Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Avatar użytkownika
przez zima 07 kwi 2015, 21:36
mirek22, ja myśle ze to Ty wyjdziesz poturbowany psychicznie z tej relacji. A jesli Ci powie- uknujmy zabójstwo męża i będziemy mogli byc razem- zrobisz to? Historia zna takie przypadki.
Ona jest zimna i nieczuła a Ty ufny i wierny , ale suma sumarum to Ty wyjdziesz z naruszoną psychiką- zapłacisz ogromną cenę za taką relację.
Takich rzeczy się nie robi- nie zdradza się będąc z kimś w związku, to jest po prostu niegodziwe. A baby potrafią kłamąc lepiej niz mężczyźni. Jakby nie patrzeć człowiek jest nadzwierzeciem.
Proponowalabym Ci sie zastanowic dlaczego lubisz nadziewac się na kolce i dlaczego wybierasz powierzchowną relację zakrapianą intymnoscią która pustoszy duszę. Najprawdopodobniej boisz sie prawdziwej bliskosci.
NN4V, dużo w Tobie optymizmu i wiary w uczucie które uswięca srodki, nie daj sobie tego odebrac jak najdłuzej ;)
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 kwi 2015, 21:47
NN4V, za to Ty naiwny ;) poza tym tez jak w swoim poscie szukaj usprawiedliwienia dla wszystkich wokol bo tylko Twoja panna ktora na pewno miała zaburzenia i Cie olała, tak samo i tu na pewno mąz ja katuje a ta z nim siedzi bo jej dobrze :mrgreen: mirek22, a ta Twoja panna chodzi z siniakami bo jak facet ja bije to chyba ma since? Czy Ty taki slepy ze nie widzisz :mrgreen:

-- 07 kwi 2015, 20:48 --

zima, on tak usilnie szuka problemu w jej mezu ze sam nie widzi ze babka meza puszcza w trabe a od niego nie odejdzie bo ma dom :mrgreen: Faceci sa doprawdy mega naiwni :D A z tym zabojstwem to masz racje, zacznie go całkiem krecic to pojdzie siedziec.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Avatar użytkownika
przez zima 07 kwi 2015, 22:50
agusiaww, mów co chcesz, ale przydałby mi się taki- całkiem legalnie uprawiałabym wielomestwo. Miałabym kilku mężów- tzn najbogatszego na papierku, kolejnego do łóżka, jeszcze z jednego w odwodzie i weterynarza.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 kwi 2015, 22:56
zima, agusiaww, baba ma romans a wyscie zrobiły z niej seryjnego morderce :lol:

mirek22, ona jest prawdopodobnie uzalezniona psychicznie od męza, i nie wyjdzie z tego jezeli nie poszuka pomocy u terapeuty. A podejrzewam, że nie poszuka, za to wciagnie Cie /juz wciągnęła/ w toksyczny zwiazek ze sobą. Podejrzewam, ze nic nie wskórasz, będziesz jedna czescia trójkąta, który moze się ciagnąc latami, bo ona nie potrafi podejmowac samodzielnych decyzji, "woli" żeby mąz nia pomiatał.

Zastanów sie, jak długo chcesz pełnic rolę przydupasa z doskoku... na Twoim miejscu dałabym czas na zastanowienie sie i ultimatum - albo zostaje z mezem, albo jest z Tobą.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Avatar użytkownika
przez zima 07 kwi 2015, 23:23
bittersweet, nie nie, to on bedzie seryjnym morderca niebawem... 8)
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

przez mirek22 08 kwi 2015, 18:22
bittersweet napisał(a):zima, agusiaww, baba ma romans a wyscie zrobiły z niej seryjnego morderce :lol:

mirek22, ona jest prawdopodobnie uzalezniona psychicznie od męza, i nie wyjdzie z tego jezeli nie poszuka pomocy u terapeuty. A podejrzewam, że nie poszuka, za to wciagnie Cie /juz wciągnęła/ w toksyczny zwiazek ze sobą. Podejrzewam, ze nic nie wskórasz, będziesz jedna czescia trójkąta, który moze się ciagnąc latami, bo ona nie potrafi podejmowac samodzielnych decyzji, "woli" żeby mąz nia pomiatał.

Zastanów sie, jak długo chcesz pełnic rolę przydupasa z doskoku... na Twoim miejscu dałabym czas na zastanowienie sie i ultimatum - albo zostaje z mezem, albo jest z Tobą.


Napewno takiej roli juz pelnil nie bede nawet jakby chciala od nowa jak to nazwalas wciagnac mnie w toksyczny zwiazek. Wiem juz jak mam postapic i co od niej bede oczekiwal \. Czyli na piewrszym miejscu rozmowa z jakims terapeta i po jakims czasie ultimatum albo ja albo dalsze zycie z mezem. W dniu dzisiejszym zakomunikowala mi ze chce zmienic prace tzn hmmm nie ona maz ma takie zyczenia aby sie zwolnila. Jesli podejmie taka decyzje to wtedy ja napewno uswiadomie i powiem co o tym wszytskim mysle. mysle ze maz teraz ma na celu ograniczenie jej kontaktow ze znajomymi aby znow miec przeswiadczenie ze ma nad nia i sytuacja pelna kontrole.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 17:40

Czy moge jakos pomoc, czy to jest juz przemoc, co robic

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 kwi 2015, 20:12
Działaj rozważnie. Pamietaj, że jednak ona jest ofiarą. Może widzieć sytuację jako bez wyjścia. Może się wahać. To trudne decyzje i reakcje bywają niezrozumiałe. Nie próbuj jej zachowań interpretować jako świadomą niegodziwość. Osobowości machiawelliczne trafiają się wyjątkowo rzadko. Tylko pełno jest przemądrzałych doświadczeniem matron, których życie upadło i chcą pociągnąć za soba każdego podatnego.

Ty musisz być stroną silniejszą, jednoczesnie łagodniejszą.
Mało komu się udaje wyprowadzić z podobnych sytuacji.
Czy warto próbować - decyzja należy do Ciebie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do