Zdradzona kobieta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zdradzona kobieta

przez aifam 14 kwi 2015, 17:03
Candy14 napisał(a):
Współczuję, że tylko tak niebywale inteligentnych facetów spotykałaś w zyciu.


hę? Ja nie musialam sprzedawac lzawych histryjek zeby facet sie mna zainteresowal wiec o co kaman? Natomiast widac na przykladzie autora tematu ze to dziala.

-- 14 kwi 2015, 16:58 --

P.S MalaMi1001, ciesze sie ze Cie widze :D


halo : powiedziała mi o tym dopiero po miesiącu jak zaczeliśmy się spotykać. Więc źle piszesz .
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 13:49

Zdradzona kobieta

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 14 kwi 2015, 17:47
aifam napisał(a):Jakbym słyszał ją... też właśnie mówiła że przez pewien okres byla nie do życia ludzie odwracali się od niej przez to jaka się stała... . Przeszłaś coś podobnego do niej... więc powiedź czemu z dnia na dzień ona urwała kontakt ? jeszcze przed 1 kwietnia było ok nawet pytałem czy może nie pojedziemy gdzieś na kilka dni i była zadowolona nagle 1 kwietnia zaczyna się wszystko psuć .Chciałbym ją zrozumieć i pomóc ale jak jeśli ta relacja to jakiś monolog.

Ja ci nie odpowiem na to pytanie, nie jestem nią i nie przeszłam przez dokładnie to samo co ona. Dla mnie w tamtym okresie relacje damsko-męskie istniały tylko i wyłącznie na płaszczyźnie zawodowej albo dzień dobry w sklepie, nawet sobie nie wyobrażam, że po takich przejściach miałabym szukać pocieszenia w ramionach faceta albo co gorsza brać kogoś "na litość", nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Może jej się wydawało, że jest już w stanie wejść w nową relację, ale stan jej umysłu ją zwyczajnie przerósł tak jak ojca, któremu rodzi się niepełnosprawne dziecko i początkowo sądzi, ze da radę a pewnego dnia się pakuje i tyle go widzieli. Może nie do końca chodzi o to samo, bo w drugim wypadku chodzi jednak o nic nie winną istotę, ale czasami emocje są tak silne, że człowiek nie jest w stanie ich udźwignąć normalnym trybem. A to, że ludzie się odwracają to akurat prawda, bo nie wszyscy są w stanie zrozumieć to czego człowiek akurat doświadcza, bagatelizują cudze problemy i nie posiadają w sobie krzty empatii. Moi bliscy akurat się cieszyli, że mój ex mnie zostawił, bo nie musieli go więcej oglądać, nie były ważne moje uczucia tylko oni sami.

Poza tym ja już nic nie rozumiem, chciałeś z nią być czy chciałeś tylko miło spędzać czas, w sensie gdzieś wyjechać, zabawić się? Bo jeśli to drugie to może zwyczajnie poczuła pismo nosem i nie jest zainteresowana taką akurat relacją.
Candy14 napisał(a):P.S MalaMi1001, ciesze sie ze Cie widze :D

A ja się cieszę, że widzę Ciebie ;)
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Zdradzona kobieta

przez aifam 14 kwi 2015, 18:12
Ja ci nie odpowiem na to pytanie, nie jestem nią i nie przeszłam przez dokładnie to samo co ona. Dla mnie w tamtym okresie relacje damsko-męskie istniały tylko i wyłącznie na płaszczyźnie zawodowej albo dzień dobry w sklepie, nawet sobie nie wyobrażam, że po takich przejściach miałabym szukać pocieszenia w ramionach faceta albo co gorsza brać kogoś "na litość", nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Może jej się wydawało, że jest już w stanie wejść w nową relację, ale stan jej umysłu ją zwyczajnie przerósł tak jak ojca, któremu rodzi się niepełnosprawne dziecko i początkowo sądzi, ze da radę a pewnego dnia się pakuje i tyle go widzieli. Może nie do końca chodzi o to samo, bo w drugim wypadku chodzi jednak o nic nie winną istotę, ale czasami emocje są tak silne, że człowiek nie jest w stanie ich udźwignąć normalnym trybem. A to, że ludzie się odwracają to akurat prawda, bo nie wszyscy są w stanie zrozumieć to czego człowiek akurat doświadcza, bagatelizują cudze problemy i nie posiadają w sobie krzty empatii. Moi bliscy akurat się cieszyli, że mój ex mnie zostawił, bo nie musieli go więcej oglądać, nie były ważne moje uczucia tylko oni sami.

2 lata zleciały od tamtej zdrady sama mowiła że nie myślała o związku... póki mnie nie poznała była zdziwiona że potrafiła otworzyć się przed facetem i czuła się z nim dobrze . Miała swego czasu żal że mało jej poświęcam czasu później to się zmieniło było ok. Potem ten psycholog i sama przyznała ze była przekonana że już może z kimś być ale po tej wizycie u psychologa była załamana i że wszystko do niej wróciło nawet że chyba tamten był tym jedynym i nie potrafi już kochać kogoś innego . Mówiła też że jest rozdarta jej połowa chce być i mówi będzie dobrze a druga że będzie tak samo . Ogolnie wiem że nie ściemniała kiedy mówiła że dobrze się czuje w mojej obecności tylko nie wiem co przeważyło na to że ona teraz zachowuje się jak zachowuje .

Poza tym ja już nic nie rozumiem, chciałeś z nią być czy chciałeś tylko miło spędzać czas, w sensie gdzieś wyjechać, zabawić się? Bo jeśli to drugie to może zwyczajnie poczuła pismo nosem i nie jest zainteresowana taką akurat relacją.


Tak chciałem z nią być temu też założyłem ten temat myślałem że ktoś pomoże mi ją zrozumieć wiedząc że może nie jest gotowa na związek powiedziałem jej że możemy się spotykać jak przedtem . Niestety nic z tego przecież tak jak pisałem nie będę prowadził monologu mówiąc że chce jej pomóc a ona nie potrafi znaleść 30min żeby kawe wypić :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdradzona kobieta

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 14 kwi 2015, 18:15
aifam napisał(a):a ona nie potrafi znaleść 30min żeby kawe wypić :)

Nie tyle, że nie potrafi co może zwyczajnie nie chce.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Zdradzona kobieta

przez aifam 14 kwi 2015, 18:26
MalaMi1001 napisał(a):
aifam napisał(a):a ona nie potrafi znaleść 30min żeby kawe wypić :)

Nie tyle, że nie potrafi co może zwyczajnie nie chce.


sama widzisz :) Więc nie pisz ze to ja ją olalem
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 13:49

Zdradzona kobieta

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 15 kwi 2015, 08:43
No więc skoro ona cię nie chce, ty nie chcesz jej to po co to rozdrabniasz i niby chcesz zrozumieć? Nie zrozumiesz, bo musiałbyś przeżyć coś podobnego, czego nie życzę ani tobie, ani jeszcze raz jej.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do