, 15:07
Zauważyłam u siebie jeszcze jeden dziwny ''mechanizm obronny'', dostaję szajby jak ktoś się o mnie stara i zabiega, tak jakbym na to nie zasługiwała, strasznie dziwne uczucie.
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez zima 13 kwi 2015, 16:55
mrs.hanger, widac jestes nieprzyzwyczajona ;)
jak juz się pokłócicie to będzie wiadomo czy coś z tego będzie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 kwi 2015, 07:36
mrs.hanger napisał(a):Zauważyłam u siebie jeszcze jeden dziwny ''mechanizm obronny'', dostaję szajby jak ktoś się o mnie stara i zabiega, tak jakbym na to nie zasługiwała, strasznie dziwne uczucie.

Robisz wrażenie bardzo konkretnej, zorganizowanej, świadomej siebie. Takie cechy robia wrażenie na niegłupich facetach. Tacy też mogą zechcieć starać się o Ciebie. (Przez odniesienie do siebie i wlasnych odczuć.) Niekoniecznie zaś muszą mieć umiejętność/chęć udawania zlewki. więc możesz wiele stracić przez ten mechanizm.

Osobiście nie uznaję okazywania nieprawdziwych postaw, a moim zdaniem zasługujesz na zainteresowanie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez zima 14 kwi 2015, 16:57
NN4V, a ja ? a ja ? tez?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 14 kwi 2015, 18:10
NN4V, dzięki bardzo za te słowa. Dzisiaj mi powiedział, że bardzo widać po mnie moją niepewność siebie, mimo, że na pierwszy rzut oka jestem konkretna i zdecydowana. Nie wiedziałam nawet co mu odpowiedzieć. Ludzie, on jest świetny, powiedzcie mi jak tego nie spieprzyć? Już mniej panikuje, ale nadal czuję się jak dziecko we mgle.

zima zazdrośnica :twisted:
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 kwi 2015, 18:18
mrs.hanger napisał(a):... Ludzie, on jest świetny, powiedzcie mi jak tego nie spieprzyć? Już mniej panikuje, ale nadal czuję się jak dziecko we mgle.

Myślę, że nie spiepszysz. Jesteś tylko spanikowana. Zwykła rzecz. ;)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nowy związek i ja wariatka

Avatar użytkownika
przez mrs.hanger 21 sie 2015, 21:16
Cześć, chciałam się wam pochwalić po tych 4 miesiącach, że jesteśmy razem i jestem cholernie, ale to cholernie szczęśliwa. On o wszystkim wie, rozumie i akceptuje. Dziękuje, że mnie wtedy uspokoiliście i udało mi się tego nie spieprzyć!
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
14 lut 2015, 01:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do